Sabaton
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Sabaton
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Sabaton
Ale co soba reprezentują?
Nie graja metalu, nie mają pasji do muzyki jako takiej.
Nie graja metalu, nie mają pasji do muzyki jako takiej.
Re: Sabaton
Jak na prawdziwego fana Manowar przystało. HAIL & KILL!! O/ O/ O/
A gdzie ja cokolwiek napisałem o Conanie? Jak można tak tępo w kółko powtarzać to samo... litości! Jeszcze raz, żebyś może tym razem zrozumiał:
Śmieszy mnie postawa true-warrior fanów Manowar. Cokolwiek ten zespół nie nagra, nawet mokre pierdy DiMaio, to oni i tak to łykną bez czkawki i do końca swojego życia (albo do jakiegoś olśnienia, w co niespecjalnie wierzę) będą to wychwalać, dorabiać tysiąc ideologi, ale za skarby świata nie przyznają, że to jest słabe. I takich widzę, jak w tamtym poście napisałem (z oliwą, futrem, drewnianym mieczykiem i czapką z masła na głowie, a opcjonalnie jeszcze drewniane i za ciasne buciki). Pojął?
Ja jebie... aleś Ty tępy jestDzosef pisze: ↑śr wrz 04, 2019 6:20 pm Dwa pokolenia tłumaczą ci, że pierdolisz jak potłuczony. To nie jest kwestia przekonania, że ja wszystko wiem, po prostu wykazujesz się hipokryzją. Manowar od ponad 30 lat nie chodzi w skórach i ni wygląda tak jak na sesjach przy okazji Battle Hymn, czy Into Glory. Czyli albo ciśniesz całość, w tym przypadku Conana, albo przyznajesz się do niewiedzy, bo zapewne nie śledziłeś wyglądu muzyków na przestrzeni lat. Po prostu się wykazałeś niewiedzą jak ten zespół się ubiera, a teraz brniesz.
A Ty co sobą reprezentujesz?
Prawie nie ma, ale jedna są...
www.MetalSide.pl
Re: Sabaton
Ja tu siedzę cicho, ale bardzo mnie zastanawia ten wniosek i jego źródła
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Sabaton
Ja tez tu siedze cicho i tylko obserwuje, ale smieszy mnie ze niektorzy uznaja swoj punkt widzenia jako jedyny sluszny - jak juz ktos tu napisal - bo im np stary muzyke taka a nie inna puszczal za dzieciaka i wsiakneli.
Bo wychodzac z zalozenia niektorych, ja slucham duzo proga i jazzu i dla mnie taki Manoiwar czy inny metalowy zespol XYZ to moze byc kiepskie latanie po pentatonice i pierdzenie na powerchordach, ktorych nauczy sie w garazu - predzej czy pozniej - kazda gitarowa lamaga. Roznica polega na tym, ze ja siebie nie postrzegam jako pepka swiata, a swojego punktu widzenia nie traktuje jako prawdy objawionej - co tu niektorzy czynia i probuja przekonac innych. No i nie uwazam ze ja to mam ten wysublimowany gust, a jak ktos slucha czegos innego to chujowy. xD
PS. Sabatonu nie lubie. <
PS2. Ale nie przekonuje calego swiata ze "jest chujowy".
PS3. Czasami dobry pop moze byc tysiac razy bardziej ambitny niz Manowar czy inny "heavy przez cale zycie" metal.
PS4. Zobaczcie jak na tym forum lepiej by sie dyskutowalo, gdyby analfabeci zaczynali wyrazac swoje opinie od "Moim zdaniem".
Re: Sabaton
Królu Złoty!!geri92 pisze: ↑śr wrz 04, 2019 10:51 pm Ja tez tu siedze cicho i tylko obserwuje, ale smieszy mnie ze niektorzy uznaja swoj punkt widzenia jako jedyny sluszny - jak juz ktos tu napisal - bo im np stary muzyke taka a nie inna puszczal za dzieciaka i wsiakneli.
Bo wychodzac z zalozenia niektorych, ja slucham duzo proga i jazzu i dla mnie taki Manoiwar czy inny metalowy zespol XYZ to moze byc kiepskie latanie po pentatonice i pierdzenie na powerchordach, ktorych nauczy sie w garazu - predzej czy pozniej - kazda gitarowa lamaga. Roznica polega na tym, ze ja siebie nie postrzegam jako pepka swiata, a swojego punktu widzenia nie traktuje jako prawdy objawionej - co tu niektorzy czynia i probuja przekonac innych. No i nie uwazam ze ja to mam ten wysublimowany gust, a jak ktos slucha czegos innego to chujowy. xD
PS. Sabatonu nie lubie. <
PS2. Ale nie przekonuje calego swiata ze "jest chujowy".
PS3. Czasami dobry pop moze byc tysiac razy bardziej ambitny niz Manowar czy inny "heavy przez cale zycie" metal.
PS4. Zobaczcie jak na tym forum lepiej by sie dyskutowalo, gdyby analfabeci zaczynali wyrazac swoje opinie od "Moim zdaniem".
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Sabaton
A mnie śmieszy, że zupełnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Oczywiście, że są ambitniejsze zespoły niż Manowar, heavy metal to muzyka rozrywkowa jakby nie patrzeć. Co więcej, nie twierdze, że mam jakis wysublimowany gust, zdarza mi się słuchać zespołów obiektywnie słabych, czy nawet chujowych i nie mam problemu żeby to stwierdzić. Jakiś Bloodbound, czy inne tego typu rzeczy są słabe, ale posłucham ich od czasu do czasu na zmianę z progami, Wagnerem, metalem, muzyką fortepianową czy innymi synthami.geri92 pisze: ↑śr wrz 04, 2019 10:51 pmJa tez tu siedze cicho i tylko obserwuje, ale smieszy mnie ze niektorzy uznaja swoj punkt widzenia jako jedyny sluszny - jak juz ktos tu napisal - bo im np stary muzyke taka a nie inna puszczal za dzieciaka i wsiakneli.
Bo wychodzac z zalozenia niektorych, ja slucham duzo proga i jazzu i dla mnie taki Manoiwar czy inny metalowy zespol XYZ to moze byc kiepskie latanie po pentatonice i pierdzenie na powerchordach, ktorych nauczy sie w garazu - predzej czy pozniej - kazda gitarowa lamaga. Roznica polega na tym, ze ja siebie nie postrzegam jako pepka swiata, a swojego punktu widzenia nie traktuje jako prawdy objawionej - co tu niektorzy czynia i probuja przekonac innych. No i nie uwazam ze ja to mam ten wysublimowany gust, a jak ktos slucha czegos innego to chujowy. xD
PS. Sabatonu nie lubie. <
PS2. Ale nie przekonuje calego swiata ze "jest chujowy".
PS3. Czasami dobry pop moze byc tysiac razy bardziej ambitny niz Manowar czy inny "heavy przez cale zycie" metal.
PS4. Zobaczcie jak na tym forum lepiej by sie dyskutowalo, gdyby analfabeci zaczynali wyrazac swoje opinie od "Moim zdaniem".
Widzisz, Manowar to nie jest najbardziej skomplikowana muzyka świata, ani ambitna, natomiast z pierwszych płyt bije pasja, chęć zrobienia czegoś ciężej, mocniej, bardziej podniośle, z większym jebnięciem niż ktokolwiek z konkurencji. Oczywiście, na pewnym etapie kariery nie da się już wykrzesać tego ognia, co słychać na ostatnich nagraniach, ale co stworzyli to ich. Sabaton nic nie stworzył, zaczęli się autoplagiatować od razu, wydają co chwila takie same miałkie albumy.
Sabaton jest chujowy, wtórny, nie wnosi nic do metalu, jest nieautentyczny. Wybrałeś wybiórczo argument o tym, że sabatoniarze nie umieją grać i zbudowałeś wokół niego tezę. Nie o to chodzi, gdyby tak było żółtas z Dragonforce byłby najbardziej szanowanym gitarzystą na świecie.
To odpowiedz na proste pytanie: czy uważasz Conana za obciachowego, śmiesznego bo ma skórzane gacie? Tak/Nie.A gdzie ja cokolwiek napisałem o Conanie? Jak można tak tępo w kółko powtarzać to samo... litości! Jeszcze raz, żebyś może tym razem zrozumiał:
Okej, gdzie konkretnie są tacy fani? Bo ja o tych fanach najwięcej słyszę od antyfanów Manowar, tymczasem rozmawiając z innymi fanami nie widze bezkrytycznego podejścia. Może gdzieś, na zagranicznych forach, są jakieś garstki, ale ja tego nie widzę.Śmieszy mnie postawa true-warrior fanów Manowar. Cokolwiek ten zespół nie nagra, nawet mokre pierdy DiMaio, to oni i tak to łykną bez czkawki i do końca swojego życia (albo do jakiegoś olśnienia, w co niespecjalnie wierzę) będą to wychwalać, dorabiać tysiąc ideologi, ale za skarby świata nie przyznają, że to jest słabe. I takich widzę, jak w tamtym poście napisałem (z oliwą, futrem, drewnianym mieczykiem i czapką z masła na głowie, a opcjonalnie jeszcze drewniane i za ciasne buciki). Pojął?
I co z tego? Wiek nie jest żadnym argumentem, Vorgel jest zapewne starszy od ciebie, a też wskazuje ci, że piszesz głupoty.Manowar słuchałem jak jeszcze skakałeś z dywanu na podłogę, a Ty mi tutaj wyskakujesz z niewiedzą![]()
Tak, jako dodatek, ozdobnik. W omawianym numerze, którego cytat nieudolnie odbiłeś, klawisze są na samym przodzie i to na ich linii melodycznej opiera się numer, gitary to tło.Prawie nie ma, ale jedna są...
Gdyby mieli, nagrywaliby coś innego choćby po to, żeby nie pierdolnąć z nudów.Ja tu siedzę cicho, ale bardzo mnie zastanawia ten wniosek i jego źródła
Re: Sabaton
A może to po prostu mierni kompozytorzy? Może im wystarcza do szczęścia artystycznego taka sieczka, jaką proponują? Nie myślałeś o tym?
Takie same rzeczy można pisać o AC/DC...Ba, o wieku innych zespołach z tych klimatów. Metal to nie jest muzyka eklektyczna, a gdyby poddać analizie dyskografie wielu różnych kapel, to okazałoby się, że wypadają na tym polu tylko trochę lepiej od Zespołu Śpiewu i Tańca Sabaton. Zazwyczaj mówimy o kapelach, które nigdy nie wchodzą na poziom rozwoju The Beatles, King Crimson, czy nie mówiąc już o Ulver.
Bardzo często pojawiają się u ciebie hasła o nieautentyczności itp, które według mnie często rzucasz na wyrost. Nie wiesz, co Joakimowi siedzi tam pod tym jego irokezikiem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Sabaton
W przypadku Ulver to nie jest kwestia poziomu rozwoju, a poziomu wykorzystania dawno istniejących elementów w obrębie jednej kapeli. Nijak się ten zespół jednak ma do poziomu The Beatles czy King Crimson. Ale rozumiem, że miało być różnorodnie.
Re: Sabaton
Conan spoko, wiadomo. Tak samo jak Władca pierścieni, czy Wiedźmin (taki świat wykreowany przez autora).
Choćby tutaj na forumOkej, gdzie konkretnie są tacy fani? Bo ja o tych fanach najwięcej słyszę od antyfanów Manowar, tymczasem rozmawiając z innymi fanami nie widze bezkrytycznego podejścia. Może gdzieś, na zagranicznych forach, są jakieś garstki, ale ja tego nie widzę.
W którym miejscu?I co z tego? Wiek nie jest żadnym argumentem, Vorgel jest zapewne starszy od ciebie, a też wskazuje ci, że piszesz głupoty. .
Masz bardzo poważny problem ze zrozumieniem dyskusji. Podejrzewam, że to sie bierze z tego, iż nie potrafisz przyjąć i zrozumieć argumentów drugiej strony. Nie przechodzi Ci przez system, że ktoś ma inne zdanie i to jest jego "racja". Skaczesz po pierdołach, a nie potrafisz odnieść się do zadanych konkretów. Dużo słów, mało treści... Nie potrafisz rozmawiać, gdy ktoś ma inne zdanie...
No proszę, czyli jednak są klawisze... a przed chwilą się "ośmieszałem" mówiąc o nich. Brawo Ty!Tak, jako dodatek, ozdobnik.
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Sabaton
Na takim poziomie absurdu nie będę rozmawiał, wroc do zarzutu wobec klawiszy w sabatonie i spróbuj przeanalizowac jak się kolejny raz wyglupiaszNo proszę, czyli jednak są klawisze... a przed chwilą się "ośmieszałem" mówiąc o nich. Brawo Ty!
No to jesli to jsst argument - to Vorgel ma większe.Nie o wiek mi oczywiście chodziło tylko o lata osłuchania i znajomoscj muzy.
W którym miejscu?Choćby tutaj na forum![]()
Re: Sabaton
Muzyki rockowej słucham od 1986 roku, metalu od 1988. Manowar słucham od 1992 roku. W tamtych czasach wiele różnych rzeczy poznałem, niektóre zostały ze mną na dłużej, wiele z nich słucham do dzisiaj, a do niektórych kapel wcale nie wracam. Manowar to jeden z moich faworytów jeśli o metal chodzi (metal w całej rozciągłości, nie tylko heavy). Oczywiście kupili mnie swoim stylem, innym niż zespoły, których wówczas słuchałem, klimatem tej muzyki, ona jest dobra jak się ma 15 lat, 30 czy 40+. Jak słyszę nowsze numery Manowar, one mają ten sam klimat, dokładnie taki. Różnić je może brzmienie i jakość w porównaniu z wczesnym materiałem, ale to jest MANOWAR. To jest siłą tego zespołu. Klimat ich utworów, to klimat Valhalli, włączasz i wiesz doskonale w jakim to kierunku pójdzie. Zbudowali na tym zresztą całą swoją tożsamość. Szli trochę na bezczela, w bardzo dosadny sposób akcentując swoją odmienność, a w dodatku grali z jednym gitarzystą, chociaż Joey robi zarówno za bas jak i gitarę, więc tak jakby mieli dwóch. Niech mi ktoś pokaże jaki zespół tak robił w latach 80. Kto grał flażolety na gitarze basowej? (Piccolo bas). Bardzo dobrzy, wychowani na starej szkole muzycy (to ważne). Oni nie byli już tacy bardzo młodzi jak startowali z Manowar. Dio w jednym z wywiadów, gdzie siedzieli on Lemmy i Joey, na pytanie o heavy metal powiedział, by dać głos Joeyemu, bo on jest ekspertem od heavy metalu. Zespół w pięciu wytwórniach wydał sześć płyt, na przekór wszystkim. Mało kto z nimi chciał jeździć w trasy, bo zawsze chcieli być najgłośniejsi. Mają jaja i robią dobrą muzykę, zimny wiatr z Valhalli plus zapach smaru i spalin jak w Warlord. Sabaton? Odpustowy zespolik, taki który po prostu śmieszy. Słyszałem masę bezbarwnych kapel przez te wszystkie lata, jednak one przynajmniej chciały dorównać najlepszym. Sabatonowi się wydaje, że tworzy jakąś nową jakość w metalu. Jeśli metalem są teraz odpustowe piosneczki to faktycznie, nic tylko pochylić czoła. Mógłbym oczywiście pisać jak nie mają te płyty produkcji tylko ubite brzmienie, jak słabo brzmią gitary, jak bez polotu śpiewa wokalista, ale co kto lubi. Niech tylko nikt tego nie porównuje z Manowar, bo to jest po prostu nawet bardziej kabaretowe niż samo Sabaton.
Re: Sabaton
I taka to rozmowa z Tobą
A Vorgelem się nie zasłaniaj
Ostatnio zmieniony czw wrz 05, 2019 6:35 pm przez gumbyy, łącznie zmieniany 1 raz.
www.MetalSide.pl
Re: Sabaton
U mnie podobnie... pierwsza metalowa płyta (kaseta) jaką uslyszałem to Under Jolly Roger" Runningów. To była jesień 1988 i 7 klas"a podstawówki. Wcześnien polski rock i inne od małolata. Na komunie wymusiłem od rodziców radiomagnetofon z opcją nagrywania, bo już maniakalnie słuchałem listy przebojów trójki. No i chciałem sobie nagrywać hity
Ależ ja nie porównuję Sabaton do Manowar, bo to nie ta półka. Mano szanuję kilka płyt, które mam na półce. W zasadzie do "Warriors of the World". Jednak na "GoW" (WEDŁUG MNIE) blisko im do Sabatonu właśnie. I (DLA MNIE) zaliczyli totalny zjazd. WotW już też słabsze jest.
ps.
szanuję, że napisałeś "Sabaton"
www.MetalSide.pl
Re: Sabaton
Ja słuchałem z winyla u kolegi (jego brat nam puścił) jedynkę Keepera jesienią '88. Utworu Halloween słuchaliśmy przy świeczkach. Nigdy tego nie zapomnę, takie uczucie się już nigdy później nie powtórzyło. Co do Manowar, Manowar ma swój styl, to jest bardzo charakterystyczny styl i jego się trzymają. Poza tym, dochodzi też taka sprawa, której u Sabatonu raczej nie dostrzegam, rock and rollowe teksty niektórych numerów. Z jednej strony ich "Agonię i Ekstazę" z nawiązaniem do klasyki literatury wykłada się na uniwerkach (np. we Włoszech), z drugiej, mają teksty, których nie powstydziłoby się KISS (np. Animals). To świadczy też o ich dystansie (na smoki raczej nie polują
), wątpię by Sabaton nagrali coś takiego. Manowar to muzyka dla dużych chłopców, Sabaton mam wrażenie dla chłopców, którzy są na etapie żołnierzyków i nie mają zamiaru tego zmieniać 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Sabaton
Podpowiem - duża liczba śmiejacych emotek nie zwieksza merytorycznej wartosci.gumbyy pisze: ↑czw wrz 05, 2019 6:17 pmI taka to rozmowa z Tobąprułeś się o wełniane gacie, prułeś się o Conana, teraz zaczynasz o klawiszach w Sabatonie. Dzizas...i znowu się "wygłupiam" a za chwilę okaże się, że jednak nie. Znowu dużo napisałeś, a konkretów brak.
A Vorgelem się nie zasłaniajBądź jak True Fan Manowar i sam stań w szranki... Valhalla czeka!!
![]()
O klawiszach w sałatonie pisałem od poczatku jako glowny zarzut, widze ze nie umiesz czytać ze zrozumieniem. To ty sie prujesz o to, ze od kiedy to ty nie sluchasz, wiec cie banalnie skontrowalem, ze Vorgel dluzej. Czyli albo twoj argument byl z dupy, albo nie masz racji, bo ma ja Vorgel. Wybieraj
Re: Sabaton
Dzosef... idź już, bo sam nie wiesz czego chcesz... pozujesz na mądrego, a to wychodzi bardzo komicznie. Rzucasz się z jednego stwierdzenia w drugie, coś próbujesz udowodnić, a tylko się ośmieszasz.
Ja się pruję od kiedy słucham muzy?
Mądry Ty jesteś? Czy głupiego udajesz? Przecież oczywiste jest, że jak ktoś zna Maiden od pół roku, to ma mniej do powiedzenia od kogoś kto słucha ich 30 lat (i tak jest w każdej dziedzinie życia - zaskoczony?). I to ja niby mam problem z rozumieniem?
Idź...
ps.
"Wybieraj" - ile Ty masz lat?
A nie... czekaj...
Ja się pruję od kiedy słucham muzy?
Idź...
ps.
"Wybieraj" - ile Ty masz lat?
www.MetalSide.pl
Re: Sabaton
A to sporo racji, mnóstwo dzieciaków ich słucha. Oni to elegancko wykorzystują nic nie zmieniając w swojej muzie i ostro trzepią kasę. Nieźle się wybili w te -naście lat.
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12414
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Sabaton
gumbyy pisze: ↑czw wrz 05, 2019 9:11 pm Dzosef... idź już, bo sam nie wiesz czego chcesz... pozujesz na mądrego, a to wychodzi bardzo komicznie. Rzucasz się z jednego stwierdzenia w drugie, coś próbujesz udowodnić, a tylko się ośmieszasz.![]()
Ja się pruję od kiedy słucham muzy?Mądry Ty jesteś? Czy głupiego udajesz? Przecież oczywiste jest, że jak ktoś zna Maiden od pół roku, to ma mniej do powiedzenia od kogoś kto słucha ich 30 lat (i tak jest w każdej dziedzinie życia - zaskoczony?). I to ja niby mam problem z rozumieniem?
Idź...
ps.
"Wybieraj" - ile Ty masz lat?A nie... czekaj...
To sa aluzje do wieku. Nie tylko nie potrafisz odnieść się merytorycznie i rzeczowo, nie tylko stosujesz głupie chwyty vide przedrzeźnianie przy Sleipnirze (gdzie zostałeś wypunktowany). Nie potrafisz odpowiadać, ośmieszasz się wprost proporcjonalnie do ilości śmiejących się emotikon.Dzosef... o filmach to Ty mi nic nie mów, bo w d byłeś i g widziałeśA "GoW" - od tego się zaczęła rozmowa i porównania, więc się nie dziw, że numer z tej płyty został wybrany. Logika, no nie?. A swoją drogą to w którym roku oglądałeś po raz pierwszy w życiu ten film, ze mi wyjeżdzasz z ignorancją popkultury?
Ostatnio zmieniony pt wrz 06, 2019 12:23 am przez Bon Dzosef, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Sabaton
W ferworze tej jakże fascynującej dyskusji muszę przyznać, że o ile muzycy Sabatonu są faktycznie przeciętni i do tego kiepskimi kompozytorami, to kiedyś grał u nich taki jeden gość, nazywał się bodajże Thobbe Englund, który umiejętnościami i stylem przebijał w zespole wszystkich razem wziętych. Szkoda, że gość odszedł. Choć w sumie marnował się tam.