Judas Priest

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Album w sieci, rozpoczynam pierwszy odsłuch.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3932
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Judas Priest

Post autor: barsiarz »

Jestem w połowie i na razie powiem jedno - co Sneap to Sneap - album brzmi rewelacyjnie (nawet z mp3), jak wszystko spod jego ręki.
Muzycznie - na pewno nie ma nudy.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Po pierwszym odsłuchu. Poza singlami słyszałem te numery pierwszy raz, więc ta pseudorecenzja będzie daleka od profesjonalnej.

No i co mam napisać? Że Priest to moi Bogowie, ukochany zespół i z niecierpliwością czekałem na Firepower? To pewnie sporo z Was już zdążyło zauważyć. Było warto czekać?

Było zajebiście warto.

Nie dlatego, że płyta jest wybitna. To zupełnie nie ten poziom. Ostatnim wybitnym heavymetalowym krążkiem jest dla mnie Blood Of The Nations od Accept, wcześniej Painkiller. Moje wymagania zawsze są wygórowane, w przypadku ulubionych kapel często dużo bardziej. Dlatego uważam nowe Flame Thrower i Sea Of Red za chłam. Najgorszy chłam, jaki można było wytłoczyć na płycie CD. Ten pierwszy to numer rodem z EPki początkującego zespoliku, ten drugi byłby całkiem niezły...Na kontynuacji Winter Songs Roba. Ballada wieńcząca Redeemer Of Souls była 10 razy lepsza. Prawie każda ich ballada jest dużo lepsza od tej. A jednak piszę Wam, że było warto czekać te 4 lata.
Tak, było. Bo dostajemy tu jedne z najlepszych numerów od bardzo dawna. Single były od 7/10 (Never The Heroes) do 9/10 (Firepower). Łysy i koledzy najlepsze zostawili jednak na płytę.

Evil. Never. Dies.

Ten numer to jest to, czego szukam u Priest. Pomimo dziwnego przedrefrenu (brzmi jak jakiś amerykański zespół z początków XXI wieku), to jest poziom, który Judasi powinni prezentować na każdym utworze sygnowanym swoją nazwą. Dalej: chwytliwe Rising From Ruins, demoniczne Necromancer, ciężkie Spectre - kopalnia bardzo dobrego heavy metalu. Świetnie się tego słucha. Płyta jest wybitnie koncertowa, te numery na żywo zabrzmią kapitalnie. Wydawać by się mogło, że Firepower to płyta-prezent dla fanów. Mamy tu dużo nawiązań do różnych okresów zespołu (prawdziwi fani znajdą tu nawet oczywiste nawiązanie do bardzo nieoczywistego numeru z Sad Wings Of Destiny), ale to przede wszystkim takie Judas Priest, jakie jest kochane przez fanów. Ja Nostradamusa lubię, nie powiem. Fajnie, że takie coś nagrali, bo co jakiś czas się raczę takimi dźwiękami. Ale finałowy album kapeli powinien być nagrany w sprawdzonym stylu. Firepower jest. I jeśli to już koniec, to jest to bardzo dobry koniec. Nie wybitny, ale taki, jakiego oczekiwali fani i myślę, że sami muzycy też.

Ode mnie na chwilę obecną leci 8/10. Myślę, że zdecydowana większość miłośników Priest będzie usatysfakcjonowana.

The Priest is back!

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
barsiarz
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3932
Rejestracja: ndz lip 28, 2013 12:07 pm

Re: Judas Priest

Post autor: barsiarz »

Cóż mogę dodać... :)
Faktycznie końcowa ballada mocno "taka sobie". Ogólnie album bardzo różnorodny, żywy, dużo się tutaj dzieje i jest mnóstwo gitarowego "mięsa".
No i to brzmienie :!:
Wieczorem przed oczami Koguty, w uszach Ksiądz Judasz, nic dodać nic ująć :D
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Judas Priest

Post autor: PanPrezes »

Kurczę strasznie się dużo rzeczy dzieje na tej płycie, będę potrzebował kilku przesłuchań żeby sobie jakoś poukładać w głowie te wszystkie motywy. Na pierwszy ogień najlepiej weszło mi Rising from Ruins i Children of the Sun, a także Flamethrower z jego motorycznym, trochę punkowym riffem w stylu jakiegoś Turbonegro. Nigdy nie spodziewałbym się czegoś takiego po Judasach.
Ogólnie jest bardzo dobrze, czuć ducha lat osiemdziesiątych i albumu Defenders of The Faith, co jest pewnie zasługą dużego zaangażowania Richiego.
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Judas Priest

Post autor: Mikojaski »

Jak tam forma wokalna Roba? Wyciągnie coś czasem? ;)
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11528
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Judas Priest

Post autor: krusejder »

Jak to w studiu ;) Wysoka.

Słucham tego już trzeci raz. Za każdym razem podoba mi się bardziej, a przecież mam do dyspozycji tylko mp3, a nie normalny dźwięk na wieży. To nie jest "klasyczny" Priest w stylu, jaki znamy z lat 77-90, bliżej mu do Redemptora i dwu najlepszych produkcyj solowych Roba.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Halford się raczej oszczędza. Stara się jechać średnimi rejestrami przez całą płytę, górek jest niewiele. Rob brzmi tu lepiej, niż na ostatnich płytach, co cieszy.

Zgadzam się z tym, że album brzmi miejscami na płytę solową Roba. Nie uznaję tego za minus, bo przecież to zbliżony styl.

Album znam już całkiem nieźle i niestety brakuje mi tu czegoś na miarę Valhalli, a szkoda.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9619
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Judas Priest

Post autor: Saimon1995 »

Robicie mi ochotę, ale chyba do jutra wytrzymam. Z rana sobie odpalę w streamingu, a potem zdecyduje czy warto nabyć oryginał. ;)
Deleted User 5155

Re: Judas Priest

Post autor: Deleted User 5155 »

Nożesz jasna cholera - to jest świetna płytka! Muzyka spod znaku Łysego i s-ki jaka mnie uwodziła zawsze. Soczyście, ciężko, melodyjnie, zadziornie, harmonijnie. Może ciut wolniej niż przeciętnie, ale prawie bez dłużyzn i smętów. Wielki plus za rozsądek - może i wymuszony - pozwalający zachować Robowi przeponę i gardło w całości. Wcale nie potrzeba ryku i zapier....ania na poziomie dwukreślnych tonów żeby było dobrze.
Bardzo miła niespodzianka i dobra zapowiedź na koncert.
No to - do zobaczenia w Wiedniu!!!!
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11528
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Judas Priest

Post autor: krusejder »

"Łysy z Dżudas" - to już brzmi dwuznacznie :D
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Lando
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3080
Rejestracja: sob wrz 18, 2010 11:44 am
Skąd: Łódź

Re: Judas Priest

Post autor: Lando »

Jestem po pierwszym przesłuchaniu - nie wytrzymałem do jutra :mryellow: I bardzo dobre pierwsze wrażenie zrobiła na mnie ta płyta :) Z przyjemnością zakupię jutro CD :)
Night Mistress Fan Club Łódź
Awatar użytkownika
krusejder
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11528
Rejestracja: wt sie 10, 2010 12:46 pm

Re: Judas Priest

Post autor: krusejder »

Gdybym miał o coś prosić do setlisty Priest, to byłyby to te numery

Love Bites
Eat Me Alive
Hell Patrol
Rock You All Around the World
Tyrant (nie jest grany już od ... 35 lat !!)

Natomiast najchętniej podziękowałbym dwóm rzeczom, które już nie wychodzą tak, jak powinny

Painkiller (chyba że Night Mistressom ;) )
Sentinel
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

Mam przeczucie, że Painkillera nie będzie. Tak słucham tej nowej płyty i próbuję przewidzieć setlistę, Painkiller się po prostu nie mieści. Bazuję na tych randomowych numerach, które wrzucają na YT, dalej sądzę, że będą je grali. Dzisiaj doszedł Hellrider, więc zbiór potencjalnych kawałków się zawęża. Dodatkowo nie wiem, czy będą chcieli go grać bez Glenna.

A o Sentinela też się nie martwię, jego nie będzie na 99%. Był na Epitaph, oni odświeżają bardziej zakurzone rzeczy. Hell Patrol i Eat Me Alive są możliwe, ale Love Bites to już półka "marzenia". Prędzej Tyrant. Kiedy JP wyciąga z szuflady jakiś dawno niegarny kawałek, często bierze na celownik te, które grał Rob podczas solowej kariery. Tyrant jest w tym gronie.

A Rock You All Around The World to jeden z moich znienawidzonych numerów. Zamiast niego na trasie Turbo mogli grać Reckless. Koszmarny utwór.
Ostatnio zmieniony czw mar 08, 2018 9:56 pm przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Jan Kusiciel
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 9:03 am
Skąd: Warszawieś

Re: Judas Priest

Post autor: Jan Kusiciel »

Bardzo dobry album! Początek ma sporo z Angel of Retribution, które jest przecież przekrojowe i podobnie jak ten album - ma całkiem fajne mięsiste brzmienie. Mamy tu kilka wypełniaczy, które jednak nie psują całości - nie znalazłem ani jednego numeru, który by mnie obrzydał ;) (a takich było na pęczki na Nostradamusie a nawet znalazły się na rzeczonym Angel of Retribution).

Sea of Red bdb.

Czas na kolejny obrót :)

EDIT:
Flame Thrower, zdecydowanie wypełniacz. Ale spokojnie mógłby trafić na British Steel i nikt by nie marudził :)

EDIT2:
Spectre też wypełniacz, ale ma momenty.

EDIT3:
Początek Traitors Gate jakby podjebany od Manowar ;) https://www.youtube.com/watch?v=oo5rP_1k4lo
Ostatnio zmieniony czw mar 08, 2018 10:19 pm przez Jan Kusiciel, łącznie zmieniany 2 razy.
https://www.last.fm/user/jankusiciel
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12447
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Bon Dzosef »

A w streamingach ciagle nie ma :(
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13285
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Judas Priest

Post autor: Schizoid »

No nic dziwnego, jak premiera jutro ;) Pewnie wjedzie na Spotify tak, jak ostatni singiel - zaraz po północy.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Jan Kusiciel
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 46
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 9:03 am
Skąd: Warszawieś

Re: Judas Priest

Post autor: Jan Kusiciel »

Końcówka albumu słabsza niż pierwsza część. Never the Heroes i Rising from Ruins - jakie to mogłyby być koncertowe hity. Ten drugi melodiami przypomina mi rodzimego Kruka. Piosenki wkręciły się pięknie.
https://www.last.fm/user/jankusiciel
on_the_run
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 417
Rejestracja: pt gru 11, 2015 8:31 pm

Re: Judas Priest

Post autor: on_the_run »

Hell Patrol było grany na trasie Nostradamusa i brzmiał tragicznie.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4072
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Judas Priest

Post autor: Emilio »

Rising from Ruins to chyba najlepszy numer na płycie. Musi być zagrany na trasie...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
ODPOWIEDZ