to znaczy co ? nie mamy dojazdu ?!salvis pisze:z tym wyjazdem może (ale tylko może) uda się coś zadziałać, będę się z nim jeszcze kontaktował
trasa Helloween i Gamma Ray
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
nie, to znaczy, że postaram się załatwić, żeby to było jak naj wcześniej, choć to niepewne, ta 15 póki co obowiązuje
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
a to chyba ze tak
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Jak wrócicie napiszcie jak było 
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Ja byłem tydzień temu w Sztokholmie. Było fajnie - świetna publika, drą się, śpiewają każdą melodię, skaczą, nawet tańczą ale nie napierdalają, uważają żeby nie przeszkadzać innym. Na szczęście nie ponosi ich uańska fantazja, znana w kraju wiślanym.
Axxis - kwadratowy power metal, ale na koncercie wypadli znakomicie w 3-4 kawałkach. Potem już nużyli. Takie niemieckie Helmuty, swojskie chłopaki.
Gamma Ray - porywający koncert, dużo luzu i energii. Set generalnie taki, jak wklejałem wcześniej, ale brakowało Fight,. Znakomicie przyjęty koncert, mogliby być gospodarzem tej trasy. Koniecznie trzeba ich jeszcze zobaczyć.
Helloween - nie porwali, sam już nie wiem dlaczego. Koncert sprawiał wrażenie odpieprzonej trochę, reżyserowanej sztuki. Niektóre motywy żenujące (odpustowy fragment z Derisem śpiewającym Smoke on the water po inhalacji helem). Panowie mogliby sobie darować to "poczucie humoru" i znowu nagrać sensowny, wyróżniający się album, jak kiedyś Better than raw i The dark ride. Moementy były fajne - March of time, medley, końcówka z Gamma Ray. Całość wypadła jednak przeciętnie.
Każdy z zespołów miał niesamowite przyjęcie, takiej żywej publiki to już dawno nie widziałem. Aha, sala na jakieś 3 tyś ludzi, dość pełna (podobno sold out). Piwo sprzedawali.
Axxis - kwadratowy power metal, ale na koncercie wypadli znakomicie w 3-4 kawałkach. Potem już nużyli. Takie niemieckie Helmuty, swojskie chłopaki.
Gamma Ray - porywający koncert, dużo luzu i energii. Set generalnie taki, jak wklejałem wcześniej, ale brakowało Fight,. Znakomicie przyjęty koncert, mogliby być gospodarzem tej trasy. Koniecznie trzeba ich jeszcze zobaczyć.
Helloween - nie porwali, sam już nie wiem dlaczego. Koncert sprawiał wrażenie odpieprzonej trochę, reżyserowanej sztuki. Niektóre motywy żenujące (odpustowy fragment z Derisem śpiewającym Smoke on the water po inhalacji helem). Panowie mogliby sobie darować to "poczucie humoru" i znowu nagrać sensowny, wyróżniający się album, jak kiedyś Better than raw i The dark ride. Moementy były fajne - March of time, medley, końcówka z Gamma Ray. Całość wypadła jednak przeciętnie.
Każdy z zespołów miał niesamowite przyjęcie, takiej żywej publiki to już dawno nie widziałem. Aha, sala na jakieś 3 tyś ludzi, dość pełna (podobno sold out). Piwo sprzedawali.
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Jakby ktos znalazl jakies foty to dawac 
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Relacja ze Zlina
Na miejsce dotarliśmy w okolicah 16. Tak więc do rozpoczęcia gigu było jeszcze czasu jak marasu, zatem trzeba było wyskoczyć na jakieś bro.
Po powrocie z knajpki zczailiśmy grupę Polaków a to dzięki gremialnym okrzykom "kurwa mać, ile mamy stać!"
Sabaton miałem przyjemnośc zobaczyć w tym roku po raz trzeci. I po raz trzeci świetny występ - zaprawdę powiadam Wam - przed tą kapelą wielka przyszłość!
Szkoda, że czasu starczyło tylko na jakieś 7 numerów.
Gamma Ray w ostatnim czasie trochę mi się przejadł, ale wystarczyło by zabrzmiały pierwsze dżwięki "Gardens Of Sinner" by te odczucia poszły w niepamięc.
Energia tryskająca ze sceny. Czesi jak na swoje drewniackie standardy bawili się naprawdę dobrze ;P
Gamma świetnie zabrzmiała, Kai rewelacyjnie wręcz dyrygował publiką, w czasie "Heavy Metal Universe" zwłaszcza. Z nowej płyty zagrali 2 numery: Into The Storm i Empress. Oba wypadły świetnie. Już ten koncert był wystarczającym powodem by taszczyć się do Zlina, a tu najważniejsze wciąż jeszcze przede mną.
Przedmówca stwierdził, że koncert Helloween w Sztokholmie był taki se. Ja tu nie będę obiektywny, bo helloween to jedna z mych umiłowanych kapel, ale każdy z trzech koncertów Hello na których byłem zaliczam do bardzo udanych, ten tak samo.
Dla mnie zagrali rewelacyjnie. Jak mi ktoś jeszcze raz powie, że Deris nie sprawdza się w starych kawałkach to mu powiem "czochraj bobra, łykaj miecza, stolcolubny kałożerco!".
Set był zasadniczo zbieżny z podanym przez kogoś wyżej. jedyną różnicą bylo "IF I Could Fly" w miejsce "Paint New World". Tak więc z nowej płyty były tylko 2 numery: "As Long As I Fall" oraz "Bells For Seven Hells"
Scenografia trochę dzika, ale klimatyczna. Po bokach dwie nadmuchane dynie. Całość utrzymana w stylistyce okładki Gambling With The Devil.
Na koniec Future World i I Want Out w we wspolnym wykonaniu Helloween I Gammy. Luz blues, radocha (Henjo Richter z GR to powinien chyba order uśmiechu dostać
), slowem coś pięknego. świetne zakończenie świetnego gigu.
Happy happy Helloween! , Up The Rays! :rocx
Na miejsce dotarliśmy w okolicah 16. Tak więc do rozpoczęcia gigu było jeszcze czasu jak marasu, zatem trzeba było wyskoczyć na jakieś bro.
Po powrocie z knajpki zczailiśmy grupę Polaków a to dzięki gremialnym okrzykom "kurwa mać, ile mamy stać!"
Sabaton miałem przyjemnośc zobaczyć w tym roku po raz trzeci. I po raz trzeci świetny występ - zaprawdę powiadam Wam - przed tą kapelą wielka przyszłość!
Szkoda, że czasu starczyło tylko na jakieś 7 numerów.
Gamma Ray w ostatnim czasie trochę mi się przejadł, ale wystarczyło by zabrzmiały pierwsze dżwięki "Gardens Of Sinner" by te odczucia poszły w niepamięc.
Energia tryskająca ze sceny. Czesi jak na swoje drewniackie standardy bawili się naprawdę dobrze ;P
Gamma świetnie zabrzmiała, Kai rewelacyjnie wręcz dyrygował publiką, w czasie "Heavy Metal Universe" zwłaszcza. Z nowej płyty zagrali 2 numery: Into The Storm i Empress. Oba wypadły świetnie. Już ten koncert był wystarczającym powodem by taszczyć się do Zlina, a tu najważniejsze wciąż jeszcze przede mną.
Przedmówca stwierdził, że koncert Helloween w Sztokholmie był taki se. Ja tu nie będę obiektywny, bo helloween to jedna z mych umiłowanych kapel, ale każdy z trzech koncertów Hello na których byłem zaliczam do bardzo udanych, ten tak samo.
Dla mnie zagrali rewelacyjnie. Jak mi ktoś jeszcze raz powie, że Deris nie sprawdza się w starych kawałkach to mu powiem "czochraj bobra, łykaj miecza, stolcolubny kałożerco!".
Set był zasadniczo zbieżny z podanym przez kogoś wyżej. jedyną różnicą bylo "IF I Could Fly" w miejsce "Paint New World". Tak więc z nowej płyty były tylko 2 numery: "As Long As I Fall" oraz "Bells For Seven Hells"
Scenografia trochę dzika, ale klimatyczna. Po bokach dwie nadmuchane dynie. Całość utrzymana w stylistyce okładki Gambling With The Devil.
Na koniec Future World i I Want Out w we wspolnym wykonaniu Helloween I Gammy. Luz blues, radocha (Henjo Richter z GR to powinien chyba order uśmiechu dostać
Happy happy Helloween! , Up The Rays! :rocx
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Tak. To my robilismy tam wies pod wejsciemIronkostek pisze:Po powrocie z knajpki zczailiśmy grupę Polaków a to dzięki gremialnym okrzykom "kurwa mać, ile mamy stać!"
Pozdro
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Oczywiście, że Deris nie sprawdza się w starych kawałkachIronkostek pisze:Jak mi ktoś jeszcze raz powie, że Deris nie sprawdza się w starych kawałkach to mu powiem "czochraj bobra, łykaj miecza, stolcolubny kałożerco!"
www.MetalSide.pl
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Inaczej nie znaczy gorzejgumbyy pisze:Oczywiście, że Deris nie sprawdza się w starych kawałkachIronkostek pisze:Jak mi ktoś jeszcze raz powie, że Deris nie sprawdza się w starych kawałkach to mu powiem "czochraj bobra, łykaj miecza, stolcolubny kałożerco!"Przy takim "March of Time" to myślałem, że z wysiłku mu głowa eksploduje. Bo taki był czerwony w refrenach. Męczył się okrutnie. Podobnie i tradycyjnie w "Eagle Fly Free", czy "Halloween". Nie ta bajka co Kiske. I tyle.
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Ale nie znaczy też "lepiej"Ironkostek pisze:Inaczej nie znaczy gorzej![]()
Ironkostek pisze:Nie ta bajka owszem - Deris jest teraz czołowym heavymetalowym wokalistą
Dawno temu nagrał takie wokale, o jakich np. Deris może tylko śnićIronkostek pisze:a Kiske nagrywa jakieś gówno do kotleta.
www.MetalSide.pl
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Kostek, Evil macie jakieś ? ja mogę zapodać, ale są dość słabej jakości, nieobyty z fotografiką jestemIronkos pisze:Jakby ktos znalazl jakies foty to dawac![]()
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
http://xichty.cz/?article=1750-hellish- ... 2007-zlin- tutaj jest troche fajnych zdjec.
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Deris jest czolowym wokalista od samego poczatku kariery w Hello
co do fotek ja mam tylko kilka lipnej jakosci ...moja relacja zas tyczaca sie wylacznie koncertu Sabaton ( dosc obszerna ) znajduje sie na Sabaton.pl zapraszam
co do fotek ja mam tylko kilka lipnej jakosci ...moja relacja zas tyczaca sie wylacznie koncertu Sabaton ( dosc obszerna ) znajduje sie na Sabaton.pl zapraszam
-
Deleted User 357
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Żart stuleciaIronkostek pisze:Deris jest teraz czołowym heavymetalowym wokalistą,
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Twoja morda to żart stuleciaŻelazny pisze:Żart stuleciaIronkostek pisze:Deris jest teraz czołowym heavymetalowym wokalistą,
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
popieram Gumbego i Żelaznego w tym temacie, nie cierpię wokalu Derisa, nie powiem czy jest dobry czy słaby, poprostu barwa jego głosu działa mi na nerwy ,to też kwestia akcentu, jak nie anglojęzyczny wokalista śpiewa po Angielsku najczęściej mi się to wogóle nie podoba
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
a ja ich nie popieram
i w ogóle to jest temat o koncercie kur*a mać
i w ogóle to jest temat o koncercie kur*a mać
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
Wystarczy posłuchać i porównać do kogoś innegoNomad pisze:nie powiem czy jest dobry czy słaby
Śpiewał Deris na koncercie? Śpiewał. To rozmowa na jego temat jest na tematsalvis pisze:i w ogóle to jest temat o koncercie kur*a mać
www.MetalSide.pl
Re: trasa Helloween i Gamma Ray
to nie wystarcza wam temat o Helloweenie do użerania się który lepszy ? 
przecież nikt i tak nikogo nie nawróci nagle na Derisa czy Kiske, więc po co to wszystko? a wszyscy znaja wasze ustosunkowanie do obu.
przecież nikt i tak nikogo nie nawróci nagle na Derisa czy Kiske, więc po co to wszystko? a wszyscy znaja wasze ustosunkowanie do obu.
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
