Wywiady i newsy

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5800

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5800 »

Dzosef pisze: pt lis 30, 2018 5:29 pm Nie no, napisałem wyraźnie, że dopóki Stefan biega :D .
:lol: :lol: Niby tak :D

Tak przy okazji to za żenadę ze strony KISS uważam takie kwiatki:
https://www.youtube.com/watch?v=O1TOh0HQs20

(nie)miłego oglądania :D
ChildOfTheDamned
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 7:06 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: ChildOfTheDamned »

Kayn pisze:
Tak przy okazji to za żenadę ze strony KISS uważam takie kwiatki:
https://www.youtube.com/watch?v=O1TOh0HQs20

(nie)miłego oglądania :D
Uszy mi krwawią... Stanley mógłby sobie przynajmniej odpuścić te "popisy" na początku. W porównaniu z tym skrzypieniem, wycie Bruce'a w Trooperze brzmi świetnie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13245
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Schizoid »

Ktoś tam pisał o tym, że by się nie chciał wybrać na gig Ironów z Paulem i Blazem. Poniekąd to rozumiem, ale:

1. Gdyby Paul został w Maiden, prawdopodobnie nie stoczyłby się do swojej obecnej postaci, bo by sobie nie mógł na to pozwolić. Inna sprawa, że zespół zapewne by został w randze Saxon czy Venom.
2. Winę za słabą formę koncertową w erze Blejza ponosi Harris. Idiotyzmem było trzymanie się standardowego strojenia, kiedy za mikrofonem ma się człowieka, który po prostu ma mniejsze możliwości wokalne, niż Bruce. Mogli spokojnie pójść ton w dół i byłoby dobrze. Zresztą czasami Bayley śpiewał dobrze, jest jakiś bootleg z bodajże Szwecji, gdzie jest całkiem spoko wersja The Evil That Men Do.

Tak swoją drogą, to zastanawiam się, co by było, jakby Dickinson jeszcze trochę poczekał ze swoim powrotem, a IM wydało z BB trzeci album. Pewnie byłby świetny, bo takie Dream Of Mirrors powstało z myślą o nim, a pierwsza solowa płyta Blaze'a to jego pomysły na ten album.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Wywiady i newsy

Post autor: PanPrezes »

Prawda jest taka, że Blaze zjadał technicznie Bruce'a z czasów jego odejścia. On się nauczył dobrze śpiewać dopiero gdy zrobił sobie trochę przerwy od IM. Blaze miał wtedy już dobre umiejętności, tylko on jest barytonem i nie ma opcji by był w stanie zaśpiewać dobrze partie napisane dla Dickinsona, który jest tenorem. To są dwa bieguny jeśli chodzi o męskie głosy i Harris powinien przearanżować starsze numery, jeśli chciał by IM wykonywało je na żywo.
Deleted User 1499

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 1499 »

Czy ja wiem czy zjadał technicznie ? Bruce strasznie olał Maiden w latach 90 , na koncertach solo brzmi inaczej. Ale faktem jest że na dobre mu wyszły te lekcje na które chodził. Z resztą się zgadzam, aczkolwiek przearanżować utwory śpiewane przez Bruce mogło by być ciężko.
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Metalophil »

Schizoid pisze: ndz gru 02, 2018 3:50 pm Ktoś tam pisał o tym, że by się nie chciał wybrać na gig Ironów z Paulem i Blazem. Poniekąd to rozumiem, ale:

1. Gdyby Paul został w Maiden, prawdopodobnie nie stoczyłby się do swojej obecnej postaci, bo by sobie nie mógł na to pozwolić. Inna sprawa, że zespół zapewne by został w randze Saxon czy Venom.


2. Winę za słabą formę koncertową w erze Blejza ponosi Harris. Idiotyzmem było trzymanie się standardowego strojenia, kiedy za mikrofonem ma się człowieka, który po prostu ma mniejsze możliwości wokalne, niż Bruce. Mogli spokojnie pójść ton w dół i byłoby dobrze. Zresztą czasami Bayley śpiewał dobrze, jest jakiś bootleg z bodajże Szwecji, gdzie jest całkiem spoko wersja The Evil That Men Do.


Tak swoją drogą, to zastanawiam się, co by było, jakby Dickinson jeszcze trochę poczekał ze swoim powrotem, a IM wydało z BB trzeci album. Pewnie byłby świetny, bo takie Dream Of Mirrors powstało z myślą o nim, a pierwsza solowa płyta Blaze'a to jego pomysły na ten album.
1. To na pewno, wszak Paul to jednak taki trochę prymityw, delikatnie ujmując. W każdym razie o epickich tekstach na bazie szeroko rozumianej humanistyki można byłoby zapomnieć.

2. 100% racja. Oni zrobili proste działanie Maiden-Bruce, Maiden+Blaze. I to wszystko. A nie było opcji żeby utwory napisane pod głos Brusa dobrze brzmiały z głosem Blejza. Dziwne tylko, że nikt z zespołu i jego otoczenia nie zwrócił na to uwagi. Gdyby Blejz został, to nie wiadomo jakie byłyby pozostałe utwory, a z tego co kojarzę z Blejzem mieli stworzone chyba 4 utwory na BNW. Pewnie powstałoby coś na kształt drugiego TXF, czyli połowa ludzi byłaby zadowolona, połowa nie. A z BNW chyba wszyscy byli usatysfakcjonowani ;)

Ja bym się na taki gig wybrał, z ciekawości bardziej i dla odmiany. Pod warunkiem że z Paulem wykonali by co najwyżej jeden utwór. Raz że on jest w tej chwili beznadziejny, ta koncertówka z Polski to najgorsze gówno jakie kiedykolwiek słyszałem, kompletnie nie da się tego słuchać: fałsz na fałszu fałszem pogania i odgłosy zarzynanej świni. Co więcej, on by chyba na wózku musiał siedzieć, bo na to kolano zaniemógł chyba już na amen. Blaze to trochę inna sprawa, ze dwa utwory chętnie bym usłyszał.
Deleted User 5800

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5800 »

sekcjazwlok pisze: pn gru 03, 2018 12:48 am Czy ja wiem czy zjadał technicznie ? Bruce strasznie olał Maiden w latach 90 , na koncertach solo brzmi inaczej.
Nie wiem czy olał, ale Bruce to zawsze miał potencjalnie genialny głos i potrafili to z niego wydobyć siłą w studio (ciekawe wspominki w jego autobiografii są na ten temat), ale na żywo to tak różnie bywało. Nawet w złotych latach 80' i na kultowych wydawnictwach typu LAD brzmi gorzej niż w latach 1998-2009, kiedy to (imo) osiągnął szczyt formy wokalnej na żywo. Jak sobie porównać takiego Marynarza z LAD do tego z F666 to wolę drugiego :) Z drugiej strony jak tak sobie porównać te nowe RTTH do RTTH z Rio to widać, że już zaczyna się powolny spadek.

Lata 90' to w ogóle taka maniera jak na NPFTD i FOTD była u niego przerzucana na stare utwory. I średnio mi się to wszystko widzi. Dla IM i Bronka to lata 90 nie były łaskawe.
Awatar użytkownika
Roberrcik
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 521
Rejestracja: pn sie 09, 2010 7:00 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Roberrcik »

Kayn pisze: pn gru 03, 2018 4:02 pm
Nawet w złotych latach 80' i na kultowych wydawnictwach typu LAD brzmi gorzej niż w latach 1998-2009, kiedy to (imo) osiągnął szczyt formy wokalnej na żywo.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że w latach 80 trasy koncertowe były niezłym zajazdem, wiadomo że Panowie byli młodsi i mieli więcej energii ale granie koncertów 3-4 dni pod rząd, jeden dzień przerwy i znowu to samo to jest mega wycieńczenie. Dodatkowo afterki na pewno były znacznie grubsze niż teraz czy nawet 10 lat temu - na pewno nie wpływało to pozytywnie na formę wokalną Bruce'a. W studiu oczywiście jest możliwość poprawek czy "upiększenia" wokalu, ale możliwości Dickinsona w latach 80 były nieporównywalnie większe niż obecnie. Przynajmniej taka jest moja opinia i wcale nie oznacza to, że nie uważam, ze jego obecne dokonania nie są genialne.
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: Wywiady i newsy

Post autor: hipcio_stg »

Roberrcik pisze: śr gru 05, 2018 3:25 pm
Kayn pisze: pn gru 03, 2018 4:02 pm
Nawet w złotych latach 80' i na kultowych wydawnictwach typu LAD brzmi gorzej niż w latach 1998-2009, kiedy to (imo) osiągnął szczyt formy wokalnej na żywo.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że w latach 80 trasy koncertowe były niezłym zajazdem, wiadomo że Panowie byli młodsi i mieli więcej energii ale granie koncertów 3-4 dni pod rząd, jeden dzień przerwy i znowu to samo to jest mega wycieńczenie. Dodatkowo afterki na pewno były znacznie grubsze niż teraz czy nawet 10 lat temu - na pewno nie wpływało to pozytywnie na formę wokalną Bruce'a. W studiu oczywiście jest możliwość poprawek czy "upiększenia" wokalu, ale możliwości Dickinsona w latach 80 były nieporównywalnie większe niż obecnie. Przynajmniej taka jest moja opinia i wcale nie oznacza to, że nie uważam, ze jego obecne dokonania nie są genialne.
To, że dwudziestolatek może kochać się z prędkością kolibera nie oznacza, że jest lepszym kochankiem od dojrzałego czterdziestolatka... ot takie małe porównanie obrazowe. To, że w latach 80-tych Becur potrafił zawyć pewnie i z oktawę wyżej niż dzisiaj nie oznacza, że wtedy był lepszym wokalistą niż w latach późniejszych czy dzisiaj. Doceniam świadomość śpiewania, budowania frazy i przelewania swoich uczuć na słowa.
ChildOfTheDamned
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 7:06 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: ChildOfTheDamned »

Maiden usunęło już wszystkie stare wersje albumów ze Spotify... No i nie ma już Total Eclipse na TNotB (możecie się śmiać, ale lubiłam ten kawałek). Oni chyba naprawdę myślą, że te nowe remastery są dobre.
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3067
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Wywiady i newsy

Post autor: remi »

Faktycznie, szkoda, że wywalili te 3 nadprogramowe kawałki z pierwszych trzech płyt ale są dostępne na oficjalnym YT jako single. Jadąc wczoraj nowym samochodem słuchaliśmy z żoną PoM w dwóch wersjach by przetestować nagłośnienie. Oboje stwierdziliśmy, że remaster z 1998 ma mniej „przestrzenne” bębny i mniej wyraźny wokal. Wyraźnie głośniejszy w nowej wersji jest podkład akustyka Bruce’a w Revelations i wiatr w To Tame a Land. Gitary w obu wersjach brzmią ostro i wyraźnie ale to zawsze była domena PoM. Testowałem też X Factor. Bębny mają mega kopa, album teraz zdecydowanie brzmi mocniej nie tracąc na niepowtarzalnym klimacie.
ChildOfTheDamned
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: ndz lip 29, 2018 7:06 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: ChildOfTheDamned »

Perkusja i wokal rzeczywiście zyskują, ale kosztem gitar, które brzmią jakoś mdło i są jakby "przygaszone" (w moim odczuciu). Brakuje mi tam właśnie ostrości. Szczególnie słychać to chociażby na Aces High. Mogliby to rozwiązać jak np. Megadeth i pozostawić do wyboru różne wersje, wtedy wszyscy byliby zadowoleni.
Awatar użytkownika
hipcio_stg
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1681
Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am

Re: Wywiady i newsy

Post autor: hipcio_stg »

ChildOfTheDamned pisze: pt gru 07, 2018 1:39 pm Perkusja i wokal rzeczywiście zyskują, ale kosztem gitar, które brzmią jakoś mdło i są jakby "przygaszone" (w moim odczuciu). Brakuje mi tam właśnie ostrości. Szczególnie słychać to chociażby na Aces High. Mogliby to rozwiązać jak np. Megadeth i pozostawić do wyboru różne wersje, wtedy wszyscy byliby zadowoleni.
Jest tylko jedna wersja - Harrisa. A że ostatnio upił sobie słuchawki Ed phones to musiał pokręcić suwakami na nowo.
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Wywiady i newsy

Post autor: IgorW »

Mam podobne odczucia co do SIT - wysunięta sekcja, ale kosztem gitar, które są teraz nieco mniej soczyste. Momentami odsłuch był ciekawy (choć w ruchu i na średnich słuchawkach), ale przyzwyczaiłem się bardziej do wersji z 1998, którą zapamiętałem jako bardziej dosadną w brzmieniu. Uwielbiam SIT, to jeden z moich ulubionych albumów ever, ale słuchających tej wersji z 2015 roku miałem wrażenie, że ... zestarzał się. Mimo nowego mastera, zabrzmiało to bardziej passe dla mnie.
Awatar użytkownika
Lipa
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 873
Rejestracja: sob maja 06, 2017 12:28 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Lipa »

Dla mnie jedyny plus tych remasterów to okładki, bo kolory żywsze, świeższe, do tego figurki co do niektórych albumów. Brzmieniowo nie słyszę różnicy, ale może mam zatkane uszy... nie wiem.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12436
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Bon Dzosef »

Czyli trzeba poszukać flacow u ruskich...
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Metalophil
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1944
Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
Skąd: Lublin

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Metalophil »

Max. 2-3 miechy i pierwsze 4 będą na aros.pl po 30 zł.
Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 621
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Wywiady i newsy

Post autor: wojakwojak »

Mam te remastery z 2015, co prawda w wersjach HD, i uważam, że brzmią dobrze. Na pewno lepiej niż wersje z 1998 i np. oryginalne wydanie VXI. Oryginałów starych już dawno nie słuchałem, tylko japońskich wersji, które też są dobre.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Wywiady i newsy

Post autor: MaidenFan »

Nie wiem jak będzie na CD, ale na spotify niektóre remastery 2015 są popsute. Posłuchajcie np Face in the Sand od 4:21. Takich trzeszczeń jest więcej :D
Deleted User 5155

Re: Wywiady i newsy

Post autor: Deleted User 5155 »

43 lata od dnia, kiedy angole podarowali światu jeden z najwspanialszych prezentów świątecznych :pijak: :jee:
ODPOWIEDZ