Płyty ad. 2007 (oceny)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
No właśnie,do końca roku nic ich napewno nie przebije!
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Słuchałem dziś parę razy nowego Exo. I nie wierzę własnym uszom, że to Exo. Płyta jest do dupy, przecież oni niedługo przestaną grać thrash metal, a pójdą w stronę jakiegoś thrashcore'u. Zawód na całej linii 
-
Deleted User 622
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
W czołówce tegorocznych albumów wg mnie:
Scorpions - Humanity: Hour I
Rush - Snakes & Arrows
Sieges Even - Paramount
Scorpions - Humanity: Hour I
Rush - Snakes & Arrows
Sieges Even - Paramount
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
jakoś nigdy nie wychodzą mi takie podsumowania, bo słucham zbyt mało nowości. nie mam ciśnienia na słuchanie wszystkiego co nowe, jak wpadnie coś nowego to posłucham, albo nowej płyty ukochanych zespołów. a ten rok jakoś w nie nie obrodził, więc mam tylko takie skromne podsumowanie.
armia - 'przystanek woodstock 2004' bardzo dobry koncert, armia nieźle odnalazła się w ramach tego festiwalu i na pewno wyszła z tego zwycięsko. dobre brzmienie, dobra forma, setlista trochę oklepana, ale cieszy parę kawałków ('nostalgia', 'biesy', mix z triodante i 'on jest tu, on zyje'). no i fajnie że armia dorobiła się tej koncertówki
7/10
o.s.t.r. - 'hollyłódź' co można powiedzieć? kolejna płyta krajowego mistrza i po raz kolejny potwierdza słusznośc tego miana
nowe kawałki na żywo świetnie wypadają i w zasadzie nie można się tu do niczego przyczepić. świetna produkcja, świetne podkłady, świetny rap. naprawdę mocna rzecz. 8/10
eldo - '27' płyta która mnie zauroczyła i cenię ją sobie wyżej niż ostatni album ostrego. chociaż nie ma tak dobrego brzmienia, ani sam eldo nie wymiata na mikrofonie tak jak ostr, ale przez te niedoskonałości jest bardzo hm, ludzka
ale ta płyta ma w sobie coś magicznego, ma bardzo dobre teksty (które nie są raczej wynikiem szalonego freestyle'u, tylko przemyśleń) i ogólny nastrój, który nie pozwala się od niej oderwać. pewnie brzmi to banalnie, ale naprawdę warto jej posłuchać! 9,5/10
bloc party - 'a weekend in the city' słuchałem tego trochę przy okazji open'era, ale też z czystej ciekawości. i tak, jak ich debiut lubię sobie posłuchać i generalnie jest dobrą płyta, to ta już tak do mnie nie przemawia... jest parę dobrych piosenek, ale jako całość wieje tu trochę nudą i, chciałbym sę mylić, brakiem pomysłów. następna będzie lepsza
5/10
bruno schulz - 'ekspresje, depresje, euforie' zespół, który również przyciągnął moją uwagę z powodu open'era, ale musze przyznać że zadziałała głównie nazwa
heh, nie dorónuje to słynnemu poprzednikowi z drohobycza, niemniej jest to ciekawa płyta. również nie jest wolna od niedoskonałości, ale ma to wszystko jakiś w miarę zgrabny charakter. dobrze, że w polsce powstają takie kapele i starają się grać dosyć nowocześnie, a jednocześnie ze specyficzną atmosferą. ogólne wrażenie na plus, tym bardziej że moim zdaniem zespół ma przyszłość
6/10
armia - 'przystanek woodstock 2004' bardzo dobry koncert, armia nieźle odnalazła się w ramach tego festiwalu i na pewno wyszła z tego zwycięsko. dobre brzmienie, dobra forma, setlista trochę oklepana, ale cieszy parę kawałków ('nostalgia', 'biesy', mix z triodante i 'on jest tu, on zyje'). no i fajnie że armia dorobiła się tej koncertówki
o.s.t.r. - 'hollyłódź' co można powiedzieć? kolejna płyta krajowego mistrza i po raz kolejny potwierdza słusznośc tego miana
eldo - '27' płyta która mnie zauroczyła i cenię ją sobie wyżej niż ostatni album ostrego. chociaż nie ma tak dobrego brzmienia, ani sam eldo nie wymiata na mikrofonie tak jak ostr, ale przez te niedoskonałości jest bardzo hm, ludzka
bloc party - 'a weekend in the city' słuchałem tego trochę przy okazji open'era, ale też z czystej ciekawości. i tak, jak ich debiut lubię sobie posłuchać i generalnie jest dobrą płyta, to ta już tak do mnie nie przemawia... jest parę dobrych piosenek, ale jako całość wieje tu trochę nudą i, chciałbym sę mylić, brakiem pomysłów. następna będzie lepsza
bruno schulz - 'ekspresje, depresje, euforie' zespół, który również przyciągnął moją uwagę z powodu open'era, ale musze przyznać że zadziałała głównie nazwa
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Ja jeszcze muszę wyróżnić nowy album Electric Wizard- Witchcult today. W ogóle ostatnio zacząłem dość intensywnie słuchać tej kapelki. IMO świetne, sabbath'owe, luźne granie. Z Dopethrone raczej nie ma co się równać ale albumik trzyma poziom. Niesamowity klimat. Kto lubi Sabbsów z Ozzem niechaj czym prędzej bierze się za EW. :j Ogólnie jeśli ktoś lubi stoner czy doom niech tego posłucha.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Ja sie też pod tym podpisuje. Do tego jak dla mnie dochodzi Arch Enemy - Rise Of The Tyrant i nowy Exodusnorbert pisze:Evil napisał/a:
Machine Head - 10/10
No już myślałem,że nikt się ze mną nie zgodzi,że to genialny album
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Z tych nowych co ostatnio usłyszałem (ale często dośc pobieżnie po prawdzie póki co
) to bardzo duże wrażenie zrobił na mnie nowy Candlemass i to po ledwie jednym pełnym odsłuchu. Nowe Porcupine Tree też mi sie podoba, ale musze również sie osłuchać. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie też nowy Agent Steel (legenda US power jakby co; swoją drogą - Żelazny, słuchaj tego obowiązkowo ;] ), wczoraj słyszałem kilka kawałków z nowego Cage (heavy metal z USA, ale naprawde bardzo fajny, mocno Priestowy; również polecam Żelazny
) i posłucham tego jeszcze bankowo.
Z nowego Exodus słyszałem póki co ledwie 3 utwory ale już było słychać że jest pięknie.
Żeby nie było tak pięknie - nowy Annihilator to jakiś ROTFL, takież wokale Paddena; nie ma chyba żadnej kompozycji która by mi sie podobała w całości. Jedynie solówki dają rade ale marna to pociecha.
Niewiele lepszy nowy Ozzy - przy tym albumie co prawda nie chce mi sie śmiać, ale jest tak nudny i toporny że ja nie moge. Może ze 2-3 utwory które można uznać za średnio-udane, reszta n/c. Nie rozumiem ludzi którzy twierdzą, że jest lepszy od bardzo dobrego IMO "Down To Earth".
Więcej za jakieś 2 tygodnie, bo lista stale sie wydłuża
a i te które tutaj wymieniłem musze lepiej poznać (choć Annihilatora i Ozzyego to jak najszybciej rzuce w kąt i zapomne jak najszybciej
)
Z nowego Exodus słyszałem póki co ledwie 3 utwory ale już było słychać że jest pięknie.
Żeby nie było tak pięknie - nowy Annihilator to jakiś ROTFL, takież wokale Paddena; nie ma chyba żadnej kompozycji która by mi sie podobała w całości. Jedynie solówki dają rade ale marna to pociecha.
Niewiele lepszy nowy Ozzy - przy tym albumie co prawda nie chce mi sie śmiać, ale jest tak nudny i toporny że ja nie moge. Może ze 2-3 utwory które można uznać za średnio-udane, reszta n/c. Nie rozumiem ludzi którzy twierdzą, że jest lepszy od bardzo dobrego IMO "Down To Earth".
Więcej za jakieś 2 tygodnie, bo lista stale sie wydłuża
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
heheM@ti pisze:Ja jeszcze muszę wyróżnić nowy album Electric Wizard- Witchcult today
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Nie mów, że Ci się nie podoba, szczególnie, że przez Ciebie zacząłem przygodę z EW. 
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
chodze najarany przez ten album ;]
rewelacja, mimo iz podoba mi sie mniej niz Dope czy WL ,ale i tak no ...łoj wysoki poziom. Stary posluchaj jeszcze nowych Reverend Bizarre i Sunn O)))
rewelacja, mimo iz podoba mi sie mniej niz Dope czy WL ,ale i tak no ...łoj wysoki poziom. Stary posluchaj jeszcze nowych Reverend Bizarre i Sunn O)))
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
No, przy tym chyba fajnie się jara. ;]slayer pisze:chodze najarany przez ten album ;]
Dope- wiadomo, do tego albumu nie ma startu, a WL jeszcze nie słyszałem.slayer pisze:rewelacja, mimo iz podoba mi sie mniej niz Dope czy WL
Rozumiem, że bardzo podobne granie. ;]slayer pisze:Stary posluchaj jeszcze nowych Reverend Bizarre i Sunn O)))
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Sunn to najwieksza ekstrema z nich wszystkich. ale swietny jak zwykle krazek w ich stylu.
A We Live posluchaj koneicznie!
A We Live posluchaj koneicznie!
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
To jest coś jeszcze bardziej zjaranego i pokręconego?slayer pisze:Sunn to najwieksza ekstrema z nich wszystkich.
Posłucham, narazie chcę okiełznać Let us prey. We, The Undead z tego albumu niszczy!slayer pisze:A We Live posluchaj koneicznie!
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
M@ti pisze:Reverend Bizarre
nowy album to 2h smutów ? ;> czy sie myle
-
Deleted User 622
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Alex Skolnick Trio - Last Day in Paradise
i pozamiatane
i pozamiatane
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
oj prawie,ze w ogole nie zwiazane. nie umiem tego opisac. posraneM@ti pisze:To jest coś jeszcze bardziej zjaranego i pokręconego?
w ogole, calosc rewelacja tez...M@ti pisze:narazie chcę okiełznać Let us prey. We, The Undead z tego albumu niszczy!
błądzisz, błądziszEvil pisze:nowy album to 2h smutów ? ;> czy sie myle
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
slayer pisze:Evil napisał/a:
nowy album to 2h smutów ? ;> czy sie myle
błądzisz, błądzisz
wiec nakieruj mnie
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Francuska Massacra to koniecznie Final Holocaust i Enjoy the Violence. Moznaby powiedziec, ze to taki death/thrash. ale rewelacja.
Ale z RB to nie ma nic wspolnego ; ))))
Ale z RB to nie ma nic wspolnego ; ))))
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Na pierwszy rzut oka/ucha Wizardy tez wydawały się posrane. ;] Może się mi się spodoba, ale najpierw chcę dokończyć poznawanie EW. ;]slayer pisze:oj prawie,ze w ogole nie zwiazane. nie umiem tego opisac. posrane
Re: Płyty ad. 2007 (oceny)
Zapoznałem sie z nowym Manowarem chyba nawet lepszy niz Rush tegoroczny jest.



