Płyty ad. 2008 (oceny)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
W zeszłym roku wyszły conajmniej 3 mega genialne płyty, w tym w sumie żaden album mnie nie powalił tak jak w zeszłym zrobiło to DsO, Entombed i Mayhem. W tym było sporo bardzo dobrych albumów, ale jednak porównując emocje jakie wywoływała u mnie rok temu czołówka z tym jak było teraz, to jednak ten rok może się schować. Dla mnie w zasadzie wydarzeniem roku jest rozpad Celtic Frost- zapewne już nigdy się nie zejdą, a Triptykon to raczej już nie będzie "to". Ale przyznać trzeba, że odchodzą w zupełnie innym stylu niż 15 lat temu 
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
z jednej strony tym wieksza szkoda, z drugiej odchodza w wielkiej chwale:)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
Geniusz
Whitesnake -Good To Be Bad 10/10
Motley Crue - Saints of Los Angeles 10/10
Cavalera Conspiracy – Inflikted 10/10
Bardzo dobre
Motorhead - Motorizer 9/10
Acid Drinkers - Verses Of Steel 8+/10
Airbourne - Running Wild 8+/10
Bonded By Blood - Feed The Beast 8/10
FrontSide - Teoria Konspiracji 8/10
Gama Bomb - Citizen Brain 8/10
Warbringer - War Without End 8/10
Exodus - Let There Be Blood 8/10
Warte słuchania
AC/DC - Black Ice 7+/10
Sabaton - The Art Of War 7/10
Vader - XXV (no uznajmy, że to album, w końcu nagrali na nowo kawałki) 7/10
Soulfly - Conquer 7/10
Yngwie Malmsteen - Perpetual Flame 7/10
Testament - The Formation Of Damnation 7/10
Rage - Carved In Stone 6+/10
Ujdzie
Metallica - Death Magnetic 6/10
Moonspell - Night Eternal 6/10
Avantasia - The Scarecrow 5+/10
Iced Eath - The Crucible Of Man 5/10
Rozczarowanie
Grabaż i Strachy na Lachy - Zakazane Piosenki 4/10 (fajna płyta, ale chciałbym wreszcie coś od nich a nie jakieś covery...)
Guns N’ Roses – Chinese Democracy 3/10
Destruction - D.E.V.O.L.U.T.I.O.N. 3/10
Judas Priest - Nostradamus 2/10 (eh... )
Whitesnake -Good To Be Bad 10/10
Motley Crue - Saints of Los Angeles 10/10
Cavalera Conspiracy – Inflikted 10/10
Bardzo dobre
Motorhead - Motorizer 9/10
Acid Drinkers - Verses Of Steel 8+/10
Airbourne - Running Wild 8+/10
Bonded By Blood - Feed The Beast 8/10
FrontSide - Teoria Konspiracji 8/10
Gama Bomb - Citizen Brain 8/10
Warbringer - War Without End 8/10
Exodus - Let There Be Blood 8/10
Warte słuchania
AC/DC - Black Ice 7+/10
Sabaton - The Art Of War 7/10
Vader - XXV (no uznajmy, że to album, w końcu nagrali na nowo kawałki) 7/10
Soulfly - Conquer 7/10
Yngwie Malmsteen - Perpetual Flame 7/10
Testament - The Formation Of Damnation 7/10
Rage - Carved In Stone 6+/10
Ujdzie
Metallica - Death Magnetic 6/10
Moonspell - Night Eternal 6/10
Avantasia - The Scarecrow 5+/10
Iced Eath - The Crucible Of Man 5/10
Rozczarowanie
Grabaż i Strachy na Lachy - Zakazane Piosenki 4/10 (fajna płyta, ale chciałbym wreszcie coś od nich a nie jakieś covery...)
Guns N’ Roses – Chinese Democracy 3/10
Destruction - D.E.V.O.L.U.T.I.O.N. 3/10
Judas Priest - Nostradamus 2/10 (eh... )
już nie mam tu najwięcej postów

- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
czekałem, czekałem, czekałem na tego posta 
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
Szajba, jakbyś napisał, że zartujesz to bym o tym, co tu widzę zapomniał. naprawdę 
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
lider:
Marillion- Happiness Is The Road
czołówka:
Scars Of Broadway
Whitesnake
Mike Patton
Pineapple Thief
niezłe:
The Mars Volta
Ayreon
Warrel Dane
No- Man
Jon Oliva’s Pain
Turmion Katilot
Satriani
REM
Pain
takie se:
Opeth
Nine Inch Nails
tragedia
:wumpscut:
Iced Earth
Moonspell
metallicę, comę i judasów mam w dupie w chwili obecnej
no i jeszcze to takie luźne, na pewno coś dojdzie, tzn. nowy Ray, RPWL, może Gutter Twins w końcu posłucham.
Marillion- Happiness Is The Road
czołówka:
Scars Of Broadway
Whitesnake
Mike Patton
Pineapple Thief
niezłe:
The Mars Volta
Ayreon
Warrel Dane
No- Man
Jon Oliva’s Pain
Turmion Katilot
Satriani
REM
Pain
takie se:
Opeth
Nine Inch Nails
tragedia
:wumpscut:
Iced Earth
Moonspell
metallicę, comę i judasów mam w dupie w chwili obecnej
no i jeszcze to takie luźne, na pewno coś dojdzie, tzn. nowy Ray, RPWL, może Gutter Twins w końcu posłucham.
Ostatnio zmieniony czw lis 27, 2008 11:49 am przez syzygy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 622
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
Świetne/Bardzo dobre:
Death Angel - Killing Season
Exodus - Let there be Blood
Grand Magus - Iron Will
Guns n'Roses - Chinese Democracy
Metallica - Death Magnetic
Motorhead - Motorizer
Pendragon - Pure
Slipknot - All Hope is Gone
Testament - The Formation of Damnation
Warrel Dane - Praises to the War Machine
Whitesnake - Good to Be Bad
Dobre:
AC/DC - Black Ice
Acid Drinkers - Verses of Steel
Axel Rudi Pell - Tales of the Crown
Ayreon - 01011001
Bonded by Blood - Feed the Beast
Bracia - Tribute to Queen
Communic - Payment of Existence
Cynic - Traced in Air
Disturbed - Indestructible
Esqarial - Burned Ground Strategy
Evergrey - Torn
George Lynch - Scorpion Tales
Glenn Hughes - First Underground Nuclear Kitchen
Jeff Loomis - Zero Order Phase
Jorn Lande - Lonely are the Brave
Metal Church - This Present Wasteland
Motley Crue - Saints of Los Angeles
Queen + Paul Rodgers - The Cosmos Rocks
Rage - Carved in Stone
Sieges Even - Playgrounds
Uriah Heep - Wake the Sleeper
Venom - Hell
Witchking - Hand of Justice
Słabe:
Coma - Hipertrofia
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Iced Earth - The Crucible of Man
Marty Friedman - Future Addict
Pyramaze - Immortal
Ross the Boss - New Metal Leader
Satriani - Professor Satchafunkilus and the Musterion of Rock
Yngwie Malmsteen - Perpetual Flame
Gówno:
Judas Priest - Nostradamus
Death Angel - Killing Season
Exodus - Let there be Blood
Grand Magus - Iron Will
Guns n'Roses - Chinese Democracy
Metallica - Death Magnetic
Motorhead - Motorizer
Pendragon - Pure
Slipknot - All Hope is Gone
Testament - The Formation of Damnation
Warrel Dane - Praises to the War Machine
Whitesnake - Good to Be Bad
Dobre:
AC/DC - Black Ice
Acid Drinkers - Verses of Steel
Axel Rudi Pell - Tales of the Crown
Ayreon - 01011001
Bonded by Blood - Feed the Beast
Bracia - Tribute to Queen
Communic - Payment of Existence
Cynic - Traced in Air
Disturbed - Indestructible
Esqarial - Burned Ground Strategy
Evergrey - Torn
George Lynch - Scorpion Tales
Glenn Hughes - First Underground Nuclear Kitchen
Jeff Loomis - Zero Order Phase
Jorn Lande - Lonely are the Brave
Metal Church - This Present Wasteland
Motley Crue - Saints of Los Angeles
Queen + Paul Rodgers - The Cosmos Rocks
Rage - Carved in Stone
Sieges Even - Playgrounds
Uriah Heep - Wake the Sleeper
Venom - Hell
Witchking - Hand of Justice
Słabe:
Coma - Hipertrofia
Dream Evil - Gold Medal in Metal
Iced Earth - The Crucible of Man
Marty Friedman - Future Addict
Pyramaze - Immortal
Ross the Boss - New Metal Leader
Satriani - Professor Satchafunkilus and the Musterion of Rock
Yngwie Malmsteen - Perpetual Flame
Gówno:
Judas Priest - Nostradamus
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
tak obrzucacie gównem tego judas priestowego nostradamusa, że aż go chyba posłucham 
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
1. Vesania - "Distractive Killusions"
2. Gojira - "The Way Of All Flesh"
3. Stillborn - "Esta Rebelión Es Eterna"
4. Cradle Of Filth - "Godspeed On The Devil's Thunder"
Najlepsi w tym roku, o reszcie nie chce mi się pisać,
Pozdrawiam
2. Gojira - "The Way Of All Flesh"
3. Stillborn - "Esta Rebelión Es Eterna"
4. Cradle Of Filth - "Godspeed On The Devil's Thunder"
Najlepsi w tym roku, o reszcie nie chce mi się pisać,
Pozdrawiam
Nemesis...as one we stand!!
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
Uriah Heep - Wake the Sleeper - mnie sie tam plyta podobałą. Otwieracz rzeczywiście po uju troche ale reszta jest jak najbardziej ok. Płyta ktora najcześciej gościła u mnie po swoim wydaniu, tak z 8,5 bym dal.
Judas Priest - Nostradamus - zdecydowanie za dluga i taka jakaś fuj. Ze 3 za chęci bym dal.
KSU - Akustycznie - nowosci dużo nie ma bo chyba ze 4 mimo to świetne aranżacje starych utworów. Z 7
Guns'n'Roses - Chinese Democracy - W sumie dobre, inne niż starzy Gunsi ale i tak posluchać można. Tak z 6,5
Judas Priest - Nostradamus - zdecydowanie za dluga i taka jakaś fuj. Ze 3 za chęci bym dal.
KSU - Akustycznie - nowosci dużo nie ma bo chyba ze 4 mimo to świetne aranżacje starych utworów. Z 7
Guns'n'Roses - Chinese Democracy - W sumie dobre, inne niż starzy Gunsi ale i tak posluchać można. Tak z 6,5
Ostatnio zmieniony pt lis 28, 2008 12:45 pm przez Chudy, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
dla mnie bardzo słabo w tym roku było. nie wydarzyło sie nic co by mnie porwało. chociaż liczę na to że płyta roku dopiero sie pojawi (Deftones - Eros, ale w sumie to już się pogubiłem w tym kiedy ma się ukazać
). z tego warte wspomnienia:
1. Takeharu Ishimoto - Crisis Core FF7 OST 10/10
dla fanatyków. ja płynę 
2. Candlebox - Into The Sun 8+/10 - mam wielką słabość do tej kapeli i absolutnie nie czuję sie zawiedziony powrotem w takim a nie innym stylu. z grungem to już nie ma nic wspólnego ale jest bardzo przyjemnie
3. Scars On Broadway 8/10 - już postawiłem krzyżyk na muzyka SOAD a tu taka niespodzianka. jak wyżej, nic odkrywczego ale solidnie.
4. Slipknot - All Hope Is Gone 8/10 - fanem ich nie jestem więc się nie znam pewnie, dla mnie to najlepszy album tej kapeli
5. Coma - Hipertrofia 6+/10 - jedna z dziwniejszych plyt jakie słyszałem ostatnio. ale ma 'momenty'- wystarczy
poza tym dużo gówna, tak w skrócie
Axl bardzo mnie rozczarował. niby znałem ten materiał, wiedziałem czego sie spodziewać ale mimo wszystko jestem zawiedziony. ciężko mi tego słuchać.
metallica jest tak przeciętna jak dla mnie że nwet nic w pamięć nie zapadło. zdecydowanie wolałem (re)loadową czy nawet st.angerową metę.
a Nostradamus nie jest aż taki zły
ja włączyłem żeby się pośmiać w sumie, ale lepiej mi się tego słuchało niż wyżej wymienionych 
te wszystkie whitesnake'i, motley. motorheady to wpadły jednym uchem, drugim wyleciały. nic specjalnego.
za to fajnie sie słuchało 3 Doors Down i Kings of Leon, ale to tak 'na raz'
ale i tak największą klapą tego roku jest dla mnie Coldplay. to szału mnie doprowadza
podobnie jak AC/DC
to by na tyle było. oby następny rok lepszy był
1. Takeharu Ishimoto - Crisis Core FF7 OST 10/10
2. Candlebox - Into The Sun 8+/10 - mam wielką słabość do tej kapeli i absolutnie nie czuję sie zawiedziony powrotem w takim a nie innym stylu. z grungem to już nie ma nic wspólnego ale jest bardzo przyjemnie
3. Scars On Broadway 8/10 - już postawiłem krzyżyk na muzyka SOAD a tu taka niespodzianka. jak wyżej, nic odkrywczego ale solidnie.
4. Slipknot - All Hope Is Gone 8/10 - fanem ich nie jestem więc się nie znam pewnie, dla mnie to najlepszy album tej kapeli
5. Coma - Hipertrofia 6+/10 - jedna z dziwniejszych plyt jakie słyszałem ostatnio. ale ma 'momenty'- wystarczy
poza tym dużo gówna, tak w skrócie
metallica jest tak przeciętna jak dla mnie że nwet nic w pamięć nie zapadło. zdecydowanie wolałem (re)loadową czy nawet st.angerową metę.
a Nostradamus nie jest aż taki zły
te wszystkie whitesnake'i, motley. motorheady to wpadły jednym uchem, drugim wyleciały. nic specjalnego.
za to fajnie sie słuchało 3 Doors Down i Kings of Leon, ale to tak 'na raz'
ale i tak największą klapą tego roku jest dla mnie Coldplay. to szału mnie doprowadza
to by na tyle było. oby następny rok lepszy był
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
hehe przejzalem sobie te plyty pod kątem kraju z jakiego pochodzą i w sumie, smiesznie wyszlo.
w moim rankingu jest dokladnie remis USA = SKANDYNAWIA
trzecią potęgą oczywiscie jest UK
w moim rankingu jest dokladnie remis USA = SKANDYNAWIA
trzecią potęgą oczywiscie jest UK
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
A w death/black metalu Polska czy Skandynawia?
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
Tylko ankieta tak naprawde powie Ci prawde. Ale w moim raporcie Polska słaabiutko:(
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
hyhy, to moja top 10:
deerhunter - microcastle
destroyer - trouble in dreams
paavoharju - laulu laakson kukista
m83 - saturdays=youth
gang gang dance - saint dymphna
atlas sound - let the blind lead those who can see but cannot feel
woven hand - ten stones
no age - nouns
fleet foxes - fleet foxes
o'death - broken hymns, limbs and skin
i polskie top 3:
kings of caramel - s/t
organizm - głową w dół
contemporary noise sextet - unaffected thought flow
jeszcze paru rzeczy nie sprawdziłem, nie znam nowego mercury rev, które podobo jest bardzo ładne, a które nie wiem jakim sposobem przegapiłem. sprawdzę na pewno kleerupa, waglewskich, fennesza, coś tu jeszcze miało być, ale nie pamiętam.
Dziwny rok dla mnie, nie wychodziła chyba żadna płyta, na którą bym jakoś specjalnie czekał (no, mercury rev by się łapał, ale coś go przegapiłem :-) ), w zeszłym było tego bardzo dużo, radiohead, animal collective, modest mouse, arcade fire, interpol. Dość słaby ten rok też chyba jednak był, bo miałem problem żeby sobie z 15 płyt tegorocznych z pamięci wypisać. Z drugiej strony, miałem dość mało czasu, a jeśli już to wracałem raczej do staroci. Nie wiem czy dlatego, że nie było właśnie jakichś hajpów niesamowitych, czy że ten rok był słaby, czy się zestarzałem :-)
Ogólnie na pewno na długo zostaną ze mną genialne albumy deerhuntera (być może jedna z najlepszych płyt ostanich paru lat) i destroyera, bardzo miłe wspmnienia mam z paavoharju, do gang gang dance i no age pewno będę wracał, także parę pozytywów jest, ale dość mało tego. pozdro.
--edit--
a, jeszcze coś miałem napisać. rozczarowanie roku - gutter twins. totalne zero, nic, ani jednego dobrego kawałka, do tego ten ciul na wokalu, słuchać się tego nie da.
no i można by tu napsać jeszcze coldplay, ale kto się po nich czegoś dobrego spodziewał?
deerhunter - microcastle
destroyer - trouble in dreams
paavoharju - laulu laakson kukista
m83 - saturdays=youth
gang gang dance - saint dymphna
atlas sound - let the blind lead those who can see but cannot feel
woven hand - ten stones
no age - nouns
fleet foxes - fleet foxes
o'death - broken hymns, limbs and skin
i polskie top 3:
kings of caramel - s/t
organizm - głową w dół
contemporary noise sextet - unaffected thought flow
jeszcze paru rzeczy nie sprawdziłem, nie znam nowego mercury rev, które podobo jest bardzo ładne, a które nie wiem jakim sposobem przegapiłem. sprawdzę na pewno kleerupa, waglewskich, fennesza, coś tu jeszcze miało być, ale nie pamiętam.
Dziwny rok dla mnie, nie wychodziła chyba żadna płyta, na którą bym jakoś specjalnie czekał (no, mercury rev by się łapał, ale coś go przegapiłem :-) ), w zeszłym było tego bardzo dużo, radiohead, animal collective, modest mouse, arcade fire, interpol. Dość słaby ten rok też chyba jednak był, bo miałem problem żeby sobie z 15 płyt tegorocznych z pamięci wypisać. Z drugiej strony, miałem dość mało czasu, a jeśli już to wracałem raczej do staroci. Nie wiem czy dlatego, że nie było właśnie jakichś hajpów niesamowitych, czy że ten rok był słaby, czy się zestarzałem :-)
Ogólnie na pewno na długo zostaną ze mną genialne albumy deerhuntera (być może jedna z najlepszych płyt ostanich paru lat) i destroyera, bardzo miłe wspmnienia mam z paavoharju, do gang gang dance i no age pewno będę wracał, także parę pozytywów jest, ale dość mało tego. pozdro.
--edit--
a, jeszcze coś miałem napisać. rozczarowanie roku - gutter twins. totalne zero, nic, ani jednego dobrego kawałka, do tego ten ciul na wokalu, słuchać się tego nie da.
no i można by tu napsać jeszcze coldplay, ale kto się po nich czegoś dobrego spodziewał?
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
Kandydaci na płytę roku:
The Raconteurs - Consolers Of The Lonely
Coldplay - Viva La Vida
Metallica - Death Magnetic
Bardzo dobre:
Stone Gods - Silver Spoons And Broken Bones
Nick Cave And The Bad Seeds - Dig Lazarus Dig
Kings Of Leon - Only By The Night
Guns N'Roses - Chinese Democracy
R.E.M. - Accelerate
Uriah Heep - Wake The Sleeper
Dobre:
Scars On Broadway - Scars On Broadway
AC/DC - Black Ice
Oasis - Dig Out Your Soul
Jeff Ament - Tone
Średnie:
The Nightwatchman - The Fabled City
Słabe:
Takowych w tym roku nie uświadczyłem. Jak coś mnie nie chwytało to do tego nie wracałem. Mógłbym wymienić tutaj te przez które nie przebrnąłem, albo słuchałem do dwóch razy. Ale mogłoby być to dość kontrowersyjne więc po co robić dym
W tym roku trochę mniej czasu jakoś było, a może i zapału, ale na pewno Marillion przesłucham i to nie raz. Tym bardziej, że dla mnie Somewhere Else to była płyt zeszłego roku. Chciałbym jeszcze łyknąć The Verve, Airbourne i Kravitza i Black Stone Cherry dokładniej.
The Raconteurs - Consolers Of The Lonely
Coldplay - Viva La Vida
Metallica - Death Magnetic
Bardzo dobre:
Stone Gods - Silver Spoons And Broken Bones
Nick Cave And The Bad Seeds - Dig Lazarus Dig
Kings Of Leon - Only By The Night
Guns N'Roses - Chinese Democracy
R.E.M. - Accelerate
Uriah Heep - Wake The Sleeper
Dobre:
Scars On Broadway - Scars On Broadway
AC/DC - Black Ice
Oasis - Dig Out Your Soul
Jeff Ament - Tone
Średnie:
The Nightwatchman - The Fabled City
Słabe:
Takowych w tym roku nie uświadczyłem. Jak coś mnie nie chwytało to do tego nie wracałem. Mógłbym wymienić tutaj te przez które nie przebrnąłem, albo słuchałem do dwóch razy. Ale mogłoby być to dość kontrowersyjne więc po co robić dym
W tym roku trochę mniej czasu jakoś było, a może i zapału, ale na pewno Marillion przesłucham i to nie raz. Tym bardziej, że dla mnie Somewhere Else to była płyt zeszłego roku. Chciałbym jeszcze łyknąć The Verve, Airbourne i Kravitza i Black Stone Cherry dokładniej.
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3853
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Płyty ad. 2008 (oceny)
W roku 2008 takich jak dla mnie naprawdę dobrych to płyt było licho licho moze:
Judas Priest Nostradamus - chyba jak dla mnie płyta roku
Sigur Ros - z długim tytułem
N. Cave W.Ellis o.s.t. The Assassination ofJasse James... co rpawda to płyta z końcówki 2007 roku ale neich jej bedzie
Coldplay Viva
Schulze/Gerrard - Rheingold
Opeth
Blaze
parę koncertów i tyle
Judas Priest Nostradamus - chyba jak dla mnie płyta roku
Sigur Ros - z długim tytułem
N. Cave W.Ellis o.s.t. The Assassination ofJasse James... co rpawda to płyta z końcówki 2007 roku ale neich jej bedzie
Coldplay Viva
Schulze/Gerrard - Rheingold
Opeth
Blaze
parę koncertów i tyle
