The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy album Iron Maiden

10
35
27%
9
37
29%
8
23
18%
7
15
12%
6
5
4%
5
8
6%
4
1
1%
3
4
3%
2
1
1%
1
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 129

Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: dostoevsky »

mistrzu pisze:lbum jest całkiem mocny, ale myślę, że w mojej prywatnej liście albumów po reunion. BNW jest nie do pobicia :)
Po co w ogóle w coś takiego się bawić? Nie lepiej po prostu cieszyć się z albumów Maiden? ;)

Pisałem już, że to nie jest BNW: Part Two. Na tym albumie mamy kontynuację stylu z AMOLAD czy TFF, ale jakością kompozycje na TBoS stoją na o wiele wyższym poziomie IMHO.
Awatar użytkownika
mistrzu
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 48
Rejestracja: śr sie 25, 2010 5:15 pm
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: mistrzu »

dostoevsky pisze:
mistrzu pisze:lbum jest całkiem mocny, ale myślę, że w mojej prywatnej liście albumów po reunion. BNW jest nie do pobicia :)
Po co w ogóle w coś takiego się bawić? Nie lepiej po prostu cieszyć się z albumów Maiden? ;)

Pisałem już, że to nie jest BNW: Part Two. Na tym albumie mamy kontynuację stylu z AMOLAD czy TFF, ale jakością kompozycje na TBoS stoją na o wiele wyższym poziomie IMHO.

oj tam, czepiasz się kolego, przecież się cieszę :) a porównania do innych albumów, no cóż... to chyba nieuniknione, skoro wszyscy mniej lub więcej się do tego odnoszą w recenzjach czy opiniach to chcąc nie chcąc w głowie rodzą się takie porównania, i tyle.. :)
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1325
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: jesper »

Po pierwszym przesłuchaniu jakims dziwnym trafem odniosłem wrażenie że słucham płyty Iron Maiden z mała dozą Iron Maiden w heavy metalowym tego słowa znaczeniu, być może wczoraj za dużo pochlałem bo jest wręcz przeciwnie ale o tym w ostatnim zdaniu. Dla mnie najbardziej dokuczliwe wydają się dłużyzny z czym mamy do czynienia od 2 poprzednich albumów tym razem jednak nie są to na szczęście pseudo progresywne nudne klimaty a najzwyczajniej w świecie niepotrzebnie rozwleczone kompozycje, na plus zasługuje mnóstwo grania mocno inspirowanego rockowo/metalowymi klimatami (w tej kwestii co chwilę pojawia się jednak myśl już to wczesniej słyszałem, poza tym krążek jest wypełniony autoplagiatami po brzegi) dlatego będę się prał dalej tym albumem bo cały ładunek muzyki jaka została nagrana na tej płycie jest o niebo lepszy niz na "AMOLAD" "TFF". Dlatego w ogólnej ocenie 3 płyt tj. "AMOLAD", TFF" oraz "TBOS" daje maksymalna ocenę 10 a na tle dyskografi Iron Maiden stawiam w pobliżu "BNW" i "DOD".
Ostatnio zmieniony sob sie 29, 2015 8:47 pm przez jesper, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1472
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Journeyman666 »

W moim odczuciu, po pierwszym przesłuchaniu mamy do czynienia ze znakomitym album. Dużo lepszy od AMOLAD, lepszy od TFF, porównywalny z DoD i BNW.
Z pozytywów na tej płycie na pewno można wymienić: BRUCE! (MVP), Nicko, melodie, brzmienie, ilość utworów
Z minusów: Solówki Dave'a, Okładka, Ze 2-3 utwory odrobinę wydłużone.
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: nurni »

Nie wytrzymałem, pękłem i przesłuchałem - raz.
Album nie jest doskonały, ma swoje słab(sz)e momenty. Ale to najlepsza rzecz jaką usłyszałem w ich wykonaniu od '89 roku. Na takie Maiden czekałem, rozbudzony wybiórczo AMOLADem, TFF.
Trzykrotnie ciary, x-razy uśmiech pod nosem.
To płyta Bruce'a, bezdyskusyjnie rządzi - wokalnie i kompozytorsko. Drugi bohater to Nicko - 63 lata i te rolle, kombinacje stopa/tomy...i TEN ride!!
Nieco emocjonalnie - Eddie złapał mnie za jaja i przeczołgał po podłodze.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
mictantecutli81
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 34
Rejestracja: pn wrz 06, 2010 11:04 am
Skąd: Szczecin

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: mictantecutli81 »

To jeszcze za wcześnie na opinie, ale napiszę co czuję w tej chwili. Wczoraj byłem podekscytowany na maxa. Ściągnąłem album i wspólnie ze znajomymi, wieloletnimi fanami Maiden odsłuchiwaliśmy go przy piwie. Atmosfera była wspaniała, każdy kawałek to kolejny zachwyt. Album doskonały. Dzisiaj na spokojnie jest o wiele gorzej.. Wiele kawałków im dłużej słucham tym coraz gorzej wypadają w moich uszach. Strasznie nie podoba mi się brzmienie tego albumu. Wiem że to nie na miejscu wypowiadać się o brzmieniu, bo to może byc kwestia tych mp3, z TFF było podobnie, ale brzmienie z płyty oryginalnej mnie rozwaliło wtedy. Okaże się w piątek. Najmocniejszy punkt tego albumu to wg mnie 2 kawałki Dickinsona. One odstają od reszty płyty, każdy w nieco inną stronę i trafiają we mnie totalnie, czuję się przy nich bezbronny. Na plus oprócz wymienionych SoL, WTRRD, SotV, ToaC, TRatB.. A gorzej z każdym przesłuchaniem odbieram: TBoS, DoG, TMoS.. Brakuje mi na tej płycie tego chaosu gitarowego, zagęszczenia riffów, smaczków, które są na tym jakże przeciętnym TFF (Isle Of Avalon, Starblind itp). Mam wrażenie ze kawałki mają prostszą strukturę, to tak jakby powrót do Dance Of Death i takich utworów jak New Frontier, Face In The Sand, Gates Of Tomorrow. Takie mam na chwilę obecną odczucia. Mam wielką nadzieję że to się zmieni kiedy płyta wyjdzie fizycznie. Na razie jest bardzo dobrze, ale nie nazwałbym tego "najlepszym albumem od 7th Son".. Nawet nie nazwałbym tego najlepszym albumem od AMOLAD.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: dostoevsky »

mictantecutli81 pisze:Brakuje mi na tej płycie tego chaosu gitarowego, zagęszczenia riffów, smaczków, które są na tym jakże przeciętnym TFF (Isle Of Avalon, Starblind itp).
:shock:
mictantecutli81 pisze:Nawet nie nazwałbym tego najlepszym albumem od AMOLAD.
:shock:

W wuj się nie zgadzam z tym. Instrumentalnie jest o kilka poziomów wyżej niż na TFF i AMOLAD (pod względem kompozycji zresztą też), i już nie mogę się doczekać przesyłki aby delektować się dźwiękami TBoS w wysokiej jakości. Zresztą, w kilku postach wyżej również panuje opinia, że to album lepszy od dwóch poprzednich, a TFF przy tym brzmi, jak ktoś wcześniej napisał, jak wypadek przy pracy.

Oczywiście nikt Ci nie zabroni twierdzić, że na TFF jest więcej "smaczyków" - tylko gdzie Ty je słyszysz? Tutaj w większości kawałków słychać trzy gitary - i dzięki temu ten album rozwala na łopatki. Potencjał trzech gitar został wykorzystany tutaj w o wiele większym stopniu, niż na poprzednich czterech albumach.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: PanPrezes »

Akurat AMOLAD to była naprawdę świetna płyta, tylko trochę za bardzo przegadana w kilku miejscach. Nie mniej jednak przy Legacy dalej jeży się włos. Co do BoS to wszystkim dogodzić nie można, masa ludzi narzekała na eksperymenty z poprzednich płyt, to nagrali bardziej konwencjonalny i niestety bardziej sztampowy album.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: dostoevsky »

PanPrezes pisze:Akurat AMOLAD to była naprawdę świetna płyta, tylko trochę za bardzo przegadana w kilku miejscach. Nie mniej jednak przy Legacy dalej jeży się włos. Co do BoS to wszystkim dogodzić nie można, masa ludzi narzekała na eksperymenty z poprzednich płyt, to nagrali bardziej konwencjonalny i niestety bardziej sztampowy album.
Okej, AMOLAD był (i dalej pozostaje) bardziej ekscytującym albumem od TFF - tylko największym mankamentem były dla mnie trzy rzeczy: produkcja, powtórzenia wersów w refrenach, no i dłużyzny w kilku utworach. BTATS, FTGGOG i Legacy można było skrócić (wszystkie mocne, ale tracą na dłużyznach), a dwa czołowie kawałki jak dla mnie to Benjamin i Lord of Light.

Czy BNW jest sztampowym albumem?
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: PanPrezes »

Tak, jednak przy tym genialnym. W każdym razie dużo bardziej zachowawczym i ostrożnym niż AMOLAD i TFF. Tam Ironi zrobili przegląd całej swojej wcześniejszej kariery i wybrali to co najlepsze. No wyszło świetnie, ale to był jednorazowy wybryk, na DoD już widać było symptomy zjadania własnego ogona, jednak to wciąż bardzo dobra płyta. Paradoksalnie na BNW najlepsze i najbardziej oryginalne utwory to te najmniej znane i nigdy nie grane na żywo, czyli Nomad i Thin Line Between Love and Hate.
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: likipiki »

Wielokrotnie się przekonałem, że zanim przylepi się płycie jakąś wymierną ocenę (jeśli już trzeba), to lepiej z nią pożyć przez jakiś czas. I to nie 5 dni, a najlepiej 5 lat. Oj tak, w historii rocka nie brakuje albumów, które dumnie szturmowały coroczne podsumowania najlepszych albumów, a później przepadały gdzieś w niepamięć.

A więc na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie przewidzieć, jaką datę ważności ma The Book of Souls. Niewykluczone, że nie ma żadnej.

Właśnie kończę pierwszy odsłuch i jak mogę się odnieść? Ano mogę chyba powiedzieć największy komplement jaki można powiedzieć kapeli metalowej z prawie 40-letnim stażem - zaskoczył mnie ich nowy materiał. Zaskoczył i nawet spodobał się. Jeszcze nie wiem jak dobra jest ta płyta, ale wiem już na 100%, że jest ciekawa. Nadspodziewanie ciekawa.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: PanPrezes »

Nie no bez przesady, to mimo wszystko nie King Crimson. Na pierwszy rzut ucha słychać, że panowie po raz kolejny nie dali dupy. Kwestią otwartą jest tylko to, czy to bardzo dobra to płyta, czy genialna :wink: Myślę, że jak dostanę do łapy oryginał i przewałkuję go z 3 razy to będę wiedział, bez cienia wątpliwości.
Deleted User 626

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Deleted User 626 »

Ja się naprawdę cieszę, że jestem totalnym ignorantem w sprawach produkcji. Muzyka mi się podoba albo nie i mam spokój z tym technicznymi pierdołami - tak dla mnie to są pierdoły.

Mnie się album podoba. Oczywiście zobaczymy za rok czy będę go słuchał z taką samą przyjemnością bo pamiętam jak zachwycałem się TFF a od 3 lat już go nie słucham.
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: nurni »

Dla mnie BNW to płyta tylko dobra, nie rozumiem jej fenomenu...może ten ogólny zachwyt wynika z głodu odn ponownego usłyszenia Bruce'a w IM.
Więc dla mnie to żaden punkt odniesienia...Może zbyt długo jestem z Maiden? :P
Gdy Bruce nagrał AOB zamarzyło mi się takie Maiden...później popełnił absolutnie genialne CHW - i chyba teraz IM zbliżyło się to tego klimatu.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: PanPrezes »

Jak dla mnie już Lord of the Light, Brighter Than a Thousand Sons i Starblind były bardzo wyraźnym zbliżeniem do klimatu ChW. No i to były najmocniejsze numery na ostatnich płytach.
Deleted User 626

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Deleted User 626 »

nurni pisze:Dla mnie BNW to płyta tylko dobra, nie rozumiem jej fenomenu...może ten ogólny zachwyt wynika z głodu odn ponownego usłyszenia Bruce'a w IM.
Więc dla mnie to żaden punkt odniesienia...Może zbyt długo jestem z Maiden? :P
Gdy Bruce nagrał AOB zamarzyło mi się takie Maiden...później popełnił absolutnie genialne CHW - i chyba teraz IM zbliżyło się to tego klimatu.

Właśnie coś w tym jest. Maiden potrzebowali takiego zwrotu w innym kierunku. Nie nagrali po prostu kolejnego albumu IM tylko coś innego. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Awatar użytkownika
nurni
-#Invader
-#Invader
Posty: 249
Rejestracja: sob sie 12, 2006 2:31 pm

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: nurni »

PanPrezes pisze:Jak dla mnie już Lord of the Light, Brighter Than a Thousand Sons i Starblind były bardzo wyraźnym zbliżeniem do klimatu ChW. No i to były najmocniejsze numery na ostatnich płytach.
Tak i dlatego po cichu liczyłem, że to będzie ewoluować...BTATS obiło mi szczękę a Benjamin znokautował. TFF bardzo mi leży i czuję, że teraz tym bardziej mam co słuchac :)
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4166
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: Geri666 »

mictantecutli81 pisze:Brakuje mi na tej płycie tego chaosu gitarowego, zagęszczenia riffów, smaczków, które są na tym jakże przeciętnym TFF (Isle Of Avalon, Starblind itp). Mam wrażenie ze kawałki mają prostszą strukturę
"O czym Ty do mnie rozmawiasz, głowa Cię nie boli?" Przecież ten album jest totalnie naszpikowany smaczkami, riffami i ciekawostkami. Nawet teraz, po n-tym odsłuchu, przy każdym utworze, każdy nowy riff czy zagrywka kopie mnie w mordę, zaskakuje i ponownie wywołuje banana na twarzy. Dla porównania TFF znałem już na pamieć po 3 przesłuchaniach.

Ps. Naprawdę nie wiem co było ciekawego w Isle of Avalon poza solówką Ejdriana w 7/8, bo tak to była rozwleczona jak ciasto na pierogi dłużyzna (2 razy dłuższe Empire wcale mi się nie dłuży).
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: PanPrezes »

Ps. Naprawdę nie wiem co było ciekawego w Isle of Avalon poza solówką Ejdriana w 7/8, bo tak to była rozwleczona jak ciasto na pierogi dłużyzna (2 razy dłuższe Empire wcale mi się nie dłuży).
Jedna z najlepszych linii melodycznych wokalu i świetny refren, do tego kapitalne klawisze w tle, które jednak były bardzo słabo słyszalne ze względu na produkcję. Utwór wiele stracił przez fatalną produkcję i byle jak nagrany wokal.
mictantecutli81
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 34
Rejestracja: pn wrz 06, 2010 11:04 am
Skąd: Szczecin

Re: The Book Of Souls - opinie na temat nowego albumu

Post autor: mictantecutli81 »

geri92 pisze:
"O czym Ty do mnie rozmawiasz, głowa Cię nie boli?" Przecież ten album jest totalnie naszpikowany smaczkami, riffami i ciekawostkami. Nawet teraz, po n-tym odsłuchu, przy każdym utworze, każdy nowy riff czy zagrywka kopie mnie w mordę, zaskakuje i ponownie wywołuje banana na twarzy. Dla porównania TFF znałem już na pamieć po 3 przesłuchaniach.

Ps. Naprawdę nie wiem co było ciekawego w Isle of Avalon poza solówką Ejdriana w 7/8, bo tak to była rozwleczona jak ciasto na pierogi dłużyzna (2 razy dłuższe Empire wcale mi się nie dłuży).
Polemika na ten temat wydaje mi się totalnym bezsensem, bo każdy muzykę odbiera inaczej i naprawdę cieszę się ze odnajdujesz tyle rzeczy w nowej płycie. Ja też je widze, ale mówie o innych bardziej subtelnych sprawach. Skoro nie wiesz o czym mówię w odniesieniu do Isle Of Avalon, lub nie widzisz stopniowania napięcia w gitarach i sekcji rytmicznej w Starblind, to mnie nie zrozumiesz :) Ale to nieistotne, chodzi o to aby muzyka wywołała uśmiech na mordzie i ciarki na plecach. Ja je mam przy IESF ale już nie mam kompletnie przy TBOS gdzie początek jest swietny a później, jak to często bywa w nowej odsłonie Maiden refren topornie powtarzany psuje dzieło. To tylko moja opinia, i dodaje że tylko dzisiaj.. Jutro lub za tydzień pewnie moje uszy do tego przywykną a umysł będzie dązył do harmonii z tezą że Iron Maiden nagrało jedną z najlepszych płyt w swojej karierze lol. Na razie jest jak jest.

Od razu mówię, bo widzę ze pojawiają sie tu takie opinie, że nie jestem jednym z ludzi którzy chcą się wyróżnić poprzez hejtowanie. Trochę za stary na to jestem, po prostu piszę co czuje i tyle. Swoimi postami nie chce nikogo do niczego przekonać :) Dokładnie w tym roku minęło 25 lat obcowania z muzyką Dziewicy.. Iron Maiden to jedyny zespół heavy metalowy którego jeszcze słucham, bo nieco odszedłem od tego grania i skupiłem się na dźwiękach progresywnych oraz technicznym death metalu, jednak Maiden to jedyny zespół który powoduje że staje sie znowu szczylem który lata po mieście i drze ryja śpiewając Wasted Years czy Powerslave ;)
ODPOWIEDZ