Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: pt mar 13, 2020 5:52 pm Ja podziwiam Twoją zdolność do rzucania boomerami w ludzi i nie odnoszenia się do różnych rzeczy które napisali ;)
Ale do czego mam sie odnosic? Jak ktos zaczyna mi wkładać w usta rzeczy których nie powiedziałem to trace ochote na jakakolwiek dyskusje.
gumbyy pisze:
Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 5:45 pmNo jak piszesz takie debilizmy, to jak zareagować? Krytykuję Megadeth na każdym kroku za milion rzeczy, wystarczy żebyś czytał ze zrozumieniem zamiast wymyślać sobie wizje świata, jak to robisz za każdym razem
To wskaż, gdzie napisałem "debilizmy" w tym poście:
Megadeth poszedł w inną stronę, dokładnie tak. Poszli tropem Mety po "czarnej' i złagodzili swoje granie --> "CtE" i na kolejnych albumach, szukając sukcesu komercyjnego.
Słucham, gdzie tu wymyślam swoje "wizje świata"?
Debilizmem było to co napisałeś w zacytowanym przeze mnie poście. Naprawdę taki problem sprawia ci czytanie ze zrozumieniem? Manipulowanie lvl lochnivar, szkoda mi strzepic jezyk na ciebie - lecisz do ignorowanych.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16758
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Megadeth

Post autor: gumbyy »

Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 6:06 pm
gumbyy pisze:
Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 5:45 pmNo jak piszesz takie debilizmy, to jak zareagować? Krytykuję Megadeth na każdym kroku za milion rzeczy, wystarczy żebyś czytał ze zrozumieniem zamiast wymyślać sobie wizje świata, jak to robisz za każdym razem
To wskaż, gdzie napisałem "debilizmy" w tym poście:
Megadeth poszedł w inną stronę, dokładnie tak. Poszli tropem Mety po "czarnej' i złagodzili swoje granie --> "CtE" i na kolejnych albumach, szukając sukcesu komercyjnego.
Słucham, gdzie tu wymyślam swoje "wizje świata"?
Debilizmem było to co napisałeś w zacytowanym przeze mnie poście. Naprawdę taki problem sprawia ci czytanie ze zrozumieniem? Manipulowanie lvl lochnivar, szkoda mi strzepic jezyk na ciebie - lecisz do ignorowanych.
HAHAHA :lol: Brawo!
Zdan pisze: pt mar 13, 2020 6:10 pm Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
Daj spokój... zaraz też bana wyłapiesz :lol:
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

Zdan pisze: Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
No, ja chętnie dowiedziałbym się co jest nowatorskiego w Rust in Peace, aczkolwiek zaistniała pyskówka pomiędzy panami też mi dostarcza trochę rozrywki ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: pt mar 13, 2020 6:10 pm Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
Sorry, ale jak ktoś mi implikuje, że dla mnie thrash się kończy na bonded by blood i jestem bezkrytyczny wobec Megadeth, to nie planuje dyskutować. Albo rozmawiamy, albo wymyślamy sobie jakieś bzdety, bo ja tez mogę stwierdzić, że klub boomera słucha tylko 3-ligowego blacku i stonera... co nie jest zbyt merytoryczne, nie? ;)
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 6:18 pm
Zdan pisze: pt mar 13, 2020 6:10 pm Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
Sorry, ale jak ktoś mi implikuje, że dla mnie thrash się kończy na bonded by blood i jestem bezkrytyczny wobec Megadeth, to nie planuje dyskutować. Albo rozmawiamy, albo wymyślamy sobie jakieś bzdety, bo ja tez mogę stwierdzić, że klub boomera słucha tylko 3-ligowego blacku i stonera... co nie jest zbyt merytoryczne, nie? ;)
Moment. Ja tego nie napisałem a też pytałem się dlaczego niby Rust In Peace jest nowatorskie (szczególnie w kontekście przytoczonego przez mnie Coronera ale też płyt Mekong Delta, Watchtower czy Anacrusis) i dlaczego jest poza thrashem (ponownie kontekst czwórki i piątki Coronera). Ba! Chwaliłem tez poziom wykonawczy i kompozycyjny RIP (stawiając obok czwórkę i piątkę Slayera jako albumy na tym samym poziomie).
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16758
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Megadeth

Post autor: gumbyy »

Zdan pisze: pt mar 13, 2020 6:20 pm
Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 6:18 pm
Zdan pisze: pt mar 13, 2020 6:10 pm Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
Sorry, ale jak ktoś mi implikuje, że dla mnie thrash się kończy na bonded by blood i jestem bezkrytyczny wobec Megadeth, to nie planuje dyskutować. Albo rozmawiamy, albo wymyślamy sobie jakieś bzdety, bo ja tez mogę stwierdzić, że klub boomera słucha tylko 3-ligowego blacku i stonera... co nie jest zbyt merytoryczne, nie? ;)
Moment. Ja tego nie napisałem a też pytałem się dlaczego niby Rust In Peace jest nowatorskie (szczególnie w kontekście przytoczonego przez mnie Coronera ale też płyt Mekong Delta, Watchtower czy Anacrusis) i dlaczego jest poza thrashem (ponownie kontekst czwórki i piątki Coronera). Ba! Chwaliłem tez poziom wykonawczy i kompozycyjny RIP (stawiając obok czwórkę i piątkę Slayera jako albumy na tym samym poziomie).
A ja: "Megadeth poszedł w inną stronę, dokładnie tak. Poszli tropem Mety po "czarnej' i złagodzili swoje granie --> "CtE" i na kolejnych albumach, szukając sukcesu komercyjnego"...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

Zdan pisze:
Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 6:18 pm
Zdan pisze: pt mar 13, 2020 6:10 pm Kilku ludzi zadało Ci tutaj pytania. Nakreślili też dlaczego twierdzą tak a nie inaczej i dali szerszy kontekst. Było choćby pytanie czemu Rust In Peace jest niby takie nowatorskie? I czemu ten album zaliczasz nie do thrashu (choć w swojej formule nie odbiega od tego gatunku który jak pamiętajmy ma dużo różnych oblicz)? itd etc. Wszystko to było zadane bez rzucania mięchem.
Sorry, ale jak ktoś mi implikuje, że dla mnie thrash się kończy na bonded by blood i jestem bezkrytyczny wobec Megadeth, to nie planuje dyskutować. Albo rozmawiamy, albo wymyślamy sobie jakieś bzdety, bo ja tez mogę stwierdzić, że klub boomera słucha tylko 3-ligowego blacku i stonera... co nie jest zbyt merytoryczne, nie? ;)
Moment. Ja tego nie napisałem a też pytałem się dlaczego niby Rust In Peace jest nowatorskie (szczególnie w kontekście przytoczonego przez mnie Coronera ale też płyt Mekong Delta, Watchtower czy Anacrusis) i dlaczego jest poza thrashem (ponownie kontekst czwórki i piątki Coronera). Ba! Chwaliłem tez poziom wykonawczy i kompozycyjny RIP (stawiając obok czwórkę i piątkę Slayera jako albumy na tym samym poziomie).
I ja rownież, a nie powodziałem nic o czym wspomniałeś - tak trudno jest powiedzieć "okej, poniosło mnie - przesadziłem" :D ?
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3616
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Megadeth

Post autor: octavian »

Dejavu pisze: pt mar 13, 2020 4:26 pm Ja wiem, że to bardzo dobra płyta z dobrymi instrumentalistami (Friedman to prawdziwy as i trochę przeceniany Mustaine, którego i tak dosyć lubię) i generalnie w mojej ocenie jest to album lepszy niż 95% thrashowych płyt, ale co jest nowatorskiego w nim?
Od Dzosefa się tego raczej nie dowiemy. Widac ze unika tematu jak ognia
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

octavarium pisze: pt mar 13, 2020 8:33 pm
Dejavu pisze: pt mar 13, 2020 4:26 pm Ja wiem, że to bardzo dobra płyta z dobrymi instrumentalistami (Friedman to prawdziwy as i trochę przeceniany Mustaine, którego i tak dosyć lubię) i generalnie w mojej ocenie jest to album lepszy niż 95% thrashowych płyt, ale co jest nowatorskiego w nim?
Od Dzosefa się tego raczej nie dowiemy. Widac ze unika tematu jak ognia
Nie unikam zadnego tematu, tylko nie mam w zwyczaju dyskutować na takim poziomie jak "Uuuuuuuuu dla ciebie thrash konczy sie na BBB uuuuu jestes bezkrytyczny wobec Megadeth". Jak ktoś nie jest w stanie nawet czytać ze zrozumieniem to sorry, odechciewa mi się (nie piję tu do Ciebie).

A jak w dyskusji o MD i thrashowej scenie nagle ktoś wjeżdża z Coronerem... ludzie, powagi.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Że nagle Coronera nie można podnosić? Bo? Że ze Szwajcarii czy co w nich nie tak? Ale jeśli nie Coroner to proszę - jest Anacrusis, Watchtower, Mekong Delta, Realm, dwójka Forbidden, dwójka Heathen etc itd. jako rzeczy kontekstowe. Powtarzam, że ja nie nie powiedziałem niczego co cytujesz.

Edit: Dodam, że pisząc kapele kontekstowe wymieszałem grupę ale szło mi o to, że są w niej kapele które śmiało można uznać za innowacyjne jak i takie mające też na koncie świetne wykonawczo i kompozycyjnie krążki (Forbidden, Heathen). Teza za którą optuję to, że "RIP" to świetny krążek pod względem kompozycji i wykonania ale w swojej formie dość tradycyjny i nie innowacyjny. I chciałbym się dowiedzieć co złego w podnoszeniu tu Coronera (że niby nie byli thrash metalowym zespołem) ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: pt mar 13, 2020 8:45 pm Że nagle Coronera nie można podnosić?
Można, ale co to wnosi?
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Proste jak konstrukcja cepa. To porównanie - tradycyjny jednak "RIP" versus dużo bardziej "odlotowe" i innowacyjne "Mental Vortex" oraz "Grin". Obie kapele ze sceny thrashowej, obie działające mniej więcej w tym samym czasie (przy czym Megadeth dłużej oczywiście).
Ostatnio zmieniony pt mar 13, 2020 9:57 pm przez Zdan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13303
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

Ta dyskusja przebiła wszelkie sufity niedorzeczności.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Megadeth

Post autor: pz »

Schizoid pisze: pt mar 13, 2020 9:56 pm Ta dyskusja przebiła wszelkie sufity niedorzeczności.
Nie przesadzaj. Do niektórych dyskusji z Vorgelem czy wypowiedzi lochinvara jeszcze daleko. :)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12650
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

pz pisze: pt mar 13, 2020 9:58 pm
Schizoid pisze: pt mar 13, 2020 9:56 pm Ta dyskusja przebiła wszelkie sufity niedorzeczności.
Nie przesadzaj. Do niektórych dyskusji z Vorgelem czy wypowiedzi lochinvara jeszcze daleko. :)
Ale oni mieli też swoje lata... XD
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7421
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Megadeth

Post autor: Cold »

Fajnie poczytać fachowców od thrashu :pijak:, iście akademickie dysputy...

PS. Wielka Czwórka rządzi! :dance:
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: pt mar 13, 2020 9:54 pm Proste jak konstrukcja cepa. To porównanie - tradycyjny jednak "RIP" versus dużo bardziej "odlotowe" i innowacyjne "Mental Vortex" oraz "Grin". Obie kapele ze sceny thrashowej, obie działające mniej więcej w tym samym czasie (przy czym Megadeth dłużej oczywiście).
Nie wydaje mi się, żeby Coroner należał do tej thrashowej sceny. Zresztą Voivod podobnie.

A przynajmniej ja nie widziałem nigdy hajtopiarza z Grin na katanie
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Megadeth

Post autor: Adrian S.O.S. »

Dzosef pisze: pt mar 13, 2020 11:04 pm
Zdan pisze: pt mar 13, 2020 9:54 pm Proste jak konstrukcja cepa. To porównanie - tradycyjny jednak "RIP" versus dużo bardziej "odlotowe" i innowacyjne "Mental Vortex" oraz "Grin". Obie kapele ze sceny thrashowej, obie działające mniej więcej w tym samym czasie (przy czym Megadeth dłużej oczywiście).
Nie wydaje mi się, żeby Coroner należał do tej thrashowej sceny. Zresztą Voivod podobnie.

A przynajmniej ja nie widziałem nigdy hajtopiarza z Grin na katanie
Ja goscia z naszywkami Voivod na katanie widziałem to znaczy że Voivod nalezy do tej sceny.
Co ciekawe NIGDY nie widziałem nikogo z naszywką Sodom - Get What You Deserve. Wychodzi na to że Sodom to nie zespół thrash metalowy. Tyle lat żyć w nieświadomości, masakra
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12452
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

O ja pierdole

Dobra, to specjalnie napisze prościej:
Naszywka była FIGURA RETORYCZNA, zobrazowaniem i skrótem.

Coroner nie jest wymieniany w tym samym szeregu co vio-lence, forbidden, exodus, kreator.

Bardziej zrozumiałe? Wszystko bierzesz w życiu dosłownie?
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
ODPOWIEDZ