28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Kuba »

WICKER MAN pisze:Mam pytanie, czy w Rzeszowie był do kupienia program z trasy?
Nie.
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Kuba »

Uwaga ! SPOILER !!

Jak ktoś nie chce wiedzieć co go czeka na koncertach w Katowicach i we Wrocławiu to proszę mojego posta nie czytać ;-)

Do Hali dotarłem lekko po 19. Kurteczka do szatni i dwie minuty później jestem pod barierką. Poważnie. Po prostu sobie przespacerowałem przez płytę (już dość gęsto zaludnioną) i dotarłem do drugiego rzędu ot tak sobie.

Odnośnie SBB. Nie wypowiadam się po się nie znam. Widziałem jedynie że z boku sceny dość długo oglądał sobie ich występ Don Airey. Klaskał energicznie, mniemam że się mu podobało.

Purple zaczęli punktualnie o 21:00. Zaczęli od Hard Lovin' Man. Nie wiem czemu ale bałem się że go jednak nie zagrają :D Myślałem że wydygają, że pójdą na łatwiznę (czyt. Highway Star). Bo muszę obiektywnie przyznać że im ten numer kompletnie nie idzie :lol: Ale po prostu zajebiście że się go trzymają. :jee:
Kolejny leci Things I Never Said. Potem świetnie wykonany Maybe I'm a Leo, a następnie pierwszy duży przebój tego wieczora czyli Strange Kind of Woman. Wszyscy muzycy z szerokimi bananami na ustach, tylko Gillan wkurzony i to na maksa. Cały czas pokazuje na kolejne osoby w tłumie, grożąc im palcem. Wyjaśniło się jak skończyli grać czwarty numer. Ian podziękował za miłe powitanie po czym poprosił żeby nie świecić w nich lampami z aparatów. Zaznaczył że każdy może zrobić zdjęcie, tylko żeby nie świecić. I kolejny Rapture of the Deep zadedykował "wszystkim idiotą z lampami błyskowymi" :lol:

I tak sobie ten koncercik mijał. Publiczność się rozkręciła, nad głową mi nawet kilka osób przeleciało. Chłopaki z "Fosy" liczyli chyba na spokojny wieczór ale się lekko przeliczyli. Bez zbędnych przerw między kolejnymi utworami usłyszeliśmy Fireball, Silver Tongue, tylko nieco wydłużony Contact Lost który kapitalnie przeszedł w pięknie wykonany When a Blind Man Cries. Potem popis Steve`a czyli The Well Dressed Guitar w którym Gillan, jak zwykle zresztą, zachęcał do rytmicznego klaskania. Po nim kapitalnie wręcz wykonany Almost Human. Mkną Lazy, No One Came. Potem na scenie zostaje Don Airey. I zgadnijcie co zaprezentował ? Oczywiście cytaty z twórczości Szopena a potem Mazurka Dąbrowskiego. Niesamowita niespodzianka :roll: Ale dobra - przyjmuje że ktoś mógł być na Purplach pierwszy raz, mogło mu się podobać takie zagranie klawiszowca. Ja się czułem tak jakbym pięć dni pod rząd jadł jedno danie. Niby fajnie, niby dobre - ale zjadłby człowiek co innego.

Następnie usłyszeliśmy, owacyjnie przyjęty Perfect Strangers, Space Truckin' oraz , poprzedzony interesująca zagrywką Steve`a , Smoke on the Water. W tłum lecą liczne kostki, Airey rzuca ręcznik (on je z hotelu wynosi czy jak ? :lol: ), Paice pałeczki. Wszyscy wiedzą że wrócą. I wracają. Bisy bez niespodzianek czyli najpierw Hush, potem Black Night. I koniec.

Hala pełna jak już ktoś napisał. Martwiłem się trochę o frekwencję w związku z tym że koncerty są aż trzy, ale w Rzeszowie ładnie to wyglądało. Zobaczymy co będzie w Katowicach i Wrocku.

Jak prezentują się ogólnie ? Dobrze. Powiedziałbym nawet bardzo dobrze. Było dużo lepiej aniżeli rok temu we Wrocławiu. Ale już nie tak dobrze jak 4 lata temu w Spodku i na Torwarze. Gillan dalej suchy jak patyk, ale śpiewał dobrze. Swoją drogą facet wygląda jakby był cały czas natrąbiony :D Ale śpiewał wyjątkowo dobrze. Jak Ian suchy, tak drugi Ian z coraz większym brzuchem. Glover i Morse cały czas uśmiechnięci.

Minusy. Oczywiście można się czepiać. Można powiedzieć że są statyczni. Że grali zachowawczo. Można ale po co ?
Z drugie strony : ile mamy takich zespołów które bez oporu zaczynają koncert od utworu którego nie grali przez ponad 40 lat (Hard Lovin' Man) ? Ile zespołów poprawiło by taki początek numerem który jest teoretycznie tylko na japońskiej edycji ich ostatniego albumu (Things I Never Said)? I do tego wszystkiego potrafią jeszcze w środku setu zaczarować całą halę stroną b singla sprzed 4 dekad (When a Blind Man Cries)?

Zasadniczo tyle ode mnie. Jak sobie coś przypomnę to napiszę.

Set :
01. Hard Lovin' Man
02. Things I Never Said
03. Maybe I'm a Leo
04. Strange Kind of Woman
05. Rapture of the Deep
06. Fireball
07. Silver Tongue
08. Contact Lost
09. When a Blind Man Cries
10. The Well Dressed Guitar
11. Almost Human
12. Lazy
13. No One Came
14. Perfect Strangers
15. Space Truckin
16. Smoke on the Water
17. Hush
18. Black Night

PS. Ciekawej konwersacji mogłem się przysłuchać jak sobie spacerowałem w kierunku sceny. W bliskiej jej sąsiedztwie znawca hard`n`heavy (na oko lat 50) znalazł podatny grunt do nauki w osobie chłopaka (na oko lat 20) i jego dziewczyny (na oko : rówieśniczka chłopaka). Nie wiem od czego się zaczęła rozmowa ale przytoczę 3 najważniejsze jej punktu :
1. Chłopak pyta od czego zaczną, znawca odpowiada "To oczywiste: wszystkie koncerty Purpli od 40 lat zaczyna Highway Star". To że mógł nie wiedzieć czym zaczną wczoraj to jego prawo. Ale, po tym jak się chwalił ile razy i gdzie to on Purpli nie oglądał to trochę dziwne co mówił. :lol:

2. Chłopak wyraża nadzieję że chciałby usłyszeć Soldier Of Fortune. No cóż ... chcieć to i ja bym chciał. Ale mamy naszego znawcę który obdziera nas ze złudzeń "Nie, nie ma szans. Gillan nie śpiewa "nie swoich" utworów". I mógł tutaj skończyć i byłoby OK. Ale nie. Dorzuca jeszcze że "Soldier Of Fortune to tylko Joe Lynn Turner śpiewał" :facepalm:

3. "Wszyscy Ci muzycy to jedna banda jest. Raz grają tu, raz tam. Teraz na przykład w Whitesnake gra ......taki młody , blondyn, gitarzysta. No jak mu tam.......nieważne....... on kupę lat u Ozziego grał". I tak sobie koncypuje że "młody blondyn z Whitesnake" to chyba będzie 46-letni Doug Aldrich. Tylko że ten etat u Ozza mi nijak nie pasuje :D :facepalm: Ma ktoś jakieś sugestie ?????

* Oczywiście cytaty nie są dosłowne. Ale znaczenia nie przekręciłem. Najgorsze było to że chłopak słuchał z zaciekawieniem i chyba w to wszystko wierzył :???:
Deleted User 622

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Deleted User 622 »

Kuba pisze:Najgorsze było to że chłopak słuchał z zaciekawieniem i chyba w to wszystko wierzył
To może i z niego wyrośnie taki 50letni specjalista ;)
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7771
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: widman »

Hahahaha... Takich starych pierdzili to kupe na koncertach jest. Alzhaimer sie wkrada to pieprzą glupoty bo cos tam kojarzą ale nie bardzo wiedzą co.
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Kuba »

metal pisze:
Kuba pisze:Najgorsze było to że chłopak słuchał z zaciekawieniem i chyba w to wszystko wierzył
To może i z niego wyrośnie taki 50letni specjalista ;)
Zasadniczo nie ma nic przeciwko komuś takiemu. Postałem 3 minuty koło nich, posłuchałem i "dowiedziałem się" więcej jak przez 13-14 lat kiedy się muzyką rockową interesuje :D Przez sekundę miałem nawet chęć się do rozmowy włączyć ...... ale tak sobie stwierdziłem że i tak by mi "udowodniono" że nie mam racji :) Odpuściłem i udałem się pod bariereczkę.

A teraz spacerek z pieskiem, kawka i jadę do Katowic :) Mam nadzieję że na równie dobry koncert co dwa dni temu ;-)
suski paweł
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 06, 2010 7:52 pm

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: suski paweł »

Panie i Panowie Katowice dzis;]
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Deep »

Ciekawi mnie czy zapełnią cały Spodek
S1MON
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5214
Rejestracja: pt sie 20, 2004 11:12 pm
Skąd: South Park

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: S1MON »

nie bedzie sold-out!
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4423
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Abstract »

Panowie po raz kolejny udowadniają ,zę pomimo wieku są świetną maszyną koncertową :)
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: tomtomala »

S1MON pisze:nie bedzie sold-out!
Może i nie było ale byłem bardzo zaskoczony frekwencją.

Koncert zajebisty. Nic dodać nic ująć. Perfekcyjny!
Awatar użytkownika
Michcio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Michcio »

muzycznie fajnie, ale Gillan, porasSZka! niestety, powinien dac sobie już spokój ze śpiewaniem.
Miłym akcentem tego koncertowego popołudnia było podwójne spotkanie zespołu z głupkowatymi słit foteczkami i współne walenie browarów, oszywiście nie z zespołem ;)
tak więć see you tommorow in rzeszów. :dance:
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Kuba »

http://muzyka.interia.pl/rock/news/deep ... al,1551811

"Teraz takie "Living Wreck" i "Things I Never Said" miał rozruszać towarzystwo, ale maszyna rozgrzewała się raczej ospale."

Artykuły na Interii jak zawsze rzetelne. Mógł się chłop najpierw przespać, potem zerknąć do netu a potem pisać relację :???:
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Stokrotka »

Abstract pisze:Panowie po raz kolejny udowadniają ,zę pomimo wieku są świetną maszyną koncertową :)
To świetnie. W takim razie liczę na bardzo udany występ we Wrocławiu i dobrą zabawę.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: IgorW »

Do tych, którzy byli w Rzeszowie i Katowicach - o której zaczyna koncert SBB?
Awatar użytkownika
Michcio
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1448
Rejestracja: ndz gru 07, 2003 10:18 pm
Skąd: Kraków

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Michcio »

20:00
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: RALF »

Koncert - taki sobie, rozczarowanie - słaba forma wokalna, wykonawczo: bez euforii - dużo ludzi, ale to akurat nie dziwi. Mimo wszystko, było warto - ale drugi raz już nie pojadę. SOFT PURPLE, NOT DEEP!
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: tomtomala »

RALF pisze:SOFT PURPLE, NOT DEEP!
Ale z Ciebie poliglota - no no.
RALF pisze:dużo ludzi, ale to akurat nie dziwi
Ciekawe czy by Ironi 3 hale w Polsce zapełnili. Śmiem wątpić. Może ledwo by dali radę ze Spodkiem.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: RALF »

tomtomala pisze:
RALF pisze:SOFT PURPLE, NOT DEEP!
Ale z Ciebie poliglota - no no.
RALF pisze:dużo ludzi, ale to akurat nie dziwi
Ciekawe czy by Ironi 3 hale w Polsce zapełnili. Śmiem wątpić. Może ledwo by dali radę ze Spodkiem.

To chyba żarty... Ciekawe, czy Purple by Gwardię zapełnili :facepalm:
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11516
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: krusejder »

jakby wrócił Blackmore, to i owszem :)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Deleted User 2868

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

Post autor: Deleted User 2868 »

Koncert świetny, frekwencja super, cały koncert przy barierce naprzeciwko Morse'a no i złapałem kostkę :)
ODPOWIEDZ