A gdzie ja to napisałem? Konkretnie?AncientMariner pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:20 pm Dla Dzosefa po prostu thrash metal jest zbyt ograniczonym i prostackim stylem żeby przyklejać Megadeth łatkę zespołu thrashowego. Wszystkie inne na takie miano zasługują tylko nie Megadeth
Megadeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Jaka wiedza? Przecież tu jest dyskusja o guście, widze jak zwykle wchodzisz w dyskusje nie majac nic do powiedzenia. Nicegumbyy pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:18 pm Megadeth poszedł w inną stronę, dokładnie tak. Poszli tropem Mety po "czarnej' i złagodzili swoje granie --> "CtE" i na kolejnych albumach, szukając sukcesu komercyjnego.Argumenty (wiedza) się skończyły i jest teraz "boomerowanie"![]()
Rozumiem ze stwierdzenie "dla ciebie trash to bonded by blood" to jest merytoryka i wiedza? Wez chociaz ty sobie odpusc ten temat bo sa limity boomerstwa z ktorymi moge sie zmierzyc
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Megadeth
Po Twoich wpisach mozna spokojnie tak pomyśleć. Choćby po tym że Rust in Peace to taki nowatorski album. No proszę CieDzosef pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:26 pmA gdzie ja to napisałem? Konkretnie?AncientMariner pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:20 pm Dla Dzosefa po prostu thrash metal jest zbyt ograniczonym i prostackim stylem żeby przyklejać Megadeth łatkę zespołu thrashowego. Wszystkie inne na takie miano zasługują tylko nie Megadeth
Stwierdzenie że Rust In Peace to tak odmienny, odkrywczy i nowatorski krążek na 1990 rok... To jest dyskusja o guście
Ostatnio zmieniony pt mar 13, 2020 1:34 pm przez AncientMariner, łącznie zmieniany 2 razy.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Megadeth
Dzosef no jasna dupa xD czy ty umiesz coś poza nazywaniem ludzi z innym zdaniem boomerami jak jakiś 4chanowy dzieciak? Proszę Cię, o Bathory powiedziałeś swoje zdanie, inni powiedzieli swoje o Megadeth i tyle. Nie koniecznie jest to dyskusja o guście ale i o aspektach instrumentalnych Megadeth (nawet przytoczona trafnie twórczość Coronera). O gustach się dyskutuje jak najbardziej! Jednak nie ma sensu gust narzucać 
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Megadeth
I piszę to wszystko jako fan Megadeth, nie ślepo zapatrzony w ich twórczość fanboy ale jako fan ich grania zwłaszcza za czasów So Far.
Re: Megadeth
Chodzi mi o pewną perspektywę. Jeśli Rust In Peace nie pasuje do szufladki thrash to w takim razie gdzie są wspomniane płyty Coronera? Bo one pod względem kompozycyjnym i brzmieniowym są dużo bardziej innowacyjne i dalekie od thrashu niż "Rust In Peace" który jest w sumie dość tradycyjnym albumem. Dlatego podnoszę Coroner.
Poza to Ty jak w podstawówce jebiesz po Bathory bez żadnych argumentów. Nie lubisz? Luzik. My z kolei jebiemy po Rudym i spółce z konkretnego powodu - rockerskich zapędów i nadęcia
Poza to Ty jak w podstawówce jebiesz po Bathory bez żadnych argumentów. Nie lubisz? Luzik. My z kolei jebiemy po Rudym i spółce z konkretnego powodu - rockerskich zapędów i nadęcia
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Megadeth
Faktem jest, że "Rust In Peace" podniósł do absolutnej uber-ekstraklasy poziom wykonawczy i kompozycyjny. Ale awangarda? Nowatorstwo? Bez przesadyzmu. Poza tym już w 1988 Slayer wydał podobnie ponadczasowy krążek jakim było "South Of Heaven" a 1990 to kolejny cios i "Seasons in the Abyss". To są rzeczy spokojnie w klasie "Rust In Peace".
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Megadeth
Tyle że Rust in Peace miał w sobie te nuty speed/power metalu bym powiedział, może stąd to takie odczucie "innowacji".
Re: Megadeth
Dej spokój... albo zgadzasz się z nim, albo jesteś boomerem. To już było tyle razy tutaj przerabiane, że śmiech na sali. Szczególnie jak dotyczy Megadeth/Helloween. Skrytykuj cokolwiek w temacie tych zespołów = jesteś boomer. Masz inne zdanie, gówno wiesz i jesteś boomer.Daveastate pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:33 pm Dzosef no jasna dupa xD czy ty umiesz coś poza nazywaniem ludzi z innym zdaniem boomerami jak jakiś 4chanowy dzieciak? Proszę Cię, o Bathory powiedziałeś swoje zdanie, inni powiedzieli swoje o Megadeth i tyle. Nie koniecznie jest to dyskusja o guście ale i o aspektach instrumentalnych Megadeth (nawet przytoczona trafnie twórczość Coronera). O gustach się dyskutuje jak najbardziej! Jednak nie ma sensu gust narzucać![]()
A na końcu obraza i "nie ma sensu z wami dyskutować"
Ok boomerZdan pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:39 pm Faktem jest, że "Rust In Peace" podniósł do absolutnej uber-ekstraklasy poziom wykonawczy i kompozycyjny. Ale awangarda? Nowatorstwo? Bez przesadyzmu. Poza tym już w 1988 Slayer wydał podobnie ponadczasowy krążek jakim było "South Of Heaven" a 1990 to kolejny cios i "Seasons in the Abyss". To są rzeczy spokojnie w klasie "Rust In Peace".
A serio to wiadomo
www.MetalSide.pl
Re: Megadeth
Akurat Twoje limity mi wiszą wiadomo koło czego. Jesteś ślepo zapatrzony w Dave & Megadeth i tyle.Dzosef pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:27 pmJaka wiedza? Przecież tu jest dyskusja o guście, widze jak zwykle wchodzisz w dyskusje nie majac nic do powiedzenia. Nice
Rozumiem ze stwierdzenie "dla ciebie trash to bonded by blood" to jest merytoryka i wiedza? Wez chociaz ty sobie odpusc ten temat bo sa limity boomerstwa z ktorymi moge sie zmierzyc
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
XDDDD serio jesteś bratem lochnivara
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Megadeth
Aaaa dobra dzosef to Michałek kurwens że wcześnie nie wpadłem na to xD
Re: Megadeth
Co jest konkretnie nowatorskiego w Rust in Peace?
Ja wiem, że to bardzo dobra płyta z dobrymi instrumentalistami (Friedman to prawdziwy as i trochę przeceniany Mustaine, którego i tak dosyć lubię) i generalnie w mojej ocenie jest to album lepszy niż 95% thrashowych płyt, ale co jest nowatorskiego w nim?
Ja wiem, że to bardzo dobra płyta z dobrymi instrumentalistami (Friedman to prawdziwy as i trochę przeceniany Mustaine, którego i tak dosyć lubię) i generalnie w mojej ocenie jest to album lepszy niż 95% thrashowych płyt, ale co jest nowatorskiego w nim?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
No jak piszesz takie debilizmy, to jak zareagować? Krytykuję Megadeth na każdym kroku za milion rzeczy, wystarczy żebyś czytał ze zrozumieniem zamiast wymyślać sobie wizje świata, jak to robisz za każdym razemgumbyy pisze: ↑pt mar 13, 2020 2:33 pmAkurat Twoje limity mi wiszą wiadomo koło czego. Jesteś ślepo zapatrzony w Dave & Megadeth i tyle.Dzosef pisze: ↑pt mar 13, 2020 1:27 pmJaka wiedza? Przecież tu jest dyskusja o guście, widze jak zwykle wchodzisz w dyskusje nie majac nic do powiedzenia. Nice
Rozumiem ze stwierdzenie "dla ciebie trash to bonded by blood" to jest merytoryka i wiedza? Wez chociaz ty sobie odpusc ten temat bo sa limity boomerstwa z ktorymi moge sie zmierzyc
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12453
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Megadeth
Ale generalnie podziwiam waszą zdolność do dyskutowania na bazie waszych wyobrażeń, zupełnei pomijając moje wypowiedzi 
Re: Megadeth
Ja podziwiam Twoją zdolność do rzucania boomerami w ludzi i nie odnoszenia się do różnych rzeczy które napisali 
Re: Megadeth
To wskaż, gdzie napisałem "debilizmy" w tym poście:
Słucham, gdzie tu wymyślam swoje "wizje świata"?Megadeth poszedł w inną stronę, dokładnie tak. Poszli tropem Mety po "czarnej' i złagodzili swoje granie --> "CtE" i na kolejnych albumach, szukając sukcesu komercyjnego.
www.MetalSide.pl
Re: Megadeth
Nie trzeba być detektywem, żeby odkryć, że Rudy nie mógł zdzierżyć sukcesu Metaliczki.