Pojedynki płyt...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Strangelander
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: pt lut 10, 2006 12:31 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Strangelander »

A Matter of Life and Death 7 - 10 The Number of the Beast

Tylko jeden z tych albumów stanowi klasykę gatunku..
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: ttomasz »

A Matter of Life and Death 8 - 10 The Number of the Beast
Od AMOLAD zacząłem przygodę z IM i to właśnie w tej muzyce najbardziej się zakochałem. TNOTB ma mocne hiciory, ale AMOLAD to moja ulubiona płyta i najlepsza okładka, jak wspomniał krusejder ;-)
Robercikk

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Robercikk »

A Matter of Life and Death 8 - 11 The Number of the Beast

Obie płyty bardzo lubię, AMLOAD jednak troszeczkę mniej. The Number of the Beast to z kolei podstawa, nie wyobrażam sobie Iron Maiden bez tej płyty. Jest to również pierwsza płyta z Brucem i za to ma u mnie dodatkowego plusa. AMLOAD to bardzo równa płyta, ale TNOTB to coś wybitnego. Hallowed Be Thy Name, The Number of the Beast, Run to the Hills... To są klasyki Iron Maiden i tyle.
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6217
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Mr. M »

A Matter of Life and Death 8 - 12 The Number of the Beast

Bez dwóch zdań The Number of the Beast. Płyta co prawda nie tak doskonała jak następne 4 dokonania Dziewicy, ale słabą A Matter of Life and Death całkowicie deklasuje. (I tak jestem pod wrażeniem, że AMoLaD dostała się do 2 rundy...)
Awatar użytkownika
Gobos
-#Invader
-#Invader
Posty: 223
Rejestracja: sob lis 20, 2010 10:48 pm
Skąd: Płaza/Kraków

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Gobos »

A Matter of Life and Death 8 - 13 The Number of the Beast

Głos na Numbera, klasyczna płyta, dużo lepsza niż AMOLAD, nie przynudza
you are number ... 89 Gobos on tour 2016:Wrocław...
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: vanyorick »

A Matter of Life and Death 8 - 14 The Number of the Beast

Klasyk absolutny. Niestety nie mam innego wyjścia :)
SiódmySyn
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 143
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 1:02 pm
Skąd: Lublin

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: SiódmySyn »

A Matter of Life and Death 9 - 14 The Number of the Beast

AMOLAD to jedna z moich ulubionych płyt IM. Uwielbiam płyty po reunion.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Journeyman666 »

A Matter of Life and Death 9 - 15 The Number of the Beast
AMOLAD to niestety najsłabsza płyta po reunion. I mimo, że wolę karierę po powrocie Bruce'a to głos na TNOTB. Są tam mimo wszystko utwory wyjątkowe i niesamowite. A na AMOLAD można znaleźć tylko parę takich.
Awatar użytkownika
Władysław_Warneńczyk
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 505
Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Władysław_Warneńczyk »

A Matter of Life and Death 9 - 16 The Number of the Beast

AMOLAD to dobra płyta, ale tylko dobra. Number natomiast jest płytą genialną, legendą, która wprowadziła metal w lata 80-te. Dlatego przy całej sympatii do AMOLAD głos wędruję na Liczbę Bestii
Blase
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 99
Rejestracja: śr cze 13, 2007 9:24 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Blase »

A Matter of Life and Death 9 - 17 The Number of the Beast

TNOTB to płyta od której zacząłem przygodę z IM i heavy metalem w ogóle. Perfekcja od początku do końca. AMOLAD to niestety przeciętniak.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Geri666 »

A Matter of Life and Death 9 - 18 The Number of the Beast

Tu wybór oczywisty. AMOLAD to dla mnie płyta przesłodzona i przesadzona, uwielbiam surowe heavy metalowe brzmienie Numbera ;)
Awatar użytkownika
daveaVu
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 84
Rejestracja: pn cze 13, 2011 8:30 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: daveaVu »

A Matter of Life and Death 9 -19 The Number of the Beast

tak jak przedmówcy, number to klasyk, oczywista oczywistość - esencja. AMLOAD takie nie wiadomo co
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Dziku »

geri92 pisze:AMOLAD to dla mnie płyta przesłodzona

?! Wiele zarzutów co do tej płyty słyszałem, ale ostatnie co można jej zarzucic to to, ze jest przesłodzona.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: krusejder »

Może się Koledze pomyliły guziki do głosowania ;)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
diego
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 536
Rejestracja: pt lis 19, 2010 6:20 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: diego »

A Matter of Life and Death 10 -19 The Number of the Beast

Już miałem głosować na TNOTB ale zmieniłem zdanie. To mógłby być moim zdaniem finał. Dwie genialne płyty. TNOTB ma wiele klasyków doskonałych ale moim zdaniem nie jest tak równa i nie słuchałem jej tak samo często w całości AMLOAD, który nie ma takich klasyków ale płyta jako całość to geniusz.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11501
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: krusejder »

Brawa dla Diega za jego wpis :)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: vanyorick »

1/3 braw :)
CardicalC
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 100
Rejestracja: wt lut 16, 2010 9:18 am

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: CardicalC »

A Matter of Life and Death 11 -19 The Number of the Beast
a matter of life and death jest dużo dojrzalszą płytą. Jest dużo eksperymentów i wychodzą one na dobre. Jest jedna z (albo najlepsza) okładka, opener w starym stylu, kolorki, brighter, longest day (gdzie bruce po prostu kopie dupę) i benek. za to the number of the beast ma tylko momenty: run to the hills, tytułowy i hallowed.
Strangelander
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 28
Rejestracja: pt lut 10, 2006 12:31 pm

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: Strangelander »

KrecikOwsik pisze:A Matter of Life and Death 11 -19 The Number of the Beast
a matter of life and death jest dużo dojrzalszą płytą. Jest dużo eksperymentów i wychodzą one na dobre. Jest jedna z (albo najlepsza) okładka, opener w starym stylu, kolorki, brighter, longest day (gdzie bruce po prostu kopie dupę) i benek. za to the number of the beast ma tylko momenty: run to the hills, tytułowy i hallowed.
według mnie bzdura.. Niewymienione przez Ciebie 22 Acacia Avenue czu Children of the Damned zjadają praktycznie cały AMLOAD i to zarówno jeśli chodzi o energie jak i pomysłowość. Po latach z AMLOAD chce mi się wracać jedynie do Brighter.. (świetny numer) i Benjamina.
Awatar użytkownika
MrCrowley
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 472
Rejestracja: sob sie 14, 2010 5:33 pm
Skąd: Poręba

Re: Pojedynki płyt...

Post autor: MrCrowley »

Ale w tym temacie nie komentujemy tylko oceniamy poszczególne płyty. Widzę, że trzeba kończyć... Mam nadzieję że wyręczam Erniego ostatni raz, ale sądzę że w momencie kiedy zamiast głosów pojawia się spam, należy przejść dalej ;]

Koniec!

A Matter of Life and Death 11 - 19 The Number of the Beast
Wygrywa The Number of the Beast.

Zaczynamy kolejny pojedynek, według losowania:
Powerslave - Iron Maiden

Powerslave 0 - 1 Iron Maiden

W poprzednim głosowaniu Iron Maiden vs. Fear of the Dark wstrzymałem się od głosu. Po prostu nie wiedziałem jak zagłosować. Teraz ponownie miałbym wątpliwości, bo w ocenie podlegają dwie naprawdę niezłe płyty, ale głos na debiut. Powerslave to cztery fenomenalne kawałki, z czego jeden zerżnięty z repertuaru White Spirit, co obniża jego wartość w moich oczach. Aces High, Powerslave (tytułowy, mój ulubiony kawałek Maiden) i Rime of the Ancient Mariner to za małe argumenty wobec materiału z pierwszej płyty. Brzmienie NWOBHM i kapitalne kompozycje wygrywają w moich oczach.
ODPOWIEDZ