Najgorzej wyprodukowane albumy
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
No tak, ale niektóre oryginały moim zdaniem mogłyby ciut lepiej brzmieć. Ostatnio słuchałem DOTF i RID - wydawania europejskie i dla porównania BS i SFV - wydania amerykańskie na tych samych ustawieniach wieży. Te starsze albumy brzmienia mają zdecydowanie lepsze. Pytanie na ile to kwestia produkcji, studia, etc. a na ile wydania na konkretny rynek ?
-
Deleted User 7842
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Metallica - ...And Justice For All. To tak legendarny przykład źle wyprodukowanego albumu, że po prostu ktoś musiał wspomnieć o tej płycie w tym temacie.
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
wiem.
moim zdaniem brzmi swietnie
moim zdaniem brzmi swietnie
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
https://www.youtube.com/watch?v=xXuw2iC5Ino
ludzie podają przykład bardzo dużego przesteru nałożonego na miks. Celowe, to na pewno. Mi się podoba.
ludzie podają przykład bardzo dużego przesteru nałożonego na miks. Celowe, to na pewno. Mi się podoba.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Wystarczy że byłoby tam bas słyszeć. Jedynie do tego można się przyczepić. Reszta brzmi ok może zostac tak jak było
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
no gitary brzmia swietnie, to na pewno. bardziej narzeka sie na plaskie brzmienie perkusji, klikajaca stope i "szybki" werbel.
chyba wiekszosc zainteresowanych zna historie miksu tej plyty, bo wyszly szczegoly, ktore pograzyly Larsa, pokazujac, jakim byl wtedy kutasem
chyba wiekszosc zainteresowanych zna historie miksu tej plyty, bo wyszly szczegoly, ktore pograzyly Larsa, pokazujac, jakim byl wtedy kutasem
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Hm, w końcu to on zespół założył i zrobił jak chciał, wbrew wszystkim. Dobrze, że szczegóły wyszły na jaw, bo wszyscy "wieszaliby psy" na producencie płyty, a jak wynika ze źródeł, wszystko zostało w pewnym momencie poprawione, ale przyszedł LU i zrobiono jak zrobiono. Dlatego uważam, że podobnie było w przypadku jedynki IM. Wyszło jak zespół oraz manager chcieli. Zwalanie później winy na producenta jest najlepszym wyjściem.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
A ja z kolei mam dwa kompaktowe wydania Painkillera. Pierwsze amerykańskie wydanie CD i europejski remaster z 2001. Remaster bez porównania lepszy.lochinvar pisze: ↑śr sty 29, 2020 5:09 pm No tak, ale niektóre oryginały moim zdaniem mogłyby ciut lepiej brzmieć. Ostatnio słuchałem DOTF i RID - wydawania europejskie i dla porównania BS i SFV - wydania amerykańskie na tych samych ustawieniach wieży. Te starsze albumy brzmienia mają zdecydowanie lepsze. Pytanie na ile to kwestia produkcji, studia, etc. a na ile wydania na konkretny rynek ?
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Miałem całą serię remasterów Priest i po tym jak usłyszałem pierwsze wydania to poleciały na sprzedaż momentalnie. Sam mam pierwsze bicia japońskie.
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
No. kwestia gustu. Jednak wiele tych starszych wydań brzmi po prostu archaicznie. Dobry remaster dobrze robi. Podciągnięcie trochę dźwięku także dobrze robi. Można oczywiście podgłośnić na wieży, ale to nie to samo. Słucham IM "Killers" AD 2018 remaster 2015 i coraz bardziej mi się podoba. Nawet bardziej niż ten z 1998. Poprawili trochę to, czego nie lubiłem w wydaniu pierwotnym. Dziękuję SH za ten remaster
, nawet za pominięcie w tym wydaniu Twilight Zone. Jedyny minus, to ten nieszczęsny digipack
.
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
U mnie tak samo.
A mi to "archaiczne" brzmienie pasuje. Tak ta płyta została nagrana i tak sobie brzmi. Nie lubię sztucznego podbijania np. głośności.
www.MetalSide.pl
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Remastery często uznaję ale gdy są nieinwazyjne i brzmią dość naturalnie. Mniej wybredny jestem też gdy chodzi o rockowe płyty niż o metal. Co do archaiczności brzmienia - dobrze! Płyta z 1980 powinna brzmieć jak z tego roku a nie jak z 2020!
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
To się wtedy robi muzeum. Skoro są taśmy matki, czemu nie spróbować "uwspółcześnić'"? Czasami zdarza się, że faktycznie coś zostało wyprodukowane bardzo dobrze. Jednak jak tak nie było, to co "katorga" w imię zasad?
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Bo to nie była płyta nagrana współcześnie tylko wcześniej? Wydawanie re-edycji to pewnego rodzaju muzealnictwo. Jasne, że jeśli dotychczas wykorzystano złe źródła albo źle przeniesiono album na CD to remaster/nowa re-edycja może pomóc. Ale nie zawsze ma to sens.
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Wszystko zależy czy się poprawia coś, bo faktycznie źle brzmi, gdyż źle wyprodukowano czy tylko, aby wyciągnąć kasę od fanów.
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Poza tym co to znaczy "źle" wyprodukowano? Jeśli ktoś popełnił oczywiste pomyłki to faktycznie warto to poprawić ale to są naprawdę rzadkie przypadki.
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Otóż to! Przecież za to kocham/lubie/wielbie dany album... za kompozycje, za brzmienie itp
Zawsze zespół może nagrać dana płytę jeszcze raz (patrz Manowar) i kto chce to sobie kupi unowocześniona wersję starego albumu, prawda?
www.MetalSide.pl
Re: Najgorzej wyprodukowane albumy
Przecież ustalono, że rerecord to profanacja. Odpada. Wszystko zależy co jak nagrano. Akurat Manowar "Battle Hymns" to album bardzo dobrze i odpowiednio głośno nagrany, przynajmniej tak brzmi jego pierwotna wersja CD. Remaster taki sobie jest. Ja akurat dzisiaj słuchałem JP album jak wyżej - wersja remastered. Niezła, chociaż sam album wydał mi się jakiś taki wymęczony. Brak tego entuzjazmu co na Screaming For Vengeance czy British Steel (Point Of Entry z wiadomych przyczyn pominąłem). Już bardziej z lat osiemdziesiątych wolę niedoceniany Ram It Down.gumbyy pisze: ↑czw sty 30, 2020 5:35 pmOtóż to! Przecież za to kocham/lubie/wielbie dany album... za kompozycje, za brzmienie itpWczoraj sobie słuchałem "Defender of The Faith" że starego vinyla. I lubię to!
Zawsze zespół może nagrać dana płytę jeszcze raz (patrz Manowar) i kto chce to sobie kupi unowocześniona wersję starego albumu, prawda?
