Maiden England

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Maiden England

Post autor: Mr.Hankey »

Co, jak co, ale scenografia z obecnej trasy nie umywa się do tego, co było w 88 :neutral:
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Maiden England

Post autor: RALF »

Do tego to się rzadko co umywa...
Awatar użytkownika
Slaug
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1101
Rejestracja: pn wrz 12, 2011 7:56 pm
Skąd: Częstochowa

Re: Maiden England

Post autor: Slaug »

W empiku już są do zamówienia.
CD 64 zł
DVD 77,5 zł
winyl 114 zł
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: Maiden England

Post autor: jesper »

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Maiden England

Post autor: remi »

Wyruszam dziś po południu na poszukiwania. Poprzednie historie IM udawało mi sie na nabyć ok 16 w białostockim MM. Dziś z racji meczu bede o tej porze w Wawie - orientuje sie ktoś moze w którym sklepie na pewno juz dziś wystawia na półki nowe DVD?
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: Maiden England

Post autor: Madril »

Ostatnio bardzo rzadko można kupić w piątek gdziekolwiek, wręcz nawet często z tydzień opóźnienia mają. Zarówno MM, Saturny i Empiki.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Maiden England

Post autor: remi »

Wlasnie zakupilem pakiecik w MM w Markach. Ceny jak wyżej w poście.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Maiden England

Post autor: remi »

DVD na 4/5. Tak jak sie mozna tego było spodziewać. Brak 16:9 najbardziej dobija :p oko juz cieżko odzwyczajc...
Awatar użytkownika
wydra77
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1989
Rejestracja: pn sie 15, 2011 8:43 pm
Skąd: Maidenland

Re: Maiden England

Post autor: wydra77 »

Przydałoby sie żeby amazon wysłał w poniedziałek i żeby doszło we wtorek. Moznaby wziąć na koncert Lwów i dać Stefkowi do podpisu :)
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: Maiden England

Post autor: Madril »

Jak Stefan nie wyjdzie, jak w Holandii, to co najwyżej weźmiesz płyty na wycieczkę. :P
Awatar użytkownika
wydra77
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1989
Rejestracja: pn sie 15, 2011 8:43 pm
Skąd: Maidenland

Re: Maiden England

Post autor: wydra77 »

Madril pisze:Jak Stefan nie wyjdzie, jak w Holandii, to co najwyżej weźmiesz płyty na wycieczkę. :P
Myslisz ze u siebie w domu nie wyjdzie do ludu?
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: Maiden England

Post autor: Szymon »

Jak nie wyjdzie jutro do zabojadow to sie zalamie :) jutrzejsza wycieczka na harrisa bedzie mnei kosztowac prawie tyle co bilet do peru :)
Awatar użytkownika
Slaug
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1101
Rejestracja: pn wrz 12, 2011 7:56 pm
Skąd: Częstochowa

Re: Maiden England

Post autor: Slaug »

W internetach już można znaleźć audio we flaku.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Maiden England

Post autor: Matek »

Jest już cały album na Spotify. Dawno tego nie słuchałem, właściwie to nigdy, widziałem tylko video. Pamiętam, że nawet w czasach mojej fascynacji Maiden nie podszedł mi ten koncert. Teraz się tylko utwierdziłem w tym.
Jest to, moim zdaniem, najgorsza koncertówka Maiden. Dickinson śpiewa po prostu fatalnie. Tak źle, że brakuje mi słów. Naprawdę nie jestem z tych, którzy narzekają na jego "jęczący" wokal, ja go za to lubię, cały urok Maiden, ale tutaj nie da się słuchać. Fałsz na fałszu, straszne zawodzenie. Na całej płycie nie ma chyba ani jednego kawałka dobrze zaśpiewanego. Nie rozumiem kultu tego koncertu.
RALF
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 10198
Rejestracja: czw maja 24, 2007 11:16 pm
Skąd: Pabianice

Re: Maiden England

Post autor: RALF »

Szkoda, to zdecydowanie jeden z najlepszych koncertów IM z tamtych czasów. Gra instrumentalna i brzmienie - miazga. Szkoda tylko, że słuchasz ME ze Spotify, to nie jest miarodajna jakość. Polecam z DVD 5.1.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Maiden England

Post autor: Matek »

RALF, jakość pliku nie zmieni kondycji Dickinsona :P Koncery jest naprawdę fajny. Fajnie brzmi, racja. Świetna setlista. Może jakby mi przyszło to oglądać to jeszcze bym zniósł, część wizualna by wynagrodziła niedostatki wokalu. Ale słuchać się nie da. No, może kilkanaście lat temu, przez filtr fanboya nałożony na uszy bym stękał z zachwytu. Dziś słucham Maiden z sentymentu, co sprawia mi wiele frajdy, ale też widzę, że nie wszystko co nagrali to złoto :) Wolę setny raz przesłuchać LAD niż katować się Maiden England. Z taką kondycją wokalisty muzyka jest zła po prostu. Choćby nie wiem co instrumentaliści wyczyniali w tle, wokal zawsze jest najważniejszy i ma największy wpływ na odbiór.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Maiden England

Post autor: vyrus »

Dickinson rzeczywiście zaserwował tam kaszanę, szkoda bo miał w tym okresie fajną barwę. Niemniej jednak jest to po RiR moje ulubiona koncertówka, jest tam poprostu zajebisty klimat czyli coś o czym dyskutować nie sposób. Albo komuś to leży albo nie. Poza tym zarówno Adrian jak i Dave prezentowali wtedy bardzo dobrą formę. Życzyłbym sobie żeby Dave przypomniał sobie tamte lata bo ostatnio jest z nim cieniutko i to nie tylko pod względem kompozytorskim niestety. No i ten bas ;-)
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Bamoko
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pt sie 27, 2010 9:02 pm

Re: Maiden England

Post autor: Bamoko »

Może i Bruce fałszuje nieco, ale jest to przynajmniej jego prawdziwy wokal live. Poziomu LAD nie osiągnie z prostej przyczyny - otóż większość wokali z tego albumu zostało dogranych live... ale w studio (ścieżki z Long Beach Arena ponoć nie spełniały oczekiwań) do czego sam Disckinson przyznał się w jednym z wywiadów bodajże w 1998r.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: Maiden England

Post autor: Matek »

vyrus pisze:jest tam poprostu zajebisty klimat czyli coś o czym dyskutować nie sposób
Pewnie, to czynnik absolutnie niemierzalny. Ja np. przez ten pryzmat oceniam Live At Donington :)
Bamoko pisze:Może i Bruce fałszuje nieco, ale jest to przynajmniej jego prawdziwy wokal live. Poziomu LAD nie osiągnie z prostej przyczyny - otóż większość wokali z tego albumu zostało dogranych live... ale w studio (ścieżki z Long Beach Arena ponoć nie spełniały oczekiwań) do czego sam Disckinson przyznał się w jednym z wywiadów bodajże w 1998r.
Pytanie tylko, czy to źle? Moim zdaniem nie. To normalna praktyka. LAD, dzięki temu, jest płytą atrakcyjną dla każdego, nie tylko fana. Natomiast takie Maiden England czy jakakolwiek inna płyta z fałszującym "prawdziwym wokalem" jest wydawnictwem wartościowym tylko i wyłącznie dla fana. Muzyka jest tylko rozrywką. I wartość rozrywkowa LAD jest nieporównywalnie wyższa. Uwierz mi, nikt się nie "wkręci" w Maiden słuchając ME. To jest płyta kierowana do zupełnie innego odbiorcy, do fanów i kolekcjonerów. Tylko fan będzie analizował czy solówki Dave'a były na tej trasie wyjątkowe ;)
Awatar użytkownika
Bamoko
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 101
Rejestracja: pt sie 27, 2010 9:02 pm

Re: Maiden England

Post autor: Bamoko »

Sam charakter tego wydawnictwa jest stricte archiwalny, więc jest rzeczą oczywistą, iż nie jest to pozycja od której należy poznawać zespół. Podobnie jest z Donigton '92, gdzie wg mnie oprócz przystępnej setlisty kuleje wszystko. Dla mnie ME jako rzecz archiwalna broni się po latach i kwestia brzmienia wokalu nie jest w stanie zmienić mojej opinii - prawda czasu, prawda ekranu (jak ktoś kiedyś powiedział ;-) )
ODPOWIEDZ