Wywiady i newsy

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16722
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Wywiady i newsy

Post autor: gumbyy »

Mikojaski pisze: czw lis 29, 2018 5:19 pm Jeżeli już, to tak jak zrobili to judasi z Tiptonem - nagrywa albumy, i gra kiedy może, ale całkow3ita wymiana na "członka rodziny", albo kogokolwiek innego mnie jakoś nie przekonuje. Równie dobrze mogą ograniczyć liczbę koncertów zeby każdy wyrabiał. Nikt im nie każe przecież grać codziennie czy co dwa dni.
No ale wcześniej wymienili KK i nie było z tym problemu. A co do Maiden - to ja nie miałbym problemu z nowym perkusistą, czy brakiem jednego z gitarzystów. Bo wiadomo, że bez Harrisa i Dickinsona to byłby w tej chwili koniec kapeli.
www.MetalSide.pl
Deleted User 2259

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 2259 »

Tak jak Gumbyy napisal, dopoki bedzie kilku czlonkow skladu reunion, to bedzie dobrze.
Awatar użytkownika
Mikojaski
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1172
Rejestracja: ndz paź 02, 2011 3:55 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Mikojaski »

Mogę być nieobiektywny, bo jeżeli rozmowa dotyczy jakiegokolwiek innego zespołu, to sie zgadzam, trzon zespołu wystarczy żeby kontynuowali działalność. W Maiden każdy jest nietykalny i kropka :)
While you sleep in earthly delight, Someone's flesh is rotting tonight
Deleted User 5800

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5800 »

Mikojaski pisze: czw lis 29, 2018 5:19 pm Jeżeli już, to tak jak zrobili to judasi z Tiptonem - nagrywa albumy, i gra kiedy może, ale całkow3ita wymiana na "członka rodziny", albo kogokolwiek innego mnie jakoś nie przekonuje. Równie dobrze mogą ograniczyć liczbę koncertów zeby każdy wyrabiał. Nikt im nie każe przecież grać codziennie czy co dwa dni.
Zgadzam się w pełni. To jedyne sensowne rozwiązanie gdy chce się kontynuować karierę.
No i oczywiście duet Harris & Dickinson jest nietykalny. To znaczy w sumie robią co chcą, tyle że w razie ich braku kompletnie przestaję się interesować zespołem.
Btw. Od BNW mamy optymalny skład dla tego zespołu. Jest historyczny skład ze złotych lat + wnoszący wiele dobrego Janick nie stracił roboty z powodu powrotu Smitha i to już jest dobry skład na zakończenie działalności. Bez kombinowania. Oby Nicko grał z nimi do końca i oby dał radę jeszcze długo :)
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Wywiady i newsy

Post autor: MaidenFan »

Ja myślę, że jeśli mieliby kontynuować bez kogoś karierę to albo bez Nicko albo bez Janicka. Myślę, że Adrian i Dave też są nietykalni na daną chwilę.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Wywiady i newsy

Post autor: PanPrezes »

Ilości koncertów na pewno nie ograniczą, bo musieliby także ograniczyć scenografię. Przygotowanie tego ustrojostwa na każdą trasę i włóczenie go po kilku kontynentach kosztuje masę pieniędzy, tak więc żeby się to zwróciło muszą zagrać odpowiednią ilość sztuk.
Awatar użytkownika
beaviso
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2054
Rejestracja: pn mar 31, 2003 4:15 pm
Skąd: Gdańsk

Re: Wywiady i newsy

Post autor: beaviso »

Skoro w takim tonie rozmawiamy, to bardziej niż o Nicko obawiam się o Dave'a. O Nicko już wieeeele lat temu mówiło się, że ma bóle i może nie wytrzymać, a tymczasem ciągnie zdrowo i chyba się nie skarży? Nie słychać aby coś szło nie tak, gra wybornie i twarz ma mega radosną, a na koniec koncertu kipi energią, zbiegając ostatni ze sceny w tych swoich japonkach. :mrgreen: Natomiast Dave momentami miewa takie fazy jakby odpływał, łapie powietrze, wznosi wzrok do góry. Owszem, uśmiechów narozdaje mnóstwo, ale chwilami wygląda źle. Nie mówię, żeby katował się fizycznie sportem jak Stefan (sport to kontuzje, swoją drogą), albo podążał drogą Bruce'a, który po fizycznym wyniszczeniu chorobą i terapią odbudował doskonałą kondycję i znów jest sprężyna. Ale troszku mógłby Dawid o siebie zadbać, chyba że to tylko pozory, a pod skórą kryje się mocny byk.

M.
Awatar użytkownika
wojczi
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: pt cze 12, 2015 12:24 am
Skąd: Kłodzko

Re: Wywiady i newsy

Post autor: wojczi »

Wywiad ze Steve'm z magazynu planet rock na temat trasy Legacy, czyżby leciutka zapowiedź nowego albumu? I może singiel w setliście? :D

Obrazek
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12421
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Bon Dzosef »

A ja sobie wyobrazam Maiden 2025 bez Nicko i nawet Dave'a, z jakimis małolatami. Maiden to Maiden, poki Stefan biega.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
wojczi
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: pt cze 12, 2015 12:24 am
Skąd: Kłodzko

Re: Wywiady i newsy

Post autor: wojczi »

Dla mnie wymiana Dave'a, Adriana, Bruce'a lub Stefana to nie będzie już to samo :(
Awatar użytkownika
pucha
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 753
Rejestracja: śr sie 24, 2011 4:21 pm
Skąd: Lublin, Polska

Re: Wywiady i newsy

Post autor: pucha »

Nigdy nie będzie to samo, ale to jednak wciąż będzie Iron Maiden. Wymienieni wcześniej Judasi nie wyszli na tym źle a dodatku nagrali rewelacyjny album. Więc wniosek jest taki, że historia Maiden nie musi skończyć się wraz z niedyspozycją któregoś z obecnych członków. No chyba że będzie to Bruce albo Steve.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Geri666 »

wojczi pisze: pt lis 30, 2018 9:37 am Dla mnie wymiana Dave'a, Adriana, Bruce'a lub Stefana to nie będzie już to samo :(
tak samo mowili ludzie w 93 jak Bruce odchodzil. A jednak Maideni nagrali najlepszy album w historii bez Brucea. ;)
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: Wywiady i newsy

Post autor: hipcio_stg »

Wbiję kijek i powiem, że najchętniej to bym widział Maiden bez Stefana. Wiem, że to niemożliwe, ale strasznie za nim nie przepadam. Uważam, że zrobił dla zespołu tyleż samo dobrego co złego. Zawsze musi się uprzeć i postawić na swoim. Nawet jeżeli nie jest to najlepsza decyzja to Stefanek nie popuści. Wicker kiedyś pisał, że Dave i Nicko odstawili alko, bo lata nie pozwalają już na balowanie. Najsłabiej faktycznie wygląda Murray.

Czy widzę Maiden bez kogokolwiek z obecnego składu? Zależy. Jeżeli chodzi o nagrywanie nowego materiału to chyba nie widzę, jeżeli chodzi o odgrywanie nagranego już materiału bez nowości to mogą wymienić wszystkich poza Brucem.
Deleted User 5155

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5155 »

Ze Stefkiem jest "kłopot" taki, że 80% maidenowych arcydzieł to jego robota (odpuście kwestie prawdziwych czy rzekomych plagiatów). Jak tu takiego ugryźć nawet jeśli gdzieś zabruździ?
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: wojakwojak »

Po co de dywagacje. Niech trzymają poziom i klasę do końca. Jeśli ktokolwiek z nich zaniemoże, niech zakończą działalność. Po co męczyć bułę i grać jako coverband albo mdleć na scenie czy zapominać jak grać i co śpiewać?
Deleted User 5800

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5800 »

Dzosef pisze: pt lis 30, 2018 9:33 am A ja sobie wyobrazam Maiden 2025 bez Nicko i nawet Dave'a, z jakimis małolatami. Maiden to Maiden, poki Stefan biega.
Oby nie. To byłaby żenada. Jak się ma taki piękny skład jak Iron Maiden to, w razie odejścia któregoś z muzyków, lepiej zejść ze sceny kilka lat wcześniej niż wszystko zaprzepaścić rozwleczonym konaniem na scenie jak np. KISS czy AC/DC.
geri92 pisze: pt lis 30, 2018 12:59 pm tak samo mowili ludzie w 93 jak Bruce odchodzil. A jednak Maideni nagrali najlepszy album w historii bez Brucea. ;)
"The X Factor" jest świetny i cieszę się, że go nagrali, ale cieszę się jeszcze bardziej, że Bronek wrócił bo o ile płyt z DiAnno i Bayleyem słucham chętnie, o tyle na koncert to bym się nie wybrał. Mnie taki Trooper to męczy nawet jak go Dickinson śpiewa, a co dopiero jak go tam Bayley kaleczył w latach 90'. To było okropne.

Więc koncertowo - wszystko albo nic, a studyjnie to tak sobie myślę, że IM = Harris. Każda płyta IM brzmi jak brzmi i ma takie kompozycje jakie ma bo ten jeden gość nad tym czuwa. I dlatego 'X Factor' jest równie maidenowy co 'Killers' albo 'Somewhere in Time'. Nawet British Lion jest momentami maidenowe :wink: :wink: Tyle, że nazwanie jakiejś płyty, płytą Iron Maiden w sytuacji, w której zabrakłoby reszty Panów, byłoby delikatnie mówiąc nietaktem.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12421
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Bon Dzosef »

Oby nie. To byłaby żenada. Jak się ma taki piękny skład jak Iron Maiden to, w razie odejścia któregoś z muzyków, lepiej zejść ze sceny kilka lat wcześniej niż wszystko zaprzepaścić rozwleczonym konaniem na scenie jak np. KISS czy AC/DC.
Ale dlaczego? Co w tym "zaprzepaszczającego"? Problemem KISS jest to, że ściemniali z pożegnalną trasą, a Stanley nie daje rady wokalnie. W AC/DC sytuacja też jest inna, bo odejście Briana było niejasne, a do tego zastępca nie umie śpiewać. Gdyby któryś z Maidenów odchodził w pokoju z powodów zdrowotnych, to nie ma sprawy, maszyna jedzie dalej. Co w tym "żenującego"?
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5800

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5800 »

Dzosef pisze: pt lis 30, 2018 5:14 pm
Oby nie. To byłaby żenada. Jak się ma taki piękny skład jak Iron Maiden to, w razie odejścia któregoś z muzyków, lepiej zejść ze sceny kilka lat wcześniej niż wszystko zaprzepaścić rozwleczonym konaniem na scenie jak np. KISS czy AC/DC.
Ale dlaczego? Co w tym "zaprzepaszczającego"? Problemem KISS jest to, że ściemniali z pożegnalną trasą, a Stanley nie daje rady wokalnie. W AC/DC sytuacja też jest inna, bo odejście Briana było niejasne, a do tego zastępca nie umie śpiewać. Gdyby któryś z Maidenów odchodził w pokoju z powodów zdrowotnych, to nie ma sprawy, maszyna jedzie dalej. Co w tym "żenującego"?
W odejściu jednej osoby typu Nicko / Janick to jeszcze nie ma nic żenującego.

Miałem na myśli, że taki trend byłby kontynuowany aż do pozostawienia Stefana i Bronka (w przypadku KISS są to Simmons-Stanley) i jeszcze w najgorszym przypadku wymęczenia ich do sytuacji, w której Stefek potrzebowałby kroplówki a Bronek doszedł do formy wokalnej Stanleya.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12421
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Bon Dzosef »

Nie no, napisałem wyraźnie, że dopóki Stefan biega :D .

Wyobrażam też sobie Maiden bez Bruce'a, nie chciałbym tego oczywiście.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Ancient Mariner
-#Invader
-#Invader
Posty: 215
Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
Skąd: Kraków

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Ancient Mariner »

beaviso pisze: pt lis 30, 2018 1:24 am ....Natomiast Dave momentami miewa takie fazy jakby odpływał, łapie powietrze, wznosi wzrok do góry. Owszem, uśmiechów narozdaje mnóstwo, ale chwilami wygląda źle. Nie mówię, żeby katował się fizycznie sportem jak Stefan (sport to kontuzje, swoją drogą), albo podążał drogą Bruce'a, który po fizycznym wyniszczeniu chorobą i terapią odbudował doskonałą kondycję i znów jest sprężyna. Ale troszku mógłby Dawid o siebie zadbać, chyba że to tylko pozory, a pod skórą kryje się mocny byk.

M.
Mam takie same spostrzeżenia, Dave nie wygląda dobrze, na scenie sapie i się męczy. Nie wiem, czy dalej pali, ale jeszcze kilka lat temu jak go widziałem przy różnych okazjach, to często z papierosem. Co do alkoholu, to też sobie nie odmawia, w Tallinie w hotelowym barze nie oszczędzał się. Nie ,żeby był zalany (jak Rod), ale jedno piwko to nie było. Z drugiej strony chyba jakiś sport uprawa, bo jak chodzi w krótkich spodenkach, to widać, że łydki ma jak, ktoś kto nie tylko po schodach chodzi. :wink:

Uwazam, ze jak cos się podzieje z Nicko lub jednym z gitarzystów w czasie trasy, to ją skończą z jakimś zastępstwem (Joe Lazarus na pewno zagrałby za Nicko, kiedyś podobno był trzymany "na rezerwie"). Mam na myśli jakieś kontuzje, czy niedomagania oczywiście, a nie zejście z tego świata. Natomiast bez Steve'a i Bruce'a to nie widzę tego w ogóle.
ODPOWIEDZ