11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

IgorW pisze:Thorgal wyraźnie ma problemy ze zrozumieniem o co chodzi. Więc może mała ściąga:
c) ludzie mają prawo czuć się tym zachowaniem wkurzeni, tym bardziej, że jest ono uzasadnione (umów się z kimś i przyjdź 2.5 godziny później bez informacji, zobaczysz jak to działa)
Nigdzie na bilecie nie ma godziny rozpoczęcia koncertu GNR, troche medialnych bzdur z cyklu z MJM Prestige umówiło się z managmentem Gunsów ze wstępnie o 21, jestem święcie przekonany ze żadnych umów z Axlem nie było. Wynika to z prostej przyczyny, koleś ma bardzo wielkie Ego, uważa się za Artystę i że nikt mu nie będzie wyznaczał godzin pracy. Proste jak drut. Wg mnie są po prostu osoby, którym wolno więcej, tak samo bym wybaczył Iron, Kissom czy Rolling Stonesom jakby sie spóżniali. Mam po prostu takie przekonanie ze Artysta sam decyduje kiedy i w jakich okolicznościach zaprezentuje swój przekaz, ma do tego prawo. Oczywiście można by toczyć dyskusję czy Axl jest aż tak wielką gwiazdą, i czy ma prawo większe od innych. Dla mnie osobiście płyty Use You Illusion i AFD to kamienie milowe, dla innych zwykły hard rock jakich wiele.

Cały czas róznica w naszych stanowiskach polega na tym, ze kazdy mógł w necie sprawdzic o której Axl wychodzi na koncert, ze nie było przymusu kupowania biletu... wkurza mnie taka hipokryzja, oburzanie się.. kazdy wie ze Axl to świr, i jak tylko to potwierdzi to wszyscy jadą z hate'ami, jaki to zły i jaki to On niedobry..


No i przykre jest to ze trzeba się uciekać do personalnych wycieczek z cyklu jesteś fambojem.. pfff , hm siła argumentacji tak wielka ze lepiej spasuje. Po prostu Fan, nie jakiś tam malowany, tylko prawdziwy, taki jakich życzę każdej kapeli, lubie Iron Maiden, byłem na kilku koncertach, mam parę płyt, i ok. Ale jak ktoś nie zna GNR, ich stylu bycia, a raczej stylu bycia Axla to raczej powinien się dokształcić z tego zakresu, nim napisze niepotrzebnego hate, Dla mnie to juz End Of Topic - konkluduje.. nikt nikogo siła nie zmuszał do zakupu biletu na Guns N Roses... kazdy to zrobił z własnej woli,... poza tym o ile fajniej brzmi kawałek PATIENCE po takim oczekiwaniu ;-)


Z pozdrowieniem dla inaczej myślących.. i mam nadzieję, ze inny punkt widzenia to jednak nie powód do rzucania inwektyw w moją stronę.
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Kuki91 »

Tylko Thorgal, zrozum, ze konczenie dyskusji argumentem "nikt nie zmuszał do kupna biletu" byłby dobry w zabawach dzieci, a nie dorosłych, mam nadzieje poważnych ludzi. Na festiwalach GnR nie spóźnia się z tego co wiem i to ogranicza twórczy umysł Axla? Jakoś nie musi wychodzić o 2-3 nad ranem, udaje mu sie wcześniej.

Ja także wybaczyłbym spóźnienie, na Metallikę czekałem 1,5h dłużej w Berlinie, bo zrobili później próbę, przez kłopoty techniczne Metalmania 2007 kończyła się o 3 w nocy, a nie jak planowano o 23

ALE TO SĄ POJEDYNCZE PRZYPADKI.

To że Axl musi wycpykać całą butelke Jacka Danielsa aby mu stanął i mógł robić swoje z groupies go nie usprawiedliwia, przyjemności po wyjsciu do tych, dzieki którym jest w tym miejscu co jest.

SIMPLY AS THAT :facepalm:
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

Hm rozumiem ze zachowanie na Reading Festival to właśnie ta punktualność ?? Warto sprawdzić fakty nim się coś napisze, np pod tym linkiem http://tuba.pl/tubapl/1,103887,8307768, ... tival.html

pierwszy z brzegu, ale możesz to znależć na czymś bardziej oficjalnym. Więc pisanie ze na festiwalach zachowuje sie inaczej jest nadużyciem, Axl taki był 25 lat temu, Axl cały czas jest ten sam, tylko myśmy się postarzeli i zrobili się bardziej wymagający :-) taka prawda..a on, mimo 50-tki na karku, zawsze beztroski :) :P i jeśli się argument o zmuszaniu do kupna biletu nie podoba, to mam właśnie ten drugi... ze każdy wie o tym jaki jest Axl, ale ponarzekac na niego trzeba :-)

zresztą .... było, mineło... warto się cieszyć setlista bo była wyborna Estranged i Civil War.. a nie jakieś tam pierdy... mi czekanie nie przeszkadza, wam tak i luz, gra gitara.
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5677
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: mic7 »

Pamiętam,że w Wawie zagrali punktualnie więc nie zawsze się spóźniają ,ciekawe tylko co zrobili ci ludzie ,którym mógł uciec ostatni pociąg a na drugi dzień do roboty(pewnie wyszli wcześniej :) ) a tak patrząc z punktu widzenia totalnego maniaka gunsów ,którym kiedyś byłem to ciekawe doświadczenie,można czuć sie wyróżnionym ,że akurat na "moim koncercie" Axl raczył się spóźnić :razz: ;-)
Mike Stanley
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: sob gru 25, 2010 2:34 pm
Skąd: Cracow Rock City

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Mike Stanley »

szczerze mowiac tez na poczatku zalowalem ze nie uda mi sie dotrzec na koncert, ale jednak po przeczytaniu paru opinii to jedyne czego zaluje to to ze nie widzialem DJ Ashby i reszty grajkow ktorzy wspoltoworza obecne Guns n Roses.

jak tu juz zostalo powiedziane - to ze Axl zawsze sie spoznia i trzeba sie przywyczaic to tak troche nie teges. jesli ktos jedzie pociagiem z durgiego konca kraju i ma powrot o tej 1, a Axl wychodzi sobie na scene 2 h po czasie to tak troche nie wporzasiu wobec innych.

widzialem Slasha z Mylsem, i mysle ze to sa lepiej wydane pieniadze. nie ma moze telebimow, confetti i ogni, ale jest show bez tego. Let the Music do the Talking jak to spiewa mr. Perry i mr. Tyler.

a no i wokal Axla.. to chyba zalezy jaki ma dzien - raz mu sie chce raz nie. z przewaga ostatniego chyba..
Dreams are only impossible when YOU decide they're impossible - Paul Stanley
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: tomtomala »

Cały czas róznica w naszych stanowiskach polega na tym, ze kazdy mógł w necie sprawdzic o której Axl wychodzi na koncert, ze nie było przymusu kupowania bilet
To są tak z dupy argumenty, że aż dziwię się, że w ogóle je napisałeś. Poziom piaskownicy, albo, co oddaje bardziej rzeczywistość - rynsztoka.

Axl najpierw twierdził, że dla Żydów i Polaków nie zagra, później łaskawie przyjeżdża (wiadomo - kasa misiu klasa - kiepski album, kiepskie wyniki sprzedaży a wydatki są) i każe na siebie czekać. Czyli napluł Tobie w twarz ze 2 razy a Ty nadal twierdzisz, że pada. Barwo, brawo.

Ten pajac najwidoczniej nie wie, że te kilkanaście tys. ludzi sprawia, że nadal może skutecznie niszczyć markę zespołu - czytaj koncertować w stylu i poziomie jaki to robi.

I dwie refleksje na koniec:
-15k. ludzi na koncercie G'N'R - śmiech na sali. Jak sobie przypomnę, że oni potrafili Wembley wyprzedać...
- oglądałem filmiki na necie - poziom śpiewu Axla żenujący. Jedyne gdzie daje radę to wolne partie kawałków.
thorgal_30 pisze:Co do wokalisty u Slasha, nie wiem, nie znam się, nie wypowiadam.
To poznaj. Osobiście ostatnie dokonania Slasha są po prostu doskonałe.
thorgal_30 pisze:Czy solówka na November Rain brzmiałaby lepiej jakby zagrał ją SLash ?? Wątpię.
Pewnie nie. Tu się zgodzę. Ale jak wiesz Slash to była kopalnia pomysłów przy komponowaniu. A teraz go nie ma i wpierw czekało się na płytę milion lat a teraz kolejny milion będzie się jeździło i grało stare hity bo nowych brak.
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

Nie chcę specjalnie jezdzić po Slashu, bo Go też lubię, ale nazywanie Slasha kopalnią pomyslów to też nie tak do końca, w "starych "Gunsach te akcenty rozkładały się bardzo różnie, Izzy dawał radę, Duff dokładał swoją punkową nutkę, mister Rose dbał o ballady, wszak November Rain to w większości jego dzieło. Zgadzam się, ze ów rozłam nie wyszedł żadnej ze stron na dobre, ale taka jest osobowość Axla, wszyscy top wiedzą od ponad 20-stu lat i albo sie to akceptuje albo nie. Przytoczone przeze mnie 2 płyty solowe Slasha z kapeli SNakepit są fajnym rockowym graniem, ale czy ktoś z Nas potrafi przytoczyć tytuł choćby jednego hitu, który na stałe wbiłby się do kanonu ?? CIęzko. Podobnie jak cięzko o hit na Ch-democracy. Ze snakepitu może byc taką piosenką " Be the Ball" -- ostra gitarka..ale wątpie by większa cześć audytorium kojarzyła. Z ostatniej płyty G N R to ta ballada " This I Love" -- smiało może być postawiona obok Dont Cry czy "N-Rain"..w warstwie tekstowej jest typowo Axlowa, a i solo daje radę.

Cała ta dyskusja to szerszy problem, Slash typowy rockowy gitarzysta, a Axl, hmmm megalomania zawsze byłą u niego obecna, pewnie ma to związek z trudnym dzieciństwem, leczy swoje kompleksy traktując fanów tak jak traktuje hehe ;-) No i muzycznie, odszedł od surowego rocka z AFD i na ostatniej płycie widać eksperymenty, mi się one podobają, innym nie muszą.

Tomtomala zgadzam się z tym ze 15 k to słaby wynik, ale umówmy się, ze ten zespół nie miał hitowej płyty od 1991 roku, wiec po 21 latach ten wynik wcale nie jest zły, zwłaszcza ze Gunsi raczej w Polsce nigdy ne byli tym TOPEM z TOPÓW. Prosty przykłąd to legendarny Deep Purple, tez są problemy z zapełnieniem duzo mniejszych obiektów...
Gunsi, Axl nie budował przez ostatnie kilkanascie lat bazy fanów, nie było dopływu swiezej krwi, a starsi cóż, pozakladali rodziny, nie każdy mógł heh. 14 lat oczekiwania na nowy LP tez sprawiłoze znaczna cześc ludzi odwróciła się od kapeli, nie kazdy akceptuje politykę kadrową w zespole etc.

Nie no Gunsi to temat rzeka, i choc wątek jest okej to jednak jet to forum Iron Maiden ;-) Axl po prostu to sprowadza do jednej rzeczy "Albo jestes z Nami, albo przeciwko Nam" i tez daje wybór, albo akceptujesz albo nie :)

Argument z pociagami mnie nie przekonuje, gdyz zawsze jak organizuje logistykę koncrtową to zakładam plan B, albo jadę autem, albo autokarem ( do dzis pamiętam jak się kierowca autokaru w Pradze wkurzał, ze mu sie odjazd o 2 godziny przesunąl heh ), albo sprawdzam kolejne pociagi. No i wiadomo ze pójscie do roboty po koncercie GNR na następny dzień to co najwyzej na drugą zmiane. :P

Pozdrawiam
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1779
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: IgorW »

thorgal_30 pisze: Proste jak drut. Wg mnie są po prostu osoby, którym wolno więcej,.
Okej, to dużo wyjaśnia. Ja się z tym jednak nie zgadzam, chamsto i brak szacunku dla fanów (czyli chlebodawców piosenkarza) jak dla mnie nie jest usprawiedliwione przez żaden 'artyzm'

Jeszcze jedna kwestia:
thorgal_30 pisze:Cały czas róznica w naszych stanowiskach polega na tym, ze kazdy mógł w necie sprawdzic o której Axl wychodzi na koncert, ze nie było przymusu kupowania biletu... wkurza mnie taka hipokryzja, oburzanie się..
Po pierwsze to nie można było sprawdzić w necie godziny kocnertu, bo Axl nie zwykł przecież na swojej stronie przepowiadać swojego swich humorków i orientacyjnych godzin wyjścia na scenę.
A dwa, dlaczego użwyasz tu takich pojęć jak hipokryzja? Co w tym, że ludzi wkurza olewanie jest hipokryzją? Dobrze rozumiesz to pojęcie? Najprostsza definicja za wikipedią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

"stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych sytuacjach" -

jestem fanem, ale skoro Axl się spóżnił, to już nie jestem fanem tylko haterem -- widzisz sprzecznosć czy musze pogrubić w tekście ??? ;-)

co do chlebodawców jak to napisałeś.. ja cały czas powtarzam ze Axlowi wisi czy kupisz jego płytę, czy pójdziesz na jego koncert,, ma taki styl.. się nie podoba, przymusu nie ma. Może w innych zespołach działają jakies zasady współżycia, normy, o których ty piszesz.. u Axla nie.. to właśnie Go odróżnia.

Tyle narzekania ze koncerty Iron Maiden są przewidywalne, ze sety nie zmieniane.. u Axla każdy koncert inny :-P set zmieniany, godzina wyjścia przesuwana... czujecie jaka by była heca jakby prezydent Rybnika wyłaczyłby mu prąd tak jak to zrobili w Anglii hehe ;-) to właśnie czyni koncerty Axla niezapomnianymi ;-) taki styl... nie staram się Was przekonać, szanuje wasze prawo do negatywnej opini, ale na litosc boską.. pogódzcie sie z tym, ze ktomuś sie to może podobać, i to wcale nie jest złe :)

i tak, znam definicję hipokryzji :-]
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11530
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: krusejder »

Przyznam, że nigdy nie byłem fanem GnR. Lubię debiut, jest bardzo dobry, ale reszta niekoniecznie mi pasuje. Oprócz Slasha warto wspomnieć o Stradlinie - ważnym współkompozytorze hitów.

20 lat temu widziałem GnR przed koncertem w Wiedniu. To było wydarzenie - każdy z nich chodził z ochroniarzem, mnóstwo dziewczyn wokół. Mam autograf Matta jako pamiątkę. Na koncert oczywiście nie poszedłem, zresztą nie sądzę, by było mnie stać. (byłem na wycieczce szkolnej i chyba tylko na Maiden zerwałbym się z niej nie bacząc na konsekwencje).

Dzisiejsze GnR to znacznie niższy poziom artystyczny, zastępowany przez elementy show. Jakbym dostał bilet za darmo, to mógłbym iść. I zapewne nie przyszedłbym na halę przed 22, mając na względzie zwyczaje Axla.

Dziwię się, że są jeszcze tacy fani jak Thorgal. Zupełnie się z Tobą nie zgadzam, ale poniekąd podziwiam Twą postawę.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
izehytol
-#Invader
-#Invader
Posty: 211
Rejestracja: czw cze 18, 2009 5:47 pm
Skąd: Warszawa

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: izehytol »

tomtomala pisze: Axl najpierw twierdził, że dla Żydów i Polaków nie zagra, później łaskawie przyjeżdża (wiadomo - kasa misiu klasa - kiepski album, kiepskie wyniki sprzedaży a wydatki są) i każe na siebie czekać. (...)
Drobne sprostowanie, bo ta krążąca plotka już męcząca się robi. Axl powiedział, że nie zagra dla "polished jews", co z w slangu oznacza karierowiczów.
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

heh krusejder, tez czuję się jak Dinozaur ;-) jak mówie, większość tych haterów to wybrała się do Rybnika tylko po to by się pózniej polansować w gronie znajomych ze byli na Guns n Roses, a ze cos poszło nie po ich myśli, i Axl zrobił swoje to dobry powód do narzekań :-)
Awatar użytkownika
Puszek123
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 689
Rejestracja: śr kwie 07, 2010 5:45 pm
Skąd: Żywiec

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Puszek123 »

Thorgal nie przesadzaj lubię gunsow chociaż wiem że to już nie ten skład ale mało mnie to obchodzi i chciałem posłuchać jego hiciorów ale na pewno nie pojechałem tam dla lansu...
IRON MAIDEN
Deleted User 4876

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Deleted User 4876 »

dlatego napisałem większość a nie wszyscy ;-) PEACE ;-)
Awatar użytkownika
Kenobi
-#Invader
-#Invader
Posty: 219
Rejestracja: pn paź 10, 2011 11:12 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: Kenobi »

Po prostu oni teraz dla kasy to robią, nie mają pomysłu na nowe płyty, Axl jest żenujący po prostu..
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: mimski »

thorgal_30 pisze:Artysta sam decyduje kiedy i w jakich okolicznościach zaprezentuje swój przekaz, ma do tego prawo.
Nie jeśli za to mu płacą. Jak koncert będzie za darmo, nie ma sprawy. Jak ludzie za bilet płacą, to artysta świadczy usługę.

Osobiście nic mnie nie obchodzi GNR ani Axl, jedynie odniosłem się do tej abstrakcyjnej, ale jakże błędnej w moim mniemaniu myśli.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: masarenka »

thorgal_30 pisze:troche medialnych bzdur z cyklu z MJM Prestige umówiło się z managmentem Gunsów ze wstępnie o 21, jestem święcie przekonany ze żadnych umów z Axlem nie było.
Faktem jest to, że nie masz wiedzy co było w umowie między MJM Prestige a Gunsami
thorgal_30 pisze:Nigdzie na bilecie nie ma godziny rozpoczęcia koncertu GNR,
Obrazek

A patrząc na to ile razy Axl się spóźnia, a ile razy wychodzi o czasie, pozwala wysnuć wniosek, że opóźnienia to wyjątki a nie reguła (jeżeli zepsułem Twój obraz Axla bad boya to przepraszam). Myślę, że permanentne olewanie godziny wyjścia na scenę skutkowałoby nie podpisywaniem umów z Gunsami.
tomtomala pisze: 15k. ludzi na koncercie G'N'R - śmiech na sali
Fakt- przez odejście Slasha czy Duffa i jaja z wydaniem Chinesse Democracy wiele osób straciło nimi zainteresowanie ale czy 17 tysięcy (bo tyle podają media) fanów to jest śmiech na sali? Taka liczba ludzi wypełnia hale typu o2 i przynosi duże dochody. Życzę wielu kapelom, żeby na ich koncerty przychodziło po 17 tysięcy osób.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11530
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: krusejder »

Chciałbym, by kiedyś 17 000 ludzi przyszło specjalnie na Saxona i zapłaciło za to. Może nie 200 ale 50 zł.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: tomtomala »

masarenka pisze:Fakt- przez odejście Slasha czy Duffa i jaja z wydaniem Chinesse Democracy wiele osób straciło nimi zainteresowanie ale czy 17 tysięcy (bo tyle podają media) fanów to jest śmiech na sali? Taka liczba ludzi wypełnia hale typu o2 i przynosi duże dochody. Życzę wielu kapelom, żeby na ich koncerty przychodziło po 17 tysięcy osób.
Mówimy o kapeli, która wysprzedawała stadiony. Ja również życzę wielu kapelom takich frekwencji ale co to ma wspólnego z GNR. Jakby nie patrząc - degradacja jakaś jest.
Awatar użytkownika
masarenka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 477
Rejestracja: czw cze 10, 2010 9:38 pm

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

Post autor: masarenka »

tomtomala pisze:Jakby nie patrząc - degradacja jakaś jest.
Zgadzam się z Tobą, degradacja jest i to znacząca. Uważam tylko, że taki wynik jak w Rybniku, jest całkiem przyzwoity.

Fajne wg mnie jest też to, że przyszło sporo młodych ludzi, w wielu takim gimnazjalno-licealnym. Wielu fanów stracili ale też jak widzę trochę zyskali.

I na koniec, z innej beczki- zdjęcia czy youtube nie oddają klimatu, ale to akurat zdjęcie jest całkiem fajne
Obrazek
ODPOWIEDZ