Tears Of A Clown - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Tears Of A Clown - opinie
Do tego utworu ostatnio bardzo chętnie wracam. Fantastyczny!
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Tears Of A Clown - opinie
Im dłużej katuję The Book of Souls, tym na jednego z większych faworytów wyrasta Tears of a Clown (obecnie w pierwszej "trójce", obok tytułowego oraz Empire), a refren chodzi za mną już od dłuższego czasu i m.in. umila czas przy goleniu. 
- soulburner
- -#Invader

- Posty: 208
- Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
- Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Re: Tears Of A Clown - opinie
Świetny utwór, który nadaje się doskonale na singiel. Podczas odsłuchu aż autentycznie robi się mi smutno, a solówki... zgadzam się z określeniem "cudeńko" 
You must gather your party before venturing forth.
Re: Tears Of A Clown - opinie
No zdecydowanie tak. Mi podpasował ten kawałek od pierwszego odsłuchu. Taki spokojny, melancholijny. No i Bruce fajnie - spokojnie (bez szarżowania) - śpiewa.soulburner pisze:Świetny utwór, który nadaje się doskonale na singiel.
www.MetalSide.pl
Re: Tears Of A Clown - opinie
Też bardzo mi się podoba. Fajnie, lekko zaśpiewany, bez zadęcia i patosu. Do tego fajne melodie i tekst.
Re: Tears Of A Clown - opinie
I solówki 
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Tears Of A Clown - opinie
Ocena wzrosła z 8 na 9/10.
Re: Tears Of A Clown - opinie
Jak dla mnie najlepszy z tych krótkich 
Re: Tears Of A Clown - opinie
Wprowadza mnie w stan głębokiej zadumy , w tym jego moc i siła. Uwielbiam go słuchać .
Who motivates the motivator
Re: Tears Of A Clown - opinie
Najlepsze, albo przynajmniej jedne z najlepszych solowek na albumie. Ta pierwsza (Adrian?) fenomenalna. Piękny tekst i świetny wokal Bruce'a. Od początku wpadła mi w ucho.
Re: Tears Of A Clown - opinie
Utwór ze zdecydowanie dobrą koncepcją, w tym ze wspomnianą solówką. Byłby dobry na uspokojenie... Ale jakoś nie mogę go słuchać. Po prostu pojawia się w nim kilka razy motyw, zmieniający na chwilę rytm, który całkowicie mnie wybija z nastroju, a wręcz irytuje - szczerze nie lubię takiego stylu, jaki reprezentuje ten fragment (pewnie domyślacie się. o które momenty chodzi) i brzmi to dla mnie zupełnie obco. Nie takich zagrywek chcę słuchać w wykonaniu Maiden.
M.
M.
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: Tears Of A Clown - opinie
To co chcesz słuchać przez 40 lat twórczości tylko bonanzę? Daj spokój. Równe proste granie proponują na poloTV .beaviso pisze:Utwór ze zdecydowanie dobrą koncepcją, w tym ze wspomnianą solówką. Byłby dobry na uspokojenie... Ale jakoś nie mogę go słuchać. Po prostu pojawia się w nim kilka razy motyw, zmieniający na chwilę rytm, który całkowicie mnie wybija z nastroju, a wręcz irytuje - szczerze nie lubię takiego stylu, jaki reprezentuje ten fragment (pewnie domyślacie się. o które momenty chodzi) i brzmi to dla mnie zupełnie obco. Nie takich zagrywek chcę słuchać w wykonaniu Maiden.
M.
Re: Tears Of A Clown - opinie
No. I co z tego? Tak, właśnie bonanzę. Bonanza mi brzmi, bonanza mnie prowadzi, a przy takich "złamaniach rytmu" jak w Clownie po prostu dostaję arytmii, krztuszę się itd. Jeśli na tym ma polegać geniusz i dojrzałość, to dziękuję, wystarczyło mi kilunastoletnie mieszkanie z siostrą katującą na fortepianie Rachmaninowa i paru innych karkołomnych kompozytorów.hipcio_stg pisze:To co chcesz słuchać przez 40 lat twórczości tylko bonanzę? Daj spokój. Równe proste granie proponują na poloTV .beaviso pisze:Utwór ze zdecydowanie dobrą koncepcją, w tym ze wspomnianą solówką. Byłby dobry na uspokojenie... Ale jakoś nie mogę go słuchać. Po prostu pojawia się w nim kilka razy motyw, zmieniający na chwilę rytm, który całkowicie mnie wybija z nastroju, a wręcz irytuje - szczerze nie lubię takiego stylu, jaki reprezentuje ten fragment (pewnie domyślacie się. o które momenty chodzi) i brzmi to dla mnie zupełnie obco. Nie takich zagrywek chcę słuchać w wykonaniu Maiden.
M.
A Maiden to przecież heavy metalowe Polo TV. Ich melodie można zagrać na dziecięcych cymbałkach, a cały sekret tkwi w aranżacjach.
M.
Re: Tears Of A Clown - opinie
O to to.. też uwielbiam te mejdenowe patatajki/galopadybeaviso pisze:Bonanza mi brzmi, bonanza mnie prowadzi
Otóż tobeaviso pisze:a cały sekret tkwi w aranżacjach.
www.MetalSide.pl
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Tears Of A Clown - opinie
Niedawno czytaliśmy o zjadaniu ogona przez Maiden, dziś dowiadujemy się, że im bardziej jako zespół będą przewidywalni tym lepiej.gumbyy pisze:O to to.. też uwielbiam te mejdenowe patatajki/galopadybeaviso pisze:Bonanza mi brzmi, bonanza mnie prowadzi
Ostatnio czyli kiedy? Moim zdaniem nie mamy na TBOS radykalnego odejścia od tego co grali na ostatnich płytach, i całkiem nieźle im to wychodzi - do tego stopnia, że niektórzy stawiają AMOLAD wyżej od BNW, Powerslave i POM.gumbyy pisze:Otóż tobeaviso pisze:a cały sekret tkwi w aranżacjach.Ostatnio panowie trochę stracili do tego "dryg"
Swoją drogą, gumbyy, jeśli muzyka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, to nie miałbym ochoty siedzieć na forum i o tym pisać. Oczywiście żartuję i nie odbieram Ci prawa do krytyki, nawet wielokrotnej - po prostu wątpię, aby Twoje niezadowolenie przekonało innych, że TBOS "szału nie robi".
Re: Tears Of A Clown - opinie
Nie przypominam sobie, żeby coś takiego napisał...dostoevsky pisze:Niedawno czytaliśmy o zjadaniu ogona przez Maiden
"TFF" i "TBOS"dostoevsky pisze:Ostatnio czyli kiedy?
A ja coś takiego gdziekolwiek napisałem? Że IM nie wzbudza we mnie żadnych emocji?dostoevsky pisze:Swoją drogą, gumbyy, jeśli muzyka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, to nie miałbym ochoty siedzieć na forum i o tym pisać. Oczywiście żartuję i nie odbieram Ci prawa do krytyki, nawet wielokrotnej - po prostu wątpię, aby Twoje niezadowolenie przekonało innych, że TBOS "szału nie robi".
A po drugie ja NIKOGO NIE PRZEKONUJĘ do niczego. Po prostu wyrażam swoją opinię na dany temat. Naprawdę dziwi mnie to, że wyrażenie swojej (innej) opinii na dany temat jest odbierane jako "hejt" na zespół/płytę, albo próbę przekonania kogoś do swoich "poglądów". Każdy odbiera muzykę (i ogólnie sztukę) na swój własny sposób i chyba po to jest forum, żeby o tym rozmawiać i wymieniać opinie?
www.MetalSide.pl
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Tears Of A Clown - opinie
Zupelnie mnie nie zrozumiałeś widzę. Pisałem o TBOS, nie o Maiden jako zespole - odnosiłem się do Twoim słów o tym, że najnowszy album "szału nie robi".gumbyy pisze:A ja coś takiego gdziekolwiek napisałem? Że IM nie wzbudza we mnie żadnych emocji?dostoevsky pisze:Swoją drogą, gumbyy, jeśli muzyka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, to nie miałbym ochoty siedzieć na forum i o tym pisać. Oczywiście żartuję i nie odbieram Ci prawa do krytyki, nawet wielokrotnej - po prostu wątpię, aby Twoje niezadowolenie przekonało innych, że TBOS "szału nie robi".Uwielbiam ten zespół i większość ich płyt. Co nie znaczy, że każda jest idealna...
A po drugie ja NIKOGO NIE PRZEKONUJĘ do niczego. Po prostu wyrażam swoją opinię na dany temat. Naprawdę dziwi mnie to, że wyrażenie swojej (innej) opinii na dany temat jest odbierane jak "hejt" na zespół/płytę, albo próbę przekonania kogoś do swoich "poglądów". Każdy odbiera muzykę (i ogólnie sztukę) na swój własny sposób i chyba po to jest forum, żeby o tym rozmawiać i wymieniać opinie?
Co do drugiej części Twojego posta - przecież ewidentnie pisałem go z przymrużeniem oka (ile jeszcze winków miałem dodać?
Przepraszam, nie sprecyzowałem - to moja własna obserwacja krytyki albumu na forum, nie dotyczyła konkretnie Twoich wypowiedzi.gumbyy pisze:Nie przypominam sobie, żeby coś takiego napisał...dostoevsky pisze:Niedawno czytaliśmy o zjadaniu ogona przez Maiden
Re: Tears Of A Clown - opinie
Też takie tendencje (nie tylko na forum) zauważyłem.dostoevsky pisze:Przepraszam, nie sprecyzowałem - to moja własna obserwacja krytyki albumu na forum, nie dotyczyła konkretnie Twoich wypowiedzi.
Każdy ma swój gust. Ktoś pisał o tym fragmencie, że nie pasuje rytmicznie i tak dalej... a moim zdaniem jest świetny i baaardzo mi się podoba, do tego stopnia, że przy każdym odsłuchu czekam na ten riff.
Odnośnie krytyki płyty (płyt) - każdy ma do tego prawo i nic w tym złego, mnie dziwi tylko (i piszę to bez żadnej złośliwości, serio) po co osoby które płyty nie lubią albo uważają że jest najwyżej średnia, poświęcają jej tyle czasu. Po co o niej piszą. To jest dla mnie trochę niezrozumiałe, ja zwykle jeśli nie lubię jakiejś płyty, staram się nie poświęcać jej ani trochę swojego czasu
-
Deleted User 1499
Re: Tears Of A Clown - opinie
To jest panie kolego potrzeba zwrócenia na siebie uwagi.Dejavu pisze:
Odnośnie krytyki płyty (płyt) - każdy ma do tego prawo i nic w tym złego, mnie dziwi tylko (i piszę to bez żadnej złośliwości, serio) po co osoby które płyty nie lubią albo uważają że jest najwyżej średnia, poświęcają jej tyle czasu. Po co o niej piszą. To jest dla mnie trochę niezrozumiałe, ja zwykle jeśli nie lubię jakiejś płyty, staram się nie poświęcać jej ani trochę swojego czasu

