Wolę tych mazgajów niż napakowanych twardzieli z metalowych zespołów lat 80. (i nie tylko).Nomadosław pisze:Nie wiem czemu ale jak patrzę na tych wszystkich muzyków alternatywnych to mam jedno skojarzenie-mazgaj. Zawsze taki gość jest chudziutki, ma grzywkę, okularki, ubrany jest w jakiś sweter, jest wrażliwy i delikatny i śpiewa o tym jak bardzo jest zagubiony bo do szaleństwa doprowadza go jakaś "girl" (te słowo pada chyba w co drugim utworze alternarnatywnym/indie czy czort wie jak .nazwać ten nurt) .Za to kobiety w tego typu muzyce, wygolone na łyso, agresywne, krzykliwe i przeklinające w do drugim zdaniu.
To dla mnie właśnie jest esencja tandety.
Za Nightwish też nie przepadam
wolę Nightwing
http://www.youtube.com/watch?v=X_MIpn3oTQw
Blur - pedalskie dźwięki? Dajcie spokój. Nie każdy musi słuchać męskiego metalu.





The Flower Kings-Adam & Eve 2 pkt.(Love Supreme,A Vampire's View,Adam & Eve,Driver's Seat)
The Jelly Jam-The Jelly Jam 2 1 pkt.(Empty,Allison,Angel Or Devil,War Is...)