17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Post autor: Deleted User 5490 »

:D W związku z tym należy wszystkich filharmoników świata rozstrzelać przez powieszenie a Ekseptionowi odmówić nawet ostatniego Mentosa w życiu. Dla zasady. Precz z żerowaniem. Wielbiciele Bacha i Deep Purple mogą zdychać z głodu albo pokochać Lady Gagę. Jej jeszcze nie trzeba coverować. No chyba, że też gdzieś po drodze zostanie rozstrzelana za coverowanie, to wtedy ją zaczną coverować. Nie wiem. Nie znam działalności Gagi.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Post autor: IgorW »

Nie mogę się nadziwić porównaniom z materiałem ogrywanym przez filharmoników. Gdzie Krym, gdzie Rzym...? ;0

Abstrahując od całej dyskusji, ja życzę udanego koncertu, jakbym był z Warszawy to bym pewnie wpadł :) Odnoszę się jedynie do kwestii promocji przez takie wydarzenie. No, ale więcej już tu nic nie dodam, EOT.
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11531
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Post autor: krusejder »

Ekseption pisze:Purple niestety stali sie kalką samych siebie - przede wszystkim w ostatnim okresie, kiedy od 2005 roku sa niemal wylacznie trasie. Zachowawcza setlista, brak nowych nagran - dopiero ostatnio sie cos ruszylo (m.in Hard Lovin man, the Mule na koncertach, wejscie do studia). Ale nie da sie ukryc, ze ten zespol napedza nostalgia fanow z kompozycjami z lat 70. Z "Ery Morse'a" graja 1-2 numery! A to juz przeciez 4 plyty materiału. Po odejsciu Blackmore'a a potem Lorda Gillan przejal stery - stad na przyklad tak dluga przerwa pomiedzy plytami (ostatnia w 2005 roku) - otwarcie przyznawal ze mu sie nie chce nagrywac.
Parę razy w życiu widziałem Purpli i powiem, że żaden z tych występów nie podobał mi się tak bardzo jak wczorajszy koncert kol. Ekseptiona i jego ekipy

Mam nadzieję, że jeszcze nieraz zagracie nam te piosenki. Najlepiej w tym samym składzie, bowiem nie zmienia się zwycięskiego składu ;)
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5679
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Post autor: mic7 »

Rzeczywiście było świetnie !
krusejder pisze:żaden z tych występów nie podobał mi się tak bardzo jak wczorajszy koncert kol. Ekseptiona i jego ekipy
bo chłopaki zagrali sama esencję Purpli :mryellow:

wrzuć krus jakiś filmik :dance:
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11531
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Post autor: krusejder »

Smoke on the water http://www.youtube.com/watch?v=zoF5HDAf3so

Na moim koncie YT będzie też dziś Black Night i Lazy
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Ekseption
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 41
Rejestracja: wt sie 07, 2012 1:32 am

Re: 17/08/2012 - Made in Japan 40 lat później - Warszawa

Post autor: Ekseption »

Cześć,
dziękujemy za udział i wsparcie, a krusejderowi za "kamerowanie".
Staraliśmy sie pograc troche "tamtych" Purpli i mysle, ze jak na te warunki wyszlo nam co najmniej ciekawie - juz teraz moge napisac, ze konieczna byla zmiana skladu na 10 dni przed koncertem z powodu nieodpowiadzialnosci dwoch muzykow zespolu Echo, ktorzy od miesiecy zapowiadali swoj udzial, a w efekcie mocno sie obrazili i jak dzieci po prostu zwineli manatki, stawiajac - przynajmnej na chwile - cale wydarzenie pod znakiem zapytania. Ale duch Jona najwyrazniej czuwal i udalo sie to połatać:)

Lazy

Dzięki raz jeszcze.
ODPOWIEDZ