Najlepsza okładka
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najlepsza okładka
A mnie się zawsze podobały okładni NPFTD i The X Factor 
Re: Najlepsza okładka
Somewhere in Time. Zdecydowanie. Dalej trudno wybrać, bo prawie wszystkie są świetne, jedynie Dance of Death jest lekkim nieporozumieniem.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9595
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepsza okładka
Mnie też to dziwi. OK, Fear of the Dark i Brave New World to z pewnością najlepsze okładki ostatnich 25 lat, ale nie mają startu do tych z lat 80. No LAD rzeczywiście - bije na głowę resztę. No dla mnie również to jednak z okładek wszech czasów.Invader pisze:Dziwi mnie, że Fear czy BNW ma więcej głosów od tych okładek z lat 80.U mnie oczywiście dalej przoduje LAD jedna z dwóch okładek wszech czasów ! dodałbym jeszcze SiT, Power, PoM i niewiele dalej Numbera i Syna.
Re: Najlepsza okładka
Wahałem się między "Powerslave", a "inna". Wybrałem "inna", czyli "The Book Of Souls". Mocna, konkretna i bez kiczu. "Powerslave" też lubię, za piramidę i "smaczki" na ścianach. 
Re: Najlepsza okładka
Somwhere in Time zdecydowanie! Bardzo klimatyczna okładka. Na drugim miejscu TNOTB, a na trzecim Killers.
"I will return and I'll poses your bodies and I'll make you burn!"
Re: Najlepsza okładka
Bez dwóch zdań najlepsza to Live after Death.
Re: Najlepsza okładka
Ogólnie to tak. Uwielbiam Eddiego w długich rozpuszczonych włosach więc albo Killers, TNOTB, Live After Death, ale za to, Somewhere in Time ma dużo smaczków, które uwielbiam, zaś w siódmym synu kocham tę wodę dookoła i lodowce. Każda w sobie coś ma, ale jednak cmentarz w Live After Death urzeka mnie najbardziej 
Re: Najlepsza okładka
Szkoda, że w ankiecie można oddać tylko jeden głoś, co na pewno zniekształca końcowy wynik. U mnie oceny poszczególnych okładek wyglądają tak:
Iron Maiden - 9/10
Killers - 10/10
The Number of the Beast - 10/10
Piece of Mind - 8/10
Powerslave - 7/10
Live After Death - 11/10
Somewhere in Time - 8/10
Seventh Son of a Seventh Son - 7/10
No Prayer for the Dying - 8/10 (wersja pierwotna 7/10)
Fear of the Dark - 8/10
X Factor - 5/10
Virtual XI - 6/10
Brave New World - 7/10
Dance of Death - 4/10
A Matter of Life and Death - 7/10
The Final Frontier - 6/10
The Book of Souls - 10/10
Iron Maiden - 9/10
Killers - 10/10
The Number of the Beast - 10/10
Piece of Mind - 8/10
Powerslave - 7/10
Live After Death - 11/10
Somewhere in Time - 8/10
Seventh Son of a Seventh Son - 7/10
No Prayer for the Dying - 8/10 (wersja pierwotna 7/10)
Fear of the Dark - 8/10
X Factor - 5/10
Virtual XI - 6/10
Brave New World - 7/10
Dance of Death - 4/10
A Matter of Life and Death - 7/10
The Final Frontier - 6/10
The Book of Souls - 10/10
-
Deleted User 2259
Re: Najlepsza okładka
Też sobie ocenie okładki studyjnych płyt + LAD
Słabe :
Virtual XI
The Final Frontier
Przeciętne :
Iron Maiden (oryginalna wersja)
No Prayer for the Dying (oryginalna wersja)
X Factor
The Book of Souls
Dobre :
Dance of Death (tak wiem, ze tragicznie zrobiona, ale podoba mi sie jej klimat, wreszcie duzo czerwieni)
A Matter of Life and Death
Bardzo dobre :
Killers
Fear of the Dark
Genialne :
The Number of the Beast
Seventh Son of a Seventh Son
Mistrzostwo świata :
4. Piece of Mind
3. Powerslave
2. Somewhere in Time
1. LAD
Słabe :
Virtual XI
The Final Frontier
Przeciętne :
Iron Maiden (oryginalna wersja)
No Prayer for the Dying (oryginalna wersja)
X Factor
The Book of Souls
Dobre :
Dance of Death (tak wiem, ze tragicznie zrobiona, ale podoba mi sie jej klimat, wreszcie duzo czerwieni)
A Matter of Life and Death
Bardzo dobre :
Killers
Fear of the Dark
Genialne :
The Number of the Beast
Seventh Son of a Seventh Son
Mistrzostwo świata :
4. Piece of Mind
3. Powerslave
2. Somewhere in Time
1. LAD
-
UptheIronsWro
- -#Trooper

- Posty: 388
- Rejestracja: pn lis 06, 2017 10:38 pm
Re: Najlepsza okładka
Powerslave, Live after Death i Somewhere in Time. Lata świetlne za pozostałymi oficjalnymi grafikami. Te z lat 1980-1983 są bardzo dobre, ale czegoś jeszcze brakuje. Najlepsza z nich jest Killers. Seventh Son ma bardzo ciekawą grafikę, ale uważam, że troszkę zbyt ubogą. Okładki No Prayera i Feara to dobre rzemiosło. Pozostałe to niestety coraz gorsze okładki, może z wyjątkiem Brave New World. Dwie ostatnie są fatalne, Eddie jako jakiś okropny stwór i uboga okładka, która nie zawiera dosłownie nic. Troszkę żal biorąc pod uwagę jak dobre grafiki teraz robią fani. Te ostatnie oficjalne Iron Maiden są beznadziejne. Szkoda.
Re: Najlepsza okładka
Szkoda tylko że okładka Dance of Death jest nie dopracowana. Była by świetna gdyby nie te karykatury wijące się obok eddiego, już nawet nie wspomnę o pierwszoplanowym cudaku z prawej strony okładki który wygląda jakby miał skręcony kark 
Re: Najlepsza okładka
Była dopracowana, niestety ktoś postanowił ją "nadpracować". Oryginalnie tych postaci rodem z Simsów nie było, to jest wymysł kogoś innego, niż autora "czystej" okładki z samym Edkiem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Najlepsza okładka
W swojej autobiografii Bruce dość dokładnie opisuje ta kwestię. Okładka miała być w innej wersji, zdecydowanie bardziej dopracowanej, ale Steve uparł się na tą wersję "roboczą", czym wszystkich zaskoczył, a najbardziej samego autora, który nie zgodził się, aby jego nazwisko pojawiło się we wkładce jako autora grafiki.
-
True_Estus
- -#Charlotte

- Posty: 19
- Rejestracja: pt sty 12, 2018 2:51 pm
Re: Najlepsza okładka
Stefan ma swoje koncepcje i zwykle ale nie zawsze ma rację.
Moje Top 3:
1. Fear of the Dark (robi ogromne wrażenie takiego potwora-Eddiego można sobie wyobrazić w utworze FOTD)
2. Powerslave (Klimatyczna pasująca do albumu i te napisy z Beer itd. jako to co teraz nazywamy Easter egg)
3. Somewhere in Time ( Bardzo dopracowana i z koncepcją nie mój ulubiony album ale wizualnie robi swoją robotę)
Moje Top 3:
1. Fear of the Dark (robi ogromne wrażenie takiego potwora-Eddiego można sobie wyobrazić w utworze FOTD)
2. Powerslave (Klimatyczna pasująca do albumu i te napisy z Beer itd. jako to co teraz nazywamy Easter egg)
3. Somewhere in Time ( Bardzo dopracowana i z koncepcją nie mój ulubiony album ale wizualnie robi swoją robotę)
Re: Najlepsza okładka
Okładki z pierwszych trzech płyt najlepsze.
-
Deleted User 7842
Re: Najlepsza okładka
Co jak co, ale okładka Virtuala zawsze będzie według mnie ponadczasowa i zwyczajnie najlepsza.
Re: Najlepsza okładka
Wybieram Somewhere In Time, bo lubię klimaty s-f.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12422
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Najlepsza okładka
erosinho pisze: ↑pn lut 19, 2018 12:10 pm W swojej autobiografii Bruce dość dokładnie opisuje ta kwestię. Okładka miała być w innej wersji, zdecydowanie bardziej dopracowanej, ale Steve uparł się na tą wersję "roboczą", czym wszystkich zaskoczył, a najbardziej samego autora, który nie zgodził się, aby jego nazwisko pojawiło się we wkładce jako autora grafiki.

Żeby chociaż wydali to tak...


