Teraz słucham...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Teraz słucham...
Dust - Hard Attack
Re: Teraz słucham...
Black Sabbath - Paranoid
Re: Teraz słucham...
To że Trouble ma cytaty zaczerpnięte z biblii wcale nie znaczy że to christian metalDaveastate pisze: ↑sob kwie 11, 2020 8:50 pm
Mam totalnie głęboko w dupie czy ktoś powie że to White Christian Metal czy inaczej. Trouble to klasyka i coś niesamowitego!
Re: Teraz słucham...
Black Sabbath - Black Sabbath
Re: Teraz słucham...


02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Teraz słucham...
Turbo - Kawaleria Szatana
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12650
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Teraz słucham...

Shodan - Death, Rule Over US
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Teraz słucham...
AC/DC - Back in Black
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6567
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Teraz słucham...
Iron Maiden - Powerslave
Re: Teraz słucham...


Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Re: Teraz słucham...
Iron Maiden - Piece of Mind
Re: Teraz słucham...
AC/DC - Blow Up Your Video
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19553
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Teraz słucham...

So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Teraz słucham...
Slayer - South of Heaven
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19553
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Teraz słucham...

So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
Re: Teraz słucham...
Dziś zrobiłem sobie odsłuch porównawczy.

Riot City - Burn The Night

Ram - Svbversvm
Był to mój pierwszy pełny odsłuch zachwalanego na forum Riot City i n-ty odsłuch Ram. Oba krążki naśladują Judas Priest, ale różnice w podejściu są. I ten Ram wypada po prostu lepiej, chociaż wbrew temu, co kiedyś sądziłem, nie jest to jakiś znakomity album. Moje problemy z Riot City są w sumie dwa. Pierwszy to wokalista, który jest chyba aż za bardzo wpatrzony w Tima Owensa. Nie dość, że naśladuje jego wokal, to powtarza też błędy idola i nie wykazuje żadnego feelingu. Ripper pod tym względem nie był taki zły, ale zdażało mu się bezmyślnie jeździć po skali tylko po to, by udowodnić swój talent. No i ten gardłowy Riot City to taki Ripper to kwadratu. Druga kwestia (Ram też się to tyczy, ale w mniejszym stopniu) to monotonnia. Praktycznie każdy album Priestów ze złotego okresu jest zróżnicowany, natomiast naśladowcy serwują zwykłą łupankę. Technicznie fajnie, ale co z tego, skoro trzeci utwór pod rząd to kolejne deja vu z riffów zagranych wcześniej tysiąc razy, a to wszystko utrzymane jest w takim samym lub zbliżonym tempie? No ludzie, to nie jest konkurs na najlepsze AC/DC.
W sumie do wygranej Ram potrzebowało tylko jednego utworu: The Omega Device. Przyznam, że jak to usłyszałem jakieś 3 lata temu, to mi szczęka opadła. O ile znakomita większość znanych utworów to naśladownictwo, tak ten numer brzmi jak Judas Priest. Poza wokalem zgadza się wszystko. Brzmienie, riffy (to pewnie częściowo zasługa sprytnej reinterpretacji Desert Plains), bębny...No naprawdę kiedyś byłem w szoku słysząc ten utwór. Do dziś lubię sobie go posłuchać, bo nie znam chyba niczego innego, co tak dobrze i wiarygodnie oddawałoby styl jakiejś klasycznej załogi.

Riot City - Burn The Night

Ram - Svbversvm
Był to mój pierwszy pełny odsłuch zachwalanego na forum Riot City i n-ty odsłuch Ram. Oba krążki naśladują Judas Priest, ale różnice w podejściu są. I ten Ram wypada po prostu lepiej, chociaż wbrew temu, co kiedyś sądziłem, nie jest to jakiś znakomity album. Moje problemy z Riot City są w sumie dwa. Pierwszy to wokalista, który jest chyba aż za bardzo wpatrzony w Tima Owensa. Nie dość, że naśladuje jego wokal, to powtarza też błędy idola i nie wykazuje żadnego feelingu. Ripper pod tym względem nie był taki zły, ale zdażało mu się bezmyślnie jeździć po skali tylko po to, by udowodnić swój talent. No i ten gardłowy Riot City to taki Ripper to kwadratu. Druga kwestia (Ram też się to tyczy, ale w mniejszym stopniu) to monotonnia. Praktycznie każdy album Priestów ze złotego okresu jest zróżnicowany, natomiast naśladowcy serwują zwykłą łupankę. Technicznie fajnie, ale co z tego, skoro trzeci utwór pod rząd to kolejne deja vu z riffów zagranych wcześniej tysiąc razy, a to wszystko utrzymane jest w takim samym lub zbliżonym tempie? No ludzie, to nie jest konkurs na najlepsze AC/DC.
W sumie do wygranej Ram potrzebowało tylko jednego utworu: The Omega Device. Przyznam, że jak to usłyszałem jakieś 3 lata temu, to mi szczęka opadła. O ile znakomita większość znanych utworów to naśladownictwo, tak ten numer brzmi jak Judas Priest. Poza wokalem zgadza się wszystko. Brzmienie, riffy (to pewnie częściowo zasługa sprytnej reinterpretacji Desert Plains), bębny...No naprawdę kiedyś byłem w szoku słysząc ten utwór. Do dziś lubię sobie go posłuchać, bo nie znam chyba niczego innego, co tak dobrze i wiarygodnie oddawałoby styl jakiejś klasycznej załogi.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller






