The Red And The Black - opinie

Wszystko na temat nowej płyty

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Jak oceniasz nowy utwór Iron Maiden

10
36
41%
9
16
18%
8
14
16%
7
7
8%
6
4
5%
5
2
2%
4
1
1%
3
6
7%
2
0
Brak głosów
1
1
1%
 
Liczba głosów: 87

PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: PanPrezes »

Widocznie niektórzy wolą margarynę :P
Awatar użytkownika
brezdi
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 671
Rejestracja: sob lut 23, 2013 4:33 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: brezdi »

Mikojaski pisze:Chyba nie ma drugiego takiego kawałka na płycie który tak ludzi podzielił. Jedni widzą w nim arcydzieło, inni kichę a la Angel and the gambler :P
Nie no może niektórzy są lekko rozczarowani, ale że aż Angel and the gambler?:D
Deleted User 6661

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 6661 »

brezdi pisze:
Mikojaski pisze:Chyba nie ma drugiego takiego kawałka na płycie który tak ludzi podzielił. Jedni widzą w nim arcydzieło, inni kichę a la Angel and the gambler :P
Nie no może niektórzy są lekko rozczarowani, ale że aż Angel and the gambler?:D

Rzeczywiście przesada. Krytykuję, ale postawiłem 7. To chyba nie jest źle. "Angel and the Gambler" to co najwyżej 2 (w porywach).
Jeśli idzie o TRATB i obie części, to będzie tak: część pierwsza 4/10, a druga 10/10 (mimo fatalnego zakończenia). Zatem 7 wychodzi jak w pysk strzelił :P
Awatar użytkownika
krieg
-#Invader
-#Invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:16 pm
Skąd: 3miasto

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: krieg »

brezdi pisze:
Mikojaski pisze:Chyba nie ma drugiego takiego kawałka na płycie który tak ludzi podzielił. Jedni widzą w nim arcydzieło, inni kichę a la Angel and the gambler :P
Nie no może niektórzy są lekko rozczarowani, ale że aż Angel and the gambler?:D
W wersji singlowej Angel był całkiem spoko, w wersji płytowej nie wiem bo przysypiam :wink:
Natomiast jeśli chodzi o The Red to jeden z moich faworytów na najnowszej płycie.
Deleted User 1499

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 1499 »

Ja go porownalem do angel... Ale odszczekuje to.
Awatar użytkownika
krieg
-#Invader
-#Invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:16 pm
Skąd: 3miasto

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: krieg »

sekcjazwlok pisze:Ja go porownalem do angel... Ale odszczekuje to.
Ją kiedyś popiłem kiszoną kapustę kefirem..... Każdy popełnia błędy, trzeba to zostawić za sobą :wink:
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1470
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Journeyman666 »

Widzę, że chyba tylko ja podchodzę do tego utworu w taki sposób ale moim zdaniem to właśnie pierwsza część (00:00-06:30) utworu jest tą lepszą częścią. Może wsiowo, może Alibabki, może jakaś moja słabość do kiczowatego unisono ale nie umiem się od tego oderwać. Druga (06:30-10:00) część utworu również jak najbardziej na plus ale już bez takiego szału. Co innego trzecia część (10:00-13:33) która jest instrumentalnym majstersztykiem. Gdyby wyciąć środkową część byłoby w moim odczuciu arcydzieło. Myślę, że koncertowo będzie się spisywać podobnie do Dance of Death. Szczególnie melodyjna końcówka. cz.1 9/10, cz.2 6/10, cz.3 10/10. Wychodzi 8/10 z lekkim plusem.
EDIT: Oczywiście basowe intro i outro moim zdaniem zbędne.
Awatar użytkownika
brezdi
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 671
Rejestracja: sob lut 23, 2013 4:33 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: brezdi »

Journeyman666 pisze:Może wsiowo, może Alibabki, może jakaś moja słabość do kiczowatego unisono ale nie umiem się od tego oderwać.

Hahahaha zniszczyłeś mnie :DD -> zdecydowanie podzielam opinię.

EDIT: Oczywiście basowe intro i outro moim zdaniem zbędne.
Również zgoda, takie karkołomne trochę dziwaczne. Mogłoby się spokojnie obejść bez tego. Jedyne z czym nie do końca zgoda to środkowy fragment - może nie jest tak dobry jak końcowy, ale jest bardzo dobry i w życiu nie chciałbym aby został wycięty :)
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9379
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Saimon1995 »

sekcjazwlok pisze:Ja go porownalem do angel... Ale odszczekuje to.
Aż tak źle to nie jest. Gorzej niż The Angel to naprawdę musiałoby być jakieś muzyczne straszydło.

Na początku jakoś The Red and the Black mi nie podchodził, ale z czasem uważam, że to dobry utwór. Podtrzymuję opinię, że Harris po reunion miał o wiele lepsze epiki, ale ten z czasem wchodzi w głowę. Przede wszystkim ta druga część, przed ok. 10 minutą.
Deleted User 1499

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 1499 »

Bo z początku mi nie podchodził na tyle że przy odsłuchu całej płyty go przełączałem. Jednakże z czasem było coraz lepiej i teraz nawet go lubię , choć nadal trzymam się tego że to słabszy od wielu lat kawałek Harrisa , i tu nawiązanie do The Angel...
maciekk27
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: sob wrz 05, 2015 5:11 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: maciekk27 »

10. Podoba mi sie ahh i te chórki. Brakowało mi tego
Awatar użytkownika
matik
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 752
Rejestracja: czw sie 12, 2010 9:17 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: matik »

Angel ... to straszne nieporozumienie . Jak można porównywać do niego tak kapitalny kawałek jak The Red And The Black ??? To jest jeszcze większe nieporozumienie .
Who motivates the motivator
Awatar użytkownika
krieg
-#Invader
-#Invader
Posty: 225
Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:16 pm
Skąd: 3miasto

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: krieg »

matik pisze:Angel ... to straszne nieporozumienie . Jak można porównywać do niego tak kapitalny kawałek jak The Red And The Black ??? To jest jeszcze większe nieporozumienie .
Przecież kolega się zreflektował, nie ma co drążyć.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1915
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: beaviso »

Jak dla mnie - nr 2 na płycie, po otwieraczu. Po prostu lubię Harrisowe klepanie, pozakręcane wersy, w których musi wić się Dickinson, te instrumentalne pochody. Końcówka części gitarowej świetna. Jedyne, za co odejmuję punkcik, to nieco nadmiernie użyte wokalizy - wolałbym aby część z nich zamienić na ten sam motyw zagrany na gitarze, tak jak zrobili na początku utworu, a najlepiej jeszcze z dołączeniem się drugiej gitary w jakiejś miłej harmonii.

M.
Deleted User 1499

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Deleted User 1499 »

Kto gra ten motyw przewodni na gitarze ? Myślę że to Dave.
Ostatnio zmieniony śr wrz 09, 2015 1:18 pm przez Deleted User 1499, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1915
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: beaviso »

sekcjazwlok pisze:Kto gra ten motyw przewodni na gitarze ? Myślę że do Dave.
Ten zamiast OooooOOooo? Też sądzę na 75% że Dave, 25% że jajnik.
Natomiast podkład unisono gitary prowadzącej pod śpiew Dickinsona w zwrotkach na 99% wykonuje jajnik - jak w większości utworów z tym patentem.

M.
Awatar użytkownika
dostoevsky
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2347
Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
Skąd: St Andrews

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: dostoevsky »

beaviso pisze:jajnik
Zaraz wyjdzie, że znów się czepiam, ale nazywanie Jana elementem żeńskiego układu płciowego mnie nie śmieszy.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1915
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: beaviso »

dostoevsky pisze:
beaviso pisze:jajnik
Zaraz wyjdzie, że znów się czepiam, ale nazywanie Jana elementem żeńskiego układu płciowego mnie nie śmieszy.
Ok, niech zatem będzie czajnik. Chill out, dude, nie moja wina, że facet ma nietypowe jak na Brytola imię :)
P.S. Jesteś ginekologiem? Poza tym idź z duchem czasu! Co to za podział na męskie, żeńskie... Jewropa odchodzi od tego sztucznego podziału (:sarkazm:)

M.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: PanPrezes »

W podstawówce chodziłem do klasy z gościem, który miał na nazwiska Janik i wszyscy przezywali go jajnik, więc to chyba naturalne :lol:
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Red And The Black - opinie

Post autor: Dejavu »

beaviso pisze:
dostoevsky pisze:
beaviso pisze:jajnik
Zaraz wyjdzie, że znów się czepiam, ale nazywanie Jana elementem żeńskiego układu płciowego mnie nie śmieszy.
Ok, niech zatem będzie czajnik. Chill out, dude, nie moja wina, że facet ma nietypowe jak na Brytola imię :)
P.S. Jesteś ginekologiem? Poza tym idź z duchem czasu! Co to za podział na męskie, żeńskie... Jewropa odchodzi od tego sztucznego podziału (:sarkazm:)

M.
Już się nie pogrążaj :roll:
sekcjazwlok pisze:Kto gra ten motyw przewodni na gitarze ? Myślę że do Dave.
Wg mnie Dave.
ODPOWIEDZ