Najlepszy album po Reunion

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących Iron Maiden i ich dokonań nagraniowych,koncertowych itd...

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Najlepszy album po Reunion to...

Brave New World
55
60%
Dance of Death
6
7%
A Matter of Life and Death
10
11%
The Final Frontier
2
2%
The Book of Souls
19
21%
 
Liczba głosów: 92

pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: pz »

Mój problem z AMOLAD jest taki, że niewiele mi pozostaje w pamięci po przesłuchaniu. "Przepływa" przeze mnie. Ale regularnie daję mu szansę, może jeszcze się zmieni.

Moja obecna kolejność
1.Brave New World (dla mnie top-3 Maidenów)
...
2.Book of Souls (chociaż coraz bardziej mnie nuży)
3.Dance of Death (najbardziej nierówny album Maidenów, genialne DoD obok najsłabszego pierwszego numeru)
4.Final Frontier
5.AMLOAD

Ogólnie pozycje 3-5 (a może i 2-5) to dla mnie obecnie najsłabsze albumy.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: pucha »

Ja generalnie jestem wielkim fanem całego okresu po reunion i uwielbiam praktycznie każdą z tych płyt. Najsłabiej "Dance of Death" bo jest tam jednak kilka dość przeciętnych numerów, resztę ubóstwiam.
Deleted User 5800

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Deleted User 5800 »

Kayn pisze: sob lip 01, 2017 8:13 pm 1. Brave New World
2. The Final Frontier
3. The Book of Souls
4. A Matter Of Life And Death
5. Dance of Death

Zmieniłbym ten swój ranking. Nie sądziłem, że tak będzie, ale przewartościowały się moje sądy odnośnie nowych albumów IM. Teraz i myślę, że conajmniej do premiery nowego dałbym następującą kolejność:

1. AMLOAD (tak! 8) ) - jak pisałem ostatni ranking to zaczynał się u mnie proces zrozumienia tej płyty i zaczęła awansować. To naprawdę świetny materiał, ale powinien być słuchany (i grany) w całości. Tu po prostu wszystkie utwory są na swoim miejscu przez co z jednej strony wydaje się, że 'przelatuje przez odtwarzacz' / 'jadą na jedno kopyto' itp., ale tak naprawdę to po prostu zbiór równie mocnych utworów. Nic się nie wyróżnia za mocno bo wszystko jest równie porządnie napisane. Najlepiej mi się tego słucha, najrzadziej mnie nudzi.

2. TFF
3. BNV - chyba już po prostu magia powrotu Bronka i RiR się ulatnia...
4. TBOS - te same zarzuty co ostatnio. Bardzo dobry, ale nie równy. Powywalać niektóre utwory (np. Speed of Light) / fragmenty i mamy arcydzieło (toutes proportions gardées :wink: )
5. DoD - to samo co z TBOS tylko x10. Kilka perełek i średniaki.

Tak swoją drogą to z nowego materiału zrobiło się już tyle wspaniałych kawałków, że mogliby spokojnie grać dwie trasy 'best of' - jedną z kawałkami z lat 1980-1998 i drugą 2000-2015 i biorąc pod uwagę, że na pierwszej pewnie byłby tylko RTTH, Trooper itp. to wolałbym iść na drugą :)
EXFAN
-#Prowler
-#Prowler
Posty: 3
Rejestracja: wt lis 20, 2018 8:29 pm

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: EXFAN »

Odnośnie głośnego reunion po 1999 miałem spore oczekiwania. Należałem do ludzi, których "BNW" bardzo rozczarował. Spodziewałem się nowocześniejszej muzyki, innego brzmienia a tu... taka powtórka z rozrywki, beznadziejne brzmienie jak w kartonowym pudełku. Ostatnim wartościowym albumem IM był dla mnie "Powerslave", choć już wówczas można było odnieść wrażenie, iż zaczyna brakować zespołowi pomysłów na samych siebie. Wracając do tematu, "BNW" to taka wycieczka w przeszłość, udana, choć bardziej sentymentalna niż przekonująca na 100%. O sprawie z "Nomad" nawet nie chce mi się pisać - kompromitacja. O pozostałych albumach z szacunku do forumowiczów - nie wypowiem się, żenada.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: MaidenFan »

Dlaczego masz się nie wypowiadać? Wątpię, żeby Twoje zdanie kogoś tu uraziło. Nie lubisz - nie słuchaj, ale od tego jest forum, żeby wyrażać swoje zdanie.
Każdy ma tu chyba świadomość, że ostatnie albumy mają tragiczne brzmienie, co nie zmienia faktu, że jest na nich sporo genialnych kompozycji:
Ghost of the Navigator, If Eternity Should Fail, Dance of Death, Paschendale, Reincarnation of Benjamin Breeg, FTGGOG, The Legacy, Starblind czy nawet przereklamowane już Blood Brothers.
Mają siłę, to grają. Gdyby nie wydawali płyt to fani na pewno by się tego domagali.
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7359
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Cold »

Kolega EXFAN zatrzymał się na "Powerslave"? Później spodziewał się nowocześniejszej muzyki? A co Maideni mieli grać? Thrash? A może death tak popularny pod koniec lat 90. A może grunge, britpop czy tzw. nową rockową rewolucję z przełomu tysiącleci? Nie bardzo rozumiem... No, ale ja należę do tych, co AMOLAD mają na podium (tuż za SSOASS i POM), a BNW i TBOS uważają za albumy co najmniej dobre.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4094
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Frank Drebin »

1. Brave New World - cóż, na wysoką ocenę tej płyty w dużej mierze wpłynęła "magia" reunion"
2.The Book of Souls - gdyby album skrócić (nawet nie poprzez wywalenie wypełniaczy, tylko obcięcie długości niektórych kawałków), mógłby zagrozić BNW, a tak jest momentami nudny
3. Dance of Death - genialne "Paschendale", najlepszy utwór IM po reunion, większość pozostałych utworów mocno średnia/słaba)
4. A Matter Of Life And Death - początek "piejących" wokaliz Bruce'a zabijających tę płytę, ale parę fajnych kompozycji
.
.
.
.
.
.
The Final Frontier - tego albumu mogłoby jak dla mnie nie być, serio. Zdecydowanie najgorsza płyta IM z miałkimi, okropnie rozwleczonymi kawałkami, słabym wokalem (nawet nie "jak na możliwości Dickinsona" - słabym ogólnie) i brakiem jakiegokolwiek "pazura"
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: wojakwojak »

Na dziś:

AMOLAD/BNW
TFF
DOD/TBOS
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: erosinho »

Cold pisze: śr lis 21, 2018 12:06 am Kolega EXFAN zatrzymał się na "Powerslave"? Później spodziewał się nowocześniejszej muzyki? A co Maideni mieli grać? Thrash? A może death tak popularny pod koniec lat 90. A może grunge, britpop czy tzw. nową rockową rewolucję z przełomu tysiącleci? Nie bardzo rozumiem... No, ale ja należę do tych, co AMOLAD mają na podium (tuż za SSOASS i POM), a BNW i TBOS uważają za albumy co najmniej dobre.
Myślę, że nie zrozumiałeś co kolega Exfan miał na myśli odnośnie BNW. Nie chodziło mu zapewne (tak myślę) o to, że nagle Maideni mieli zacząć grać trash czy techno hip-hop, ale aby bardziej odświeżyli swoją muzykę i unowocześnili brzmienie. Coś jak np. swojego czasu Judasi - unowocześnili brzmienie zostając wiernymi swojemu stylowi.
Z resztą w tej kwestii z Exfanem się zgadzam - też miałem podobne odczucia po premierze BNW, byłem tą płytą rozczarowany, spodziewałem się czegoś znacznie więcej. Na marginesie uważam BNW za jedną z bardziej przereklamowanych płyt Maiden, a może nawet za najbardziej przereklamowaną. Typowy przeciętniak który dorobił się miana przełomowej płyty ze względu na fakt Reunion, a nie zawartości muzycznej.
Awatar użytkownika
Michał
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5297
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Michał »

1. BNW
2. DOD
3. AMOLAD
4. TFF
5. TBOS

przy czym wszystkie bardzo lubie
NAJWIĘKSZY FAN DAWIDA PODSIADŁO NA SANATORIUM



Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: remi »

1. BNW (mój ulubiony LP Maiden; jedyny po PoM, który uważam, że nie ma słabego momentu).

2. AMOLAD

3. TBoS

4. DoD

5. TFF (pomysły super, ale troszkę niekonsekwencji w realizacji tych pomysłów, słaba produkcja).
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5674
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: mic7 »

1. Dance of Death
2. Brave New World
3. The Final Frontier
4. A Matter Of Life And Death
5. The Book of Souls
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Deleted User 5147

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Deleted User 5147 »

1. The Book of Souls
2. A Matter Of Life And Death
3. The Final Frontier
4. Brave New World
5. Dance of Death
Awatar użytkownika
Lipa
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 873
Rejestracja: sob maja 06, 2017 12:28 pm

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Lipa »

Po dłuższym czasie:
1. Brave dalej ja pierwszym miejscu
2. TFF, niby płyta słaba, ale według mnie świetnie się jej słucha, ma super klimat
3. AMOLAD, tej zaś bardzo nie lubiłem, ale udało mi się dojrzeć
4. DoD - Troszkę słabsza od AMOLAD, ale tylko troszkę, nie chciałem dawać dwóch na jedno miejsce
5. TBOS - Hype przeszedł, po czasie uważam ją za jedną z gorszych, mimo paru świetnych kawałków i super klimatu.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Bon Dzosef »

Na dziś:
Frontier
DoD
BNW
TBOS
Amolad (nie słucham poza ftggog)
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12619
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: blackcocker »

Na dziś:
AMOLAD
BNW
TBOS
Frontier
DoD
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 7649

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Deleted User 7649 »

A Matter Of Life And Death
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3964
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Sadek »

1. Brave New World.
2. Dance of Death.

Potem reszta. Nie bardzo lubię tego progresywnego zacięcia na albumach po DoD. Nie żeby te płyty były słabe, ale nie mam ochoty do nich wracać. Choć przyznam, że utwory z Book of Souls na żywo wypadły bardzo dobrze.
Python
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 847
Rejestracja: wt lut 18, 2014 3:54 pm
Skąd: Wrocław

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Python »

Wychodzi na to że:
BNW
TFF
AMOLAD
DOD
TBOS
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Najlepszy album po Reunion

Post autor: Metalophil »

Na 1. BNW, na 2. TBoS, pozostałe ciężko mi uszeregować ale chyba najsłabszy, jako całość, był TFF, a pozostałe "egzekwo" na 3.
ODPOWIEDZ