Empire Of The Clouds - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Empire Of The Clouds - opinie
gdyby to wszystko skompresować jak pisałem wyżej i inaczej zaaranżować to utwór byłby jak dla mnie na 8/10, jest jak jest i dlatego tylko 6/10
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Mając tylko możliwość przesłuchania utworu z Youtube, póki co nie jestem w sanie wystawić jednoznacznej oceny. Poczekam więc do piątku na oryginalny CD. Większe zaskoczenie niż sam utwór (jest on w stylu solowego Dickinsona) budzi we mnie to, że 'Arry zgodził się umieścić go na płycie sygnowanej nazwą IM. Albo Stefek na starość otwiera się na nowości, albo Bronek miał argumenty nie do podważenia 
P.S. Osoby, które wietrzą w "Empire..." zapowiedź końca kariery zespołu, odeślę do okładki albumu, tam bowiem wg mnie ukryta jest odpowiedź. Zwróćcie uwagę, że Eddie z TBoS to niemal (oczywiście nie zważając na jego obecną inkarnację) ten sam Eddie co na debiucie - popiersie bez żadnych ozdobników itd. Czyżby świadome zatoczenie koła?
P.S. Osoby, które wietrzą w "Empire..." zapowiedź końca kariery zespołu, odeślę do okładki albumu, tam bowiem wg mnie ukryta jest odpowiedź. Zwróćcie uwagę, że Eddie z TBoS to niemal (oczywiście nie zważając na jego obecną inkarnację) ten sam Eddie co na debiucie - popiersie bez żadnych ozdobników itd. Czyżby świadome zatoczenie koła?
-
Iron_Black
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: wt lip 15, 2003 4:46 pm
- Skąd: Wrocław
Re: Empire Of The Clouds - opinie
http://www.rockmetal.pl/wiesci.html?new ... en#comment
Przeciez IM nigdzie nie udostepnilo tej piosenki... to chyba malo legalne co zrobil rockmetal ?
Przeciez IM nigdzie nie udostepnilo tej piosenki... to chyba malo legalne co zrobil rockmetal ?
Re: Empire Of The Clouds - opinie
dostoevsky pisze:Powiedziałeś "A", to teraz trzeba powiedzieć "B". Mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Ale Ty jesteś tylko chłopcem, który rzuca słowa na wiatr.Pablo1919 pisze:Niektórzy tu sarkazmu nie trawiąPoluzujcie zady panowie. Nie wszystkim musi się podobać. Ale kiedyś może wymyślę ze 2-3 fajne melodie i będę grał je przez 18 minut jak Maiden
![]()
Idź sobie żyć w innej strefie czasowej.
Jaka spina, o ja pierdziele. Aż szkoda komentować.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
No trochę nieprofesjonalne to jest, żeby na serwis wrzucać (ja nigdy czegoś takiego nie zrobiłem) linka do nielegalnego materiałuIron_Black pisze:http://www.rockmetal.pl/wiesci.html?new ... en#comment
Przeciez IM nigdzie nie udostepnilo tej piosenki... to chyba malo legalne co zrobil rockmetal ?
www.MetalSide.pl
Re: Empire Of The Clouds - opinie
[quote=] P.S. Osoby, które wietrzą w "Empire..." zapowiedź końca kariery zespołu, odeślę do okładki albumu, tam bowiem wg mnie ukryta jest odpowiedź. Zwróćcie uwagę, że Eddie z TBoS to niemal (oczywiście nie zważając na jego obecną inkarnację) ten sam Eddie co na debiucie - popiersie bez żadnych ozdobników itd. Czyżby świadome zatoczenie koła?[/quote]
Znaczy się ostatni album czy nie, bo nie bardzo kumam
Moim zdaniem to jest tak ogromna nadinterpretacja, że nie wiem jak na to wpadłeś 
Znaczy się ostatni album czy nie, bo nie bardzo kumam
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Przeczytaj sobie jeszcze raz ze zrozumieniem. Napisałem, że niektórzy (posty powyżej) uważają, że utwór EotC w formie i treści zawiera pewien przekaz, z czym się nie zgadzam. Ja subiektywnie doszukałem się go w okładkach albumów. Powtarzam SUBIEKTYWNIE.
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
W tym utworze jeszcze będzie się odkrywało po 2-3 latach od premiery. Jeśli kawałki Steve'a były heavy-metalowymi utworami o odcieniu progresywnym to tu już mamy do czynienia wybitnie z progresją. Część balladowa jest najpiękniejsza i ciągle zastanawiam jakby utwór wypadł jako sześciominutowa ballada. Wtedy na pewno łatwiej byłoby chłopakom zagrać bo na żywo. Ten fragment zresztą przypomina mi Jerusalem z Chemical Wedding. Ta dostojność w głosie Bruce'a i melodia.
Ocena tego utworu pewnie jeszcze będzie podlegała zmianom. Nie wiem nawet czy da się go ocenić w kategoriach utworu Iron Maiden. Bruce kompozycyjnie uderza w zupełne inne klimaty muzycznie niż Steve. Teraz dopiero widać jak różni są to muzycy i jak różne mają inspiracje.
Ocena tego utworu pewnie jeszcze będzie podlegała zmianom. Nie wiem nawet czy da się go ocenić w kategoriach utworu Iron Maiden. Bruce kompozycyjnie uderza w zupełne inne klimaty muzycznie niż Steve. Teraz dopiero widać jak różni są to muzycy i jak różne mają inspiracje.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Czy Was też drażnią te ciągłe ściszania? Co kawałek jak się trochę rozkręci od nowej frazy całość mocno odczuwalnie w dół. Nie tylko w EotC. Strasznie mnie to irytuje.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Krytykowanie tego kawałka jest jak krytykowanie papieża - mooooożna, aleee... z estymąRidingOntheWind pisze:W tym utworze jeszcze będzie się odkrywało po 2-3 latach od premiery.
The lover of life's not a sinner.
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Mi cały czas nie daje spokoju jaki byłby odbiór tego utworu jako sześciominutowej ballady. Być może nie byłoby takiego rozmachu ale za to byłby pewnikiem grany na żywo i zmiótłby z powierzchni ziemi nudnawe Coming Home i nieco przereklamowane Blood Brothers. To są emocje bliskie Brothers in Arms Dire Straits.
Co do utworu jako całości cały czas go poznaję.
Co do utworu jako całości cały czas go poznaję.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Ciekawa opcja, ale szkoda byłby stracić tyle minut z takiego utworu. Nic nie wydaje mi się w nim zbędne. Coś za coś - może byłby jedną z najlepszych koncertowych ballad Maiden, ale nie miałbyś czego wciąż poznawać. A przy takich rozmiarach jeszcze długo będzie można znaleźć w nim coś intrygującego.RidingOntheWind pisze:Mi cały czas nie daje spokoju jaki byłby odbiór tego utworu jako sześciominutowej ballady. Być może nie byłoby takiego rozmachu ale za to byłby pewnikiem grany na żywo i zmiótłby z powierzchni ziemi nudnawe Coming Home i nieco przereklamowane Blood Brothers. To są emocje bliskie Brothers in Arms Dire Straits.
Co do utworu jako całości cały czas go poznaję.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Zadziwiające, ale po wczorajszym katowaniu empirem (z 10 razy) dziś wstałem i zamiast dzień dobry do żony zaśpiewałem To ride the storm, to an empire of the clouds... Zaczyna wchodzić w czaszkę, szczególnie jak go słucham z tekstem od dostoyewskiego.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Pierwszy raz od niepamiętnych czasow słuchając początku jakiegoś utworu IM,pomyślałem-to jest to. Nie trawie wolnych poczatkow albo jakiegoś intro w wykonaniu Bruce'a od dawna, tymbardziej zaskakująca jest dla mnie moja reakcja na Empire. To jest dla mnie niesamowite ze mogę tego sluchac bez przywracania oczami. Co do utworu, to oszołomiony nie jestem
brakuje mi jakiegoś momentu kulminacyjnego. Wole inne dlugie klasyki Maiden, ale doceniam kompozytorskie możliwości Dickinsona
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Po przewałkowaniu EotC ze 20-25 razy wiem już dlaczego dałem 9 temu utworowi. Solówki po SOS są po prostu oderwane od opowiadania. Sterowiec woła o pomoc, więc wiadomo, że są kłopoty tuż po nich lekka solóweczka jak spokojne picie drinka przed rozbiciem i śmiercią niż paniczne szukanie rozwiązania. Po rozbiciu wszystko wraca na właściwe tory. Widzłabym w miejscu tych solówek chociaż fragment tego utworu: https://www.youtube.com/watch?v=Dp3BlFZWJNA .paniron pisze:Pierwszy raz od niepamiętnych czasow słuchając początku jakiegoś utworu IM,pomyślałem-to jest to. Nie trawie wolnych poczatkow albo jakiegoś intro w wykonaniu Bruce'a od dawna, tymbardziej zaskakująca jest dla mnie moja reakcja na Empire. To jest dla mnie niesamowite ze mogę tego sluchac bez przywracania oczami. Co do utworu, to oszołomiony nie jestembrakuje mi jakiegoś momentu kulminacyjnego. Wole inne dlugie klasyki Maiden, ale doceniam kompozytorskie możliwości Dickinsona
PS. Chciałbym usłyszeć aranżację EotC w asyście filharmonii z Włodkiem Pawlikiem, lub Leszkiem Możdżerem...
Re: Empire Of The Clouds - opinie
No ja też nie bardzo rozumiem ten fragment- wołanie o pomoc, a po nim wesoła melodyjka. WTF?
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Solówki właśnie z części nie-balladowej najbardziej mi się podobają. Tak myślę, że utwór mógł być podzielony na dwie części, albo nawet na trzy. Ciężko go w ogóle oceniać jako utwór heavy-metalowy czy nawet rockowy. Zdecydowanie mam najwięcej problemu z nim, przez te zmiany klimatu. Jedno co wiem na 100%, że wiele się w nim będzie odkrywało i to cieszy.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Kapitalny numer, jedyny na płycie, który mogę określić mianem wybitny.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Właśnie jestem w trakcie odsłuchu tego kolosa. Bardzo dobry utwór, może nawet wybitny, ale muszę dokładnie go poznać. Momentami jest trochę pompastyczny, ale nie można mu odmówić rozmachu. Cieszą smyczki w tle i inne smaczki. Bardzo rozbudowany i chyba najbardziej progresywny w dorobku IM. Dla mnie jest to utwór o 2 klasy lepszy niż WTWWB z TFF - wciągający i nie nudzi. Z każdym odsłuchem jest coraz lepiej, ale na razie wstrzyamam się z oceną punktową.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
Posłuchaj go sobie i śledź tekst - zobaczysz "film" przed oczami 

