Killers- Album dobry, czy slaby?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
erni13
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 640
Rejestracja: czw gru 16, 2010 3:55 pm
Skąd: Erftstadt (D)

Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: erni13 »

Czes, rozpoczynam nowy watek na temat drugiej plyty Iron Maiden, czyli ´´Killers´´! Na tym forum klotnie o ten album rozpoczynaja sie czesto, wiec aby zapobiec pojawianiu sie tego tematu w watkach typu ,,przywitaj sie´´ i ,,wasza dlugosc penisow \m/´´ to bedziemy klocic sie (to chyba pewne) tutaj!

No, wiec wg. Mnie killers jest dobrym, a nawet bardzo dobrym albumem. Swietne utwory takie jak chocby ´´Wrathchild, ´´Murders in the Rue Morgue´´, ´´Killers´´, ´´Purgatory´´ i tak dalej. Fakt, plyta zawiera bardzo slaby ´´Prodigal Son´´ i slaby ´´Drifter``. Plyta jest bardziej naladowana ´´miesem`` niz poprzedniczka. Poczatkowo uwazalem to za gorsza plyte niz ´´Iron Maiden´´, teraz jednak obydwie te plyty uwazam za swietne. Ocena to smialo 9\10!
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: IronCezarek »

hmm... Ja jakoś tą płytę niezbyt lubię. Wiem że zostanę zlinczowany, ale to tylko moje subiektywne zdanie, nie umiem być obiektywny, do tego NWoBHM jest mi bardzo obojętny. Argumentów nie umiem podać, może kiedyś docenię tą płytę. Ale subiektywnie, płyta mi się nie podoba.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Journeyman666 »

Jak dla mnie sprawa wygląda tak:
1. Ides of the March - znakomity opener. Ma to ten NWOBHMowy klimacik i mogłoby być zapowiedzią dla świetnej płyty 9/10
2. Wrathchild - utwór jak tytuł wskazuje dziki. Widać w zamierzeniu miał taki być. Choć nie jest w moim guście to na koncercie się sprawdza. Instrumentalnie nic ciekawego. 5/10
3. Murders in the Rue Morgue - Początek świetny. Jednak po pierwszych 2 minutach utwór nudzi. Mimo, że jest bardziej wymyślny niż wrathchild to jako całość nie wypada dużo lepiej 5/10
4. Another Life - utwór który spokojnie mógł się znaleźć na poprzedniczce. Przyjemnie się słucha, są melodie, jest świetna perkusja. Tekst mimo, że monotonny to utwór świetny. 8/10
5. Genghis Khan - nudny, niepotrzebny, bez jaj. Zupełnie zbędny na płycie zapychacz. 1/10
6. Innocent Exile - podobnie jak wyżej. Dla mnie ten utwór nic sobą nie reprezentuje. Może gdyby inny zespół nagrał coś takiego to bym uznał to za dobry utwór. Jednak z logo Iron Maiden taki utwór nigdy nie powinien się pojawić. 1,5/10
7. Killers - utwór dobry choć jak dla mnie mocno przereklamowany. Bardzo dobra ścieżka basu, nieźle zrobiony wokal. Gitary i perkusja jak dla mnie nieciekawa i nieprzyjemna. Duży plus za pasujący do muzyki tekst. Jeden z ciekawszych akcentów na płycie 6/10
8. Prodigal Son - Utwór nie jest najgorszy ale zupełnie nie pasuje na tą płytę. Ot taka sobie balladka 4.5/10
9. Purgatory - ta sama sprawa co z Genghisem i Innocent Exile. Ta płyta znakomicie by sobie poradziła bez tego wypełniacza. 1,5/10
10. Twilight Zone - śmieszny, skoczny utworek z łatwo wpadającym w ucho refrenem. Ponownie - instrumentalnie nic ciekawego ale słucha się przyjemnie 6/10
11. Drifter - kiepski żart zespołu na zakończenie. Kolejny nudny zapełniacz jednak lepszy od poprzednich 3/10
Średnia = 4,6/10

Steve na płycie nie radzi sobie źle (utwór Killers i Wrathchild nawet nie tyle nie są złe jeśli chodzi o bas, są na prawdę dobre)
Gitary w sekcji rytmicznej to tandeta, która nie przypadła mi do gustu, solówki nie najgorsze.
Nie przepadam za Clive'm na perkusji.
Wokal Di'Anno jest dla mnie ciężko znośny.

Jak dla mnie jest to zdecydowanie najsłabsza płyta w dorobku zespołu. Myślę, że nawet gdyby Bruce śpiewał już na Killers to płyta nie zyskałaby dużo więcej. Kompozycje nie dorastają do pięt poprzedniczce. Nie wspominając już o płytach z Bruce'm i Blaze'm.
Ostatnio zmieniony pt wrz 02, 2011 9:31 pm przez Journeyman666, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nicko McBrain
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 862
Rejestracja: pt maja 01, 2009 2:15 pm
Skąd: Katowice

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Nicko McBrain »

Słaba. Dobre tylko Ides, Wratchild, Killers i Genghis Khan
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Geri666 »

Dla mnie to także słaba płyta. Właściwie to tylko Killers mi podchodzi, ale i tak wolę wersję live z Maiden England.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: ttomasz »

Płyta zła nie jest, ale jak na standrad IM wypada słabo. Wyróżniają się Ides of March, Wrathchild i Prodigal Son, reszta prezentuje średni poziom. Brakuje silnych punktów debiutu.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: PanPrezes »

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
SiódmySyn
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 143
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 1:02 pm
Skąd: Lublin

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: SiódmySyn »

A mi ta płyta bardzo podchodzi - bardziej niż debiut :) Jedyny kawałek który mnie nudzi to Murders... I nie wiem czemu ludzie tak nienawidzą Driftera :P Śmieszny jest;p
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4440
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: DeJMIeN Wielki »

nigdy specjalnie nie przepadałem, choć też nie potępiałem. Same kawałki są w dużej mierze niezłe, od jakiegoś czasu moim faworytem jest ten tak nietypowy jak na ten zespół Prodigal Son, szkoda że nigdy nie został on wykonany na koncercie ( chodzi mi o World Killer Tour, bo Bruce to sobie tutaj nie mogę wyobrazić ). Obecnie drażnią mnie tylko Wrathchild ( z tego samego powodu co Run to the Hills, Smoke on The Water, Enter Sandman itp.) i Drifter ( nie lubimy go bo jest po prostu żenująco słaby :) )
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Oj, jakie ciekawe tematy się pojawiły pod moją nieobecność ;) Płyta jest wspaniała, żadnego pitolenia, żadnego wypełniacza. Jest spójna i równa, jedyny minus, to słaby wokal Paula w 3 kawałku, ale to trudny wokalnie kawałek ;) Przynajmniej nie ma takich kwiatków jak Big Orra, Wildest Dreams czy choćby The Pilgrim.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Journeyman666 »

Przemo142 pisze: Big Orra, Wildest Dreams czy choćby The Pilgrim.
No cóż, ja wolę każdy z nich niż całe Killers ;)
Big orra ma niesamowite melodie, wildest dreams jest żywszy niż jakikolwiek utwór z Killers a Pilgrim to utwór, którego nie można się w niczym przyczepić
Awatar użytkownika
daveaVu
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 84
Rejestracja: pn cze 13, 2011 8:30 pm

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: daveaVu »

uważam, że to jedna z lepszych płyt. Przede wszystkim spójność wszystkich kawałków, które tak jakby opowiadały jedną historię. co prawda na tle innych płyt Ironów wyróżnia sie nieco klimatem ale dla fanów takich kapel jak def leppard, ufo itd myślę, że jest
perełką. Dla mnie to jedna z niewielu płyt IM, które przesłuchuje od początku do końca.
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Tylko że Big Orra brzmi jak kilka kawałków IM posklejanych w jedno.

Wildest Dreams? W którym miejscu? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda.

Takiego kwiatka jak the Pilgrim to nawet Metallica na Reload nie miała ;)
Awatar użytkownika
Pawcio
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 940
Rejestracja: pn lip 11, 2011 11:16 am
Skąd: Śrem

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Pawcio »

e tem pitolisz. Pilgrim jest całkiem wporządku. Na pewno lepszy niz taki np. Alchemist. A WD to faktycznie szrot. Jak chodzi o Killers to mam dwóch faworytów: Another Life, i tytułowy, świetne kawałki, cała płyta zresztą jest świetna, aczkolwiek wolę debiut, obie mają świetny klimat :)
Awatar użytkownika
diego
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 536
Rejestracja: pt lis 19, 2010 6:20 pm

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: diego »

Pawcio pisze:e tem pitolisz. Pilgrim jest całkiem wporządku. Na pewno lepszy niz taki np. Alchemist.
Co ty chcesz do Alchemista? Dobry jest.
Przemo142 pisze:Takiego kwiatka jak the Pilgrim to nawet Metallica na Reload nie miała
Jak dla mnie Pilgrim nie jest taki zły.

Co do tematu i Killersów to płyta jest nie zła ale nie przekonuje mnie w 100%. Prugatory jest bardo dobre podobnie jak tytułowy. Murders in the Rue Morgue też zawyża poziom ale głos Paula to nie to samo co Bruce i może dlatego nie jestem do tego tak przekonany. Na pewno na tej płycie brakuje takiego kawałka jak Upiór w Operze na poprzedniczce. Nie ma takiego hiciora i dlatego ta płyta może być gorzej postrzegana.
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: voivod »

Journeyman666 pisze:wildest dreams jest żywszy niż jakikolwiek utwór z Killers
ale perełka :lol:
Awatar użytkownika
Rafaello
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 3:28 pm
Skąd: Opole

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Rafaello »

Killers jest świetny! Po jedynce jest szok brzmieniowy. Tak naprawdę, gdyby nie fakt, że Killers została skazana na pożarcie po przyjściu Bruce'a i wydaniu The Number..., to na pewno byłaby wyżej oceniana. A tak to wiadomo... jedynka kultowa, The Number - nowa era, Killers pomiędzy - jakiś niedorobiony. Moim zdaniem super płytka. Jedyna bez Bruce'a na wokalu, której lubię słuchać.
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Zbieraj cytaty zbieraj, 13 czerwca w rocznicę się pośmiejemy, ja dopiero co miałem ;)
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: Journeyman666 »

voivod pisze:
Journeyman666 pisze:wildest dreams jest żywszy niż jakikolwiek utwór z Killers
ale perełka :lol:
Ja uwielbiam całą płytę Dance of Death. Jest żywa, mocna, pełna energii. Zresztą sami Ironi powiedzieli po nagraniu tej płyty, że są z niej cholernie dumni. I wcale im się nie dziwię. Jak dla mnie DoD jest od razu po BNW najlepszą ich płytą i nie widzę żadnych przeciwwskazań żeby tak sądzić.
Killers natomiast to płyta pełna wypełniaczy na której brak choćby jednego tak dobrego utworu na DoD. Wildest Dreams słabe? Możliwe, że najbardziej popowe ale ja ten utwór bardzo lubię właśnie za jego energię, której brakuje na Killers. I możesz to nazywać perełką czy jakkolwiek chcesz ale nie przekonasz mnie, że nawet najlepszy utwór z Killers dorasta do pięt jakiemukolwiek utworowi z reszty dyskografii.
Awatar użytkownika
michalhusta
-#Invader
-#Invader
Posty: 188
Rejestracja: śr kwie 13, 2011 10:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Killers- Album dobry, czy slaby?

Post autor: michalhusta »

Przemo142 pisze:Takiego kwiatka jak the Pilgrim to nawet Metallica na Reload nie miała
Pielgrzym nie jest zły, ba jest świetne tak jak reszta na płycie AMOLAD!
Natomiast Killers... cóż płyta nie jest zła aczkolwiek ma takie momenty że chce się przeskoczyć do następnego utworu.
Maiden England!
ODPOWIEDZ