Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Wiadomo wszystko co wydane kiedys najlebrze, pewnie wolisz chujowego dr Steina od sztosow typu TDR
-
Deleted User 7649
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
dlaczego uwazasz,ze Dr Stein jest slaby? jeszcze sie nie wglebilem w dyskografie zespolu , znam kilka kompozycji.
pamietam jak w technikum sluchalem 2 kawalkow na przemian Helloween.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Dr. Stein to świetny rock and rollowy numer, sprawdził się wśród fanów i dalej jest grany na koncertach. The Dark Ride nie grają, bo nikt tego nie chce słuchać. Pięćdziesiąta woda po setnym kisielu z brzmieniem sprasowanym do poziomu naleśnika.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
To czemu nie grają tez świetnego We Got the Right albo Victim of Fate? Bo nikt nie chce tego sluchac?
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Czyli Are You Metal to zajebisty sztos, bo grają go na koncertach? Vorgel ty chyba masz remont w domu i nie dość, że się nawąchałeś kleju, to jeszcze ekipie budowlanej podjebałeś królewskie w promocji po 2zł w żabce i piszesz na bombie. Innego wytłumaczenia nie widzę
Lista słabych numerów wg. Vorgela:
- Cry for Freedom (ostatnio w 1987)
- Save Us (1989)
- Metal Invaders (1986)
- Follow The Sign
- Victim of Fate
-
Deleted User 7649
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
ja jak sie zapoznam doglebniej z zespolem to sie odezwe w temacie, niebawem zaczynam przygode z zespolem Pantera
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Bo muszą coś wybrać, wybierają jednak głównie spośród starych numerów. Oba utwory były rzecz jasna grane, a We Got the Right jest nawet na albumie koncertowym. The Dark Ride taki zaszczyt nie spotkał. A starali się bardzo, żeby kawałek był epicki. To jest klocek mało ważny w ich dyskografii.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Każdy widać wypowiada się wedle własnych doświadczeń, klej, królewskie... ja bym na to nie wpadłDzosef pisze: ↑wt sty 08, 2019 12:15 pm
Czyli Are You Metal to zajebisty sztos, bo grają go na koncertach? Vorgel ty chyba masz remont w domu i nie dość, że się nawąchałeś kleju, to jeszcze ekipie budowlanej podjebałeś królewskie w promocji po 2zł w żabce i piszesz na bombie. Innego wytłumaczenia nie widzę
Lista słabych numerów wg. Vorgela:
- Cry for Freedom (ostatnio w 1987)
- Save Us (1989)
- Metal Invaders (1986)
- Follow The Sign
- Victim of Fate
Follow the Sign to rzeczywiście numer taki, że warto go tu wspominać. Oczywiście wszystkie te kawałki lubię, najmniej Save Us.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Uuuu fajna riposta, taka z podstawówki, "CHYBA TY"
Moje doświadczenia są takie, że muzykę ocenia się przez pryzmat jej jakości, a nei daty wydania.
Moje doświadczenia są takie, że muzykę ocenia się przez pryzmat jej jakości, a nei daty wydania.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Riposta jest taka jaki tekst, chciałem napisać, że to projekcja ale nie byłem pewien czy zajarzysz.
Jakość Dark Ride jest poniżej poziomu dobrego zespołu metalowego.
Jakość Dark Ride jest poniżej poziomu dobrego zespołu metalowego.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Kurde chwilę mnie tu nie było a tu już widze co najmniej dwa solidne zjazdy po trefnych narkotykach
TDR to świetny numer, ale w obliczu całej płyty na której się znalazł, jakoś mnie nie rozłożył na łopatki - znacznie bardziej lubię "Salvation", "Sun Is Going Down" czy "Mirror Mirror". Kiedy "The Dark Ride" wychodził jarałem się premierą tego albumu, ale nigdy bym nie powiedział że mimo kapitalnego poziomu jakiś numer z tej płyty przebija "I Want Out" (urodziłem się jakieś 7-8 miesięcy przed premierą albumu na którym się pojawił). Dziwi mnie też ogrom zachwytów nad "Perfect Gentleman" który jest dla mnie raczej, fajnym bo fajnym, ale jednak średniakiem. Z tego okresu Helloween najbardziej lubię natomiast "Where the Rain Grows" i "Laudate Dominum" które w zestawieniu i tak się nie znalazły, tak samo jak w wielu ostatnich setlistach koncertowych zespołu
Tak czy inaczej, wszystkie w/w opinie pokazują że gusta są różne i bardzo niekiedy dziwaczne
I w sumie nie dziwię się że w zestawieniu wciąż znajdują się takie numery jak "Phantoms of Death" (WTF?!?!?), wspomniany już "Perfect Gentleman" czy "March of Time", a brak jest "Keeper of the Seven Keys", "Cry for Freedom" czy właśnie "Where the Rain Grows". Z drugiej strony te rankingi potwierdzają że każdy w tej muzyce jest w stanie odnaleźć coś dla siebie.
Aaa i głos na "Perect Gentleman".
TDR to świetny numer, ale w obliczu całej płyty na której się znalazł, jakoś mnie nie rozłożył na łopatki - znacznie bardziej lubię "Salvation", "Sun Is Going Down" czy "Mirror Mirror". Kiedy "The Dark Ride" wychodził jarałem się premierą tego albumu, ale nigdy bym nie powiedział że mimo kapitalnego poziomu jakiś numer z tej płyty przebija "I Want Out" (urodziłem się jakieś 7-8 miesięcy przed premierą albumu na którym się pojawił). Dziwi mnie też ogrom zachwytów nad "Perfect Gentleman" który jest dla mnie raczej, fajnym bo fajnym, ale jednak średniakiem. Z tego okresu Helloween najbardziej lubię natomiast "Where the Rain Grows" i "Laudate Dominum" które w zestawieniu i tak się nie znalazły, tak samo jak w wielu ostatnich setlistach koncertowych zespołu
Tak czy inaczej, wszystkie w/w opinie pokazują że gusta są różne i bardzo niekiedy dziwaczne
Aaa i głos na "Perect Gentleman".
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Może gdybyś urodził się dekadę wcześniej to byś miał inne spojrzenie na niektóre utwory jak np. Phantoms of Death, dla mnie numer 1 na Walls. Helloween z Derisem z perspektywy czasu sprawdził się średnio. Dałem te płyty na listy z lat 90 tylko dlatego, iż wówczas jednak dużo ich słuchałem. Po latach już do nich nie wracam. Trzy pierwsze to naprawdę najlepsze co nagrali.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
I to jest @pucha dobre podsumowanie, które jednak w tematach survivorowych trzeba będzie kopiować wielokrotnie.
Na szczęście nie wszystkim się podoba to samo.
Na szczęście nie wszystkim się podoba to samo.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Nie rozumiem co ma rok urodzenia do patrzenia na utwory
Wyjaśnisz?
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Nie no, już nie gadaj że nie mablackmailer pisze: ↑wt sty 08, 2019 12:44 pm Nie rozumiem co ma rok urodzenia do patrzenia na utworyWyjaśnisz?
Co do Helloween, dla mnie najlepsza ich płyta ma 5 utworów i wyszła w 1985 roku, reszta się nawet do niej nie umywa, choć ma momenty. Ten to dopiero srogo popierdolony typ!
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Dziwne, że to muszę wyjaśniać. Sentyment. Helloween wypracowali sobie markę znakomitymi płytami w latach 80. Gdyby one były słabe, nie byłoby żadnych kolejnych rozdziałów, a już na pewno nie pisalibyśmy tutaj o nich jako o fenomenie na miarę survivora. I jeśli ktoś pamięta ich z tamtych czasów, to najbardziej lubi tamte płyty. Inna sprawa, że wielu młodszych też najbardziej lubi stare płyty, a będą toczyć boje o jakieś przeciętniackie Dark Ride. Trochę mnie to dziwi.
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Phantoms of Death to dla mnie ścisły top Helloween. Razem z I Want Out. I EPka i Keeper 1, to za to płyty bez słabego numeru. Genialne.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Jedni oceniają sentymenty, drudzy muzykę.
Vorgel pewnie woli Total Eclipse od Empire of the Clouds
Vorgel pewnie woli Total Eclipse od Empire of the Clouds
Re: Przetrwają najsilniejsi - HELLOWEEN
Total Eclipse mnie wkurza, bo burzy mi oryginalny porządek TNOTB. Ale oczywiście wolę słuchać tego utworu, niż nudnego kawałka, do którego nie mam przekonania.


