Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Przecietny album, ale raczej na 4/10 niż 2.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Strona już się nie wyświetla. Ocena 2/10 jest adekwatna, może dałbym 3. To najgorsza płyta Megadeth, bez szacunku dla inteligencji fanów. Coś jak ostatnie DT.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Risk jest najgorszy bo to gowno, a Hero jest po prostu nieudany
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Risk to odważna i dobra płyta. Po latach sprawdza się lepiej niż prawie wszystko po niej.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: wt lut 26, 2019 10:39 am Risk to odważna i dobra płyta. Po latach sprawdza się lepiej niż prawie wszystko po niej.
Oplułem sobie klawiaturę herbatą. Panie Vorgel komediantem Pan powinieneś zostać ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Każdy ma swoją skalę ocen. Mnie się Risk podoba, World nie.
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

Ja też wolę Risk, od tych późniejszych krążków, jak dla mnie ta płyta ma charakter, może System Has Failed mi się jeszcze tak podoba.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

World faktycznie jest słabą, anemiczną płytą. Z tym nie będę dyskutował.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Invader pisze: wt lut 26, 2019 12:54 pm Ja też wolę Risk, od tych późniejszych krążków, jak dla mnie ta płyta ma charakter, może System Has Failed mi się jeszcze tak podoba.
Zgadza się i ten jeden album nagrany po Risk podoba mi się bardziej.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Risk byl odwazny tylko w założeniu żeby zostać zespolem popowym dla pizd. Risk to gowno, nawet jako pop jest gowniany.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Bo pop dla prawdziwym maczo menów to był Ricky Martin.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Chyba Rick Astley
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Szkoda, że Motorhead nie nagrał gangsta rapu. To też pewnie byłby "dobry i odważny" krążek ;)
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

Macho Man to tylko Village People :>
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Risk to rockowy album, co by o nim nie mówić. Zagrywki w Breadline kojarzą się z Almost Honest.
Deleted User 2259

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 2259 »

No i sporo świetnych kawałków, gdy będę robic ich top 50, to sądzę, że 5-6 spokojnie tam wejdzie z Risk, a z takiego EndGame nie dam nic chyba.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Celtic Frost nagrało "Cold Lake". To zdecydowanie rockowy album. Ciekawe czy jest "odważny" ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Megadeth

Post autor: Vorgel »

Jedyny album Celtic Frost jakiego mogę posłuchać, choć nie bez zastrzeżeń. Ja w ogóle nie przepadam za tym zespołem.

Na Endgame jest kilka fajnych numerów. Najgorsze są World i United Abominations. Chyba nie przez przypadek na pierwszym z nich jest utwór zatytułowany bezczelnie Return to Hangar, a na drugim masakracja własnego przeboju A Tout Le Monde.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12444
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

United to zajebisty album i masa świetnych zagrywek, a solówki w Burnt Ice to już w ogóle poezja
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

O! Jest jeszcze Super Collider - nudny, bezjajeczny kloc na którym najlepszy numer to cover Thin Lizzy (bo jest doskonały w oryginale). To jest dopiero szajs. W porównaniu do tego United Abominations to solidny krążek.

A "Cold Lake" to rzecz niegodna nawet skrawka uwagi. Jak to Warrior określił - "błąd młodego idioty" i "totalny konformizm". Nawet w obrębie swojej stylistyki to nie jest dobry album.
ODPOWIEDZ