Tak, wyszły bardzo dobrze. To chyba są dwa najlepsze koncertowe utwory z A Matter of Life and Death. Od tego koncertu zacząłem się powolutku przekonywać do tego albumu. Mimo wszystko najlepsze na tej trasie były utwory z Brave New World. Przede wszystkim tytułowy i Ghost of Navigator. Myślę, że mogli jeszcze bardziej postawić na ten album wtedy. Mercenary zamiast Wildest Dreams i Dream of Mirrors zamiast choćby Hallowed Be thy Name i byłoby idealnie. Blood Brothers wtedy mi się bardzo spodobał bo za pierwszym razem dobrze się ten utwór odbiera na żywo. Traci gdy słyszy się go już któryś raz bardziej niż inne. Zwłaszcza, że w 2010 r. zamiast durnej i dziecinnej mowy o "fucking Jedi" był hołd dla zmarłego Ronniego Jamesa Dio.remi pisze: ↑pn gru 11, 2017 4:59 pmI na żywo to była mega miazgaUptheIronsWro pisze: ↑pn gru 11, 2017 11:18 am Były Benjamin Breeg i These Colours Don't Run w 2010 roku na kilku koncertach w Europie.![]()
Death or Glory byłoby pójściem na łatwiznę, trudno o bardziej niepotrzebny utwór w 2018 roku.




