Dla mnie i tak, (cały czas będę to powtarzał) MAIDEN ENGLAND 1 leg - best set ever. <3UptheIronsWro pisze: ↑wt lis 28, 2017 4:33 pm Robienie takich tras okolicznościowych nie ma sensu bo wiadomo, że coś zostanie "popsute" po drodze. Muzycy to są ludzie i jeśli nagle przed samą trasą będą mieli ochotę zagrać coś niepasującego klimatem to mają tego nie robić? . Zawsze przed trasą chcę usłyszeć jak najwięcej dobrych, ciekawych utworów . Dlatego z Afraida bardzo się cieszyłem, a mówienie, że zastąpił Infinite Dreams też jest niepotrzebne. Równie dobrze można powiedzieć, że Infinite Dreams został zastąpiony przez Run to the Hills czy Two Minutes to Midnight. Pamiętam jak ludzie napalali się, że przed trasą Somewhere Back in Time będą tylko utwory z Powerslave, Somewhere in Time czy Seventh Son of a Seventh Son co od początku było nieprawdopodobne.
Jak potem wyrzucili Clavo, dorzucili Wrathchild (bleee, znowu?) to jakoś uszło tej magii




