nie, "kolega" Tobink po prostu gówno wie o Garym Moorze.widman pisze:ŁOOO... kolega Tobink ma bogatą wyobraźnię
11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
już nie mam tu najwięcej postów

-
El Dorado
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Nie wiem czy zauwazyles ze pytam czy on gra to... Znow mnie obrazasz...
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
moje obrażanie Ciebie to zaledwie drobny procent tego jak Ty obrażałeś, obrażasz i znając życie będziesz obrażał, innychTobink pisze: Znow mnie obrazasz...
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
ani Ty ani ja nie jesteśmy tu od wczoraj. Twoje szydercze podejście do wszystkiego co nie pije z Tobą wódki i nie podnieca się sraniem wykurzyło stąd niejedną osobę.Tobink pisze:W którym momencie mój drogi?
już nie mam tu najwięcej postów

-
El Dorado
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
O, to ciekawe, dzięki, że mnie uświadamiasz
Kiedy Ty sobie pójdziesz? 
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
powiem ci, że fajniej by było jak ty byś sobie poszedłTobink pisze:O, to ciekawe, dzięki, że mnie uświadamiaszKiedy Ty sobie pójdziesz?
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Mam nadzieje, że będzie można po przyzwoitej cenie kupić jakieś merczyndajsy, bo raczej o jakichś fotach i podpisach nie mówię. Na bank polecą z sali do hotelu albo od razu w drogę. Gary myślę nie jest aż tak milutki, żeby się spotykać z fanami w daaalekiej Polsce
A może się mylę, a chciałbym. Ale i tak ostatnią książeczkę z płyty wezmę, a nóż widelec

Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Jak będzie tak dalej to obaj sobie pójdącellman pisze:powiem ci, że fajniej by było jak ty byś sobie poszedłTobink pisze:O, to ciekawe, dzięki, że mnie uświadamiaszKiedy Ty sobie pójdziesz?
True storyDeleted User 804 pisze:spokój bo dowalę wam obu po warnie
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
SPOILER
domniemana Setlista(w komentarzach)
domniemana Setlista(w komentarzach)
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Już niedlugo!!!!!!
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
2 tygodnie :] też nie moge się doczekać
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Kupiłem sobie ostatnio nawet DVD Complete Montreux Collection, 5 występów na Szwajcarskim feście. Ostatnie dwa - 99 i 01 mają najwiekszy wymiot. Nie pogniewałbym się takich setów, tyle, że są krótkie, jakieś góra 45-55 minut. No ale to fest a tu osobny koncert... Tyle, że na lekarstwo jakieś stare kawalki. Wiadomo, paryżanka, Walking By Myself ale Still Got The Blues na jednym tylko, w 1995 roku tylko Out in the fields, w 1990 to wiadomo stare ale z klimacikiem. No i fajnie jak się Gary zmienial.
Ale caly czas zorana morda hje hje 
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Nie działa mi ta dupna strona ticketpro, więc mógłby ktoś mi napisać na które sektory są bilety za 120 zł? Czy są może na płytę? I czy płyta jest stojąca czy siedząca?
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Jest tak. Płyta jest siedząca. Są trzy strefy. Pierwsza, tyczy się to także siedzących miejsc, trybun, to są bilety za 280 zł. Druga, jakby środek, to za 200. I te na końcu płyty krzesełka i łuk torwaru to za 120 zł. Ja sobie kupiłem ten za 280 zł, po stronie Moore'a, bo wyszedłem z założenia, że jak już siedzieć to blisko. Bo nie będzie pewnie możliwości żeby się przebić do przodu bo będzie może ochrona?
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
JUŻ JUTRO
:):):):)
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Gary w dobrej formie, nie nudzil. Bylo Still got the blues, paryzanka, walking by myself czy oh pretty woman.
Szkoda tylko, że jakis ekhm wymyslil krzesla na plycie! Czulem się bardzo ddziwnie siedząc, kiedy Gary wycinal swoje solowki! Ma chlopak parę w paluchach, zmienia aranże kawalkow na zywo, arsenal gitar tez pokaźny.
Nie chce mi sie pisac za duzo, bo niedawno wrocilem z Warszawy dopiero bo oznakowanie w tym d u p n y m miescie jest rowne zeru. Wyjechalismy nie z tej strony co powinnismy...
Szkoda tylko, że jakis ekhm wymyslil krzesla na plycie! Czulem się bardzo ddziwnie siedząc, kiedy Gary wycinal swoje solowki! Ma chlopak parę w paluchach, zmienia aranże kawalkow na zywo, arsenal gitar tez pokaźny.
Nie chce mi sie pisac za duzo, bo niedawno wrocilem z Warszawy dopiero bo oznakowanie w tym d u p n y m miescie jest rowne zeru. Wyjechalismy nie z tej strony co powinnismy...
Re: 11/11/2009 - Gary Moore - Warszawa
Szajba, herki pyta, czy byłeś, bo nie odpowiedziałeś na jego sms'a...

