Ma się nijak, ale regułą jest to, że lepiej odbiera się muzykę, z którą wiążą się jakieś miłe wspomnienia.blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:49 pmDalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnieniaSchizoid pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:35 pmA to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:08 pm Nie rozumiem jej kultu w Polsce, tak jak Numbera, który mimo Ganglanda, lepiej wypada przy Powerslave![]()
Powerslave
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Powerslave
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Powerslave
Jesteście pewni, że ten kult istnieje tylko w Polsce? Mimo wszystko to po Powerslave zespół stał się wielki.
Osobiście też uważam ten krążek za najsłabszy z lat 80 jeśli chodzi o płyty z Brucem, bo od Killers jest lepszy, od 1 już nie.
Osobiście też uważam ten krążek za najsłabszy z lat 80 jeśli chodzi o płyty z Brucem, bo od Killers jest lepszy, od 1 już nie.
Re: Powerslave
IMO każdy z albumów wydanych w latach osiemdziesiątych jest kultowy na świecie, ale polskie uwielbienie dla Powerslave jest pewnym fenomenem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Powerslave
Wy, szczawiki, tego nie zrozumiecieSchizoid pisze: ↑czw sty 02, 2020 6:30 pmMa się nijak, ale regułą jest to, że lepiej odbiera się muzykę, z którą wiążą się jakieś miłe wspomnienia.blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:49 pmDalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnienia
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Powerslave
Proste. Zależy co się lubi w muzie. Czasami to nie jest kwestia tylko kompozycji ale sposobu ich wykonania, zastosowania określonych instrumentów, ich stroju, sposobu nagrywania, miksów, kolejności utworów, ich długości, etc. Skoro ktoś lubi jedynkę to i Powerslave mu posmakuje. Może i Somewhere In Time i Seventh Son Of The Seventh Son są na wyższym poziomie kompozycyjnym oraz wykonawczym niż Powerslave ale nie każdemu przypadło do gustu złagodzenie brzmienia, zastosowanie syntezatorów gitarowych czy klawiszy, zastosowane tam miksy czy nawet niektóre kompozycje.blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:49 pmDalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnieniaSchizoid pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:35 pmA to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:08 pm Nie rozumiem jej kultu w Polsce, tak jak Numbera, który mimo Ganglanda, lepiej wypada przy Powerslave![]()
Re: Powerslave
Ja ostatnio zrobiłem sobie przesłuchanie albumów z lat 80tych i zdecydowanie najwięcej straciły u mnie Powerslave i Piece of Mind. Do Powerslave nie lubię wracać. Oczywiście uwielbiam AH, Powerslave (chociaż na płycie mam wrażenie, że brakuje mu mocy) i Rime, ale 2MtM mi się mocno przejadł, Big Orra to chyba najsłabszy instrumental, w Back in the Village nie przepadam za refrenem. Podsumowując są genialne i bardzo dobre utwory, ale z drugiej strony też przeciętne a cała płyta jest mało spójna (o tym już ktoś pisał).
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Powerslave
Bardzo dobrze, że płyta jest mało spójna, przynajmniej nie jest nudna. Wcześniejsze też niezbyt spójne były. Problemem tej płyty jest niezbyt szczęśliwy układ utworów a szczególnie sekwencja Losfer Words (Big 'Orra), Flash Of The Blade, The Duellists, która za bardzo zlewa się w całość i w pewnym momencie może nużyć. Być może ballada na miarę Strange World czy lekko pokręconego Remember Tomorrow też trochę dodałaby uroku płycie.pz pisze: ↑czw sty 02, 2020 8:32 pm Ja ostatnio zrobiłem sobie przesłuchanie albumów z lat 80tych i zdecydowanie najwięcej straciły u mnie Powerslave i Piece of Mind. Do Powerslave nie lubię wracać. Oczywiście uwielbiam AH, Powerslave (chociaż na płycie mam wrażenie, że brakuje mu mocy) i Rime, ale 2MtM mi się mocno przejadł, Big Orra to chyba najsłabszy instrumental, w Back in the Village nie przepadam za refrenem. Podsumowując są genialne i bardzo dobre utwory, ale z drugiej strony też przeciętne a cała płyta jest mało spójna (o tym już ktoś pisał).
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Powerslave
O czym ty człowieku piszesz? Spójna płyta = płyta nudna? No nieźle Panowie zaczęliście ten nowy rok... Jeden pisze, że jakość płyt jest proporcjonalna do ich ilości, teraz takie teorie XDlochinvar pisze: ↑czw sty 02, 2020 8:51 pmBardzo dobrze, że płyta jest mało spójna, przynajmniej nie jest nudna. Wcześniejsze też niezbyt spójne były. Problemem tej płyty jest niezbyt szczęśliwy układ utworów a szczególnie sekwencja Losfer Words (Big 'Orra), Flash Of The Blade, The Duellists, która za bardzo zlewa się w całość i w pewnym momencie może nużyć. Być może ballada na miarę Strange World czy lekko pokręconego Remember Tomorrow też trochę dodałaby uroku płycie.pz pisze: ↑czw sty 02, 2020 8:32 pm Ja ostatnio zrobiłem sobie przesłuchanie albumów z lat 80tych i zdecydowanie najwięcej straciły u mnie Powerslave i Piece of Mind. Do Powerslave nie lubię wracać. Oczywiście uwielbiam AH, Powerslave (chociaż na płycie mam wrażenie, że brakuje mu mocy) i Rime, ale 2MtM mi się mocno przejadł, Big Orra to chyba najsłabszy instrumental, w Back in the Village nie przepadam za refrenem. Podsumowując są genialne i bardzo dobre utwory, ale z drugiej strony też przeciętne a cała płyta jest mało spójna (o tym już ktoś pisał).
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Powerslave
Ballada to ostatnie, czego Powerslave potrzebuje
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Powerslave
- cholernie nierówna, obok FOTD i DOD najnierówniejsza
- najsłabszy instrumental z płyt Maiden
- Rime mimo, że świetny, to wolę od niego każdy epik lat 80.
- brzmienie kompletnie pozbawione dołu, jakieś takie bzyczące
- 2 minutes to chyba najbardziej przejedzony dla mnie kawałek Maidenów
Re: Powerslave
Ok, rozumiem, choć opinii nie podzielam. Dla mnie płyta różnorodna, a tego z nierównością utożsamiać nie mogę. Co do utworu instrumentalnego, to chyba żaden nie dorówna Transylwanii. Jednak myślę, że Losfer Words (Big 'Orra) jest porównywalny z Genghis Khan. Phantom Of The Opera wysoko zawiesił poprzeczkę więc i Rime Of The Ancient Mariner nie każdego przekona do polubienia, aczkolwiek mimo długości utwór ciekawy, dobrze skomponowany i doskonale wykonany. Może gdyby środkową część trochę skrócić byłby bardziej dynamiczny. To jednak tylko moja opinia. Co do brzmienia posiadam remastering z 1998 i mi odpowiada. Nieremasterowanej wersji już nie pamiętam a remasteringu aktualnego nie słyszałem. To Minutes To Midnight fajny radosny kawałek takie wcześniejsze Can I Play With Madness. Judas Priest ma Living After Midnight a Iron Maiden To Minutes To Midnight.sajki pisze: ↑czw sty 02, 2020 11:45 pm- cholernie nierówna, obok FOTD i DOD najnierówniejsza
- najsłabszy instrumental z płyt Maiden
- Rime mimo, że świetny, to wolę od niego każdy epik lat 80.
- brzmienie kompletnie pozbawione dołu, jakieś takie bzyczące
- 2 minutes to chyba najbardziej przejedzony dla mnie kawałek Maidenów
Re: Powerslave
i oba są "fatalne". Chociaż 2MtM chyba lepiej się prezentuje na żywo. Dla mnie Rime to najlepszy ze "starych" epiców, ale to i tak nie starcza, żebym często wracał do tego albumu. A Big Orra moim zdaniem nie ma startu do Genghis Khana.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 5490
Re: Powerslave
A wiesz, że w Stanach dziadki za "OK Boomer" w miejscu pracy zaczynają gówniarzy pozywać za dyskryminację ze względu na wiek? Ciekaw jestem kiedy to się zacznie dziać w Polsce.blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:49 pmDalej nie rozumiem, jak się to ma do muzyki. Nie interesuje mnie, że boomery przed milicją wtedy uciekały i mają dobre wspomnieniaSchizoid pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:35 pmA to akurat ma bardzo prostą przyczynę, jest nią trasa po Polsce w 1984blackmailer pisze: ↑czw sty 02, 2020 5:08 pm Nie rozumiem jej kultu w Polsce, tak jak Numbera, który mimo Ganglanda, lepiej wypada przy Powerslave![]()
Re: Powerslave
A na jakiej podstawie miałoby działać? W jaki sposób objawia się tu rzekoma dyskryminacja? Obawiam się, że jeśli wnosił byś takie sprawy do sądu, to sporo by cię to kosztowało.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 5490
Re: Powerslave
Przede wszystkim ja nie wnosiłbym takiej sprawy, bo mnie "OK Boomer" zupełnie nie dotyka. Boomerzy to ludzie urodzeni w przedziale 1946 - 1964 a ja jestem młodszy. Do niedawna myślałem, że łapię się wiekowo do tej generacji.
Druga sprawa. W Polsce głupie dzieci nazywają boomerami nawet 30 latków, bo nie wiedzą, że pokolenie baby boom to ludzie jednak sporo starsi.
Ja nie wnosiłbym takich spraw do sądu, ale w USA są tacy, którzy pozywają. Gdzieś o tym w necie wyczytałem, że można się nieźle przejechać mówiąc komuś w pracy - OK Boomer. Taka ciekawostka.
Druga sprawa. W Polsce głupie dzieci nazywają boomerami nawet 30 latków, bo nie wiedzą, że pokolenie baby boom to ludzie jednak sporo starsi.
Ja nie wnosiłbym takich spraw do sądu, ale w USA są tacy, którzy pozywają. Gdzieś o tym w necie wyczytałem, że można się nieźle przejechać mówiąc komuś w pracy - OK Boomer. Taka ciekawostka.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Powerslave
W USA ludzie kradną samochody i nie mogą nimi uciec, bo nie ogarniają manualnej skrzyni biegów, więc... Ogólnie dla mnie Amerykanie do ultra głupi naród. Jeśli można w ich wypadku mówić o narodzie w ogóle...
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Powerslave
W Ameryce można pozwać McDonald's za to, że poparzyło się gorącą kawą (!) i można wygrać taką sprawę. Zupełnie inny system prawny. Pod niektórymi względami to dobrze, pod innymi nie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Powerslave
Wracając do tematu. Może kompilacja dwóch albumów Piece Of Mind i Powerslave zadowoliłaby po części malkontentów.
1. Where Eagles Dare
2. Revelations
3. Flight Of Icarus
4. Die With Your Boots On
5. The Trooper
6. Aces High
7. 2 Minutes To Midnight
8. Back In The Village
9. Powerslave
10. Rime Of The Ancient Mariner
Taki Piece Of Powerslave.
1. Where Eagles Dare
2. Revelations
3. Flight Of Icarus
4. Die With Your Boots On
5. The Trooper
6. Aces High
7. 2 Minutes To Midnight
8. Back In The Village
9. Powerslave
10. Rime Of The Ancient Mariner
Taki Piece Of Powerslave.



