Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Premiera 03/09/2021

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: PowerSeventhSon »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 14, 2019 10:33 pm Moim zdaniem większa liczba solówek mogła by być, jednak nie w każdym utworze i np. nie zaraz po sobie. A czemu nie na otwarcie utworu i na zakończenie? Inna sprawa, że nieraz lepiej, żeby to były sola krótkie i zwięzłe jak w Aces High, no chyba, że będą to genialne rzeczy takie jak Adrianowe wielkie solo jakie zagrał w Stranger In A Strange Land. To wtedy chcę tego słuchać. Sądzę jednak, że w tej chwili na takie sola stać tylko Adriana Smitha. Dave Murray już wszystko powiedział co miał do powiedzenia do Fear Of The Dark włącznie. Jan też już solowo zaniża loty.
Inna sprawa. Powtarzane do znudzenia refreny i riffy trącą pierdołowatością. To było do pewnego stopnia zawsze, ale panowie stracili umiar i już dawno przekroczyli rozsądne granice. Zawsze zarzucałem granie kwadratowej muzyki gościom z Judas Priest. Z przykrością zauważam tą kwadraturę konstrukcji w tych długich utworach Maidenów. Od The X Factor nie mają litości nad moimi uszami i ani trochę się nie zmęczyli.
Granie długich kawałków ma sens, jeśli ma się coś muzycznie do powiedzenia. Oni już od 95 roku z małymi przerwami na pojedyncze fajne utwory, jakie jednak przytrafiają im się na każdej płycie, to jednak wciąż z wielkim smakiem gryzą się we własne dupy. Słychać chrupanie.


Być może to co teraz grają to jest właśnie to co oni naprawdę lubią. Być może Harrisowi zawsze marzyło się granie takich utworów jak When the Wild Wind Blows, a Dickinsonowi Empire of Clouds. Anglicy kochają tego swojego proga lat 70, rzeczy straszliwie pretensjonalne i silące się na ambitne typu Pink Floyd, Yes, King Crimson czy Genesis. Dickinson i Harris to nie są tacy typowi muzycy hard-rockowi, oni zawsze lubili dłuższe formy i ambitne teksty. W latach 80 i 90 to się sprawdzało dlatego, że element heavy-metalowy przeważał zdecydowanie. Mariner, Alexander, Seventh Son czy Sign of the Cross to ciągle heavy-metal, tyle, że o lekkim art-rockowym posmaku. Jeśli są tam elementy progu to bardziej tego jajcarskiego i lekkiego typu Jethto Tull czy Queen. To nie jest normalne, że muzyka Iron Maiden w niczym nie przypomina ich heavy-metalowych korzeni. Czyżby w latach 80 utwory typu Aces High, Trooper, Prisoner itd powstawały tylko by zadowolić fanów?

Czy Judas Priest jest zespołem kwadratowym? Ciężko powiedzieć, myślę, że nie dlatego, że to byli jednak fantastyczni muzycy, nie wiem czy lepsi czy gorsi od muzyków Iron Maiden, ale bardzo zakorzenieni w bluesie czego dowodem płyty z lat 70. Albumy z lat '80 i Painkiller to już inny świat, pójście wyraźnie do przodu, częściowo pod "Amerykę" ale ciągle znakomita muzyka. Już sam wokal Halforda powodował, że utwory były wyjątkowe. Te nowe płyty Judas Priest faktycznie idą w kierunku takiego heavy-metalu z pod łopaty, ale to cecha całego heavy-metalu XXI w.
Ostatnio zmieniony śr sie 14, 2019 10:45 pm przez PowerSeventhSon, łącznie zmieniany 1 raz.
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: PowerSeventhSon »

Inny pomysł to nagranie przez Iron Maiden albumu stricte hard-rockowego, bluesowego. 10 3-4 minutowych utworów. Taki No Prayer for Dying na sterydach, z dzisiejszych brzmieniem i bez tak mocno idących pod USA utworów typu Bring Your Daughter to the Slaughter czy Holy Smoke. Myślę, że mogłoby to wyjść ciekawie. Co jak co ale Dickinson i Harris dobrze czują się w takich graniu. Adrian, Janick, Nicko i Dave pewnie by odetchnęli z ulgą, że obędzie się bez progresu.
Ostatnio zmieniony śr sie 14, 2019 10:47 pm przez PowerSeventhSon, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 14, 2019 10:35 pm
geri92 pisze: śr sie 14, 2019 10:26 pm Zanim szanowna forumowa starszyzna zacznie wzajemnie utwierdzać się w starym jak świat błędzie poznawczym pt "Kiedyś to było", proponuję poczytać: https://www.spidersweb.pl/2016/06/kiedy ... epiej.html

Zacytuję puentę:
Swoje narzekania wsadźcie sobie więc tam, gdzie nie dochodzi światło, swoją tęsknotę za światem, w którym nigdy nie żyliście i który obiektywnie był dla ludzi gorszy kultywujcie gdzie indziej.
Ps. To samo o Was mówili wasi ojcowie, a o nich ich dziadkowie.
Twoja negacja naszych rozważań jest o tyle istotna, że bardzo mi z jej powodu wszystko jedno. ;)
Ja żyłem w tym gorszym świecie i za nim nie tęsknię. Mimo to uważam, że może teraz materialnie jest lepiej, ale intelektualnie i moralnie jest blisko dna. Co widać w telewizji i na ulicach. Nie za wszystko odpowiada młode pokolenie, bo jak mówią, jaka mać taka nać, ale macie w tej ogólnej cywilizacyjnej degrengoladzie swój wybitny współudział. Jesteście świetnymi biorcami tego zbiorowego zepsucia, do którego zachęcają medialni influencerzy. Łykacie różne światopoglądowe i marketingowe gówna jak pelikany.
To jak tak z ciekawości - jeśli moralnie i intelektualnie jest słabo, panuje zepsucie i generalnie dziadoza pod tym względem to jak powinno być? Zakładam, że jeśli teraz jest słabo to istnieje jakiś punkt odniesienia na drugim końcu osi. Jak powinno być żeby było "dobrze"?
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9595
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Saimon1995 »

Co jednak nie zmienia faktu, że Stefek mógłby dać do głosu bardziej pozostałym w zespole. Ja naprawdę bardzo chciałbym, żeby na kolejnym albumie znalazło się więcej kompozycji Adriana Smitha, przebojowych, bardziej zwartych, które "nadawałyby się" do radia. Możemy sobie tylko w tym temacie pogdybać, bo zapewne Steve będzie autorem 90 procent kompozycji.

Jeśli rzeczywiście Bronek tak powiedział (mógłby ktoś podrzucić źródło?), to rzeczywiście szansa z zapowiedzią kolejnego albumu wraz z ujawnieniem szczegółów kolejnego piwa, na jesień jest bardzo możliwa. A premiera w pierwszym kwartale przyszłego roku. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: sajki »

Deleted User 5490

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Deleted User 5490 »

Zdan. Kiedyś zamiast pierdolić o życzliwości na co dzień i kręcić na jej temat wspaniałe, pouczające filmiki puszczane później w Internecie i masowo polubiane, ludzie po prostu byli bardziej życzliwi i mniej wyniośli.
Stary film pt. Alternatywy 4 był filmem przerysowującym rzeczywistość. Taka była konwencja dzieł Barei. Miały one niestety wymiar profetyczny, bo teraz coraz częściej obserwuję zachowania z jakich śmiałem się oglądając wspomniany film. Kiedyś miałem lepszych sąsiadów, więcej przyjaciół, fajniejszych kolegów i koleżanki w pracy. Teraz mam już tylko dwóch prawdziwych przyjaciół i każdego dnia jestem Bogu wdzięczny, że jeszcze są, żyją i mam z nimi kontakt, mam przytłaczającą większość kolegów z pracy pożal się Boże, konformistów, układowców, cwaniaków i samolubów, szkodników, sąsiadów różnych(choć na szczęście da się z nimi wytrzymać, a moim przyjaciołom już się tak nie poszczęściło). Mam za to własne mieszkanie, komputer, telefon komórkowy, telewizję kablową, internet, spełniłem prawie wszystkie rozsądne marzenia z dzieciństwa, jednak coraz trudniej cieszyć mi się bliskością innych ludzi w otoczeniu, bo stali się nieznośni. Oczywiście biorę pod rozwagę również to, że ja też pewnie ewoluuję w jakimś kierunku. Nie czuję się jednak ostracyzowany. Raczej to ja wycofuję się z różnych form życia społecznego, bo nie mogę patrzeć na niektóre chore sytuacje w moim otoczeniu i nie godzę się na nie.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 14, 2019 10:59 pm Zdan. Kiedyś zamiast pierdolić o życzliwości na co dzień i kręcić na jej temat wspaniałe, pouczające filmiki puszczane później w Internecie i masowo polubiane, ludzie po prostu byli bardziej życzliwi i mniej wyniośli.
Film pt. Alternatywy 4 był filmem przerysowującym rzeczywistość. Taka była konwencja dzieł Barei. Miały one niestety wymiar profetyczny, bo teraz coraz częściej obserwuję zachowania z jakich śmiałem się oglądając wspomniany film. Kiedyś miałem lepszych sąsiadów, więcej przyjaciół, fajniejszych kolegów i koleżanki w pracy. Teraz mam już tylko dwóch prawdziwych przyjaciół i każdego dnia jestem Bogu wdzięczny, że jeszcze są, żyją i mam z nimi kontakt, mam przytłaczającą większość kolegów z pracy pożal się Boże, konformistów, układowców, cwaniaków i samolubów, szkodników, sąsiadów różnych(choć na szczęście da się z nimi wytrzymać, a moim przyjaciołom już się tak nie poszczęściło). Mam za to własne mieszkanie, komputer, telefon komórkowy, telewizję kablową, internet, spełniłem prawie wszystkie rozsądne marzenia z dzieciństwa, jednak coraz trudniej cieszyć mi się bliskością innych ludzi w otoczeniu, bo stali się nieznośni. Oczywiście biorę pod rozwagę również to, że ja też pewnie ewoluuję w jakimś kierunku. Nie czuję się jednak ostracyzowany. Raczej to ja wycofuję się z różnych form życia społecznego, bo nie mogę patrzeć na niektóre chore sytuacje w moim otoczeniu i nie godzę się na nie.
Mam z tym postem pewien problem. To wszystko ciekawe osobiste refleksje ale sprowadzają się do "kiedyś było lepiej". Mogę przyjąć, że ktoś tak twierdzi ale moje pytanie było inne. Jeśli dziś panuje moralna degrengolada to jak powinno być żeby jej nie było? Jaki powinien być porządek społeczny, moralny, etyczny, może nawet ekonomiczny? Nie pytam na poziomie osobistym bo tutaj rozumiem, że jest różnie i ktoś naprawdę może tęsknić za przeszłością. Moje pytanie jest szersze - jeśli dziś jest źle to jak było kiedyś albo jak powinno być, żeby było dobrze? Co powinno się zmienić? Gdzie powinni patrzeć ludzie by się zmienić jeśli oni są problemem?
Pieron
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 63
Rejestracja: czw sie 27, 2015 4:45 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Pieron »

Bardzo ciekawe są te dyskusje o dzisiejszym świecie i społeczeństwie - ale nijak nie wiem jak one się mają do nowego albumu IM.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Zdan »

Pieron pisze: śr sie 14, 2019 11:17 pm Bardzo ciekawe są te dyskusje o dzisiejszym świecie i społeczeństwie - ale nijak nie wiem jak one się mają do nowego albumu IM.
Myślę, że można by z tego wydzielić osobny temat do innego działu.
Deleted User 5490

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Deleted User 5490 »

Dobra. Odpowiem Ci tylko Zdan. Ludzie powinni nadal skupiać się na własnym rozwoju, ale przy tym nie powinni myśleć wyłącznie o własnej dupie, lecz również o tym co mogą dać światu. Dążyć do własnego celu, ale nie po trupach innych. Powinni mieć potrzeby, ale jednocześnie widzieć, że inni też je mają.
Problemem jest to, że w dobie internetu ludzkość stała się bardzo egoistyczna i narcystyczna. Skupia się na własnym ja a zupełnie znieczula się na otoczenie. Nowy człowiek uwielbia też pasożytować. Nie lubi brać odpowiedzialności, za to uwielbia być biorcą wszelkiego dobra wypracowanego przez innych. Stał się roszczeniowy, a jednocześnie niewdzięczny i nielojalny. To są elementy do poprawy.

Sorry za offtop, ale wyniknął z dyskusji
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: PowerSeventhSon »

Dokładnie. Sama idea portali społecznościowych to przecież odpowiedź na ten egoizm i narcyzm. Fora internetowe zawsze były o czymś. Nikt tam nie zwracał uwagi kto pisze tylko co pisze. Kręciły się na temat danej sprawy. Dziś fora internetowe mają właściwie zerową popularność. 90% użytkowników to 30-40 latkowie którzy traktują to jako sentymentalną wycieczkę w przeszłość. Portale społecznościowe to ja i reszta świata. Liczy się tylko kreowanie własnego wizerunku, a reszta jest dodatkiem. To tak dobrze wyczuwam w rozmowach z młodymi. Nie potrafią oni rozwinąć zdania gdy pytam o zainteresowania. Za to mogą bez końca mówić o sobie.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Zdan »

PowerSeventhSon pisze: śr sie 14, 2019 11:36 pm Dokładnie. Sama idea portali społecznościowych to przecież odpowiedź na ten egoizm i narcyzm. Fora internetowe zawsze były o czymś. Nikt tam nie zwracał uwagi kto pisze tylko co pisze. Kręciły się na temat danej sprawy. Dziś fora internetowe mają właściwie zerową popularność. 90% użytkowników to 30-40 latkowie którzy traktują to jako sentymentalną wycieczkę w przeszłość. Portale społecznościowe to ja i reszta świata. Liczy się tylko kreowanie własnego wizerunku, a reszta jest dodatkiem. To tak dobrze wyczuwam w rozmowach z młodymi. Nie potrafią oni rozwinąć zdania gdy pytam o zainteresowania. Za to mogą bez końca mówić o sobie.
Widać, że nie bywasz na konkretnych, zamkniętych grupach tematycznych. Tam dyskusje przypominają te z forów. To właściwie to samo tylko technologia z deczka inna.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Vorgel »

sajki pisze: śr sie 14, 2019 8:18 pm El Dorado to dla mnie jeden z najgorszych kawałków Maiden w ogóle.
TFF to taki tam roczkowy kawałek z chwytliwym refrenem.
Gdzie jest heavy metal?
To jest heavy metal. A jakie było Fear of the Dark? Ma bujać i buja. Ostatnie co od nich oczekuję na tym etapie to jakieś podniosłe patetyczne dyrdymały. Tego jest obecnie właśnie sporo, stali parodią samych siebie.
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: PowerSeventhSon »

Nie lubię tak ich pseudoprogresywnych kloców ala When the Wild Wind Blows, Empire of Clouds, Brighter than a 1000 Suns ale też nie lubię takiej bylejakości ala El Dorado, Different World, Death or Glory, Speed of Light (choć ten jest najlepszy z tej czwórki). Oni potrafią tworzyć 10 razy lepsze utwory gdyby tylko chcieli. Grunt to by Dickinson zrozumiał, że nie ma już 25 lat i nie umie śpiewać wysokich tonów, a gitarzyści naprawdę przyłożyli się do solówek. Nawet Janicka stać na dużo lepsze sola co słychać choćby na płytach z Blazem.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: sajki »

Dla mnie to nie jest heavy metal, riffy są rockowe i za mało jest kopa.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Vorgel »

Nie da się już zrobić niczego choćby na poziomie No Prayer, można jedynie trochę zluzować łydy i nagrać album z większym jajem. Skoro AC/DC grając to co grają od stu lat, nie są w stanie powtórzyć choćby jakości The Razor's Edge to i Maidenom się to nie uda. Kiedy powstawały numery pokroju Aces High oni byli jeszcze na szkole starego hard rocka z lat 70, co doskonale słychać. Po prostu zagrali szybciej i mocniej. Ponieważ to było jak na owe czasy oryginalne, stało się stylem samym w sobie. I ten styl obrabiają teraz tracąc tamten luz. Może inaczej się nie da, ale jakby wrócili do korzeni, dałoby się może coś fajnego jeszcze zaprezentować.
PowerSeventhSon
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 296
Rejestracja: śr paź 15, 2014 11:08 am

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: PowerSeventhSon »

Przede wszystkim nie da się nagrać bardzo dobrego albumu gdy do nagrywania podchodzi się na luziku, a płyta służy tylko jako pretekst w ruszenia w trasę. Powiedzmy sobie szczerze, ogromną większość publiczności Iron Maiden obchodzi tylko fakt zobaczenia ich na żywo. Pisma muzyczne z kolei jaki by ten album nie był ocenią go jako płytę miesiąca bo tak wypada. W takich warunkach zespół nie nagra nic choćby dobrego. Jeszcze żeby oni choć spotkali się wszyscy i grali normalne próby to może by coś z tego było. W Iron Maiden nie ma już normalnych relacji, są za to wypaleni, bogaci muzycy lubiący pochwały. Szczerze to uważam, że wydawanie przez nich kolejnej płyty to strata czasu. Niech koncertują bo na tym zarabiają miliony i to jeszcze im jakoś wychodzi. Nie chcę by byli zapamiętani z tak przeciętnej muzyki jaka jest na A Matter of Life and Death, Final Frontier czy Book of Souls. Pewnie będzie inaczej i powstanie jeszcze jeden lub nawet dwa albumy. Trasa koncertowa musi mieć w końcu jakiś tytuł.
Deleted User 5490

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Deleted User 5490 »

Maideni są rozleniwieni twórczo pochlebstwami jak te francuskie gęsi, które są przetuczane na pasztety z otłuszczonych wątróbek.
Dobrze, że grają koncerty, bo już zupełnie spoczęliby na laurach. Chyba nawet lepiej, żeby poprzestali na koncertach. Nie czekam już na następną płytę Maiden. Wątpię, by mnie czymś zaskoczyła. I tak od wydania DOD mam kłopot z zapamiętywaniem 90 procent tytułów utworów na następnych płytach. To świadczy o tym jak często do nich sięgam.
Deleted User 626

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: Deleted User 626 »

PowerSeventhSon pisze: śr sie 14, 2019 10:23 pm .... Styl gry Janicka i Adriana ani trochę do siebie nie pasuje dlatego w latach 80 i 90 to się ze sobą zgrywały. Dave łączy chaotyczność Janicka i kunszt Adriana, to taka wypadkowa ich stylu. Teraz gdy w zespole jest trzech gitarzystów to im chyba tylko raz wyszło, w utworze Dance of Death.
O to, to.... Polać mu!
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1836
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

Post autor: erosinho »

Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 11:49 am Nie czekam już na następną płytę Maiden. Wątpię, by mnie czymś zaskoczyła. I tak od wydania DOD mam kłopot z zapamiętywaniem 90 procent tytułów utworów na następnych płytach. To świadczy o tym jak często do nich sięgam.
W sumie mam podobnie, choć ja akurat AMOLAD uważam za bardzo dobrą płytę. Hasło pt. "nowa płyta Iron Maiden" nie wywołuje u mnie większych emocji, ostatnie dwie były tak przeciętne, że na kolejną nie czekam z utęsknieniem.

Chętniej zobaczyłbym zespół jeszcze raz na Legacy Of The Beast Tour z delikatnie zmienionym setem niż na trasie promującej nową płytę.
ODPOWIEDZ