01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: herki »

Hell Yeah, ale czadowo, będę na pewno, temat do przyklejenia się nadaje i brawa za wyprzedzenie ogłaszania!

http://muzyka.onet.pl/10174,1882514,newsy.html
Ostatnio zmieniony śr wrz 02, 2009 12:03 pm przez herki, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Michcio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: Michcio »

herki jak Cię kocham, jak Cię lubie to załatw mi wejście! musze tam być.... :razz:
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: cellman »

drogo... ale i tak na 90% będę
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Nie ma szans - za drogo niestety :(
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: IM_Power »

ceny nienormalne, a szkoda bo zespół wspaniały, w ogóle to nie jest muzyka na Kongresową
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: cellman »

no wiesz, prędzej Jethro Tull niż np. Uriah Heep, jak dla mnie to właśnie Jethro pasuje do takich sal, tak samo jak świetnie pasowali do Opery Leśnej
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: IM_Power »

wiesz, dla mnie JT to zespół dla 100% rockowej publiki, takie kawałki jak Aqualung czy Sweet Dream to przecież wręcz hard-rock, nie wyobrażam sobie by siedzieć na koncercie tego zespołu, ale zdaję sobię sprawę ,że teraz panowie mają ponad 60 lat i robią spokojniejsze show, bo kiedyś to na ich koncertach różne rzeczy się działy, Anderson szalał :)
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: cellman »

w Leśnej wszyscy siedzieli niestety, na koniec była owacja na stojąco. Tak rockowej publiki, ale cała ta otoczka JT pasuje mi do Kongresowej, naprawdę to jeden z nielicznych zespołów, który tam pasuje. Nie licząc Reda, De Burgha... bo to inna bajka. Pozdro!
Awatar użytkownika
purpendicular
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 116
Rejestracja: czw kwie 12, 2007 6:35 pm
Skąd: Gliwice

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: purpendicular »

Było świetnie, nagłośnienie niesamowite, forma zespołu powyżej moich oczekiwań, jednym słowem ogień z dupy! :D
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: cellman »

Koncert był podzielony na dwie części. Pierwsza była dość niemrawa i Andersona dodatkowo nieziemsko się męczył wokalnie. Zagrali 'Back To Family', czy 'We Used To Know/For A Thousand Mothers'. Warto dodać, że przed 'We Used To Know' Anderson rozwodził się na temat podobieństwa tej oto piosenki a nagraniem zespołu Eagles 'Hotel California' i zapewniał, że jego utwór pojawił się na płycie kilka lat wcześniej, dodająć, że Eagles byli supotrem JT w latach 70. Powiedział także, że bardzo miły tribute nagrali w postaci właśnie HT:D
Po godzinie koncertu nastąpiła przerwa. Gdy muzycy już weszli zaczęli od 'Heavy Horses', bardzo miło, że to zagrali, bo lubię ten kawałek. I teraz... to co nastąpiło po 'Heavey Horses' to jakaś masakra, zagrali 'Farm On The Freeway'... ale za jakimś większym zaangażowaniem i od tego momentu koncert to była czysta masakra nie wspominająć o 'Dharma For One', które najbardziej mi się podobało z całego koncertu! Poźniej jazda obowiązkowa, największe hity i na bis - 'Locomotive Breath'. Ukłonili się i poszli.

Podsumowując: Anderson to straszny wyjec obecnie, jego wokal nieco się jednak poprawił po przerwie. Martin Barre to niezły wymiatacz i nie należy go oceniać po koncertówkach, czy płytach studyjnych. Publika była dość drętwa, ale mniej więcej wiedziała o co chodzi. Dobrze, że nie zawalili dokończenia zdania w 'Thick As A Brick', gdy Ian zaśpiewał '...to be thick as a...' i wtedy my mieliśmy dopowiedzieć. No cóż, wypada dodać, że Anderson ma taką konferasjerkę, że miało się słucha i obok starych i wyczonych żartów cały czas dochodzą nowe. Na koniec wszystkim polecam Jetho Tull, mimo tego, że popisy wokalne Andersona są bardzo słabe. Ja na pewno będę na następnym koncercie.
herki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4928
Rejestracja: pn maja 23, 2005 6:05 pm
Skąd: wawa

Re: 01/09/2009 - Jethro Tull - Warszawa

Post autor: herki »

Niestety, bilety były sold out i ciężko było za darmo dostać bilet przed koncertem (ale za jakieś 50 zł by szło kupić) : - ( Udało mi się wejść dopiero na ostatnie 40 minut koncertu : / Ale i tak było spoko.
ODPOWIEDZ