Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Friendly Card... Ależ to jest płycicho <3
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Turn of a Friendly Card ma podobną konstrukcję jak Terrapin Station Grateful Dead. Trochę inna muzyka, chociaż tamten album GD jest uznawany za progresywny. Prawdę mówiąc progresywna jest tylko tytułowa suita. Tak jak u Parsonsa. Najbardziej zastanawia okładka. Król karo, czyżby AP był... 
-
Deleted User 7916
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Zgadzam się w 100% co do GD, choć Estimated Prophet ma w sobie nutkę progresywności.Vorgel pisze: ↑wt lip 28, 2020 6:02 pm Turn of a Friendly Card ma podobną konstrukcję jak Terrapin Station Grateful Dead. Trochę inna muzyka, chociaż tamten album GD jest uznawany za progresywny. Prawdę mówiąc progresywna jest tylko tytułowa suita. Tak jak u Parsonsa. Najbardziej zastanawia okładka. Król karo, czyżby AP był...![]()
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
36. Liquid Tension Experiment - Liquid Tension Experiment 2 (1999)

Same nazwiska mówią za siebie. MP zaprosił Levina i Rudessa <wtedy jeszcze nie w DT> reszta jak wiemy jest już historią. Najgorszy problem był z gitarzystą, na szczęście ani Dimebag Darrell, ani Steve Morse ani Jim Matheos nie przyjęli zaproszenia. Skoro JP objął już stanowisko gitarzysty zrodził się nam jeden z najlepszych instrumentalnych zespołów pod słońcem. Dwójka to 8 kompozycji, Acid Rain pędzi na złamanie karku. W Biaxident jest już spokojniej. W 914 na pierwszy plan wychodzi sekcja rytmiczna. Każdy numer to kolejna muzyczna podróż. Dla fanów DT i King Crimson pozycja obowiązkowa.
Ulubione utwory: When the Water Breaks
Ocena końcowa: 8.25/10 - bardzo dobry album
35. Iron Maiden - Powerslave (1984)

Pierwszy Iron na mojej liście, a także mój pierwszy album IM. Każdy chyba na forum zna ten album na wylot, więc nie muszę nic więcej dodawać. Jak dla mnie mają kilka lepszych krążków, ale Powerslave ma też niesamowite momenty.
Ulubione utwory: Powerslave, Rime of the Ancient Mariner
Ocena końcowa: 8.25/10 - bardzo dobry album
Same nazwiska mówią za siebie. MP zaprosił Levina i Rudessa <wtedy jeszcze nie w DT> reszta jak wiemy jest już historią. Najgorszy problem był z gitarzystą, na szczęście ani Dimebag Darrell, ani Steve Morse ani Jim Matheos nie przyjęli zaproszenia. Skoro JP objął już stanowisko gitarzysty zrodził się nam jeden z najlepszych instrumentalnych zespołów pod słońcem. Dwójka to 8 kompozycji, Acid Rain pędzi na złamanie karku. W Biaxident jest już spokojniej. W 914 na pierwszy plan wychodzi sekcja rytmiczna. Każdy numer to kolejna muzyczna podróż. Dla fanów DT i King Crimson pozycja obowiązkowa.
Ulubione utwory: When the Water Breaks
Ocena końcowa: 8.25/10 - bardzo dobry album
35. Iron Maiden - Powerslave (1984)

Pierwszy Iron na mojej liście, a także mój pierwszy album IM. Każdy chyba na forum zna ten album na wylot, więc nie muszę nic więcej dodawać. Jak dla mnie mają kilka lepszych krążków, ale Powerslave ma też niesamowite momenty.
Ulubione utwory: Powerslave, Rime of the Ancient Mariner
Ocena końcowa: 8.25/10 - bardzo dobry album
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
LTE mam w planach posłuchać, bo jeszcze nigdy nie słyszałem. Powerslave dla mnie jako album dobry-, ale tak jak napisałeś - ma momenty 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
No to LTE nadrabiaj, to jak DT na sterydach, I nie ma Serka, wiec powinieneś być zadowlony. Ja myślę, ze z Powerslave jest taki problem, że środek płyty trochę siada, i te autoplagiaty...
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
No ja z tej płyty strasznie nie lubię 2 Minutes, Losfer Words (niedorzeczne, że coś takiego pojawiło się na tej płycie XD), Back in the Village. Reszta jest dla mnie gituwa, a czasem i lepiej
To jest zwyczajnie zbiór numerów, jako całość nie broni się najlepiej.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
2 minutes mi się przejadło, nie da się już tego sluchać, na płycie nawet jeszcze spoko, ale na koncertach to już padaka
, Village ma okropny refren. Właśnie sobie zapuszczę za chwilę Powera.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Tak, Estimated Prophet i jeszcze Sunrise. W zasadzie nie leży mi tylko cover.Sininenpoika pisze: ↑śr lip 29, 2020 2:14 pmZgadzam się w 100% co do GD, choć Estimated Prophet ma w sobie nutkę progresywności.Vorgel pisze: ↑wt lip 28, 2020 6:02 pm Turn of a Friendly Card ma podobną konstrukcję jak Terrapin Station Grateful Dead. Trochę inna muzyka, chociaż tamten album GD jest uznawany za progresywny. Prawdę mówiąc progresywna jest tylko tytułowa suita. Tak jak u Parsonsa. Najbardziej zastanawia okładka. Król karo, czyżby AP był...![]()
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Back in the Village to mój ulubiony numer z Powerslave. Ma w sobie rock and rollowy klimat Piece of Mind . Sun and Steel, te rzeczy.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Mógłbym napisać dokładnie to samo. Przy czym Village poza refrenem to dobry numer.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
34. Metallica - Ride the Lightning (1984)

Kapitalna okładka, kapitalny album. Największy Metalowy zespół wszech czasów już drugim albumem zatkał mordę konkurencji. Kiedyś czytałem wywiad w którym JH mówił, że najbardziej lubi grać utwory live właśnie z tego albumu, może coś w tym jest. Ta moc nie wzięła się znikąd. Kto by się tam przejmował Mustainem, który brał udział w współtworzeniu dwóch wałków. Dobrze, że go wykopali, Meta 4 life!!!
Ktulu męczy strasznie, gdyby nie ten kloc, album byłby kilka oczek wyżej.
RIP Cliff Burton
Ulubione utwory: Fight Fire with Fire, Fade to Black - najlepszy ich wałek imo
Ocena końcowa: 8.31/10 - bardzo dobry album
33. Dream Theater - Distance over Time (2019)

Przez pierwszy tydzień mi ten album nie leżał, na szczęście pokutę odprawiłem i zaraz potem album wszedł jak w masło. Nie ma tutaj raczej nic nowego, DoT jest spoooooro krótszy od genialnego The Astonishing. Jest to najmłodsza płyta z mojego zestawienia. Widziałem zespół 7 razy podczas tej trasy i wałki z nowego krążka dają radę live. Tylko trzeba zrzucić parę kilo, bo zaczynam bilety na trybuny kupować, a to nie jest to samo co oglądać mistrza wokalu <tak proszę państwa> z bliska.
Ulubione utwory: Barstool Warrior, At Wit's End
Ocena końcowa: 8.33/10 - bardzo dobry album

Kapitalna okładka, kapitalny album. Największy Metalowy zespół wszech czasów już drugim albumem zatkał mordę konkurencji. Kiedyś czytałem wywiad w którym JH mówił, że najbardziej lubi grać utwory live właśnie z tego albumu, może coś w tym jest. Ta moc nie wzięła się znikąd. Kto by się tam przejmował Mustainem, który brał udział w współtworzeniu dwóch wałków. Dobrze, że go wykopali, Meta 4 life!!!
RIP Cliff Burton
Ulubione utwory: Fight Fire with Fire, Fade to Black - najlepszy ich wałek imo
Ocena końcowa: 8.31/10 - bardzo dobry album
33. Dream Theater - Distance over Time (2019)

Przez pierwszy tydzień mi ten album nie leżał, na szczęście pokutę odprawiłem i zaraz potem album wszedł jak w masło. Nie ma tutaj raczej nic nowego, DoT jest spoooooro krótszy od genialnego The Astonishing. Jest to najmłodsza płyta z mojego zestawienia. Widziałem zespół 7 razy podczas tej trasy i wałki z nowego krążka dają radę live. Tylko trzeba zrzucić parę kilo, bo zaczynam bilety na trybuny kupować, a to nie jest to samo co oglądać mistrza wokalu <tak proszę państwa> z bliska.
Ulubione utwory: Barstool Warrior, At Wit's End
Ocena końcowa: 8.33/10 - bardzo dobry album
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
sorry ale xdgenialnego The Astonishing.
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Dzisiaj to już pojechałeś po bandzie. Pochwały dla najbardziej gównianego zespołu metalowego wszech czasów dużo przesadzone, a moc, prawdziwą moc w 1984 to zaprezentowali Voivod na War and Pain, bez ballad przejechali się walcem po mecie.
Co do DT, mistrz wokalu
Grubo. No i jak tak młoda płyta może znaleźć się w top wszech czasów??? Kompletne nieporozumienie. Chyba nie rozumiesz o co w tym chodzi. Wybieramy najlepsze płyty w ogóle, nie wszystkie płyty swojego ulubionego zespołu 
Co do DT, mistrz wokalu
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Chyba kpisz, że zużyłeś slot w swoim top 50 na tą płycinke XD
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Rozumiem, bo sam wymyslilem ta zabawe, zreszta to dopiero pierwsza pozycja DT w top 50, a mamy jeszcze 32 wolne miejsca.
Meta to potęga, a Lars Ulrich - mistrz perki
Meta to potęga, a Lars Ulrich - mistrz perki
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Lars Ulrich mistrzem perkusji?
Lombardo i Hoglan to faktycznie przy nim leszcze 
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
Invader, Ty za to jesteś mistrzem poczucia humoru.
-
Deleted User 2259
Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Invader
To gadaj od razu, że to jest top 50 Twojego ojca. A nie, będę teraz się zastanawiał, LaBrie mistrz wokalu, Ulrich mistrz perki, Invader mistrz poczucia humoru...

