Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Która płytka lepsza?

Brave New World
87
63%
A Matter of Life and Death
21
15%
obie genialne
30
22%
obie kiepskie
1
1%
 
Liczba głosów: 139

Awatar użytkownika
Tofik
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 54
Rejestracja: czw sty 07, 2010 6:17 pm
Skąd: Oborniki Wlkp

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Tofik »

BNW
CardicalC
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: wt lut 16, 2010 9:18 am

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: CardicalC »

Głos na BNW. Każdy z utworów jest dopracowany do najdrobniejszych szczegółów. Brzmieniowo równie BNW mi przypadł mi do gustu bardziej niż AMOLAD.
Awatar użytkownika
Totengott
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: wt sie 10, 2010 10:14 pm
Skąd: Poznań

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Totengott »

Brave New World
Chociażby za rewelacyjne Dream of Mirrors; Brave New World czy Ghost of the Navigator.
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
Awatar użytkownika
Alkochochlik
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 281
Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
Skąd: Mikołów/Katowice

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Alkochochlik »

Ja zaznaczyłem że obie genialne
BNW za Dream of Mirrors, Nomada, Thin Line, Wickera, AMoLaD za Legacy, Pilgrima, Longest Day, FTGGoG
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: IM_Power »

Jakby wybrać 10 losowych utworów z dwóch ostatnich płyt i postawić obok BNW to w każdej konfiguracji utwory z BNW będą na tle tych z dwóch ostatnich porażać świeżością, polotem ,radością grania i mocą, a także mimo tego ,że krótkie nie są ,nie będą sprawiały wrażenia zrobionych na siłę i sztucznie wydłużonych

BNW wyznacza ten heavy-metal XXI w. Ironów,w takiej stylistyce nic lepszego już nie zrobią, jedynym wyjściem byłoby nagranie w innej stylistyce, w 1986 r. i w 1990 r. mogli zmienić styl ,dlaczego nie teraz?
Awatar użytkownika
Alkochochlik
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 281
Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
Skąd: Mikołów/Katowice

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Alkochochlik »

IM_Power pisze:w 1986 r. i w 1990 r. mogli zmienić styl ,dlaczego nie teraz?
Może nie chcą?
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2082
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: ttomasz »

AMOLAD oczywiście, chociaż BNW też jest super.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5969
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Mr. M »

Oczywiście, że Brave New World. Na AMoLaD jest 50:50. 5 dobrych kawałków i 5, które mógłbym wyrzucić. A na BNW musiałbym się zastanowić, czy jest taki...
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3055
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Lando »

A Matter... nie jest taka zła, ale przy Brave New World wymięka ;)
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
Emilio
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3954
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Emilio »

Zdecydowanie Brave New World, AMOLAD to dobra płyta ale do BNW nie ma startu jednak.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5363
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: MaidenFan »

Oba genialne :)
Awatar użytkownika
Katiria
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 17
Rejestracja: pt lut 18, 2011 2:54 pm

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Katiria »

Pff..oczywiście że Brave New World.
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: IronCezarek »

Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: PanPrezes »

Oba są absolutnie genialne, ale osobiście zdecydowanie wolę AMOLAD.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Siwy »

IronCezarek pisze:Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
Powiedzieć o BNW, że przeciętne, to jak o Małyszu, że jest słabym skoczkiem narciarskim ;)

Jak dla mnie Brave jest ich najlepszą płytą, do której podchodzę kompletnie bezkrytycznie, ale rozumiem, że nie wszystkim aż tak musi się podobać. Jednakże uważać, że BNW jest przeciętne, dla mnie jest lekką przesadą...
Awatar użytkownika
Steve
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 998
Rejestracja: czw sty 07, 2010 10:09 pm
Skąd: Wrocław

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Steve »

BnW bez dwóch zdań - można ją porównywać do starych dokonań, jest na tak samym świetnym poziomie.
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: IronCezarek »

Siwy pisze:
IronCezarek pisze:Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
Powiedzieć o BNW, że przeciętne, to jak o Małyszu, że jest słabym skoczkiem narciarskim ;)

Jak dla mnie Brave jest ich najlepszą płytą, do której podchodzę kompletnie bezkrytycznie, ale rozumiem, że nie wszystkim aż tak musi się podobać. Jednakże uważać, że BNW jest przeciętne, dla mnie jest lekką przesadą...
Jakoś zdecydowanie wolę dokonania Maiden z lat 80' i 90' ;)
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: Siwy »

IronCezarek pisze:
Siwy pisze:
IronCezarek pisze:Oba są dość przeciętne ale chyba BNW
Powiedzieć o BNW, że przeciętne, to jak o Małyszu, że jest słabym skoczkiem narciarskim ;)

Jak dla mnie Brave jest ich najlepszą płytą, do której podchodzę kompletnie bezkrytycznie, ale rozumiem, że nie wszystkim aż tak musi się podobać. Jednakże uważać, że BNW jest przeciętne, dla mnie jest lekką przesadą...
Jakoś zdecydowanie wolę dokonania Maiden z lat 80' i 90' ;)
Ja to wszystko rozumiem, ale jak już napisałem, stawiać BNW w jednym rzędzie z AMOLADem i pisać, że jest przeciętna, to lekka przesada. Miałem ochotę użyć słowa "ignorancja", ale może z kolei byłaby to przesada z mojej strony ;)
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1419
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Zgadzam się z Tobą Siwy,BNW to album o wiele,wiele,wiele lepszy niż wszystkie ich późniejsze płyty(no od Dance.. tylko o jedno wiele) ,ale fakt faktem,że przez ludzi ur. w II połowie lat 80 album jest troszkę przereklamowany,spotkałem wiele osób dla których IM to głównie BNW. Podobnie ma się sprawa z koncertem Rock in Rio.

BNW różni od AMOLAD to,że mamy tu takie szalone motywy,takiej klasyki IM w pełni,jak solówki z tytułowego czy Mercenary albo refren z Ghost of Navigator czy zwrotki w Out of the Silent Planet.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Brave New World vs. A Matter of Life and Death

Post autor: PanPrezes »

Ale AMOLAD ma w sobie więcej głębi, faktycznie może nie ma takiego szału i pierdolnięcia jak BNW, ale jako całość jest to rzecz dużo bardziej złożona i przemyślana (wiem że i tak Cię do tego nie przekonam ale to święta prawda ;-))
ODPOWIEDZ