Zespoły, których wstyd nie znać

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: syzygy »

panzerschreck pisze:Klasyki czego? Uosobienia homoseksualizmu w muzyce?
hehehe :mrgreen:
w sumie w Polsce to aż wstyd kAta nie znać.
a ja jestem strasznym ignorantem, bo w ogóle polskie zespoły mam raczej w dupie :P Tzn nie że kosmopolityzm czy coś, ale tak jakoś wychodzi :j Kiedyś się to zmieni pewnie.
Tomek(JMM) pisze:Niby za co? Za kontrowersyjną otoczkę?
otoczka mansona jest tym co psuje ogólne wrażenie co do jego twórczości :wink:
farmer1990
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: śr paź 18, 2006 7:31 pm
Skąd: inąd

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: farmer1990 »

Jesli klasyki to:
Lez Zeppelin
Pink Floyd
Ac/dc
Queen
The Beatles
Rolling Stones
Black Sabbath

zespol klasyczny,to taki,ktorego choc 1 kawalek znaja nawet umcyki i taki,ktory byl prekursorem nowego gatunku muzycznego
Jamen ;)
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: panzerschreck »

farmer1990 pisze: zespol klasyczny,to taki,ktorego choc 1 kawalek znaja nawet umcyki i taki,ktory byl prekursorem nowego gatunku muzycznego
Jamen ;)
No raczej nie bardzo bo taki King Crimson czy Van der Graaf Generator to przeklasyka a umcyki (WTF?!) raczej nie znają utworów. Z tym kreowaniem nowego gatunku muzycznego to nie wiem, może jestem ignorantem ale nie wiem jaki nowy gatunek stworzył Queen, który sam wymieniłeś. Nie znam zespołu wzorującego się na nich. Lecąc też tym tropem to Paradise Lost dał podwaliny pod nowy gatunek, a klasyką w znaczeniu takim jak to jest z Black Sabbath czy Queen, nawet z pozycji fana, bym tego nie nazwał ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: mimski »

Temat jest: "zespoły których wstyd nie znać", a nie "ile zespoły wniosły do muzyki."
Np. taki King Crimson był bardzo ważny dla muzyki, szczególnie progresywnej, ale nie uważam że jego nieznajomość jest wstydem. Nie mówiąc o Van Der Graaf Generation, którego ja osobiście w ogóle nie znam, ale jakoś nie czuję się z tym źle.

Zespoły których wstyd nie znać, moim zdaniem:
-The Beatles
-Metallica
-Pink Floyd
-Black Sabbath
-Rolling Stones
-Led Zeppelin
-Queen
-Jean Michel Jarre
-Guns & Roses
-Michael Jackson
-The Eagles
-Bob Dylan
-The Who
-Jimi Hendrix
-The Doors
-The Police
-U2
-Elvis Presley
-RHCP
-Madonna
-Pewnie jeszcze kilka zespołów można by tu wpisać...

Oczywiście nie mam na myśli, znajomości całej dyskografii. Ale wiedzieć ogólnie kim byli, kojarzyć nazwę i znać przynajmniej jeden utwór. A to, jeśli chodzi o wymienione zespoły jest nietrudne, bo ich piosenki są wykorzystywane w filmach, reklamach, często lecą w radiu, sprzedają miliony płyt i wiele osób o nich mówi. Po prostu ciężko być ziemianiem i nie natknąć się nigdy na owe nazwy i twórczość tych zespołów, dlatego nieznajomość tych kapel to wstyd jak dla mnie. Oczywiście mowa tu o kulturach rozwiniętych. Ciężko wymagać od indian z buszu Amazonki znajomości U2.

Za to ciężko mi zakwalifikować np. Spice Girls. Bo z jednej strony jest to legenda i niemal wszyscy to znają. Ale nieznajomość tego jakąś ujmą nie jest, choć byłoby to zjawisko naprawdę niesłychane, by ktoś nie słyszał o Spicetkach. Podobnie z Robinem Williamsem, czy Enrique Iglesiasem. Ciężko nie utrafić na te nazwiska w ciągu swego życia, pytanie tylko czy jest to wstyd? Z jednej strony nie, bo to zwykła pseudo muzyczna papka, która wciskają nam na siłę media, ale z drugiej strony wstyd jest, bo to oznacza, że dana osoba nie czyta gazet, nie ogląda telewizji, nie słucha radia. Ogólnie rzecz biorą zamknęła się na bodźce świata zewnętrznego kilka lat temu.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
norbert
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 131
Rejestracja: ndz paź 22, 2006 5:41 pm

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: norbert »

SLAYER!!!
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Tomek(JMM) »

mimski pisze:-The Eagles
Zdziwiłbym się gdyby znalazła się tutaj większość znająca ich dokonania...
-Jean Michel Jarre
Skoro tak to dlaczego nie Vangelis, albo Mike Oldfield? Obaj muzycy chyba jednak są bardziej znani ogółowi. Wielu wymieni tematy muzyczne Vangelisa, czy też "Moonlight Shadow", a kto będzie znał kompozycje Jarre'a?

To może i ja pozwolę sobie dodać kilka nazwisk solistów, chociaz temat mówi o zespołach: Sting, Phil Collins, Bruce Springsteen, Neil Young, Bob Dylan, Peter Gabriel
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Wrath »

panzerschreck pisze:Klasyki czego? Uosobienia homoseksualizmu w muzyce?
że Accept niby? przecież tam żadnego gejostwa nie ma ;]

eee a ja nie wiem jakie zespoły sklasyfikować jako takie, "których wstyd nie znać" :P
iEvE
Administratorka
Administratorka
Posty: 4000
Rejestracja: czw cze 09, 2005 8:16 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: iEvE »

Wrath pisze: eee a ja nie wiem jakie zespoły sklasyfikować jako takie, "których wstyd nie znać" :P
a ja dalej nie wiem co to znaczy znać zespół :evil: SZG!!! :evil: gadaj :]
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Matek »

Tomek(JMM) pisze:Zdziwiłbym się gdyby znalazła się tutaj większość znająca ich dokonania...
większośc nawet jak zna to tylko hotel california ;)
mimski pisze:Zespoły których wstyd nie znać, moim zdaniem:
-The Beatles
-Metallica
-Pink Floyd
-Black Sabbath
-Rolling Stones
-Led Zeppelin
-Queen
-Jean Michel Jarre
-Guns & Roses
-Michael Jackson
-The Eagles
-Bob Dylan
-The Who
-Jimi Hendrix
-The Doors
-The Police
-U2
-Elvis Presley
-RHCP
-Madonna
poza tymi eaglesami to racja. brakuje tylko Nirvany.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: syzygy »

EvE pisze:SZG!!! gadaj :]
czemu ja :|

ktoś tam powiedział, że wstyd nie znać przynajmniej paru kawałków wymienianych sławnych zespołów, no i można się z tym generalnie zgodzić, jeśli chodzi o takie znanie bardzo powierzchowne, żeby się licytować na przerwach w szkole...

Ja mówię, że znam zespół, jeśli słyszałem większość płyt studyjnych, a właściwie jeśli zespół mi sie podoba, to staram się poznać wszystko co wydał (w studiu).
..co zakrawa na hipokryzję, bo sam wymieniłem Deep Purple, które znam strasznie pobieżnie a i PF tylko 5 albumów znam, co przy ich dyskografii jest kroplą w morzu.. Podobnie z JP i Motorhead, ale nie planuję poznania całej reszty akurat w tych przypadkach :P
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: panzerschreck »

mimski pisze:Temat jest: "zespoły których wstyd nie znać", a nie "ile zespoły wniosły do muzyki."
Np. taki King Crimson był bardzo ważny dla muzyki, szczególnie progresywnej, ale nie uważam że jego nieznajomość jest wstydem. Nie mówiąc o Van Der Graaf Generation, którego ja osobiście w ogóle nie znam, ale jakoś nie czuję się z tym źle.
Z tym, że kolega farmer użył słowa "klasyczny zespół" i przedstawił stosowną regułkę ;) ja polemizowałem z jego postem i tam o wstydzie nie było ;) A i KC i VDGG to klasyka i nie pasowały pod tą regułkę ;) I Generator nie Generation ;)
mimski pisze: Zespoły których wstyd nie znać, moim zdaniem:
-The Beatles
-Metallica
-Pink Floyd
-Black Sabbath
-Rolling Stones
-Led Zeppelin
-Queen
-Jean Michel Jarre
-Guns & Roses
-Michael Jackson
-The Eagles
-Bob Dylan
-The Who
-Jimi Hendrix
-The Doors
-The Police
-U2
-Elvis Presley
-RHCP
-Madonna
-Pewnie jeszcze kilka zespołów można by tu wpisać...
Tylko pytanie co to znaczy- wstyd nie znac? Czy jak leci w radiu "Every breath you take" i wiesz co to to już znasz? Czy trzeba znac jedna a moze 5 płyt? ;) The Who, Dylan (jak on to gdzie Cash?), The Police, RHCP to nie są IMHO rzeczy których wstyd nie znac. Wszystko sie rozbija o gust słuchacza ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: slayer »

Wrath pisze:przecież tam żadnego gejostwa nie ma
Obrazek
jest wieksze niz w manowar ;]
Jazz is not dead, it just smells funny.
The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: The Burczax »

panzerschreck pisze:Dylan (jak on to gdzie Cash?)
Dylan dużo więcej wniósł do muzyki ogólnie i to jego wstyd nie znać. Któż nie zna Like a Rolling Stone? :razz:
panzerschreck pisze:Wszystko sie rozbija o gust słuchacza ;)
No i tym można zamknąć dyskusję, bo dla jednego to wstyd nie znać, a dla innego tamto, choć Beatlesów faktycznie wstyd nie znać :B
Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Szajba »

jest wieksze niz w manowar ;]
no ta okładka to kwintesencja gejostwa :lol:

co do samego tematu to jak dla mnie syzygowi chyba chodziło po prostu o to jakie zespoły trzeba znać, żeby sobie samemu można by powiedzieć, że się dobrze zna muzykę szeroko pojętą jako rock. Accept imo do takich nie należy, ale kapele typu Iron Maiden, Judas Priest, Slayer, Sepultura, Metallica, Black Sabbath, Ozzy, Dio, z polskich to Turbo, Vader, Behemoth, kAt, to jednak wszystko jest podstawa gatunku(oczywiście nie wymieniłem wszystkich tego typu kapel). I nie trzeba ich lubić (ja np nie lubie Ozziego, do nie dawna nie lubiłem Judasów) , ale wypada wiedzieć co jak brzmi Run to the hills, Bark at the moon czy Master of Puppets. I jasne, że jest wiele kapel które jednym albumem wnoszą więcej do muzyki niż takie Judas Priest całą dyskografią, bo choćby ten Dillinger Escape Plan, czy się to komuś podoba czy nie (mnie np nie za bardzo ), tworzy nową jakość w muzyce, a istnieje z tego co wiem 10 lat czyli mniej więcej 20 lat krócej od "zasłużonych" Judasów. Artur, Slej czy Metal to imo najlepiej znające się na muzyce osoby na tym forum, co rusz wyszukujące inne, nie znane, kapele(szczególnie sz ;) ) ale nie uwierzę, że ich przygoda z tą muzyką nie zaczęła się od właśnie tych kapel, kapel który "wstyd nie znać" (choć może np nie od tych, które wymieniłem). I tu chyba na prawde nie chodzi o wyższość, dajmy na to, Marilliona nad Judas Priest ;)
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Deleted User 622

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Deleted User 622 »

Strachy na lachy!
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: herki »

Strachy na lachy!
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: mimski »

Matek pisze: poza tymi eaglesami to racja. brakuje tylko Nirvany.
Co do Nirvany to muszę się zdecydowanie zgodzić. Smells like a teen spirit(abstrahując czy to lubię, czy nie) to legenda.
JMM pisze: Skoro tak to dlaczego nie Vangelis, albo Mike Oldfield? Obaj muzycy chyba jednak są bardziej znani ogółowi.
Powiem Ci że nawet w pierwszej chwili wpisałem Vangelisa, ale po głębszym zastanowieniu się zmieniłem zdanie. Chyba jednak to nie ten sam format. Owszem jest znany, ale nie aż tak, że wstydem byłoby go nie znać. A co do Oldfielda, to tym bardziej nie umieszczałbym go na liście. Bo Oldfielda to wcale tak dużo osób nie zna. Wiem to po swoich znajomych. Jak mówię że słucham Oldfielda, to często pada pytanie: "Kto to?"

A Jarre'a jednak się zna. Nie bez przyczyny na koncercie w Polsce było 200 tyś. luda a jego koncerty transmituje większość stacji na świecie. Robią to dlatego bo jest znany i ludzie chcą go słuchać i oglądać.

I jeszcze tak a propo gustów. Moim zdaniem taka lista wcale nie jest sprawą gustu. Np. osobiście za Stonesami nie przepadam. Fanem Doorsów również nie jestem, tym bardziej Madonny, ale faktem jest że te zespoły(osoby?) zna cały świat i nawet jak ktoś ich nie lubi to ich zna. Jak Jackson sprzedaje ponad 104 miliony sztuk jednego albumu Thriller no to ciężko nie oddać mu szacunku i nie umieścić na takiej liście, obojętnie czy się go lubi czy nie.
panzerschreck pisze: Tylko pytanie co to znaczy- wstyd nie znac? Czy jak leci w radiu "Every breath you take" i wiesz co to to już znasz? Czy trzeba znac jedna a moze 5 płyt? ;) The Who, Dylan (jak on to gdzie Cash?), The Police, RHCP to nie są IMHO rzeczy których wstyd nie znac. Wszystko sie rozbija o gust słuchacza
A to już napisałem w pierwszym poście. Znać zespół to znaczy kojarzyć nazwę, zdawać sobie sprawę z istnienia takiego czegoś i znać chociaż jedną piosenkę. Bo np. ja nie znam twórczości Rolling Stones, nie mam ani jednej płyty, ale Satisfaction znam doskonale. To chyba słyszał niemal każdy człowiek który miał kontakt z radiem, czy telewizją. Zdaję sobie sprawę z istnienia takiego zespołu, znam nazwę i wiem że Mick Jagger niejedno w życiu przeszedł :P . I mogę powiedzieć że zespół znam, chociaż to wszystko co o nim wiem w zasadzie :) . Ciężko by było powiedzieć, że zespół znasz wtedy kiedy masz jedną płytę. Bo wtedy musiałbym powiedzieć, że nie znam 3/4 listy którą podałem. Tym bardziej nie można powiedzieć, że znasz zespół kiedy znasz całą jego dyskografię. Bo wtedy nawet nie mógłbym powiedzieć, że znam IM. Bo nie mam ani pierwszego, ani drugiego, ani trzeciego albumu. Moim zdaniem chodzi o to, że słyszysz w radiu piosenkę i wiesz że ją znasz, tak jak znasz kolor nieba, zapach róży, czy smak wody, albo Cheesburgera w Mc'Donaldsie. To są po prostu czasem fakty oczywiste. Że posłużę się terminologią prawniczą, fakty notoryjne. Jest to tak popularne, że po prostu musisz to znać jako istota ludzka.
Ostatnio zmieniony śr mar 12, 2008 9:49 pm przez mimski, łącznie zmieniany 1 raz.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Chudy »

Jak ty coś Szajba napiszesz to naprawde :B
Wrath
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3569
Rejestracja: pt wrz 09, 2005 4:57 pm
Skąd: Kraków

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: Wrath »

sz pisze:jest wieksze niz w manowar ;]
hyhy, wiedziałem, że ktoś się przyczepi tej okładki :P ale tak poza nią to gejostwa nie ma :]
syzygy pisze:czemu ja :|
bo to Ty założyłeś ten temat :]
El Dorado

Re: Zespoły, których wstyd nie znać

Post autor: El Dorado »

herki pisze:Strachy na lachy!
W Esce Rock słyszałem, że w Łodzi będzie koncert starych punk rockowców... i nagle dźwięki "dzien dobry, kocham Cię'' ;]
ODPOWIEDZ