No Prayer to świetna płyta
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: No Prayer to świetna płyta
Z faktem, że FotD brakuje kreatywności i polotu płyt lat '80 to się zgodzę... ale słuchając Weekend Warrior jakoś nie czuć, żeby brakowało tego luzu co na NoftD 
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: No Prayer to świetna płyta
Może taki był zamiar, racja. Niemniej jednak największą bolączką FOTD jest wyjątkowo odczuwalny na tym albumie brak Adriana... kiedy Steve i reszta miała mniejszy bądź większy kryzys twórczy, to H zawsze wyciągał kilka asów z rękawa. Ale to dyskusja do innego tematu.Mr. M pisze:Z faktem, że FotD brakuje kreatywności i polotu płyt lat '80 to się zgodzę... ale słuchając Weekend Warrior jakoś nie czuć, żeby brakowało tego luzu co na NoftD
Re: No Prayer to świetna płyta
"Fear of the Dark" to najbardziej nierówny album Maidenów. Genialne utwory przeplatają się z ewidentnymi wypełniaczami. "No Prayer for the Dying" może nie ma perełki na miarę "Afraid to Shoot Strangers" (choć utwór tytułowy jest blisko), ale nie ma tam też tak beznadziejnych utworów jak "The Apparition" czy "Chains of Misery". A "Weekend Warrior" lubię i będę go bronił 
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
-
Majkel1970
- -#Prodigal son

- Posty: 33
- Rejestracja: sob lut 27, 2016 10:02 pm
Re: No Prayer to świetna płyta
A "Hooks in You"?FanMaiden pisze:nie ma tam też tak beznadziejnych utworów jak "The Apparition" czy "Chains of Misery".
Re: No Prayer to świetna płyta
Nawet on wydaje mi się lepszy od tych koszmarków z FOTD.
http://muzycznerecenzje123.blogspot.com
https://rateyourmusic.com/~Rosa2207
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18846
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: No Prayer to świetna płyta
Ja od zawsze miałem takie skojarzenia z "Piece Of Mind" Cieszę się, że nie ejstem samdostoevsky pisze:Chyba tylko w "Tailgunnerze" im się to udało. Swoim klimatem przypomina mi nieco "Peace of Mind" - mam tu na myśli zarówno muzykę, jak i tematykę utworu.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Przede wszystkim świetnym utworem jest Run Silent Run Deep. Troszkę tonie w morzu przebojowych albo zadziornych utworów na tym albumie. O ile Mother Russia to w moim odczuciu jest niesłuchalny to RSRD z powodzeniem mógłby na tym albumie spełniać rolę epika. Możliwe, że nieco za krótki, ale w tych kilku minutach zespół zawarł to co miał zawrzeć. Uwielbiam wokale Brusa w tym utworze i klimat. Ktoś kto kocha IM z czasów PoM czy SIT powinien wielbić ten utwór.
Re: No Prayer to świetna płyta
Tytułowy to największy plus tego albumu. Smutny, ale świetny utwór, którego riff chyba był inspiracją do napisania Afraid To Shoot Strangers. Jak tak w sumie pomyślę, to nie trawię tylko Mother Russia, The Assassin i Hooks In You. Reszta trzyma poziom. To nie jest bardzo dobra płyta, ale słaba też nie jest. 6.5/10 ode mnie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4870
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: No Prayer to świetna płyta
Mnie się właśnie te utwory podobają ze wzgledu na ten z lekka tajemniczy i mroczniejszy klimat.kmberserker pisze:Jak tak w sumie pomyślę, to nie trawię tylko Mother Russia, The Assassin
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: No Prayer to świetna płyta
Assasin znakomity, podobnie np. Fates Warning, cały album ma sporo bardzo dobrych utworów.
Re: No Prayer to świetna płyta
Dobra płyta tylko jak w ogóle olewana przez dzieciaki to potem piszą, że słaba jest. Na koncertach nic nie grają z niej, to przecież jak może być dobra? To samo jest przecież z Killers... dramat
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18846
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: No Prayer to świetna płyta
Szkoda, że na ostatniej trasie właśnie po coś z "No Prayer For The Dying" nie sięgnęli. Szkoda, że w ogóle z tej płyty nic nie grają, tak jakby nie istniała....
A jeżeli już nawet coś grali wieki temu w 2003 roku, to oczywiście najgorszy na płycie, najbardziej oklepany "Bring Your Daughter... To The Slaughter"
Myślę, że podczas The Book Of Souls World Tour spokojnie do setu pasowałby choćby "Tailgunner", "Fates Warning", "Run Silent Run Deep" albo "The Assassin". Z tym, że przy dzisiaj układanych setach wydaje się to oczywiście niemożliwe. Co tam wydaje się.... Po prostu jest niemożliwe.
Skoro przy okazji tych wspominkowych tras nie można już liczyć nawet na nic z "No Prayer For The Dying" to po co mieliby tym bardziej zawracać sobie głowę ta płytą podczas promowania takiego "The Final Frontier" czy "The Book Of Souls".
W sumie to ta tendencja do olewania utworów z tej płyty jakby nie patrzeć zaczęła się już zaraz po jej wydaniu. No bo przecież podczas tras Fear Of The Dark Tour i Real LIVE Tour, które były grane 2 i 3 lata po wydaniu "No Prayer For The Dying" zawierały w secie tylko jeden wspomniany wcześniej "Bring Your Daughter... To The Slaughter"
Ja osobiście bym się zesrał na rzadko w gacie gdyby dziś wyj*bali na koncercie z takim "Public Enema Number One" albo "The Assassin"
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: No Prayer to świetna płyta
Na trasie 1992/93 grali jeszcze Tailgunner. Wiesz, obiektywnie rzecz biorąc, NPFTD to nie jest ich najgorszy album, niem niej - najlepszy raczej też nie. Ja bym chciał aby zagrali tytułowy - miazga na kołach!
Re: No Prayer to świetna płyta
Stary! Ale właśnie dziwne, bo mogliby sięgnąć po wspomniany "Assassin" czy "Run Silent..." przecież nic by się nie stało. Kawałki dość mroczne i stanowiłyby udaną odskocznię od tego skostniałego setu. Dlatego trasa "No prayer on the road" była taka za...sta bo grali z niej dużo, poza tym naprawdę zasklepiły się idealnie z kawałkami 22 Acacia Avenue (tego tez szkoda że nie grają bo to ku.. killer taki!!!) czy Die with your boots on. W ogole na tej trasie też stylówa była git, Dicky w butach bokserskich, Steve z basem w szachownicę, Murray jeansy z paskiem a Gers robinsy i rurasy. Prawdziwy brudny heavy metal! 
Re: No Prayer to świetna płyta
No pewnie, stylówa jak trza, tylko szkoda, że zrezygnowali z konceptualnej oprawy - wyobrażasz sobie estradę w stylu starego, opuszczanego cmentarza?
Re: No Prayer to świetna płyta
Ja z kolei mam wrażenie, że do klimatu płyty brak oprawy właśnie dość dobrze pasował.
Kiedyś całkiem lubiłem ten album, a od paru lat lubię go coraz mniej. Lubię Run Silent Run Deep i faktcznie nie obraziłbym się gdyby go włączyli w set, ale wiadomo - nie ma na to szans. Podobnie lubię Public Enema Number One, ale po prostu to nie jest ten kierunek który lubię i dlatego płytę oceniam dość nisko. Teraz patrzy się na tą płytę z innej perspektywy - kilka lat po niej nadeszły bardzo dobre czasy dla Maiden, przynajmniej wg mnie, ale gdybym słuchał tej płyty tuż po wydaniu, byłbym bardzo zawiedziony. Samym materiałem ale również spadkiem formy po tak znakomitych kilku albumach. Mam też wrażenie, że muzycznie jeszcze Janick się nie do końca dobrze zgrywał z zespołem, co w sumie nie jest niczym dziwnym. Dopiero za jakiś czas w pełni rozwinął skrzydła.
Stylówa - serio zwracacie na takie rzeczy uwagę? Myślałem, że to w zupełnie innym gatunku muzycznym i zupełnie innego rodzaju fani zwracają uwagę na to, jak ubrani są muzycy. Dla mnie niepojęte.
Kiedyś całkiem lubiłem ten album, a od paru lat lubię go coraz mniej. Lubię Run Silent Run Deep i faktcznie nie obraziłbym się gdyby go włączyli w set, ale wiadomo - nie ma na to szans. Podobnie lubię Public Enema Number One, ale po prostu to nie jest ten kierunek który lubię i dlatego płytę oceniam dość nisko. Teraz patrzy się na tą płytę z innej perspektywy - kilka lat po niej nadeszły bardzo dobre czasy dla Maiden, przynajmniej wg mnie, ale gdybym słuchał tej płyty tuż po wydaniu, byłbym bardzo zawiedziony. Samym materiałem ale również spadkiem formy po tak znakomitych kilku albumach. Mam też wrażenie, że muzycznie jeszcze Janick się nie do końca dobrze zgrywał z zespołem, co w sumie nie jest niczym dziwnym. Dopiero za jakiś czas w pełni rozwinął skrzydła.
Stylówa - serio zwracacie na takie rzeczy uwagę? Myślałem, że to w zupełnie innym gatunku muzycznym i zupełnie innego rodzaju fani zwracają uwagę na to, jak ubrani są muzycy. Dla mnie niepojęte.
Re: No Prayer to świetna płyta
Ojj, w latach '80 wyglad muzyków był tak samo ważny jak muza, uwierz mi!
Re: No Prayer to świetna płyta
Wiem, że tak bywało i pewnie wśród niektórych bywa do dzisiaj, bez względu na to, czy jest to popularne podejście czy nie, uważam to za totalną głupotę. Liczy się poziom muzyczny, a nie to, jakie spodnie nosi basista albo jakie włosy wokalista.
Re: No Prayer to świetna płyta
Podobnie scenografia i efekty na trasie. Mogą być świetne, ale dla mnie to tylko dodatek do muzyki.
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 18846
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: No Prayer to świetna płyta
Kiedyś heavy metal po prostu o wiele więcej znaczył dla ludzi, zanim tak spowszedniał i stał się już tylko kolejnym gatunkiem muzycznym. To był po prostu styl życia, pewien światopogląd, a nie tylko fajne piosenki puszczane z magnetofonu.
Image był bardzo istotny. Z resztą po wyglądzie, po zdjęciach często można było wywnioskować co jest dobre, a co można od razu skreślić
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.

