Nomad pisze:hej, gdzie masz agresję na tych okładkach ,tylko może Killers jest agresywna, żadna inna, no jeszcze Fear
a Piece Of Mind, TNOTB, NPOTD? X factor też, ale to już jest z tych gorszych, zresztą NPOTD też.
Choć akurat TNOTB jest chyba moją ulubioną okładką IM.
przemyślałem swoje zachowanie, jestem jeszcze gówniarz widocznie myślę, że Iron Maiden to na tyle gówniany zespół, że nigdy nie wydali nic wartościowego! ha! a tak serio, jakbym miał już coś sensownego powiedzieć, to na chwilę skończyli się w latach '94-98 teraz znów są wielcy!!!!
Nomad pisze:hej, gdzie masz agresję na tych okładkach ,tylko może Killers jest agresywna, żadna inna, no jeszcze Fear
a Piece Of Mind, TNOTB, NPOTD? X factor też, ale to już jest z tych gorszych, zresztą NPOTD też.
Choć akurat TNOTB jest chyba moją ulubioną okładką IM.
na Numberze i PoM nie widzę za bardzo agresji ,na No Prayerze troszeczę, a Factor to mi się wogóle nie podoba ,a tam to bardziej gorycz jest, porównaniu tych okładek z okładkami np.Metallici, Slayera,Venom czy nawet Black Sabbath i Judas Priest ,okładki Ironów są wręcz radosne
Tak wracając do tych okładek, to mam wrażenie, że w latach osiemdziesiątych podchodzili do tego z jajem, przymrużeniem oka. I to było fajne. A teraz wybierając okładkę chyba za poważnie do tego podchodzą.
Piwowarus pisze:A teraz wybierając okładkę chyba za poważnie do tego podchodzą.
Też tak myśle. Choć do tej pory nie podobały mi się okładki DOD, The X Factor i AMOLAD, reszta jest spoko, choć nalepsze okładki noszą najlepsze płytki szczerze mówiąc
Ja od siebie napiszę tylko, że jak dla mnie takie kawałki jak Sign Of The Cross, The Clansman, Dream Of Mirros, Nomad, The Thin Line Between Love & Hate, Dance Of Death, Paschendale, Brighter czy FTGGOG rozkładają całe lata 80' razem wzięte na łopatki, więc stwierdzenie "koniec Maiden" jest dla mnie zabawne.
Mr.Hankey pisze:Ja od siebie napiszę tylko, że jak dla mnie takie kawałki jak Sign Of The Cross, The Clansman, Dream Of Mirros, Nomad, The Thin Line Between Love & Hate, Dance Of Death, Paschendale, Brighter czy FTGGOG rozkładają całe lata 80' razem wzięte na łopatki, więc stwierdzenie "koniec Maiden" jest dla mnie zabawne.
ale to przecież opinia czysto subiektywna, dla mnie druga zwrotka Flight of Icarus (1.01-1.40) rozwala całego AMOLADA, moja opinia? no moja
Mr.Hankey pisze:Ja od siebie napiszę tylko, że jak dla mnie takie kawałki jak Sign Of The Cross, The Clansman, Dream Of Mirros, Nomad, The Thin Line Between Love & Hate, Dance Of Death, Paschendale, Brighter czy FTGGOG rozkładają całe lata 80' razem wzięte na łopatki, więc stwierdzenie "koniec Maiden" jest dla mnie zabawne.
ale to przecież opinia czysto subiektywna, dla mnie druga zwrotka Flight of Icarus (1.01-1.40) rozwala całego AMOLADA, moja opinia? no moja
Lol zaraz się przewrócę. To przecież tak samo jego czysto subiektywna opinia. Jego? No jego. I w ogóle gdzie w tym tekście niby atak jest na Ciebie?
Mr.Hankey pisze:Ja od siebie napiszę tylko, że jak dla mnie takie kawałki jak Sign Of The Cross, The Clansman, Dream Of Mirros, Nomad, The Thin Line Between Love & Hate, Dance Of Death, Paschendale, Brighter czy FTGGOG rozkładają całe lata 80' razem wzięte na łopatki, więc stwierdzenie "koniec Maiden" jest dla mnie zabawne.
ale to przecież opinia czysto subiektywna, dla mnie druga zwrotka Flight of Icarus (1.01-1.40) rozwala całego AMOLADA, moja opinia? no moja
Lol zaraz się przewrócę. To przecież tak samo jego czysto subiektywna opinia. Jego? No jego. I w ogóle gdzie w tym tekście niby atak jest na Ciebie?
przecież napisałem że jego opinia jest subiektywna tak jak i moja i ją przytoczyłem ,muzykę się ocenia subiektywnie ,bo to nie sport