Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Tylko to 5 kawałków trwa prawie tyle co taki np Number w całości.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Zdecydowanie Coming Home, od razu potem When the Wild Wind Blows, następnie MoM, jeszcze gdzieś niedaleko Talisman a reszta nieco w tyle.
To co Bruce robi w refrenie CH "the night is fading fast" oraz "you know I will not stay" jest niewykonalne dla normalnego człowieka
To co Bruce robi w refrenie CH "the night is fading fast" oraz "you know I will not stay" jest niewykonalne dla normalnego człowieka
FotD i NPftD są chyba słabsze wokalnie z ery Bruca. No a z innych wokalistów to przecież Bruce nawet na TFF brzmi parę razy lepiej od Paula. Taka tylko subiektywna dygresja.są jednak najsłabsze wokalnie w całej karierze Iron Maiden
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Journeyman666 pisze:Zdecydowanie Coming Home, od razu potem When the Wild Wind Blows, następnie MoM, jeszcze gdzieś niedaleko Talisman a reszta nieco w tyle.
To co Bruce robi w refrenie CH "the night is fading fast" oraz "you know I will not stay" jest niewykonalne dla normalnego człowieka
FotD i NPftD są chyba słabsze wokalnie z ery Bruca. No a z innych wokalistów to przecież Bruce nawet na TFF brzmi parę razy lepiej od Paula. Taka tylko subiektywna dygresja.są jednak najsłabsze wokalnie w całej karierze Iron Maiden
według mnie nieprawda FotD i NPftD, brzmią inaczej, był początek lat 90 chciano coś nowego, brzmi to fajnie, bardziej surowo rockowo, nie można tego porównywać z taką kompromitacją jak np. refren w "Isle of Avalon", The Talisman czy żenujący refren w These Colours Dont Run
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
No i raz kolejny się nie zgodzę, ponieważ moim zdaniem wokal w Talisman, Isle of Avalon i These Colours Don't run to klasa sama w sobieRainmaker. pisze:taką kompromitacją jak np. refren w "Isle of Avalon", The Talisman czy żenujący refren w These Colours Dont Run
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Cięzko wybrać jeden numer ale chyba jednak Talisman ze względu na jego trudność i ten wspaniały refren który mnie powalił przy pierwszym odsłuchaniu bo nie przypuszczałem ze Bruce tak go cudnie go wyciągnie ( a live wyciąga go jeszcze lepiej
)
Who motivates the motivator
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Na Chemicalu i Accident to Bruce ma o wiele lepsze wokale niz na ostatnich 3 plytach,taka prawda
Dla mnie
1.Lata 80 ze wskazaniem na PoM i Seventh Son
2.AoB,CW,BNW,ToS
3.Wczesne lata 90
4.DoD ,TFF
5.AMOLAD
jesli chodzi o Bruce'a
Dla mnie
1.Lata 80 ze wskazaniem na PoM i Seventh Son
2.AoB,CW,BNW,ToS
3.Wczesne lata 90
4.DoD ,TFF
5.AMOLAD
jesli chodzi o Bruce'a
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Na płytach to zgadzam się ze złapanymwczasie, ale jesli chodzi o wersje live to.... bardzo rzadko ogladam koncerty z lat 80-tych. Jak dla mnie Bruce wypada o wiele lepiej we wczesnych latach po reunion( no i w sumie jeszcze jak solowo koncertował). Zreszta tak kolo 35-50 lat wydaje mi sie najlepszym czasem dla wokalistow[przynajmniej metalowych], bo nadal maja glos, a do tego dochodza umiejetnosci nabyte z czasem + charyzma. No nie liczac takich jak Dio, ktorzy do konca wymiatali
Mam nadzieje ze z Brucem bedzie to samo, bo energii to on ma ogrom
A co do tematu to WHen the Wild Wind Blows, tyle, ze pewno duze znaczenie ma to, ze to w ogole moj ulubiony kawalek na najnowszej plycie Ironow. Ale tez w tym utworze Bruce nie probowal wyciagac jakis masakrycznych gorek, ktore byly dla niego dobre wlasnie w latach 80-tych, a zaspiewal w troche innym, powazniejszym tonie co teraz wypada mu swietnie.
A co do tematu to WHen the Wild Wind Blows, tyle, ze pewno duze znaczenie ma to, ze to w ogole moj ulubiony kawalek na najnowszej plycie Ironow. Ale tez w tym utworze Bruce nie probowal wyciagac jakis masakrycznych gorek, ktore byly dla niego dobre wlasnie w latach 80-tych, a zaspiewal w troche innym, powazniejszym tonie co teraz wypada mu swietnie.
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Ej Blaze może live nie wymiatał, ale na płytach zaśpiewał superRainmaker. pisze:najsłabsze wokalnie w całej karierze Iron Maiden wliczając w to nawet ere z Blazem.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Dokładnie tak. Wiem, że duża część może się ze mną nie zgodzić (ze względu na "kultowość") ale zdecydowanie bardziej wolę obejrzeć sobie DVD z Rock in Rio niż Live After Death. I również się zgodzę z tym, że wokaliści metalowi lepiej brzmią w... "dojrzalszym wieku".Kozas pisze:bardzo rzadko ogladam koncerty z lat 80-tych. Jak dla mnie Bruce wypada o wiele lepiej we wczesnych latach po reunion
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Na RiR Bruce śpiewa nieporównywalnie lepiej niż na Live After Death, gdzie robi to momentami "na chama", ale właśnie w tym cały kult tej koncertówki. Jak ktoś chce perfekcyjnie zaśpiewanych utworów to ma je na płytach studyjnych, LAD to 100% koncertowej energii bez żadnego wygładzania.
Co do Bruce'a i Blaze'a nie ma sensu ich porównywać, to całkiem inni wokaliści, o zupełnie innych rejestrach głosu i nic dziwnego, że Blaze brzmiał momentami jak zarzynana świnia podczas wykonywania starszych kawałków, które były fizycznie poza jego zasięgiem. W swoich kawałkach brzmi świetnie i to nawet na żywo, więc nie mówcie, że on nie umie śpiewać bo to oczywista nieprawda.
Co do Bruce'a i Blaze'a nie ma sensu ich porównywać, to całkiem inni wokaliści, o zupełnie innych rejestrach głosu i nic dziwnego, że Blaze brzmiał momentami jak zarzynana świnia podczas wykonywania starszych kawałków, które były fizycznie poza jego zasięgiem. W swoich kawałkach brzmi świetnie i to nawet na żywo, więc nie mówcie, że on nie umie śpiewać bo to oczywista nieprawda.
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Wiadomo na Aces High drze sie jak stare gacie. Ale inne kawałki juz spoko.PanPrezes pisze:a RiR Bruce śpiewa nieporównywalnie lepiej niż na Live After Death
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
ZłapanyWCzasie pisze:Na Chemicalu i Accident to Bruce ma o wiele lepsze wokale niz na ostatnich 3 plytach,taka prawda
...dodaj do tego jeszcze "tyranny of souls" ...a tak na marginesie, intro "Satellite 15...The Final Frontier" brzmi właśnie jakby klimatem było z albumu "tyranny of souls"
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Nie wiem czy jest to ironia, czy nie ale moim zdaniem na ToS Bruce śpiewa świetnie. Nic nie jest wymuszone i wszystko brzmi znakomicieRainmaker. pisze:dodaj do tego jeszcze "tyranny of souls"
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Journeyman666 pisze:Nie wiem czy jest to ironia, czy nie ale moim zdaniem na ToS Bruce śpiewa świetnie. Nic nie jest wymuszone i wszystko brzmi znakomicieRainmaker. pisze:dodaj do tego jeszcze "tyranny of souls"
Jaka ironia
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Moim zdaniem na TFF Bruce zaspiewał najlepiej od czasów BNW jesli chodzi o albumy jakie nagrał z IM . Ale co tam , choćby zaspiewał fatalnie jestem w stanie wybaczyc mu to wszystko , bo jest wspaniałym wokalistą
Takie jest moje zdanie .
Who motivates the motivator
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Po prostu po ostatniej wypowiedzi nie wiedziałem czy piszesz na poważnie czy nie. Natomiast tak, tutaj można się zgodzić, bo do ToS Bruce podszedł dużo bardziej na luzie. Widać, że nie było czegoś takiego "ludzie ode mnie oczekują górek to będą górki" itdRainmaker. pisze:Jaka ironia
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
i moje!matik pisze:Moim zdaniem na TFF Bruce zaspiewał najlepiej od czasów BNW jesli chodzi o albumy jakie nagrał z IM . Ale co tam , choćby zaspiewał fatalnie jestem w stanie wybaczyc mu to wszystko , bo jest wspaniałym wokalistąTakie jest moje zdanie .
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
Tak naprawdę wszystkie utwory są dobrze zaśpiewane,bo Bruce jest teraz w dobrej formie, był jakiś kryzys w połowie tamtej dekady,ale od 3-4 lat wszystko powróciło do normy.
Jednak tajemnicą poliszynela jest dlaczego na koncertach śpiewa lepiej niż studyjnie,wina produkcji,inna motywacja?
Jednak tajemnicą poliszynela jest dlaczego na koncertach śpiewa lepiej niż studyjnie,wina produkcji,inna motywacja?
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
albo i jedno i drugieZłapanyWCzasie pisze:Jednak tajemnicą poliszynela jest dlaczego na koncertach śpiewa lepiej niż studyjnie,wina produkcji,inna motywacja?
Re: Najlepiej zaśpiewany numer na The Final Frontier to...?
jak dla mnie jest w fatalnej, przynajmniej w studio, nie słuchałem koncertówek. Pisku w refrenie Mother of mercy nie da się słuchac..ZłapanyWCzasie pisze:Tak naprawdę wszystkie utwory są dobrze zaśpiewane,bo Bruce jest teraz w dobrej formie


