El Dorado - opinie

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: IM_Power »

musiałbyś podać źródło bo to co piszesz wydaję mi się bardzo nieprawdopodobne, Number of the Beast to pierwszy album Maiden w pełni nagrany podczas profesjonalnej sesji nagraniowej, faktycznie pomysł na 22 Acacia Avenue powstał w głowie Adriana Smitha jeszcze z czasów Urchin pod koniec lat 70 ale ówczesna wersja dość znacznie różni się od 22 Acacia Avenue

http://www.youtube.com/watch?v=IcuLXSlevf0

ps. jeśli to faktycznie jest ta wersja, 100% pewności nie mam bo nie piszę o tym na Iron Maiden Commentary, ale wydaję się to prawdopodobne że to to, skoro ktoś tak napisał i skoro ten riff jest bardzo podobny ,bo ,że Urchin grał wcześniejszą wersję tego utworu to jest pewne
Ostatnio zmieniony śr cze 09, 2010 4:56 pm przez IM_Power, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Zilian »

Właśnie szukam w Teraz Rocku bo chyba tam to czytałem no nic jak znajdę tą wypowiedz to ja przytoczę :)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: El Dorado - opinie

Post autor: RALF »

Acacia pochodzi z czasów Urchin - Smith napisał ją w wieku lat 17 - tu! O tym przy różnych okazjach wielokrotnie mówiono.... Pierwszym utworem napisanym na potrzeby NUMBER był Children Of The Damned - Acacię ponoć prze-aranżowano.


Co do "Number" i sukcesu tegoż. Owszem - otoczka i klimat "evil" wiele znaczyły tyle że Ironi przy takim Venom ("Black Metal" 1982) to w zasadzie tylko się wygłupiali... Chyba nikt normalny nie potraktował przesłania grupy jako "pewnik" czy "kredo wyznaniowe" - no może poza Pasem Biblijnym w USA. Natomiast sam utwór tytułowy to ewidentne nawiązanie do "Omena" - ... zostaliście ostrzeżeni! Amen ...

Co do "El Dorado" - już 34 - te odsłuchanie - odśpiewanie - i wiecie co, ma ten utworek swój "klimacik" - jest taki.... westernowaty, w mojej opinii. No i ta melorecytacja Bruce'a - trochę jakby mówił to ignorant (makler giełdowy) na niezłej fazie... Oczywiście, rewelacja to to nie jest ale te wszystkie "Wildesty" i inne "Differenty" - przewyższa. Czekam na album! ;-)
Awatar użytkownika
Nocny Jastrząb
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 341
Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
Skąd: Wrocław

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Nocny Jastrząb »

Cholera... utwór naprawdę jest świetny, dzisiaj w pracy nie mogłem wytrzymać bez niego :mrgreen:

Czuje, że płyta skopie dupsko. Oczywiście nie wszystkim, bo jeden lubi jak mu nogi śmierdzą, drugi jak cyganie grają.
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: El Dorado - opinie

Post autor: DaveM »

Też mam nadzieje, że płytka będzie wyje***ta w kosmos :) .
Chyba nigdy się nie zdarzyło, zeby singiel był najlepszym utworkiem na płycie, a El Dorado to świetny utwór, gdyby był na AMOLAD, to jedynie Kolorki by z nim mogły konkurować..
Więc czekam na płytke, tym bardziej, że czuje , że będzie duzo lepszych kawałków od tego, a przecież ten jest już znakomity! :mrgreen:
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

Ja, standardowo, czepiam się tylko jednej rzeczy - zaczynam już pewnie być nieznośny i niedługo dostanę tygodniowego bana na forum, ale muszę się wyżalić ;)

Będzie krótko - bardzo chciałbym, aby futurystyczność/kosmiczność The Final Frontier była podkreślona także samym brzmieniem płyty, podobnie jak np. klimat Somewhere in Time, gdzie to nie tylko świetne utwory i ciekawe teksty, ale także ciekawe, futurystyczne (?) brzmienie gitar.

Niestety - Kevin Shirley, kompresja, clipping, wysokie tony, bla bla bla ;)
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Steve »

molojuh pisze:Chyba nigdy się nie zdarzyło, zeby singiel był najlepszym utworkiem na płycie
Skądże znowu... :facepalm:
soulburner pisze:kompresja
Sprecyzuj, bo nie wiem o jaką kompresję chodzi.
Co do clippingu, to spotykane pewnie na większości masterowanych nagrań.
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

Kompresja dynamiki. Może w El Dorado jakoś szczególnie jej nie czuć, ale na AMOLAD w wielu momentach tak (znowu czepię się intro do FTGGOG).
Clipping nie pojawia się na poprawnie zmasterowanych nagraniach :cool: Próżno tego szukać np. na ostatniej płycie Porcupine Tree, a jest to chyba najlepiej nagrany rockowy album ostatniego dziesięciolecia ;)
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Steve »

No, fakt, na FTGGOG czuć brak dynamiki, jednak na El Dorado wg. mnie jest lepiej. W różnych warunkach różnie to brzmi i tak samo różnie się zachowuje.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: MaidenFan »

Witam.
A mi podoba się "El Dorado"
Refren mam cały czas w głowie. :lol:
Ja czuję, że płyta będzie jedną z najlepszych. ;)
Pozdro.
Ostatnio zmieniony pn cze 22, 2015 5:34 pm przez MaidenFan, łącznie zmieniany 1 raz.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Matek »

kurde chyba mi się jednak nie podoba. :lol: jak przed chwilą wróciłem do domu i pomyślałem że sobie zpauszczę to zupełnie nie pamiętałem jak to brzmi itp. całkowicie wyleciała mi z głowy mimo że słuchałem jej z 20 razy. i niestety tak z nią jest, ucieka drugim uchem.

soulburner>>> Ty jeszcze potrafisz słuchać muzyki? ;) tak serio pytam, nie czepiam się ;) nie wiem czy zajmujesz się tym zawodowo czy hobbystycznie, ale z doświadczenia wiem że takie rozkładanie czegokolwiek na cząsteczki zabija całe piękno odbioru.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: El Dorado - opinie

Post autor: RALF »

Skojarz refren z "Trumpets Of Jerycho' i ... przypomni się Ci!
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Zilian »

Może by zrobić jakąś ankietę jak oceniasz utwór w skali od 1 do 6 np i by nam wyszło jak mniej więcej jest postrzegany :)
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Matek »

RALF pisze:Skojarz refren z "Trumpets Of Jerycho' i ... przypomni się Ci!
ale trumpets bym nie zapomniał ;) poza tym myślę że nie tędy droga :P
Awatar użytkownika
Wiwern
-#Invader
-#Invader
Posty: 173
Rejestracja: śr maja 02, 2007 10:31 am

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Wiwern »

Może by zrobić jakąś ankietę jak oceniasz utwór w skali od 1 do 6 np i by nam wyszło jak mniej więcej jest postrzegany :)
takie coś by było tylko miarodajne w porównaniu z innymi utworami IM. Wiadomo, że wszystkie utwory ze wszystkich płyt to za duże przedsięwzięcie, ale na przykład jak by porównać z wszystkimi poprzednimi "singlowymi" trackami, hmm...
Our time will come! Oooo...
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Madril »

Zilian pisze:[...]Zatrudnienie nowego świetnego wokalisty - prawdziwego metala.[...]
:lol: Becur i prawdziwy metal? :D Toż to przecież Bruce Bruce ubierał się na biało i otrzymał od Roda polecenie kupna skóry. :D
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

Matek pisze:(...)
soulburner>>> Ty jeszcze potrafisz słuchać muzyki? ;) tak serio pytam, nie czepiam się ;) nie wiem czy zajmujesz się tym zawodowo czy hobbystycznie, ale z doświadczenia wiem że takie rozkładanie czegokolwiek na cząsteczki zabija całe piękno odbioru.
Hehe, potrafię słuchać muzyki, ale... w pewnych przypadkach nie da się mówić o pięknie odbioru. Na szczęście, nie ma zbyt wielu płyt, których słuchać niemal w ogóle nie mogę (Dance of Death, ostatni Theatre of Tragedy, w szczególności kawałek "A Nine Days Wonder", którego nie jestem w stanie wysłuchać do końca, ostatni Nightwish i jeszcze ze 2 się znajdzie). Tzn. mogę czasami posłuchać, ale bardzo ciężko takim wydawnictwom jest przykuć moją uwagę na dłużej.

Wbrew pozorom, słuchając muzyki nie staram się na siłę rozkładać jej na czynniki pierwsze - jak by ciągle myślał "hmm, te klawisze powinny być tu o 3dB głośniej, a gitary co najmniej o 6 niżej" to by wylądował w zakładzie zamkniętym ;) Kiedy jednak pojawia się coś nowego, lubię podobną analizę przeprowadzić i spróbować zwrócić uwagę innych na pewne niedoróbki, które dziś są - nie wiedzieć czemu (tzn. wiedzieć, ale nie wiedzieć po co :D) - modne.

Niestety, nie zajmuję się muzyką zawodowo, a bardzo bym chciał (miksowanie, mastering). Produkcja muzyki fascynuje mnie od dzieciństwa, kiedy starałem się zrozumieć jak to jest, że z płyty winylowej wydobywa się dźwięk ;) Jeśli ktoś z Was jest w stanie załatwić jakiś staż w studiu nagraniowym, choćby jako pomocnik przy noszeniu kabli i zamiataniu podłogi - proszę o kontakt ;)
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Madril »

soulburner pisze:ostatni Nightwish
A wg mnie to bardzo udany album. Gusta są różne, tak samo będzie z nowym Maiden. :P
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: El Dorado - opinie

Post autor: soulburner »

Madril pisze:
soulburner pisze:ostatni Nightwish
A wg mnie to bardzo udany album. Gusta są różne, tak samo będzie z nowym Maiden. :P
Udany, owszem, ale głośny i płaski jak cholera -> http://dr.loudness-war.info/details.php?id=12 - toć to poziom Death Magnetic ;)
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: El Dorado - opinie

Post autor: Madril »

To ja chyba tego nie słyszę albo nie zwracam uwagi. :P
ODPOWIEDZ