Płyty ad. 2007 (oceny)

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: panzerschreck »

Elevatorman pisze: Behemoth - 7/10 byłoby więcej tak z 7,5-8 ale w związku z wielkim gadaniem jakie to genialne
Dokładnie tak samo- przed premierą te wszystie zajawki, Możdżery, Dane'y, maski i trąby. A wyszedł mały przerost formy nad treścią, trochę zrzynki z Satyricon jeśli chodzi o dodatki i generalnie nuda- bez startu do Demigod. I bez hiciora na miarę "Conquer All" ;-)
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Elevatorman »

no hiciora nie ma... isa jest najlepsza... no najlepszym muzykiem na płycie jest Dane ;) Do Demigod i do satanici nie ma porównania
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: panzerschreck »

Elevatorman pisze:no hiciora nie ma... isa jest najlepsza... no najlepszym muzykiem na płycie jest Dane ;) Do Demigod i do satanici nie ma porównania
I do Zośki też nie ma. Ja najbardziej łyknąłem Arcana Hereticae- ten cały Prometherion stracił w moich oczach jeszcze przez śmieszny teledysk ;-)
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Elevatorman »

ja nie oglądam teledysków behemotha bo nie chcę się zrazić i prometherion obok isy najbardziej mi się podoba :D a christgrinding avenue jest najgorsze :D
Awatar użytkownika
dkruczek
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 11:14 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: dkruczek »

Wy się nie znacie :B Jeszcze twierdzić, że Zośka jest lepsza od Apostasy, no wiecie co... A Christgrinding Avenue jest jednym z najlepszych kawałków - szczególnie na koncercie miażdży.
Evil
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 755
Rejestracja: czw lis 01, 2007 4:08 pm

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Evil »

ta plyta ma mase hiciorow...wasze porownania sa smutne hehe xD co prawda mozliwe , ze demigod nie przebije , ale za to ma lepsze killery niz Conquer All ktorego nie chce mi sie wogole sluchac ostatnio z powodu wiadomej zrzyny z wiadomej kapeli ... az mi sie nuci Be All End All...
Awatar użytkownika
dkruczek
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 11:14 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: dkruczek »

Śmiem twierdzić, że akurat ta "zżyna" bije na głowę oryginał, ale co tam ;]
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Elevatorman »

eee tam ja się rozczarowałem the apostasy niesamowicie
to jest bardziej rozczarowanie roku
Evil
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 755
Rejestracja: czw lis 01, 2007 4:08 pm

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Evil »

dkruczek pisze:Śmiem twierdzić, że akurat ta "zżyna" bije na głowę oryginał, ale co tam ;]
bo jest lepsza bo inna heheh :P
Elevatorman pisze:eee tam ja się rozczarowałem the apostasy niesamowicie
to jest bardziej rozczarowanie roku
ciekawe stwierdzenie
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: slayer »

dkruczek pisze:Wy się nie znacie :B Jeszcze twierdzić, że Zośka jest lepsza od Apostasy, no wiecie co... A Christgrinding Avenue jest jednym z najlepszych kawałków - szczególnie na koncercie miażdży.
Zośka to mocarny material i faktycznie przy Zos i Demigod tegoroczny album wypada blado, przesadzili z iloscia smaczkow, a moze i nawet nie, ale nie skupili sie na esencji. Tylko doprawili.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
dkruczek
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 11:14 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: dkruczek »

Elevatorman pisze:eee tam ja się rozczarowałem the apostasy niesamowicie
to jest bardziej rozczarowanie roku
A czego oczekiwałeś?
Evil
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 755
Rejestracja: czw lis 01, 2007 4:08 pm

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Evil »

nie wiedzialem czego oczekiwac
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Abstract »

No właśnie te smaczki (szczególnie jeżeli chodzi o perkusję) stanowią o sile albumu. Dla mnie również to najlepszy album w dotychczasowej karierze Behemotha. Poza tym utwory z tego albumu świetnie wypadają koncertowo. Wypada też wyróżnić świetne brzmienie tego albumu ,które moim zdaniem jest mroczniejsze ale bardziej przejrzyste od poprzednich płyt
Awatar użytkownika
Thor
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 425
Rejestracja: ndz lis 25, 2007 1:10 pm
Skąd: Warszawa

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Thor »

Największą zaletą tego albumu jest zdecydowanie Inferno. Te całe symfoniczne "smaczki" jakoś do mnie nie przemawiają pod tym względem wolę nowe dimmu.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Elevatorman »

oczekiwałem geniuszu o jakim wokół się trąbiło.... i niczego takiego nie usłyszałem... jak dla mnie przereklamowana... lepsza tylko od Pandemoniac
Awatar użytkownika
dkruczek
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 11:14 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: dkruczek »

Thor pisze:Największą zaletą tego albumu jest zdecydowanie Inferno. Te całe symfoniczne "smaczki" jakoś do mnie nie przemawiają pod tym względem wolę nowe dimmu.
Polecam przesłuchać kilka (naście) razy Slaying The Prophets ov Isa, szczególnie od połowy... To zwolnienie poprostu tłamsi i nie wyobrażam sobie tego kawałaka bez tych "smaczków". A to tylko jeden utwór. Ja nie wiem co w Dimmu jest lepszego.

Poza tym Apostazja ma to do siebie, że nie zawsze podoba się po jednym czy kilku przesłuchaniach. Ja też z początku podszedłem do niej sceptycznie, jednk im dłużej jej słucham i im bardziej się w nią wsłuchuję tym pełniej ukazuje mi się jej moc.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Elevatorman »

nie no oczywiście przesadziłem .. ee od dimmu na pewno lepsze jest...
Awatar użytkownika
Thor
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 425
Rejestracja: ndz lis 25, 2007 1:10 pm
Skąd: Warszawa

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Thor »

Ja nie mówię że płyta dimmu jest lepsza tylko jakoś te "smaczki" bardziej do nich pasują.Wiadomo że zespół musi posuwać się naprzód nie może zjadać własnego ogona ale jakoś to mi do Behemotha wogóle nie pasuje. Płyta naprawdę mi się podoba ale nie patrze na nią jak na dzieło beha. ;-)
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: herki »

Thor pisze:Wiadomo że zespół musi posuwać się naprzód
Od tylca jest fajniej Obrazek
Awatar użytkownika
Thor
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 425
Rejestracja: ndz lis 25, 2007 1:10 pm
Skąd: Warszawa

Re: Płyty ad. 2007 (oceny)

Post autor: Thor »

haha wiedziałem że napiszesz coś w tym stylu ;-)
ODPOWIEDZ