Teraz słucham...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Szajba
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: sob gru 24, 2005 1:22 pm
Skąd: Metropolia Czeladzka

Re: Teraz słucham...

Post autor: Szajba »

syzygy pisze:Devin Townsend Project - Epicloud
jest już? fajnie. jaki klimat?
już nie mam tu najwięcej postów :roll: :evil:
Awatar użytkownika
cellman
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1247
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:58 pm
Skąd: Głogów/ZG/Wawa

Re: Teraz słucham...

Post autor: cellman »

Obrazek
nadal rewelacyjna
Deleted User 2868

Re: Teraz słucham...

Post autor: Deleted User 2868 »

Obrazek
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Teraz słucham...

Post autor: Mr.Hankey »

Obrazek

Po sobotnim koncercie mistrza, nie wypada słuchać niczego innego. Rzemieślnicza robota z kilkoma fantastycznymi numerami. No i te wokale, niewielu śpiewaków dysponuje takim głosem.
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: Teraz słucham...

Post autor: Kuba »

Obrazek
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Pablo1919 »

Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Teraz słucham...

Post autor: Lando »

Album na dziś:
Obrazek
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
Władysław_Warneńczyk
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 505
Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Władysław_Warneńczyk »

Obrazek
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: voivod »

Obrazek
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: vanyorick »

Obrazek

fajne porównanie po koncercie Owensa...
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Teraz słucham...

Post autor: tomtomala »

vanyorick pisze:fajne porównanie po koncercie Owensa...
I jak wypada ;). Bo Owens wypadł fenomenalnie :)
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: vanyorick »

tomtomala pisze:
vanyorick pisze:fajne porównanie po koncercie Owensa...
I jak wypada ;). Bo Owens wypadł fenomenalnie :)
nie mogę napisać bo Pablo1919 mnie zlinczuje :)
Awatar użytkownika
Nicko McBrain
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 862
Rejestracja: pt maja 01, 2009 2:15 pm
Skąd: Katowice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Nicko McBrain »

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Pablo1919 »

vanyorick pisze: nie mogę napisać bo Pablo1919 mnie zlinczuje :)
A żebyś wiedział :razz:

A to ja tak jeszcze z innej strony
Obrazek
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Teraz słucham...

Post autor: Lando »

Mój ostatni zakup (dvd + cd)
Obrazek
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Teraz słucham...

Post autor: panzerschreck »

Obrazek

Bruce Lamont- Feral Songs for the Epic Decline

Mam taki okres, że niezbyt chce mi się słuchać nowości, (zresztą nie mam za bardzo czasu żeby śledzić i węszyć) toteż sięgam po rzeczy które niby już sprawdziłem ale włożyłem do szuflady z napisem "rokujące, na później", nie poświęcając im początkowo należytej uwagi :lol: Ma to ten plus, że można się natknąć na perełki, których ślad pozostał w głowie, a które jednocześnie zaskakują po czasie i odkrywają zupełnie nowe horyzonty.

Tak mam właśnie z tą płytą, wydaną w zeszłym roku a więc wciąż jeszcze świeżą. Nie przebiła się ona chyba zbyt wyraźnie do zbiorowej świadomości, co zdaje się być bardzo niefortunne, bo materiał jest to znakomity. Nazwisko, którym jest sygnowany, być może niektórym jest już znane, a jeśli nie, to odsyłam do twórczości zespołu Yakuza, gdzie gra zainteresowany. No ale to tak tytułem wstępu, bo ja nie o tym.

Muzyka jaką Lamont serwuje na swoim solo debiucie jest, cóż, pewnie nie zaskoczę, ale trudna do zaszufladkowania. Jest to coś na skrzyżowaniu folku/ambientu/bluesa urzekająca czasem orientalno/egzotyczną ornamentyką by za chwilę zaskoczyć noise'ową ścianą, która wyrwana z kontekstu mogłaby uchodzić za awangardowy black metal :lol: Ale bez obaw- metaluchowania tutaj w zasadzie brak. Nie poprzestając na tym, należy wspomnieć, że pobrzmiewają tu też echa Leonarda Cohena (ostatni utwór szczególnie), niebagatelną rolę odgrywa tutaj również doskonale wkomponowany saksofon- no każdy chyba przyzna, poza fanami Sabaton, że to musi intrygować ;).

Kończąc rozważania natury formalnej, należy powiedzieć słowo o samej zawartości. Tutaj jednak wyręcza mnie sam Lamont, ponieważ tytuł albumu, choć z lekka pretensjonalny, zdaje się najpełniej oddawać to, co twórca chciał swoim słuchaczom przekazać. Ten materiał jest soundtrackiem do nocnej, samotnej wędrówki po bagnach, która niestety musi skończyć się tak jak nocne, samotne wędrówki po bagnach zazwyczaj się kończą. Atmosfera przytłaczająca i duszna, a jednocześnie bardzo żywa, wręcz namacalna choć bez grama pozytywnych emocji. Halucynogenne opary mokradeł powodują, że kształty zdają się być dziwnie rozmazane. Wszystko tutaj jest jakieś niedopowiedziane, działające jednocześnie mocno na wyobraźnię co jest niewątpliwie zaletą, bo ta płyta jest wręcz stworzona do odkrywania w niej coraz to nowych rzeczy. Tło przenika się z tym co na pierwszym planie, zaskakując bogactwem i wielowątkowością. Jednym słowem, polecam :D Na mnie rzecz zrobiła duże wrażenie.

EDIT: Jeszcze na zachętę jeden utwór, choć muszę zaznaczyć, że mógłbym wkleić każdy z osobna, bo każdy jest inny, każdy zaskakuje czym innym.

http://www.youtube.com/watch?v=_snS83bRQlI
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
yankes
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4088
Rejestracja: pt mar 30, 2007 7:06 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: yankes »

Panzer - niszczysz system tymi opisami. Zapuściłem podlinkowany utwór, trochę trzeba się naszukać, ale album już u mnie jest, więc dzięki ;-)


Teraz ja coś podlinkuję ;-)

Neurosis, 'At The Well'
http://www.npr.org/blogs/allsongs/2012/ ... t-the-well


Obrazek
voivod
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 819
Rejestracja: ndz cze 13, 2010 12:36 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: voivod »

to co wyzej
Deleted User 2868

Re: Teraz słucham...

Post autor: Deleted User 2868 »

yankes pisze:Panzer - niszczysz system tymi opisami.
+milion

Obrazek
Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: vanyorick »

Obrazek
ODPOWIEDZ