27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Podobno dziś 12.000 ludzi
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
No fulla nie ma. Jeszcze godzina :-D
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11843
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Info od skadinad sympatycznej ochrony. Ciekawe czy okażą się tomkami...
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Gwarantuję Ci, że jak powiesz panu ochroniarzowi, że ktoś przed Tobą stoi i nie chce usiąść, to zwróci mu uwagę, bo trybuny są do siedzenia.Journeyman666 pisze: ↑sob lip 28, 2018 7:05 pmAbsolutnie się z Tobą nie zgodzę. Czyżbyś to był Ty ten rząd za mną?Schizoid pisze: ↑sob lip 28, 2018 4:29 pmTeoretycznie właśnie tyle oznacza. Chamem jest ten, kto przeszkadza drugiemu człowiekowi w odbiorze koncertu. Pomyśl chwilę i zobacz, że przez to, że ta laseczka sobie stała, on nie widział i musiałby wstać, przez co zły widok miałaby osoba za nim. Chyba nie bez powodu są tam te krzesełka. Jak ktoś chce stać, to kupuję bilet na płytę. Proste i często tańsze rozwiązanie.Journeyman666 pisze: ↑sob lip 28, 2018 4:06 pm
Nie pisałem o staniu przez cały koncert i nie dotyczyło to bezpośrednio mnie. Koło mnie wstała dziewczyna na Aces High, potem na Wicker Mana i na Run to the Hills. A jakiś cham z tyłu bez przerwy ją szturchał. Miejsce na trybunach nie oznacza, że trzeba siedzieć.Jest różnica między powiedzeniem komuś "słuchaj, nie widzę za dobrze, możesz usiąść?" a popychaniem kogoś i krzyczeniem "siadaj". Pokaż mi gdzie jest napisane, że nie wolno mi stać będąc na trybunach. Wszystko da się załatwić grzecznie i uprzejmie albo jak cham, burak i prostak. Jegomość rząd za mną zaliczał się niewątpliwie do tej drugiej kategorii.
Za Tobą nie byłem, bo przede mną nie było żadnej stojącej dziewczyny. Jakby była, to bym był burakiem i bym kazał jej siadać na dupie :-)))) Bo nie mam ochoty stać po prażeniu się w słońcu na betonie.
I pokaż mi zapis, że w restauracji musisz jeść na stole. Raczej nie ma, bo to oczywiste. Możesz też talerz wziąć na podłogę i tarasować przejście na zaplecze, ale jak się to skończy, to chyba wiadomo.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Jak to dobrze , że byłem na płycie
Nikt mnie nie zasłaniał 
Who motivates the motivator
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Koncert mega, chyba najlepszy na jakim bylem.
Pierwszy raz bylem na trybunach (B1) - wczesniej tylko GC. Bardzo mi sie podobalo naglosnienie, tylko gitara Dave za glosno na solo - robil sie jazgot z tym jego delayem.
Setlista - spelnienie marzen! Mozliwosc uslyszenia Sign, Clansmana, Ikara czy Where Eagles Dare - cudowne. No i na deser moje ukochane Revelations.
Jak tak sobie mysle na spokojnie, to chyba najbardziej z setu cieszy mnie For the greater. Szkoda, ze jak zaczeli grac to nikt na trybunach, w moim sektorze tego nie spiewal.
Forma zespolu kapitalna! Scenografia i show spektakularne - najlepsze na jakim bylem. Fajnie jakby wyjszlo DVD z tej trasy
Co do trybun - za nami w rzedzie nikogo nie bylo wiec moglem stac i skakac. Tu pozdrawiam jednego goscia z dziewczyna, ktorzy bawili sie obok mnie. Super sprawa.
Co do plyty - jak widzialem co sie dzialo, jakies kola smierci i pogo, to odechciewa mi sie kiedykolwiek wracac na plyte. Nie zrozumcie mnie zle, na takich Blindach np sam w tym uczestnicze i bawie sie swietnie, ale na Maiden to nie wypada troche. Jest walka o zycie zamiast kontemplowanie fajnej muzyki.
Co do piwa - moze to i dobrze ze nie sprzedawali piwa na terenie Tauron areny. Przynajmniej zaoszczedzilismy sobie widoku zataczajacych sie, najebanych starych dziadow i januszy. Ja z takimi osobiscie przebywac bym nie chcial.
Co do latania za muzykami i szukania ich po rynku dzien wczesniej - mam wrazenie ze to domena nastolatkow, ktorzy widza w zwyklych ludziach bogow i zrobia wszystko zeby ich tylko dotknac
Rozumiem, ze ktos spotkal muzyka i zrobil fote, wzial autograf, ale to cale "polowanie" uprawiane przez starych bykow to troche smieszne jest 
Co do zabawy ogolnie - troche smutne ze wiekszosc osob nagrywa filmy telefonami zamiast po prostu sie bawic. Zwlaszcza ze w wiekszosci te nagranie potem do niczego sie nie nadaja, oprocz pochwalenia sie znajomym... Takie czasy. Bardzo szanuje za to osoby ktore profesjonalnym sprzetem nagrywaja koncerty dla potomnych
Pierwszy raz bylem na trybunach (B1) - wczesniej tylko GC. Bardzo mi sie podobalo naglosnienie, tylko gitara Dave za glosno na solo - robil sie jazgot z tym jego delayem.
Setlista - spelnienie marzen! Mozliwosc uslyszenia Sign, Clansmana, Ikara czy Where Eagles Dare - cudowne. No i na deser moje ukochane Revelations.
Jak tak sobie mysle na spokojnie, to chyba najbardziej z setu cieszy mnie For the greater. Szkoda, ze jak zaczeli grac to nikt na trybunach, w moim sektorze tego nie spiewal.
Forma zespolu kapitalna! Scenografia i show spektakularne - najlepsze na jakim bylem. Fajnie jakby wyjszlo DVD z tej trasy
Co do trybun - za nami w rzedzie nikogo nie bylo wiec moglem stac i skakac. Tu pozdrawiam jednego goscia z dziewczyna, ktorzy bawili sie obok mnie. Super sprawa.
Co do plyty - jak widzialem co sie dzialo, jakies kola smierci i pogo, to odechciewa mi sie kiedykolwiek wracac na plyte. Nie zrozumcie mnie zle, na takich Blindach np sam w tym uczestnicze i bawie sie swietnie, ale na Maiden to nie wypada troche. Jest walka o zycie zamiast kontemplowanie fajnej muzyki.
Co do piwa - moze to i dobrze ze nie sprzedawali piwa na terenie Tauron areny. Przynajmniej zaoszczedzilismy sobie widoku zataczajacych sie, najebanych starych dziadow i januszy. Ja z takimi osobiscie przebywac bym nie chcial.
Co do latania za muzykami i szukania ich po rynku dzien wczesniej - mam wrazenie ze to domena nastolatkow, ktorzy widza w zwyklych ludziach bogow i zrobia wszystko zeby ich tylko dotknac
Co do zabawy ogolnie - troche smutne ze wiekszosc osob nagrywa filmy telefonami zamiast po prostu sie bawic. Zwlaszcza ze w wiekszosci te nagranie potem do niczego sie nie nadaja, oprocz pochwalenia sie znajomym... Takie czasy. Bardzo szanuje za to osoby ktore profesjonalnym sprzetem nagrywaja koncerty dla potomnych
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Jan chyba trochę tam balował na Rynku, rano miał potwornego kaca i bełkotał.gumbyy pisze: ↑sob lip 28, 2018 5:04 pm Koncert eleganckiTrochę za glośno i bez wyciszenia w uszach sporo jazgotu. Perkusja za głośno. Show super, z setlisty to tylko Where i 23:58 mi nie podeszły. Super pomysł z podziałem tematucznym numerów.
Po koncercie mega akcja.... stoję na rynku pod knajpą i czekam na koleżankę. Nagla patrzę a tu Janick pędzi chodnikiem. Konsternacja "co tu się odwala"... no ale po chwili ruszam za nim. Ten pędzi jak do pożaru i co chwilę coś sprawdza na komórce. Kluczy po uliczkach i najwyraźniej szuka jakiegoś miejsca. Nagle pyk i wlazł do jakiegoś pubu. Ja za nim i rzeczywiście z jakimiś znajomymi gada. Chwilkę poczekałem, żeby w rozmowie nie przeszkadzać, aż jeden z tych znajomych powiedział do Jana że ktoś na zdjęcie czekai pyk foteczka & piąteczka
Jak to mówią - jak ma się coś zdarzyć to się zdarzy
bez czekania, szukania i polowania
Fakt, że z fartem, bo sekunda nieuwagi i nawet nie wiedzialbym, że przeszedł metr ode mnie
![]()
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Niestety nawet to nie pomogło. Miałem w swoim otoczeniu kilku podchmielonych januszy ich "śmieszne" żarty i próby przepychania się do przodu. Ale fakt, jeśli ten 0% alkohol w jakimś znacznym stopniu ograniczył liczbę takich osób, to dla mnie dobrze. Ja i tak, jeśli już, to wolę dziabnąć piwko czy dwa po koncercie, nie przed, chociaż szkoda, że normalni ludzie którzy chcieliby wypić sobie piwko w czasie koncertu nie mogą tego zrobić przez jakąś dziczgeri92 pisze: Co do piwa - moze to i dobrze ze nie sprzedawali piwa na terenie Tauron areny. Przynajmniej zaoszczedzilismy sobie widoku zataczajacych sie, najebanych starych dziadow i januszy. Ja z takimi osobiscie przebywac bym nie chcial.
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Koło mnie tez jakieś Janusze po 2 browarach nafrezkali bardzo głośno na organizację. Strach pomyśleć przy tym upale co by wyczyniali gdyby był Trooper na zapleczuDejavu pisze: ↑sob lip 28, 2018 9:46 pmNiestety nawet to nie pomogło. Miałem w swoim otoczeniu kilku podchmielonych januszy ich "śmieszne" żarty i próby przepychania się do przodu. Ale fakt, jeśli ten 0% alkohol w jakimś znacznym stopniu ograniczył liczbę takich osób, to dla mnie dobrze. Ja i tak, jeśli już, to wolę dziabnąć piwko czy dwa po koncercie, nie przed, chociaż szkoda, że normalni ludzie którzy chcieliby wypić sobie piwko w czasie koncertu nie mogą tego zrobić przez jakąś dziczgeri92 pisze: Co do piwa - moze to i dobrze ze nie sprzedawali piwa na terenie Tauron areny. Przynajmniej zaoszczedzilismy sobie widoku zataczajacych sie, najebanych starych dziadow i januszy. Ja z takimi osobiscie przebywac bym nie chcial.![]()
Who motivates the motivator
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Witam!!
Chciałabym wszystkich powitać (to mój pierwszy post). Wczoraj byłam na koncercie i chciałabym podzielić się wrażeniami. Był to mój pierwszy koncert tej grupy...nie jestem jakimś zagorzałym fanem...znam parę utworów i je lubię. Uwielbiam takie duże koncerty....z reguły staram się być najbliżej sceny (najlepsza atmosfera), niestety tym razem z racji finansowej mogłam kupić tylko te najtańsze bilety na samej górze (lepszy rydz niż nic)...chciałam być na Ironach....
Na początku obawiałam się, że nic nie będzie widać z takich dalekich miejsc ale nie było tak źle. Teraz jak czytam posty w tym temacie to znalazłam nawet zaletę bycia prawie pod sufitem..ponieważ nikt nie siedział za mną cały koncert mogłam podskakiwać;). Dziwię się, że ludzie na trybunach mieli pretensje o zasłanianie "widoku" przed nimi ...przecież mogli wstać i też się bawić, a nie siedzieć sztywno...przecież to koncert heavy metalowy a nie teatr i wiedzieli gdzie idą....poza tym siedzenia były z dużym spadem wysokościowym...ciężko było zasłonić komuś za.
Na samej górze był trochę jazgot..zlewały się dźwięki....ciężko było zrozumieć słowa...potem trochę wyregulowali chyba dźwięk bo było lepiej.
Zespół dał mega koncert...niesamowita energia, świetna oprawa sceniczna pasująca do utworów...jestem pod wrażeniem. Wokalista wulkan energii!! Może wrażenie z góry nieco słabsze niż na płycie bliżej sceny, ale i tak koncert wypadł rewelacyjnie!!
Chciałabym wszystkich powitać (to mój pierwszy post). Wczoraj byłam na koncercie i chciałabym podzielić się wrażeniami. Był to mój pierwszy koncert tej grupy...nie jestem jakimś zagorzałym fanem...znam parę utworów i je lubię. Uwielbiam takie duże koncerty....z reguły staram się być najbliżej sceny (najlepsza atmosfera), niestety tym razem z racji finansowej mogłam kupić tylko te najtańsze bilety na samej górze (lepszy rydz niż nic)...chciałam być na Ironach....
Na początku obawiałam się, że nic nie będzie widać z takich dalekich miejsc ale nie było tak źle. Teraz jak czytam posty w tym temacie to znalazłam nawet zaletę bycia prawie pod sufitem..ponieważ nikt nie siedział za mną cały koncert mogłam podskakiwać;). Dziwię się, że ludzie na trybunach mieli pretensje o zasłanianie "widoku" przed nimi ...przecież mogli wstać i też się bawić, a nie siedzieć sztywno...przecież to koncert heavy metalowy a nie teatr i wiedzieli gdzie idą....poza tym siedzenia były z dużym spadem wysokościowym...ciężko było zasłonić komuś za.
Na samej górze był trochę jazgot..zlewały się dźwięki....ciężko było zrozumieć słowa...potem trochę wyregulowali chyba dźwięk bo było lepiej.
Zespół dał mega koncert...niesamowita energia, świetna oprawa sceniczna pasująca do utworów...jestem pod wrażeniem. Wokalista wulkan energii!! Może wrażenie z góry nieco słabsze niż na płycie bliżej sceny, ale i tak koncert wypadł rewelacyjnie!!
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
No wlasnie ja tez wyznaje filozofie zeby wypic kilka piwek po koncercie, a na koncercie cieszyc sie wydarzeniem.Dejavu pisze: ↑sob lip 28, 2018 9:46 pmNiestety nawet to nie pomogło. Miałem w swoim otoczeniu kilku podchmielonych januszy ich "śmieszne" żarty i próby przepychania się do przodu. Ale fakt, jeśli ten 0% alkohol w jakimś znacznym stopniu ograniczył liczbę takich osób, to dla mnie dobrze. Ja i tak, jeśli już, to wolę dziabnąć piwko czy dwa po koncercie, nie przed, chociaż szkoda, że normalni ludzie którzy chcieliby wypić sobie piwko w czasie koncertu nie mogą tego zrobić przez jakąś dziczgeri92 pisze: Co do piwa - moze to i dobrze ze nie sprzedawali piwa na terenie Tauron areny. Przynajmniej zaoszczedzilismy sobie widoku zataczajacych sie, najebanych starych dziadow i januszy. Ja z takimi osobiscie przebywac bym nie chcial.![]()
Swoja droga slabo wczoraj z knajpami na rynku. O polnocy wszystko zamykaja i piwa sie napic nie mozna.
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Na szczęście Carrefour express jest czynny 24h 
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Dokładnie tak, wiedziałem, na co kupuję bilety. Na miejsca siedzące.Agii38 pisze: ↑sob lip 28, 2018 10:15 pm Dziwię się, że ludzie na trybunach mieli pretensje o zasłanianie "widoku" przed nimi ...przecież mogli wstać i też się bawić, a nie siedzieć sztywno...przecież to koncert heavy metalowy a nie teatr i wiedzieli gdzie idą....poza tym siedzenia były z dużym spadem wysokościowym...ciężko było zasłonić komuś za.
Ty znasz kilka utworów, pewnie Troopera i inne hity, ja znam dyskografię. Śpiewałem praktycznie każdy tekst, bo te utwory towarzyszą mi od lat i cieszyłem się z koncertu jednej z ulubionych kapel.
I zajebiście się w ten sposób bawiłem. Mogłem nie walczyć o życie, odpocząć po łapaniu muzyków w mieście. Po to tam właśnie poszedłem.
Gwarantuję Ci, że jak ktoś wstał, to zasłaniał dużą część sceny.
Mam wrażenie, że dyskutuję tu z co najmniej marsjanami.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
+1 ja akurat stalem na trybunie, bo nikomu nie przeszkadzalem z tylu (nikogo nie bylo), ale tez kupowalem trybune z zamiarem siedzenia i duza czesc osob siedziala. Trzeba to uszanowac, a nie sie rzucac. Od stania jest plyta. Na trybunie mozna, o ile sie nikomu nie przeszkadza. Teksty o teatrach pozostawiam bez komentarza... Tak jakby na meczu byl wymog stania pomimo krzeselek, bo to nie teatr.Schizoid pisze: ↑sob lip 28, 2018 10:33 pmDokładnie tak, wiedziałem, na co kupuję bilety. Na miejsca siedzące.Agii38 pisze: ↑sob lip 28, 2018 10:15 pm Dziwię się, że ludzie na trybunach mieli pretensje o zasłanianie "widoku" przed nimi ...przecież mogli wstać i też się bawić, a nie siedzieć sztywno...przecież to koncert heavy metalowy a nie teatr i wiedzieli gdzie idą....poza tym siedzenia były z dużym spadem wysokościowym...ciężko było zasłonić komuś za.
Ty znasz kilka utworów, pewnie Troopera i inne hity, ja znam dyskografię. Śpiewałem praktycznie każdy tekst, bo te utwory towarzyszą mi od lat i cieszyłem się z koncertu jednej z ulubionych kapel.
I zajebiście się w ten sposób bawiłem. Mogłem nie walczyć o życie, odpocząć po łapaniu muzyków w mieście. Po to tam właśnie poszedłem.
Gwarantuję Ci, że jak ktoś wstał, to zasłaniał dużą część sceny.
Mam wrażenie, że dyskutuję tu z co najmniej marsjanami.
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
No tak..niektórzy bawili się super na koncercie....a niektórzy odpoczywaliSchizoid pisze: ↑sob lip 28, 2018 10:33 pmDokładnie tak, wiedziałem, na co kupuję bilety. Na miejsca siedzące.Agii38 pisze: ↑sob lip 28, 2018 10:15 pm Dziwię się, że ludzie na trybunach mieli pretensje o zasłanianie "widoku" przed nimi ...przecież mogli wstać i też się bawić, a nie siedzieć sztywno...przecież to koncert heavy metalowy a nie teatr i wiedzieli gdzie idą....poza tym siedzenia były z dużym spadem wysokościowym...ciężko było zasłonić komuś za.
Ty znasz kilka utworów, pewnie Troopera i inne hity, ja znam dyskografię. Śpiewałem praktycznie każdy tekst, bo te utwory towarzyszą mi od lat i cieszyłem się z koncertu jednej z ulubionych kapel.
I zajebiście się w ten sposób bawiłem. Mogłem nie walczyć o życie, odpocząć po łapaniu muzyków w mieście. Po to tam właśnie poszedłem.
Gwarantuję Ci, że jak ktoś wstał, to zasłaniał dużą część sceny.
Mam wrażenie, że dyskutuję tu z co najmniej marsjanami.
Myślałam jednak, ze na koncercie heavy metalowym to nawet trybuny będą szaleć...jak leci coś co lubię nie umiem usiedzieć
Na Def Leppard w Ostrawie cała hala stała...nawet trybuny
Ostatnio zmieniony sob lip 28, 2018 11:16 pm przez Agii38, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Bo szaleja, o ile nikomu to nie przeszkadza. Analogicznie do plyty - to nie Slayer zeby robic mlynki, zeby ludzie mdleli i zeby ginely buty.
Re: 27-28/07/2018 - Kraków (TAURON ARENA) (27 SOLD OUT)
Koncert zajebisty i kolejna walka o życie
wytrzymalem do Clansmana potem ewakuacja. Współczuję tylko tym osobom które zabierają pod barierki swoje koleżanki i żony bo myślą że będzie sielanka a potem płacz i panika bo co teraz zrobić.. ogólnie ostatnie barierki w Pl. Podziękuje bo bydło to ciężko nazwać to co przychodzi na koncerty Maiden w Polsce



