jest już? fajnie. jaki klimat?syzygy pisze:Devin Townsend Project - Epicloud
Teraz słucham...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Teraz słucham...
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Teraz słucham...
nadal rewelacyjna
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Teraz słucham...
Po sobotnim koncercie mistrza, nie wypada słuchać niczego innego. Rzemieślnicza robota z kilkoma fantastycznymi numerami. No i te wokale, niewielu śpiewaków dysponuje takim głosem.
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: Teraz słucham...
I jak wypadavanyorick pisze:fajne porównanie po koncercie Owensa...
Re: Teraz słucham...
nie mogę napisać bo Pablo1919 mnie zlinczujetomtomala pisze:I jak wypadavanyorick pisze:fajne porównanie po koncercie Owensa.... Bo Owens wypadł fenomenalnie
- Nicko McBrain
- -#Long distance runner

- Posty: 862
- Rejestracja: pt maja 01, 2009 2:15 pm
- Skąd: Katowice
Re: Teraz słucham...
A żebyś wiedziałvanyorick pisze: nie mogę napisać bo Pablo1919 mnie zlinczuje
A to ja tak jeszcze z innej strony

- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Teraz słucham...

Bruce Lamont- Feral Songs for the Epic Decline
Mam taki okres, że niezbyt chce mi się słuchać nowości, (zresztą nie mam za bardzo czasu żeby śledzić i węszyć) toteż sięgam po rzeczy które niby już sprawdziłem ale włożyłem do szuflady z napisem "rokujące, na później", nie poświęcając im początkowo należytej uwagi
Tak mam właśnie z tą płytą, wydaną w zeszłym roku a więc wciąż jeszcze świeżą. Nie przebiła się ona chyba zbyt wyraźnie do zbiorowej świadomości, co zdaje się być bardzo niefortunne, bo materiał jest to znakomity. Nazwisko, którym jest sygnowany, być może niektórym jest już znane, a jeśli nie, to odsyłam do twórczości zespołu Yakuza, gdzie gra zainteresowany. No ale to tak tytułem wstępu, bo ja nie o tym.
Muzyka jaką Lamont serwuje na swoim solo debiucie jest, cóż, pewnie nie zaskoczę, ale trudna do zaszufladkowania. Jest to coś na skrzyżowaniu folku/ambientu/bluesa urzekająca czasem orientalno/egzotyczną ornamentyką by za chwilę zaskoczyć noise'ową ścianą, która wyrwana z kontekstu mogłaby uchodzić za awangardowy black metal
Kończąc rozważania natury formalnej, należy powiedzieć słowo o samej zawartości. Tutaj jednak wyręcza mnie sam Lamont, ponieważ tytuł albumu, choć z lekka pretensjonalny, zdaje się najpełniej oddawać to, co twórca chciał swoim słuchaczom przekazać. Ten materiał jest soundtrackiem do nocnej, samotnej wędrówki po bagnach, która niestety musi skończyć się tak jak nocne, samotne wędrówki po bagnach zazwyczaj się kończą. Atmosfera przytłaczająca i duszna, a jednocześnie bardzo żywa, wręcz namacalna choć bez grama pozytywnych emocji. Halucynogenne opary mokradeł powodują, że kształty zdają się być dziwnie rozmazane. Wszystko tutaj jest jakieś niedopowiedziane, działające jednocześnie mocno na wyobraźnię co jest niewątpliwie zaletą, bo ta płyta jest wręcz stworzona do odkrywania w niej coraz to nowych rzeczy. Tło przenika się z tym co na pierwszym planie, zaskakując bogactwem i wielowątkowością. Jednym słowem, polecam
EDIT: Jeszcze na zachętę jeden utwór, choć muszę zaznaczyć, że mógłbym wkleić każdy z osobna, bo każdy jest inny, każdy zaskakuje czym innym.
http://www.youtube.com/watch?v=_snS83bRQlI
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Teraz słucham...
Panzer - niszczysz system tymi opisami. Zapuściłem podlinkowany utwór, trochę trzeba się naszukać, ale album już u mnie jest, więc dzięki
Teraz ja coś podlinkuję
Neurosis, 'At The Well'
http://www.npr.org/blogs/allsongs/2012/ ... t-the-well

Teraz ja coś podlinkuję
Neurosis, 'At The Well'
http://www.npr.org/blogs/allsongs/2012/ ... t-the-well

Re: Teraz słucham...
to co wyzej
-
Deleted User 2868
Re: Teraz słucham...
+milionyankes pisze:Panzer - niszczysz system tymi opisami.









