+1remi pisze:od kiedy piszesz na tym forum, nie chce mi się wchodzić i czytać jakikolwiek temat w którym widać, że napisałeś jakikolwiek post
brakuje mi na tym forum mądrych i wartościowych postów. Na przykład pisanych przez ZłapengoWCzasie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

+1remi pisze:od kiedy piszesz na tym forum, nie chce mi się wchodzić i czytać jakikolwiek temat w którym widać, że napisałeś jakikolwiek post
Wcale nie sprawia mi to przykrości, bo widzę, że jest tu paru obrosłych w piórka, zarozumiałych i nieprzyjaznych typków. Jeśli to właśnie wam się nie chce czytać, to dla mnie nie jest to żadna strata.remi pisze:
Co do tego Pierre`a to rozumiem, że forum jest do wyrażania opinii itp. itd. Wszystko OK.
Napiszę więc swoją opinię, a brzmi ona tak: od kiedy piszesz na tym forum, nie chce mi się wchodzić i czytać jakikolwiek temat w którym widać, że napisałeś jakikolwiek post
O matko boska.... Tylko tego tu brakuje do kompletu. Posty Złapanego w Czasie były. I na tym kropka. Nie były natomiast ani mądre ani wartościowe.death_busters pisze:brakuje mi na tym forum mądrych i wartościowych postów. Na przykład pisanych przez ZłapengoWCzasie
To zdecydowanie byliśmy na innym koncercie. Koncert w Warszawie według mojej opinii był dużo gorszy (zespół zupełnie przeszedł w większości obok tego koncertu) a według opinii ludzi, którzy byli na kilkunastu koncertach jeden z najgorszych na trasie.remi pisze:koncert w Warszawie tydzień po koncercie w Berlinie podczas trasy TFF był lepszy jeśli chodzi o formę zespołu, szczególnie Bruce`a
Bo nie masz argumentów. Pierre jest wygadany i mało kto ma z nim szanse tutaj. Brutalna prawda w oczy kole?remi pisze:od kiedy piszesz na tym forum, nie chce mi się wchodzić i czytać jakikolwiek temat w którym widać, że napisałeś jakikolwiek post
Szczególnie w porównaniu z tymi z jej końcówki, gdy Bruce kompletnie stracił głos.tomtomala pisze:To zdecydowanie byliśmy na innym koncercie. Koncert w Warszawie według mojej opinii był dużo gorszy (zespół zupełnie przeszedł w większości obok tego koncertu) a według opinii ludzi, którzy byli na kilkunastu koncertach jeden z najgorszych na trasie.
Byłem i w Berlinie i w Wa-wie. Oba uznaję za bardzo dobre, zwłaszcza jak popatrzę na filmiki z innych koncertów, późniejszych i wcześniejszych. Wprawdzie pod względem formy zespołu apogeum całej trasy było IMO na Florydzie, ale z Europejskiej części myślę że trafiłem na bardzo dobre występy Ironów, późniejsze bywały gorsze z tego co widziałem na YT. Co do kwestii czy Berlin czy Wa-wa ? Ciężki wybór, jednak trochę inne klimaty, chyba trochę lepszy był Berlin pod względem formy Bruce'a i spółki, ale tak jak mówiłem - ciężko porównywać halę z występem 'open-air'. W Wa-wie podobało mi się że mogłem być tak blisko zespołu (w GC), na co wcześniej okazji nie miałem jeszcze. Ogółem jednak stwierdzam że końcówka Niemiec i początkowe Soni to były bardzo solidne występy Maiden. A już na pewno Soni nie było jednym z najgorszych na trasie, to już gruba przesada i bzdura jeśli ktoś tak uważa. Wystarczy sobie posłuchać jakiegokolwiek utworu z trasy po UK i porównać formę, widać że już w końcówce Dickinson był zmęczonyremi pisze:To prawda, koncert w Warszawie tydzień po koncercie w Berlinie podczas trasy TFF był lepszy jeśli chodzi o formę zespołu, szczególnie Bruce`a.
Trzeba przy tym pamiętać, że wywiad jest udzielany dla polskich mediów więc warto pewne zbyt adoracyjne wypowiedzi traktować z przymrużeniem oka.RALF pisze:Zapraszam do lektury wywiadu z Harris'em z Teraz Rock 9/2012. Odpowiadając na ostatnie pytanie muzyk opisuje stosunek zespołu do polskich fanów!!!
Pierre Dolinski pisze:Gdybym był na miejscu Stefka pewnie pod każdą szerokością geograficzną ględziłbym to co chcą usłyszeć fani, byleby kupowali jak najwięcej płyt i przyszli na koncert.
WowRALF pisze:Zapraszam do lektury wywiadu z Harris'em z Teraz Rock 9/2012. Odpowiadając na ostatnie pytanie muzyk opisuje stosunek zespołu do polskich fanów!!!