Nigdzie na bilecie nie ma godziny rozpoczęcia koncertu GNR, troche medialnych bzdur z cyklu z MJM Prestige umówiło się z managmentem Gunsów ze wstępnie o 21, jestem święcie przekonany ze żadnych umów z Axlem nie było. Wynika to z prostej przyczyny, koleś ma bardzo wielkie Ego, uważa się za Artystę i że nikt mu nie będzie wyznaczał godzin pracy. Proste jak drut. Wg mnie są po prostu osoby, którym wolno więcej, tak samo bym wybaczył Iron, Kissom czy Rolling Stonesom jakby sie spóżniali. Mam po prostu takie przekonanie ze Artysta sam decyduje kiedy i w jakich okolicznościach zaprezentuje swój przekaz, ma do tego prawo. Oczywiście można by toczyć dyskusję czy Axl jest aż tak wielką gwiazdą, i czy ma prawo większe od innych. Dla mnie osobiście płyty Use You Illusion i AFD to kamienie milowe, dla innych zwykły hard rock jakich wiele.IgorW pisze:Thorgal wyraźnie ma problemy ze zrozumieniem o co chodzi. Więc może mała ściąga:
c) ludzie mają prawo czuć się tym zachowaniem wkurzeni, tym bardziej, że jest ono uzasadnione (umów się z kimś i przyjdź 2.5 godziny później bez informacji, zobaczysz jak to działa)
Cały czas róznica w naszych stanowiskach polega na tym, ze kazdy mógł w necie sprawdzic o której Axl wychodzi na koncert, ze nie było przymusu kupowania biletu... wkurza mnie taka hipokryzja, oburzanie się.. kazdy wie ze Axl to świr, i jak tylko to potwierdzi to wszyscy jadą z hate'ami, jaki to zły i jaki to On niedobry..
No i przykre jest to ze trzeba się uciekać do personalnych wycieczek z cyklu jesteś fambojem.. pfff , hm siła argumentacji tak wielka ze lepiej spasuje. Po prostu Fan, nie jakiś tam malowany, tylko prawdziwy, taki jakich życzę każdej kapeli, lubie Iron Maiden, byłem na kilku koncertach, mam parę płyt, i ok. Ale jak ktoś nie zna GNR, ich stylu bycia, a raczej stylu bycia Axla to raczej powinien się dokształcić z tego zakresu, nim napisze niepotrzebnego hate, Dla mnie to juz End Of Topic - konkluduje.. nikt nikogo siła nie zmuszał do zakupu biletu na Guns N Roses... kazdy to zrobił z własnej woli,... poza tym o ile fajniej brzmi kawałek PATIENCE po takim oczekiwaniu
Z pozdrowieniem dla inaczej myślących.. i mam nadzieję, ze inny punkt widzenia to jednak nie powód do rzucania inwektyw w moją stronę.





