The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Wszystko na temat nowego tournee

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: WICKER MAN »

Ja tak na szybko, bo dopiero przyleciałem do Warszawy.

Sam koncert OK, ale widywałem lepsze... Na pewno na minus mogę zaliczyć nagłośnienie (ale to ostatnio problem zespołu), brak ich własnego oświetlenia i sporo błędów - zwłaszcza Dance of Death zostało mocno zwalone. Do tego ciężko było skupić się na samym koncercie, bo pod sceną panował niemiłosierny ścisk i było gorąco i duszno jak w piekle. :twisted: Zdecydowanie dla mnie jeden z najgorszych koncertów Maiden pod względem hardcore'u, ale może po gigach w USA jestem nieco przewrażliwiony. ;) Bruce także gadał o wiele mniej niż w Stanach.

Na plus zaliczyć mogę śmieszną akcje Tobinka z wuwuzelą ( :lol: ), a także fakt, że po koncercie znalazłem na ziemi kostkę Adriana. :twisted:

Po koncercie i obowiązkowym przebraniu się oraz wzięciu prysznica udaliśmy się z Herkim na miasto napić się piwka. Traf :cool: chciał, że wylądowaliśmy w barze razem z całym zespołem. Oprócz nas było tam ok. 10, w porywach do 20 fanów, a także sporo gości zaproszonych przez muzyków. Miałem okazję spotykać członków Maiden bez mała z tuzin razy, ale chyba nigdy nie towarzyszyła temu aż tak wyluzowana atmosfera jak wczoraj/dzisiaj w nocy. :) Z każdym z muzyków można było zamienić słówko, a nawet więcej... Dave i Janick, mocno wstawieni, wytrwali do ok. 4.30 przy okazji racząc fanów anegdotami, śpiewaniem piosenek i przytulaniem (ojj, Panowie mają się coś ku sobie :twisted: ). ;) Szacun! Teraz czekam na relacje z Cluj, bo jestem ciekaw czy nadal mieli kaca na scenie. :lol: ;)

Budapeszt to bardzo ładne miasto, ale mam nadzieje, że następnym razem zagrają tam własny koncert np. w Sportsarena, bo Sziget jest jednak trochę za dużą i zbyt hardcore'ową imprezą. :)

Kilka fotek z aftershow party:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony ndz sie 15, 2010 10:56 pm przez WICKER MAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
wojteq
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1850
Rejestracja: pt cze 30, 2006 11:37 am
Skąd: Szczecin

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: wojteq »

Cholerni farciarze :mryellow: zazdroszczę
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Borys1978 »

Ulalalala :oops: widzę, żę się powodzi w życiu ;-)
Awatar użytkownika
Nav
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: śr cze 23, 2010 12:38 am

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Nav »

mam nadzieję, że karma się na Was zemści ;-)
"Just like a mirror reflecting the moves of your life and in the river reflections of me"
AnarchyMen
-#Invader
-#Invader
Posty: 167
Rejestracja: sob maja 15, 2010 11:16 pm
Skąd: Grudziądz

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: AnarchyMen »

o chłopie jak ja ci zazdroszcze :DD
http://www.youtube.com/watch?v=_EJ4NlyAZ2Q - ktoś narzekał na obecnego Edka :D narzekacie na obecnego to zobaczcie tego ;D
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Emilio »

WICKER MAN - cholernie zazdroszcze! Wiele bym dał za takie fotki.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: S1MON »

Wicker rozlicza sie w gałach.
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Szymon »

WICKER MAN pisze:Ja tak na szybko, bo dopiero przyleciałem do Warszawy.

Sam koncert OK, ale widywałem lepsze... Na pewno na minus mogę zaliczyć nagłośnienie (ale to ostatnio problem zespołu), brak ich własnego oświetlenia i sporo błędów - zwłaszcza Dance of Death zostało mocno zwalone. Do tego ciężko było skupić się na samym koncercie, bo pod sceną panował niemiłosierny ścisk i było gorąco i duszno jak w piekle. :twisted: Zdecydowanie dla mnie jeden z najgorszych koncertów Maiden pod względem hardcore'u, ale może po gigach w USA jestem nieco przewrażliwiony. ;) Bruce także gadał o wiele mniej niż w Stanach.

Na plus zaliczyć mogę śmieszną akcje Tobinka z wuwuzelą ( :lol: ), a także fakt, że po koncercie znalazłem na ziemi kostkę Adriana. :twisted:

Po koncercie i obowiązkowym przebraniu się oraz wzięciu prysznica udaliśmy się z Herkim na miasto napić się piwka. Traf :cool: chciał, że wylądowaliśmy w barze razem z całym zespołem. Oprócz nas było tam ok. 10, w porywach do 20 fanów, a także sporo gości zaproszonych przez muzyków. Miałem okazję spotykać członków Maiden bez mała z tuzin razy, ale chyba nigdy nie towarzyszyła temu aż tak wyluzowana atmosfera jak wczoraj/dzisiaj w nocy. :) Z każdym z muzyków można było zamienić słówko, a nawet więcej... Dave i Janick, mocno wstawieni, wytrwali do ok. 4.30 przy okazji racząc fanów anegdotami, śpiewaniem piosenek i przytulaniem (ojj, Panowie mają się coś ku sobie :twisted: ). ;) Szacun! Teraz czekam na relacje z Cluj, bo jestem ciekaw czy nadal mieli kaca na scenie. :lol: ;)

Budapeszt to bardzo ładne miasto, ale mam nadzieje, że następnym razem zagrają tam własny koncert np. w Sportsarena, bo Sziget jest jednak trochę za dużą i zbyt hardcore'ową imprezą. :)

Kilka fotek z aftershow party:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tak na szybko.................Janick wyraznie na kacu w Cluj :) Sam koncert lepszy moim zdaniem niz budapeszt ale publika slabsza :) Rumunia fajna............ :) Szkoda ze z WEami nie poszliosmy, ale w innym raze pewnie nei dotarlibysmy do Cluj na czas................
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Szymon »

Aha byl event shirt - Eddie zabijajacy osikowym kolkiem samego Vlada Tepesa ;)
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: ttomasz »

Po koncercie i obowiązkowym przebraniu się oraz wzięciu prysznica udaliśmy się z Herkim na miasto napić się piwka. Traf chciał, że wylądowaliśmy w barze razem z całym zespołem. Oprócz nas było tam ok. 10, w porywach do 20 fanów, a także sporo gości zaproszonych przez muzyków. Miałem okazję spotykać członków Maiden bez mała z tuzin razy, ale chyba nigdy nie towarzyszyła temu aż tak wyluzowana atmosfera jak wczoraj/dzisiaj w nocy. Z każdym z muzyków można było zamienić słówko, a nawet więcej... Dave i Janick, mocno wstawieni, wytrwali do ok. 4.30 przy okazji racząc fanów anegdotami, śpiewaniem piosenek i przytulaniem (ojj, Panowie mają się coś ku sobie ). Szacun! Teraz czekam na relacje z Cluj, bo jestem ciekaw czy nadal mieli kaca na scenie.
Farciarz :twisted: Brawo Wicker!
A ja przynajmniej wiem, ze po koncercie trzeba obskoczyć wszystkie okoliczne bary ;-)
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: RALF »

Dobra, dobra - GDZIE JEST NICKO -co zrobiliście Nickowi :?: :cry:
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: WICKER MAN »

RALF pisze:Dobra, dobra - GDZIE JEST NICKO -co zrobiliście Nickowi :?: :cry:
Pił wino z gwinta i w pewnym momencie po prostu się ulotnił. Fotek z Nicko mam już pod dostatkiem więc nie płakałem z tego powodu. ;)

Zazdroszczę Cluj z powodu event shirta (fotki?) i luzu pod scena. :razz: Ale mimo wszystko było warto zostać na noc w Budapeszcie i słuchać anegdot podpitych członków Maiden. :cool:
Deleted User 2259

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Deleted User 2259 »

Wie Ktoś ile w końcu było mniej więcej luda na Maiden?
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: IM_Power »

wydaję mi się ,że jakoś 25-30 tys. uczestniczyło w samym koncercie ,jak ktoś uważa inaczej, niech mnie poprawi
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: WICKER MAN »

W 2008 bylo 30.000 plus 5.000 samych fanow Maiden... Mysle, ze teraz moglo byc w miare podobnie.
Awatar użytkownika
Mila
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 558
Rejestracja: pt maja 28, 2010 10:08 pm
Skąd: wlkp

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Mila »

Tylko nie wszyscy uczestnicy festiwalu brali udział w tym konkretnym koncercie Maiden ;-) Aczkolwiek przypadkowe osoby, nie słuchające tych klimatów z pewnością też się przypałętały, chociażby z czystej ciekawości :)
Na chwilę obecną można chyba tylko szacować na oko, choć jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi ;-)
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: IM_Power »

na samym festivalu tego dnia mogło być z 80-100 tys. ludzi ,biorąc pod uwagę fakt ,że w ostatnich edycjach brało udział 350-400 tys. ludzi podczas całego festivalu we wszystkie dni....ja stałem 10-12 metrów od sceny i obok mnie nie było żadnych przypadkowych osób, a wielkie flagi widziałem też kilka metrów za mną, więc liczba ludzi która jechała głównie na Iron Maiden wydaję mi się całkiem spora
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Steve »

Obrazek

nie wiem który to dzień, ale robi wrażenie!
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: RALF »

Z tego co czytałem wynika, iż to zdjęcie lotnicze z czwartego dnia festu (znaczy nocy koncertowej), czytałem recki anglojęzyczne, w których informowano że na koncercie zebrała się rekordowa liczba fanów. Nie byłem tam - ale jeśli to realnie TO ZDJĘCIE z czwartego dnia - to pogrom ;-)

Podświetliłem fotkę i w zasadzie wszędzie tam są ludzie. Cóż najatrakcyjniejsi na SZIGET 2010 byli Maiden i MUSE -pewnie wielu z czystej ciekawości przyszło a reszta ich słyszała z daleka :mryellow:

Tak czy inaczej - ogrom luda, żeby tak u nas, ech....
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 985
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: The Final Frontier World Tour - relacje z koncertów

Post autor: Steve »

Ha! Racja Ralf, to 4 dzień festiwalu... a więc niezły tłum. :shock:
ODPOWIEDZ