Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 5490 »

Pamiętamy, mamo. :) To nie nasza wina, że tytuł albumu i odległy czas w którym powstał wywołują różne, również pozamuzyczne refleksje. Zapewniam, że ani na moment nie zapomnieliśmy o czym jest ten temat. :)
Powerslave_Dś
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Powerslave_Dś »

Loneliness of Long Distance Runner, utwór nie jest u mnie w czołówce, ale te piękne intro, te intro jest niesamowite! Podobnie mam z No More Lies, sam utwór nie jest u mnie tak wysoko, ale intro wspaniałe.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1714
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: PanPrezes »

Kurczę, mam straszny sentyment do tego kawałka i zresztą całej płyty, która była pierwszą jaką usłyszałem. A to już było dobre kilkanaście lat temu. Ale najbardziej wbił mnie w ziemię otwieracz, zresztą do dziś mój ulubiony.
Powerslave_Dś
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Powerslave_Dś »

Caught Somewhere in Time chyba u mnie też nr. 1

moja kolejność utworów na tej płycie byłaby mniej więcej taka

1.Caught Somewhere in Time
2.Sea of Madness
3.Alexander the Great
4.Stranger in the Strange Land
5.Loneliness of Long Distance Runner
6.Heaven Can Wait
7.Deja-Vu
8.Wasted Years


Wasted Years byłby może wyżej ale zbyt często go grają. Chociaż w ścisłej czołówce Iron Maiden ten hicior nigdy u mnie nie był. Zwłaszcza, że teraz na koncertach jest wykonywany na odpierdziel bez tego powera co np. na Maiden England.

Sea of Madness tak wysoko ze względu na niesamowity klimat
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5969
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Mr. M »

1. Alexander the Great
2. Caught Somewhere in Time
3. Stranger in a Strange Land
4. Deja-Vu
5. The Loneliness of the Long Distance Runner
6. Heaven Can Wait
7. Wasted Years
8. Sea of Madness

Tak to u mnie wygląda. Nigdy nie byłem wielkim fanem Wasted Years ani Sea of Madness (mimo że wciąż to są genialne kawałki), za to uwielbiam Deja-Vu i byłoby jeszcze wyżej, jednak po prostu konkurencja jest jeszcze lepsza. Jeden z najbardziej niedocenianych utworów Maiden jak dla mnie. Na palach jednej ręki mogę policzyć lepsze krótkie utwory (do 5 min.) nagrane później.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Saimon1995 »

U mnie taka kolejność:
1. Alexander the Great
2. Stranger in a Strange Land
3. Caught Somewhere in Time
4. The Loneliness of the Long Distance Runner
5. Deja-Vu
6. Wasted Years
7. Heaven Can Wait
8. Sea of Madness

Co i tak nie zmienia faktu, że obok SSOASS, to moim zdaniem najbardziej równa płyta w dyskografii IM. W sumie - nie wyrzuciłbym z Somewhere in Time żadnego utworu. Pierwsza "czwórka" to w ogóle jakiś kosmos - każdy z nich to geniusz w czystej postaci.
Powerslave_Dś
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Powerslave_Dś »

Na PIece of Mind też ciężko byłoby coś wyrzucić.
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Saimon1995 »

Powerslave_Dś pisze:Na PIece of Mind też ciężko byłoby coś wyrzucić.
No na Piece również. Choć zdarzyły się tam - jak ja to nazywam - "małe wypełniacze" (czyli utwory, których bym nie wyrzucił, ale też takie, które w porównaniu z resztą albumu wypadają blado - vide Sun and Steel chociażby).
Powerslave_Dś
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 500
Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Powerslave_Dś »

Kto tego albumu nie kocha ten pewnie niczego nie pokocha! My się wychowaliśmy na picie przy tym albumie! W plenerze!
Deleted User 5490

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 5490 »

Powerslave_Dś pisze:Kto tego albumu nie kocha ten pewnie niczego nie pokocha! My się wychowaliśmy na picie przy tym albumie! W plenerze!
To masz bardzo ubogie życie wewnętrzne. Ja przy tym albumie uwierzyłem, że wiele marzeń może się spełnić, a jeśli nawet niektóre się nie spełnią, to warto dalej marzyć, bo działa to znieczulająco na niepowodzenia dużo silniej od alkoholi, fajek i wszystkich używek świata razem wziętych. Dlatego szkoda czasu na towarzystwo spod budki z piwem, bo to stracony czas. Od pseudofilozofii uprawianej przy kielichu jeszcze nikt nie nauczył się żyć pełnią życia. Nawet jeśli filozofował przy dobrej muzyce.
Bron-Y-Aur Stomp
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 73
Rejestracja: wt kwie 26, 2016 12:38 am

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Bron-Y-Aur Stomp »

Płyta jest ciekawa kompozycyjnie, ale brzmienie mnie odrzuca. Jest takie sterylne i te syntezatory, które dziś brzmią bardzo archaicznie. Dickinson śpiewa w sposób, którego bardzo nie lubię, ale na szczęście taki jego sposób śpiewania już powoli był na wykończeniu. Kilka bardzo ciekawych utworów wykroić się da np. Loneliness of Long Distance Runner, Stranger in the Strange Land czy Deja Vu. Rozczarowaniem jest Alexander the Great, ale w tym momencie oni jeszcze nie umieli pisać takich utworów. Album stawiam mniej więcej na równi z debiutem czy Piece of Mind. Stanowczo wyżej niż poprzedniczka!
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Saimon1995 »

Bron-Y-Aur Stomp pisze:Płyta jest ciekawa kompozycyjnie, ale brzmienie mnie odrzuca. Jest takie sterylne i te syntezatory, które dziś brzmią bardzo archaicznie.
Rzeczywiście - w wielu przypadkach, gdy odpalam płyty z lat 80. to te syntezatory i - wgl - brzmienie nie broni się po latach. Somewhere in Time na szczęście jest wyjątkiem od tej reguły. :wink:
Bron-Y-Aur Stomp pisze:Dickinson śpiewa w sposób, którego bardzo nie lubię, ale na szczęście taki jego sposób śpiewania już powoli był na wykończeniu.
Akurat Dickinson na SiT i SSOASS zaśpiewał najlepiej ze wszystkich albumów IM. 8) Każdy chyba wokalista chciałby tak "słabo" zaśpiewać.
Bron-Y-Aur Stomp pisze:Rozczarowaniem jest Alexander the Great, ale w tym momencie oni jeszcze nie umieli pisać takich utworów.
:lol:
Rime i To Tame a Land zaprzeczeniem tej odważnej tezy. A Alexander to wybitny numer.
Deleted User 2259

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 2259 »

http://artrock.pl/recenzje/50742/iron_m ... _time.html

Bardzo jestem ciekawy co powiedzie o tej ''recce'', kolo dał 6/10, ale TFF już 7/10 :lol:

Jednie się zgodzę z tym, że Runner trąci łupaniną, ale to bardzo przyjemna łupanina.
Awatar użytkownika
FanMaiden
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 275
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 11:21 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: FanMaiden »

6? Trochę mało, to płyta dużo lepsza od TFF.
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
Deleted User 2259

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 2259 »

No raczej, to trochę inne światy.SiT to moim zdaniem top 1-3 albumów a TFF 9-11 ? coś takiego
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12490
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Schizoid »

"Łupanina" ma na celu odwzorowanie biegu....

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
voivod'
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1570
Rejestracja: pt paź 05, 2012 8:30 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: voivod' »

artrock.pl :\/
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9510
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Saimon1995 »

Invader pisze:http://artrock.pl/recenzje/50742/iron_m ... _time.html

Bardzo jestem ciekawy co powiedzie o tej ''recce'', kolo dał 6/10, ale TFF już 7/10 :lol:

Jednie się zgodzę z tym, że Runner trąci łupaniną, ale to bardzo przyjemna łupanina.
No czytałem jego recenzję i system oceniania ma dosyć kontrowersyjny, albo inaczej: nie rozpieszcza raczej albumów. I dana płyta musiałaby być arcydziełem na arcydziełami, żeby dał jej ocenę maksymalną. :wink: Więc z oceną się oczywiście nie zgadzam. Dla mnie - to niezmiennie - "dycha".

The Loneliness, notabene, to jeden z moich ulubionych utworów na Somewhere in Time, którego doceniłem jednak dosyć późno. Teraz to jeden z faworytów.
Deleted User 2259

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Deleted User 2259 »

Dla mnie Lonelines był na 5-6 zawsze teraz na ostatnie spadł :/ :P
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Somewhere in Time- Magiczna podróż w czasie...

Post autor: Dejavu »

Invader pisze:http://artrock.pl/recenzje/50742/iron_m ... _time.html

Bardzo jestem ciekawy co powiedzie o tej ''recce'', kolo dał 6/10, ale TFF już 7/10 :lol:
Dla mnie Somewhere in Time 10/10, a TFF pomiędzy słabym 9/10 a bardzo mocnym 8/10.
ODPOWIEDZ