The Final Frontier

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier

Post autor: Budziol »

strasznie na "nie"Borys jesteś
ja uważam ze utwór na zywo zyskał i nie jest taki zły jak na 1szy singiel
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: The Final Frontier

Post autor: Borys1978 »

Budziol pisze:strasznie na "nie"Borys jesteś
ja uważam ze utwór na zywo zyskał i nie jest taki zły jak na 1szy singiel

Jestem i to bardzo!
Nie ukrywam TEGO!
Uważam, że utwór jast słaby, jak na gwiazdy takiego formatu!
Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 9768
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Final Frontier

Post autor: Budziol »

ale co WILDEST DREAMS czy BENEK byl Twoim zdaniem inny?
lepszy?
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: The Final Frontier

Post autor: Kozas »

Budziol pisze:ale co WILDEST DREAMS czy BENEK byl Twoim zdaniem inny?
lepszy?
Daj spokoj, cyferki mu sie chyba poprzestawialy jak wiek wpisywal. Zwykly trol, bo wchodzi na kazdy watek i pisze jak to wszystko jest do dupy. Gdyby el dorado bylo nagrane w latach 80-tych, a taki np. number of the beast( utwor) dzis, to pisalby jak to kiedys tworzyli wspaniale utwory jak el dorado a dzis nudne i bezsensowne number of the beast. I to pisze tylko raz, ztrolowac sie nie dam :]
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Final Frontier

Post autor: IM_Power »

mogę potwierdzić ,że ten użytkownik ma 31 lat bo znam osobiście :)

a co do porównanie z Benkiem to przyznam ,że El Dorado na początku lepiej mi się spodobał, na Reinkarnację narzekałem wręcz histerycznie ,ale z czasem mi bardzo awansował, natomiast niestety El Dorado z każdym kolejnym przesłuchaniem spada, tzn może nie tyle spada co drażni coraz bardziej śpiew Dicka, na żywo utwór brzmi ok,ja nie wiem co się dzieje z ich formą studyjną....od Different World utwór jest bez wątpienia lepszy

czekam na inne utwory,mam nadzieję że są utrzymane w innym stylu niż El Dorado, przez pierwsze 10 dni nie będe wydawał sądów, muszę album przesłuchać z 7-8 razy conajmiej

swoją drogą znak czasu to to ,że po singlach IM spodziewamy się nie tego co najlepsze,a tego co najgorsze w IM ,tak jest conajmiej od czasów naprawdę b.dobrego Futureal ,bo Wicker Man to jak dla mnie raczej rozgrzewka przed ucztą na BNW
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: The Final Frontier

Post autor: Mr.Hankey »

Budziol pisze:ale co WILDEST DREAMS czy BENEK byl Twoim zdaniem inny?
lepszy?
Jak dla mnie, to oba te kawałki deklasują tandetne, mega przewidywalne i arcynudne ElDorado. Trochę nie rozumiem całego narzekania na WD, przecież to naprawdę fajny, wesoły, wpadający w ucho numer świetnie wypadający na żywo. No może chórki w refrenie takie se, ale na żywo jest bardzo fajny. No i z całą pewnością energiczny, a na ElDorado dosłownie chcę aby to już się skończyło. Co do Benjamina, to się nie wypowiadam, bo dla mnie to absolutnie jeden z najlepszych numerów od powrotu Bruce'a i Adriana. Utwór z absolutnie kapitalnym klimatem, tekstem świetnie komponującym się z muzyką, najlepszą solówką Murray'a na AMOLAD. No i mimo tego, że kawałek do najszybszych nie należy, to ma w sobie ogromną moc, a na żywo to już w ogóle miażdży. Wrażenia na początku były różne, bo był to pierwszy numer prezentujący nieco inne oblicze Maiden, ale z czasem większość osób się do niego przekonało, choćby IM Power, z tego co pamiętam, na początku strasznie psioczył ;-)
ElDorado jest absolutnie nudne i wydłużone. Jeden z niewielu kawałków tego zespołu, który mnie autentycznie męczy. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy album nie może być udany, na co cały czas mam szczerą nadzieję.
Awatar użytkownika
ShoNy
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 56
Rejestracja: pn cze 28, 2010 12:17 pm

Re: The Final Frontier

Post autor: ShoNy »

Ja mam zupełnie inne zdanie co do El Dorado i dla mnie jest jedną z najlepszych piosenek Maidenów dlatego jestem pełen optymizmu dla final frontier. W przeciwieństwie do piosenek z AMOLAD, które były strasznie ciężki i męczące El Dorado brzmi świeżo, a refren to już w ogóle wymiata. Nie można grać w kółko tego samego. Jak dla mnie to zyskuje on z każdym kolejnym przesłuchaniem. Na początku wydawał mi się troche dziwny.
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: The Final Frontier

Post autor: Stokrotka »

ShoNy pisze: Jak dla mnie to zyskuje on z każdym kolejnym przesłuchaniem.
;-) dokładnie
MurderousTrooper
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 67
Rejestracja: sob cze 19, 2010 2:29 pm

Re: The Final Frontier

Post autor: MurderousTrooper »

Na początku słuchając El Dorado myślałam - "Jezu, co to ma być?". Ale faktycznie, zyskuje z kolejnym przesłuchaniem. Jest to przeciętny jak na Ironów kawałek, były zarówno lepsze, jak i gorsze, jednak na nowy album czekam z optymistycznym nastawieniem.
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: The Final Frontier

Post autor: Kozas »

IM_Power pisze:mogę potwierdzić ,że ten użytkownik ma 31 lat bo znam osobiście :)

W takim razie moj blad, ale po prostu wykrzykiwanie w kazdym temacie jakie to wszystko jest do kitu bardziej mi pasuje do 13 latka. Wielu jest niezadowolonych z el dorado i ja to rozumiem, ale mozna to wyrazic w inny sposob. Mi sie akurat podoba, tym bardziej, ze na koncertach ten utwor naprawde daje po garach, choc musze sie zgodzic, iz jest przedluzony na sile... spokojnie moglby trwac z minute, dwie minuty mniej. Ale o ile wildest dream i different world mi sie praktycznie w ogole nie podobaja( rainmaker za to bardzo), tak el dorado spokojnie moglbym dac solidne 7/10.

Okladka singla zas jak dla mnie jest extra, jedna z najlepszych okladek ironow, a wiekszosc z nich mi sie podoba. Okladka plyty za to znacznie gorsza, ot taki przecietniaczek.

Nie ma co sie oszukiwac, Ironi zmienili troche profil I BARDZO DOBRZE, bo ile mozna w kolko grac to samo? Szczerze powiedziaszy jak dla mnie Iron Maiden znalazlo zloty srodek, graja nieoderwani od korzeni, ale takze sa nowe pomysly, nowe rozwiazania. Niektore lepsze, niektore gorsze, ale ten mix przeszlosci z przyszloscia( haha, tour o latach 80-tych gdzie plyty byly w duzej mierze inspirowane mitami i historia a potem album w klimacie sci-fi, fajnie to sobie wymyslili ;)) bardzo mi sie podoba.
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: The Final Frontier

Post autor: DaveM »

Kozas pisze:wykrzykiwanie w kazdym temacie jakie to wszystko jest do kitu bardziej mi pasuje do 13 latka.
13 latka? Do 5 latka i to nie do końca rozgarniętego.. :shock:
Kozas
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pn gru 28, 2009 11:00 pm
Skąd: Szczecin/Trzcianka

Re: The Final Frontier

Post autor: Kozas »

molojuh pisze:
Kozas pisze:wykrzykiwanie w kazdym temacie jakie to wszystko jest do kitu bardziej mi pasuje do 13 latka.
13 latka? Do 5 latka i to nie do końca rozgarniętego.. :shock:

Pisalem to w kontekscie odwrocenia cyferek w wieku tamtego usera ;p , chociaz fakt faktem masz racje
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: The Final Frontier

Post autor: ttomasz »

Wildest Dreams jest bardzo słaby, ale benek, jak cały AMOLAD podoba mi się cały...Poczekamy, zobaczymy nie ma co prorokować.
Gdyby ten gościu co niby odsłuchał naprawdę to zrobił, to chyba napisałby trochę więcej.
Awatar użytkownika
Nicko McBrain
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 862
Rejestracja: pt maja 01, 2009 2:15 pm
Skąd: Katowice

Re: The Final Frontier

Post autor: Nicko McBrain »

ttomasz pisze:Gdyby ten gościu co niby odsłuchał naprawdę to zrobił, to chyba napisałby trochę więcej.
tak, i od razu by taby napisal
Awatar użytkownika
Godzio
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: pn cze 02, 2008 8:45 pm
Skąd: Łańcut

Re: The Final Frontier

Post autor: Godzio »

Jeśli jest jak pisze wyżej, to jest raczej gicio.
Awatar użytkownika
Airwolf
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 2
Rejestracja: pn lis 09, 2009 9:05 pm
Skąd: Zduńska Wola

Re: The Final Frontier

Post autor: Airwolf »

Ja tam się nie boję o płytkę. Ironi - nigdy mnie nie zawiedli. Mieli gorsze i lepsze utworki, ale każde trzymały poziom. Ta płyta będzie, taka jak wszystkie - znakomita. Na tym forum znalazło się paru "znafców", którzy mówią - że płyta blee, fuj i do dupy. Do dupy - to może być Metallica od roku 1996 - nie Ironi, oni nie zmieniają stylu i to się chwali.
"Czy zwyciężasz, czy nie, ja i tak kocham cię"
Awatar użytkownika
Zilian
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 800
Rejestracja: wt cze 08, 2010 12:39 pm
Skąd: Głogów

Re: The Final Frontier

Post autor: Zilian »

Eeee wszyscy na ta Metallice narzekają ale ja tam lubię ich słuchać :) Co do IM jak wyjdzie płyta wtedy ją ocenimy, bo przecież po jednym utworze zrobić się tego nie da.
Zygmunt
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 404
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: The Final Frontier

Post autor: Zygmunt »

Ostatnio zmieniony czw lip 01, 2010 10:54 pm przez Zygmunt, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Final Frontier

Post autor: dostoevsky »

Mam nadzieję, że Maideni odświeżyli brzmienie. Powinni bardziej urozmaicać kompozycje; a tak na marginesie - zobaczcie, jak na wokalu radzi sobie młody Dickinson: http://www.youtube.com/watch?v=A4a4RgcBEao :)
Deleted User 4432

Re: The Final Frontier

Post autor: Deleted User 4432 »

dostoevsky pisze:jak na wokalu radzi sobie młody Dickinson: http://www.youtube.com/watch?v=A4a4RgcBEao :)
Pomijając , że głos ma w sumie niezły muzycznie to wiocha totalna i chała. Fuck , jak ja nie cierpię tego nowoczesnego "metalu" . Szkoda , że młody nie poszedł w ślady ojca .
ODPOWIEDZ