Powerslave

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13259
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Powerslave

Post autor: Schizoid »

blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:49 pm
Schizoid pisze: czw sty 02, 2020 5:35 pm
blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:08 pm Nie rozumiem jej kultu w Polsce, tak jak Numbera, który mimo Ganglanda, lepiej wypada przy Powerslave
A to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984 ;)
Dalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnienia
Ma się nijak, ale regułą jest to, że lepiej odbiera się muzykę, z którą wiążą się jakieś miłe wspomnienia.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Powerslave

Post autor: MaidenFan »

Jesteście pewni, że ten kult istnieje tylko w Polsce? Mimo wszystko to po Powerslave zespół stał się wielki.
Osobiście też uważam ten krążek za najsłabszy z lat 80 jeśli chodzi o płyty z Brucem, bo od Killers jest lepszy, od 1 już nie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13259
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Powerslave

Post autor: Schizoid »

IMO każdy z albumów wydanych w latach osiemdziesiątych jest kultowy na świecie, ale polskie uwielbienie dla Powerslave jest pewnym fenomenem.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Powerslave

Post autor: pz »

Schizoid pisze: czw sty 02, 2020 6:30 pm
blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:49 pm
Schizoid pisze: czw sty 02, 2020 5:35 pm

A to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984 ;)
Dalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnienia
Ma się nijak, ale regułą jest to, że lepiej odbiera się muzykę, z którą wiążą się jakieś miłe wspomnienia.
Wy, szczawiki, tego nie zrozumiecie :mryellow:

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Powerslave

Post autor: lochinvar »

blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:49 pm
Schizoid pisze: czw sty 02, 2020 5:35 pm
blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:08 pm Nie rozumiem jej kultu w Polsce, tak jak Numbera, który mimo Ganglanda, lepiej wypada przy Powerslave
A to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984 ;)
Dalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnienia
Proste. Zależy co się lubi w muzie. Czasami to nie jest kwestia tylko kompozycji ale sposobu ich wykonania, zastosowania określonych instrumentów, ich stroju, sposobu nagrywania, miksów, kolejności utworów, ich długości, etc. Skoro ktoś lubi jedynkę to i Powerslave mu posmakuje. Może i Somewhere In Time i Seventh Son Of The Seventh Son są na wyższym poziomie kompozycyjnym oraz wykonawczym niż Powerslave ale nie każdemu przypadło do gustu złagodzenie brzmienia, zastosowanie syntezatorów gitarowych czy klawiszy, zastosowane tam miksy czy nawet niektóre kompozycje.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Powerslave

Post autor: pz »

Ja ostatnio zrobiłem sobie przesłuchanie albumów z lat 80tych i zdecydowanie najwięcej straciły u mnie Powerslave i Piece of Mind. Do Powerslave nie lubię wracać. Oczywiście uwielbiam AH, Powerslave (chociaż na płycie mam wrażenie, że brakuje mu mocy) i Rime, ale 2MtM mi się mocno przejadł, Big Orra to chyba najsłabszy instrumental, w Back in the Village nie przepadam za refrenem. Podsumowując są genialne i bardzo dobre utwory, ale z drugiej strony też przeciętne a cała płyta jest mało spójna (o tym już ktoś pisał).

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Powerslave

Post autor: lochinvar »

pz pisze: czw sty 02, 2020 8:32 pm Ja ostatnio zrobiłem sobie przesłuchanie albumów z lat 80tych i zdecydowanie najwięcej straciły u mnie Powerslave i Piece of Mind. Do Powerslave nie lubię wracać. Oczywiście uwielbiam AH, Powerslave (chociaż na płycie mam wrażenie, że brakuje mu mocy) i Rime, ale 2MtM mi się mocno przejadł, Big Orra to chyba najsłabszy instrumental, w Back in the Village nie przepadam za refrenem. Podsumowując są genialne i bardzo dobre utwory, ale z drugiej strony też przeciętne a cała płyta jest mało spójna (o tym już ktoś pisał).
Bardzo dobrze, że płyta jest mało spójna, przynajmniej nie jest nudna. Wcześniejsze też niezbyt spójne były. Problemem tej płyty jest niezbyt szczęśliwy układ utworów a szczególnie sekwencja Losfer Words (Big 'Orra), Flash Of The Blade, The Duellists, która za bardzo zlewa się w całość i w pewnym momencie może nużyć. Być może ballada na miarę Strange World czy lekko pokręconego Remember Tomorrow też trochę dodałaby uroku płycie.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12619
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Powerslave

Post autor: blackcocker »

lochinvar pisze: czw sty 02, 2020 8:51 pm
pz pisze: czw sty 02, 2020 8:32 pm Ja ostatnio zrobiłem sobie przesłuchanie albumów z lat 80tych i zdecydowanie najwięcej straciły u mnie Powerslave i Piece of Mind. Do Powerslave nie lubię wracać. Oczywiście uwielbiam AH, Powerslave (chociaż na płycie mam wrażenie, że brakuje mu mocy) i Rime, ale 2MtM mi się mocno przejadł, Big Orra to chyba najsłabszy instrumental, w Back in the Village nie przepadam za refrenem. Podsumowując są genialne i bardzo dobre utwory, ale z drugiej strony też przeciętne a cała płyta jest mało spójna (o tym już ktoś pisał).
Bardzo dobrze, że płyta jest mało spójna, przynajmniej nie jest nudna. Wcześniejsze też niezbyt spójne były. Problemem tej płyty jest niezbyt szczęśliwy układ utworów a szczególnie sekwencja Losfer Words (Big 'Orra), Flash Of The Blade, The Duellists, która za bardzo zlewa się w całość i w pewnym momencie może nużyć. Być może ballada na miarę Strange World czy lekko pokręconego Remember Tomorrow też trochę dodałaby uroku płycie.
O czym ty człowieku piszesz? Spójna płyta = płyta nudna? No nieźle Panowie zaczęliście ten nowy rok... Jeden pisze, że jakość płyt jest proporcjonalna do ich ilości, teraz takie teorie XD
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13259
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Powerslave

Post autor: Schizoid »

Ballada to ostatnie, czego Powerslave potrzebuje

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Powerslave

Post autor: lochinvar »

Schizoid pisze: czw sty 02, 2020 9:22 pm Ballada to ostatnie, czego Powerslave potrzebuje
Może i tak ale skoro taki mały przerywnik nie zaszkodził jedynce jak i Killers, nie sądzę aby zaszkodziłby Powerslave. Może właśnie między Flash Of The Blade a The Duellists.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Powerslave

Post autor: sajki »

lochinvar pisze: czw sty 02, 2020 4:51 pm
sajki pisze: czw sty 02, 2020 12:00 am Zdecydowanie najsłabsza płyta lat 80-tych. 7/10.
Kolega uzasadni bo nie rozumiem przyczyn takiego stanowiska. Jedynki nie przebija ale mierzy się zarówno z Killers, jak i The Number Of The Beast.
- cholernie nierówna, obok FOTD i DOD najnierówniejsza
- najsłabszy instrumental z płyt Maiden
- Rime mimo, że świetny, to wolę od niego każdy epik lat 80.
- brzmienie kompletnie pozbawione dołu, jakieś takie bzyczące
- 2 minutes to chyba najbardziej przejedzony dla mnie kawałek Maidenów
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Powerslave

Post autor: lochinvar »

sajki pisze: czw sty 02, 2020 11:45 pm
lochinvar pisze: czw sty 02, 2020 4:51 pm
sajki pisze: czw sty 02, 2020 12:00 am Zdecydowanie najsłabsza płyta lat 80-tych. 7/10.
Kolega uzasadni bo nie rozumiem przyczyn takiego stanowiska. Jedynki nie przebija ale mierzy się zarówno z Killers, jak i The Number Of The Beast.
- cholernie nierówna, obok FOTD i DOD najnierówniejsza
- najsłabszy instrumental z płyt Maiden
- Rime mimo, że świetny, to wolę od niego każdy epik lat 80.
- brzmienie kompletnie pozbawione dołu, jakieś takie bzyczące
- 2 minutes to chyba najbardziej przejedzony dla mnie kawałek Maidenów
Ok, rozumiem, choć opinii nie podzielam. Dla mnie płyta różnorodna, a tego z nierównością utożsamiać nie mogę. Co do utworu instrumentalnego, to chyba żaden nie dorówna Transylwanii. Jednak myślę, że Losfer Words (Big 'Orra) jest porównywalny z Genghis Khan. Phantom Of The Opera wysoko zawiesił poprzeczkę więc i Rime Of The Ancient Mariner nie każdego przekona do polubienia, aczkolwiek mimo długości utwór ciekawy, dobrze skomponowany i doskonale wykonany. Może gdyby środkową część trochę skrócić byłby bardziej dynamiczny. To jednak tylko moja opinia. Co do brzmienia posiadam remastering z 1998 i mi odpowiada. Nieremasterowanej wersji już nie pamiętam a remasteringu aktualnego nie słyszałem. To Minutes To Midnight fajny radosny kawałek takie wcześniejsze Can I Play With Madness. Judas Priest ma Living After Midnight a Iron Maiden To Minutes To Midnight.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Powerslave

Post autor: pz »

i oba są "fatalne". Chociaż 2MtM chyba lepiej się prezentuje na żywo. Dla mnie Rime to najlepszy ze "starych" epiców, ale to i tak nie starcza, żebym często wracał do tego albumu. A Big Orra moim zdaniem nie ma startu do Genghis Khana.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Deleted User 5490

Re: Powerslave

Post autor: Deleted User 5490 »

blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:49 pm
Schizoid pisze: czw sty 02, 2020 5:35 pm
blackmailer pisze: czw sty 02, 2020 5:08 pm Nie rozumiem jej kultu w Polsce, tak jak Numbera, który mimo Ganglanda, lepiej wypada przy Powerslave
A to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984 ;)
Dalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnienia
A wiesz, że w Stanach dziadki za "OK Boomer" w miejscu pracy zaczynają gówniarzy pozywać za dyskryminację ze względu na wiek? Ciekaw jestem kiedy to się zacznie dziać w Polsce. ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13259
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Powerslave

Post autor: Schizoid »

A na jakiej podstawie miałoby działać? W jaki sposób objawia się tu rzekoma dyskryminacja? Obawiam się, że jeśli wnosił byś takie sprawy do sądu, to sporo by cię to kosztowało.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 5490

Re: Powerslave

Post autor: Deleted User 5490 »

Przede wszystkim ja nie wnosiłbym takiej sprawy, bo mnie "OK Boomer" zupełnie nie dotyka. Boomerzy to ludzie urodzeni w przedziale 1946 - 1964 a ja jestem młodszy. Do niedawna myślałem, że łapię się wiekowo do tej generacji.
Druga sprawa. W Polsce głupie dzieci nazywają boomerami nawet 30 latków, bo nie wiedzą, że pokolenie baby boom to ludzie jednak sporo starsi. ;)
Ja nie wnosiłbym takich spraw do sądu, ale w USA są tacy, którzy pozywają. Gdzieś o tym w necie wyczytałem, że można się nieźle przejechać mówiąc komuś w pracy - OK Boomer. Taka ciekawostka.
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12619
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Powerslave

Post autor: blackcocker »

W USA ludzie kradną samochody i nie mogą nimi uciec, bo nie ogarniają manualnej skrzyni biegów, więc... Ogólnie dla mnie Amerykanie do ultra głupi naród. Jeśli można w ich wypadku mówić o narodzie w ogóle...
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 5490

Re: Powerslave

Post autor: Deleted User 5490 »

Naród amerykański to chyba w rezerwatach pomieszkuje.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13259
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Powerslave

Post autor: Schizoid »

W Ameryce można pozwać McDonald's za to, że poparzyło się gorącą kawą (!) i można wygrać taką sprawę. Zupełnie inny system prawny. Pod niektórymi względami to dobrze, pod innymi nie.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Powerslave

Post autor: lochinvar »

Wracając do tematu. Może kompilacja dwóch albumów Piece Of Mind i Powerslave zadowoliłaby po części malkontentów.
1. Where Eagles Dare
2. Revelations
3. Flight Of Icarus
4. Die With Your Boots On
5. The Trooper
6. Aces High
7. 2 Minutes To Midnight
8. Back In The Village
9. Powerslave
10. Rime Of The Ancient Mariner
Taki Piece Of Powerslave.
ODPOWIEDZ