Serio? To Owsiak nieźle musiał Priestom kapnąć...
Judas Priest
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Judas Priest
Nie sądzę, żeby Priesci byli obecnie jakoś bardzo drodzy, może równowartość 200-300 k złotych.
Re: Judas Priest
Dwa pytania:
1.Byłeś czy tylko słyszałeś w tv?
2.Czy to przypadkiem nie Ty narzekałeś na bydło na (biletowanych) koncertach Iron Maiden?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Judas Priest
Nie, nie ja, jakoś nie mogłem nigdy specjalnie narzekać. No nie mów mi że tam jest ostoja trzeźwości? Ja nie byłem, bo mnie zawsze jakoś od tego spędu odstręczało, wielu znajomych - było. Z powodu 'zamiłowań' współuczestników imprezy do brudu i stanu nietrzeźwości - trzech moich kolegów wróciło przed czasem. Wiesz, wolę nie ryzykować.
Re: Judas Priest
Na pewno było na nich stać jakiegoś szwedzkiego milionera, który po reunion zamówił sobie prywatny koncert. Taka ciekawostka, trudno znaleźć o tym info.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Zawsze mnie niesamowicie śmieszą teksty o bydle z Brudstocku, jakby publiczność na biletowanych koncertach metalowych zawsze była czysta, trzeźwa i kulturalna 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12427
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Judas Priest
Wiele osób na ten spęd nie jedzie dla muzyki, tylko się nayebać i nie chodzi na koncerty. To jest fakt, dlatego nie jest to festiwal muzyczny tylko spęd z muzyką w tle.
Re: Judas Priest
Re: Judas Priest
A widzisz myślałem, że Ty narzekałeś. Ale w każdym razie ktoś na forum mocno na to narzekał. Z mojego doświadczenia żaden taki spęd nie jest ostoją trzeźwości - biletowany czy nie - z uwzględnieniem "sylwestrów w zakopanem" i innych miejskich pikników. Dobrze pamiętam również nawalone bydło na (metalowych) koncertach w Spodku na początku lat 2000. Ale nie mam w zwyczaju uogólniać, więc nie będę mówił, że tam tylko tacy byli, za to zawsze rzucali się w oczy. Jeżeli chodzi o zamiłowania do brudu, to ogólnie metalowa-brać ma problemy z używaniem mydła i dezodorantów, więc na ciasnych koncertach w tłumie często można się załapać na odruchy wymiotne od smrodu (ostatnio taki milusiński stanął koło mnie na Rhapsody w Proximie, ale popchnąłem go w młyn i od razu zrobiło się lepiej
).
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Judas Priest
Dokładnie, tylko jak dla mnie to plus, bo pod sceną są w większości ludzie chociaż trochę zainteresowani muzyką. A to że kilkaset metrów dalej tysiące innych chleje, ćpa i sra po lesie - who cares?
Re: Judas Priest
Na biletowanych koncertach najebka stanowi tylko dodatek do muzyki, a nie na odwrót. Swoją drogą pamiętam jak ktoś pięknie zrzygał się pod samą sceną na Maidenach w Łodzi, nagle pojawiła się tam kupa przestrzeni i powietrza do oddychania, wtedy poczułem się prawie jak w Kostrzynie.
Re: Judas Priest
Woodstock to jedna z najlepszych imprez ever.
Każdy znajdzie coś dla siebie, nawet "Jezuski".
Wielki szacunek, że jest darmowy. Bez kitu, tyle kasy ile Owsiak załatwia od sponsorów żeby mi/nam/wam zafundować zajebistą imprezę a ludzie i tak narzekają...
Każdy znajdzie coś dla siebie, nawet "Jezuski".
Wielki szacunek, że jest darmowy. Bez kitu, tyle kasy ile Owsiak załatwia od sponsorów żeby mi/nam/wam zafundować zajebistą imprezę a ludzie i tak narzekają...
Re: Judas Priest
Impreza i koncerty - super, tylko niektórzy chyba zbyt szeroko i nieodpowiedzialnie rozumieją termin "zabawa".
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12427
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Judas Priest
No dla discopolowych fanów rocka pewnie tak. Nie każdy jest fanem Zenka, nocnego i tego typu festynu. Przez to coś nie ma w Polsce festiwalu metalowego z prawdziwego zdarzenia.
Re: Judas Priest
Ale brak festiwalu metalowego w Polsce to raczej nie wina Owsiaka xD
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Judas Priest
Kto powiedział, ze Wood jest metalowym festiwalem?...
Jak komuś nie pasuje pole namiotowe i tojki, ma hotele i toi campy.
Ludzie są różni jak wszędzie. Najebanych masz tak samo na biletowanych. Ale najebanych na woodzie od najebanych na biletowanym odróżnia to, że na woodzie nie ma spiny o jakieś barierki/miejsca ("JA TU STAŁEM") itp. Nie ma dymu, każdy jest zadowolony i sobie nawzajem pomaga. To jest magia tego festiwalu. Zbierają się ludzie z różnych kultur, z różnymi poglądami i potrafią ze sobą bezkonfliktowo żyć przez te kilka dni tworząc duże namiotowe miasto.
Byłem na woodstocku 6 razy i zawsze pozytywnie wspominam.
-
Deleted User 4876
Re: Judas Priest
Ja byłem raz, w sumie 17 godzin, inny świat :-) Ale złego słowa nie powiem, mimo iż widziałem i nawalonych w trupa i oczy przećpane, ale za to żadnej ale to żadnej agresji nie widziałem... a na biletowanych nie raz czy nie dwa zawsze jakieś spiny były...
- JoxerTeaman
- -#Wrathchild

- Posty: 81
- Rejestracja: wt lip 16, 2013 7:35 pm
Re: Judas Priest
Byłem dwa razy na Woodzie, miłe wspomnienia - nigdy nie identyfikowałem się z przesadną miłością do tego festiwalu, ale dwa razy świetnie się bawiłem i nie uświadczyłem żadnych aktów przemocy ani zadym. Natomiast prześmiewcza i pogardliwa postawa wojowników hewi metalu wobec Wooda (BRUDA! BRUDSTOK!!!!) jest komiczna i żałosna zarazem. Darmowy festiwal nam zrobili w Polsce, gnoje jedne.

Tak, to dlatego.


