Najlepszy album zespołu - TYPER

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: voivod »

panzerschreck pisze:No jak, ja się pytam?
I jak tu żyć Panie premierze?

Cały post 100% racji, również wątek studentek kulturoznawstwa.
Deleted User 2259

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Deleted User 2259 »

odpadaA Saucerful of Secrets

* 1967 - The Piper at the Gates of Dawn
* 1971 - Meddle
* 1973 - Dark Side of the Moon
* 1975 - Wish You Were Here
* 1977 - Animals
* 1979 - The Wall
* 1987 - A Momentary Lapse of Reason
* 1994 - The Division Bell

głos naMeddle
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Siwy »

The Piper at the Gates of Dawn
panzerschreck pisze:do tego ta przebeznadziejna Division Bell czyli płyta lecąca na opinii teledysku którym puszczonym z youtube'a można zrobić niezłe wrażenie przed studentką pierwszego roku kulturoznawstwa, dzięki czemu może i da się wtedy nawet puknąć w swoim pokoju z plakatem Audrey Hepburne i plątającym się po nogach kotem
wypróbuję patent ;)

a tak w ogóle, to co masz na myśli przez reżimowe? The Wall i Final Cut jako w zasadzie solowe płyty Rogersa?
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4450
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: DeJMIeN Wielki »

A Momentary Lapse Of Reason


ja rozumiem że nie wszystkim podchodzi ASOS ale żeby kasować ją przed AMLOR... Ta płyta już za samo Set The Controls... i kawałek tytułowy powinna mieć pierwszą 5 :)
Deleted User 1309

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Deleted User 1309 »

do tego ta przebeznadziejna Division Bell czyli płyta lecąca na opinii teledysku którym puszczonym z youtube'a można zrobić niezłe wrażenie przed studentką pierwszego roku kulturoznawstwa, dzięki czemu może i da się wtedy nawet puknąć w swoim pokoju z plakatem Audrey Hepburne i plątającym się po nogach kotem
Znaczy się co ?
Haj Hołps jest wujowy ?
Jakby teledysk polegał na tym że dźwięki tej piosenki podłożyli by do partyjki tetrisa , to z pewnością i tak by mi się podobało...
Ale ja tam się na floydach nie znam , to taka trochę opinia z zewnątrz.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: panzerschreck »

Mareq555 pisze:
do tego ta przebeznadziejna Division Bell czyli płyta lecąca na opinii teledysku którym puszczonym z youtube'a można zrobić niezłe wrażenie przed studentką pierwszego roku kulturoznawstwa, dzięki czemu może i da się wtedy nawet puknąć w swoim pokoju z plakatem Audrey Hepburne i plątającym się po nogach kotem
Znaczy się co ?
Haj Hołps jest wujowy ?
Jakby teledysk polegał na tym że dźwięki tej piosenki podłożyli by do partyjki tetrisa , to z pewnością i tak by mi się podobało...
Ale ja tam się na floydach nie znam , to taka trochę opinia z zewnątrz.
Absolutnie nie- High Hopes to znakomity utwór, ba, teledysk do niego również jest znakomity ;) Rozchodzi się mnie o to, że przez tę piosenkę jak i klip doszło do jakiegoś fatalnego przekłamania odnośnie The Division Bell. Wg mnie obie te rzeczy nie mają nic wspólnego z mdłą, rozmemłaną i wręcz niegodną nazwy PF zawartością całego krążka i odnoszę nieodparte wrażenie (wielokrotnie się z czymś takim spotkałem- "...ale przecież High Hopes i balony z samochodu z klipu!"), że myślenie o tej płycie to w skrócie myślenie o High Hopes i teledysku- co jest masakrycznie błędne ;). Stąd te uszczypliwości ;). Inna sprawa jeszcze, że ten utwór i ten klip można traktować jako definicję powszechnego postrzegania muzyki i przekazu Pink Floyd- a to przecież stoi w całkowitej opozycji do tego co ten zespół proponował na początku swojej drogi.
Siwy pisze: a tak w ogóle, to co masz na myśli przez reżimowe? The Wall i Final Cut jako w zasadzie solowe płyty Rogersa?
Przez reżimowe miałem na myśli taki żartobliwy skrót myślowy- te najbardziej znane, oklepane, "mainstreamowe" (cudzysłów, bo pejoratywny wydźwięk należy tu brać z przymrużeniem oka ;)), i te najmiłościwiej panujące w powszechnej świadomości które natychmiast pojawiają się w głowach kiedy zapala się lampka "Pink Floyd". Nie żebym miał coś do nich- Wish You, Dark Side, Animals, The Wall to płyty WIELKIE i doskonałe (no z tym The Wall może nie do końca, ale niech będzie, nie będę się rozwodził). Ale chodzi o to, że przez ich zawartość muzyczną, ich status, popularność całkowicie zapomina się o tej innej stronie PF- tej bardziej eksperymentalnej; nie rozbuchanej i "intelektualizującej" ale bardziej spontanicznej. Rozumiem schemat takiego myślenia, bo jednak chcąc nie chcąc- pierwsze płyty PF to miejscami zupełnie inna muzyka niż ta z tych "pomnnikowych" albumów, ale takie bezrefleksyjne stawianie płyt ze środkowego okresu ponad te początkowe jest szalenie niesprawiedliwe. Wymagają one zdecydowanie większej uwagi i są trudniejsze w odbiorze, a niejednokrotnie dla pełnego ich zrozumienia ważny jest też pewien kontekst a także rola jaką odegrały w historii muzyki- a więc rzeczy kompletnie nieprzydatne przy takim Dark Side, gdzie wiadomo z czym ma się do czynienia od razu (co nie jest żadnym zarzutem). Takie utwory jak "Summer 68", "Ibiza Bar", "Nile Song", "Interstellar Overdrive", "Corporal Clegg" i cała fura innych, mam wrażenie całkowicie zapomnianych to kawał niedocenionej muzyki ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Deleted User 2259

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Deleted User 2259 »

Dogrywka między

Meddle
A Momentary Lapse Of Reason
The Piper at the Gates of Dawn

głos ponownie naMeddle 2 utwory nie uratują tego albumu.
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4450
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: DeJMIeN Wielki »

A Momentary Lapse Of Reason

ale za to jakie 2 utwory ;-)
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: masarenka »

A Momentary Lapse Of Reason
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Siwy »

No niech będzie A Momentary Lapse Of Reason, chociaż lubię tę płytę bardzo
Deleted User 2259

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Deleted User 2259 »

odpadaA Momentary Lapse Of Reason

* 1967 - The Piper at the Gates of Dawn
* 1971 - Meddle
* 1973 - Dark Side of the Moon
* 1975 - Wish You Were Here
* 1977 - Animals
* 1979 - The Wall
* 1994 - The Division Bell

głos na Meddle
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Siwy »

The Piper at the Gates of Dawn



panzerschreck, generalnie masz rację. Pierwsze płyty są mocno eksperymentalne i nie każdemu podchodzą w całości. Nie każdy ma na tyle wyrafinowany słuch i nie każdy jest na tyle inteligentny, żeby je zrozumieć. Oczywiście, że te płyty są zapominane i niedoceniane, ale moim zdaniem tylko dlatego, że te "mainstreamowe" są po prostu lepsze. A na pewno Dark Side i Wish są genialne, bez absolutnie żadnego słabego punktu i ich pozycja w świadomości ludzi jest całkowicie zasłużona. W przypadku The Wall mamy może trochę przereklamowaną płytę. Coś jak Fear Of The Dark ;)
W każdym razie ja nie umniejszam znaczenia pierwszych płyt dla rozwoju i historii muzyki i uważam, że warto je znać i słuchać
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4450
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: DeJMIeN Wielki »

Meddle
vaktor
-#Invader
-#Invader
Posty: 235
Rejestracja: pt sie 12, 2011 5:04 pm
Skąd: Krapkowice

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: vaktor »

Meddle
Deleted User 2259

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Deleted User 2259 »

opadaMeddle

* 1967 - The Piper at the Gates of Dawn
* 1973 - Dark Side of the Moon
* 1975 - Wish You Were Here
* 1977 - Animals
* 1979 - The Wall
* 1994 - The Division Bell

głos na The Piper at the Gates of Dawn
Awatar użytkownika
DeJMIeN Wielki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4450
Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
Skąd: ze wsi warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: DeJMIeN Wielki »

The Piper At The Gates Of Dawn
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Siwy »

The Piper at the Gates of Dawn
Deleted User 2259

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: Deleted User 2259 »

OdpadaPiper

* 1973 - Dark Side of the Moon
* 1975 - Wish You Were Here
* 1977 - Animals
* 1979 - The Wall
* 1994 - The Division Bell

mimo wszystko głos na The Wall
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: masarenka »

The Division Bell

Kocham wypowiedź o studentkach kulturoznawstwa 1 roku :D ale to nie dlatego typuję ten album.
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Najlepszy album zespołu - TYPER

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Dziwne, że Division Bell tak długo się trzyma...
ODPOWIEDZ